Pożegnaliśmy Piotra

Kościańskie Liceum Ogólnokształcące im. Oskara Kolberga istnieje od początku XX wieku. Pierwsza matura odbyła się 25 VI 1923 roku. Egzamin dojrzałości złożyło 11 kandydatów. Z tej okazji w szkole odbyła się uroczysta akademia, a w ratuszu obiad, w którym uczestniczyli pierwsi maturzyści wraz z profesorami, przedstawicielami władz i społeczeństwa.
Gdy w 1993 roku ówczesne grono pedagogiczne przygotowywało się do obchodów 70-lecia pierwszej matury i zorganizowania dużego zjazdu koleżeńskiego dawnych uczniów, kilkunastoosobowa grupa absolwentów zaczęła aktywnie działać, by powołać do życia Stowarzyszenie Absolwentów Gimnazjum i Liceum. Ostatecznie Sąd Wojewódzki w Poznaniu w grudniu 1992 roku zatwierdził powołanie do życia Stowarzyszenia, a 20 marca 1993 roku zwołano pierwsze walne zebranie na którym wybrano zarząd. Pierwszym prezesem został Piotr Matuszak, kiedyś uczeń zdający maturę w 1969 roku.
Piotr, to kościaniak od urodzenia. Z rodzicami i siostrą Genią mieszkał na Rynku, na piętrze w budynku, gdzie znajdowała się do niedawna pizzernia.
Rodzeństwo Genia i Piotr po zdaniu matury zaczęli własne, dorosłe życie. Genia po wyjściu za mąż przeniosła się na Kełczewo, a Piotr podjął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po zdobyciu wiedzy wrócił do Kościana. Znalazł towarzyszkę swego życia i przeniósł się do nowego domu. Państwo Matuszakowie na wychowanie wzięli niepełnosprawnego chłopca.
Jako psycholog Piotr Matuszak został specjalistą psychologii klinicznej, kierownikiem Zespołu Terapeutycznego Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Kościanie.
Przez cały czas pracy zawodowej aktywnie wspierał swoją dawną szkołę. Stowarzyszeniu prezesował wiele lat. W 2013 roku a na zjeździe absolwentów zorganizowanym z okazji 90-lecia pierwszej matury został mu wręczony akty nadania tytułu honorowego członka Stowarzyszenia Absolwentów Gimnazjum i Liceum. Oprócz Piotra otrzymali jeszcze Maria Pawlak, Halina Stasiewicz, Zdzisław Wojtczak i Jurek Zielonka.
Prezesurę

po Piotrze przejął na krótko Eugeniusz Śliwiński, a następnie te funkcję zaczęła pełnić dawna dyrektor „Kolberga” – Czesława Albińska-Pogorzelska.
Od pewnego czasu mniej był widoczny na zewnątrz. W kwietniu tego roku niespodziewanie pojawiła się informacja, że 18-go Piotr zmarł. Wśród klepsydr można było przeczytać i tę, którą zamieściła dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego im. Oskara Bielawskiego w Kościanie. Napisano w niej, że w zmarłym stracono wybitnego psychologa, nauczyciela i serdecznego przyjaciela. Rodzinie zmarłego wyrazy głębokiego współczucia składali: dyrektor i pracownicy.
Redakcję także wielce zasmuciła wiadomość o Jego śmierci. Mieliśmy tę przyjemność, że Piotr był także naszym kolegą od czasów szkolnych i okresu spędzonego w „Kolbergu”.
Dlatego i my żegnamy Go szczególnie ciepło i przesyłamy bliskim, szczególnie siostrze Geni, wyrazy szczerego współczucia.
Ewa Noga-Mazurek

Brak komentarzy

Napisz komentarz