Jak to z Żydami w Polsce było cześć 31

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEWA TOMASZEWSKIEGO:
– Tylko słaby człowiek krzyczy i bije, – Biedak nie oszczędza, bo nie ma czego, – Obyś umierał pomiędzy tonami złota, gdy Ci zabraknie ta jedna szklanka wody, – Śmierć, to tylko element codziennego dnia, – Natura nie zna litości, Pan Bóg też, – Nie ma nic bardziej śmiesznego, jak bogaty udaje biednego, a biedny bogatego, – Kot w butach nigdy nie złapie myszy, – Aby pojechać w dalszą podróż, to musisz zrobić pierwszy krok, – Z życia każdy ma tyle, ile sam weźmie.
PRZYSŁOWIA NIEMIECKIE:
– Baran za baranem poleci, – Bogaty przyjaciół ma wielu, – Bóg czasami zamyka drzwi, aby otworzyć bramę, – Ból z kimś podzielony w połowie ulżony, – Brzęczące dowody posłuch mają największy, – Całą prawdę lustro pokaże, – Jeśli chcesz rozkazywać, to najpierw naucz się słuchać, – Mężczyźnie żona nie umiera, tylko dzieciom matka. – Cierpliwy zajdzie daleko, – Cnota zdobi ciało, a bogactwo domy, – Co dadzą tytuły, kiedy w kieszeni dziury, – Co wie trzech, dowie się tysiąc, – Co zasiał w młodości, zbierze w starości.
Jak to z Żydami w Polsce było cześć 31
Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.

Gdy mówią pieniądze, prawda milczy.
Ostatnia nieudana wyprawa krzyżowa 1939-1945.
W części 30 skończyliśmy, jak 5-letnia dziewczynka rychłym rankiem pobiegła do wioski Szczurowa i była świadkiem to, gdy niemieccy nowocześni zakonnicy krzyżaccy, ss-mani zamordowali 93 cyganów, od kilkutygodniowych dzieci po starców, w tym jej rodziców i dziadków. Potem widziała, jak Niemcy najpierw zmusili mieszkańców wioski do wożenia Cyganów z osady na cmentarz, a następnie do ich grzebania.
Dramat ten jest żywy po dzień dzisiejszy w pamięci miejscowej ludności. Z inicjatywy mieszkańców wsi Szczurowa grób Cyganów obudowano kamieniami i wzniesiono na nim kamienny obelisk i krzyż. Przez cały czas ludność wsi dba o to miejsce czyniąc je miejscowym pomnikiem historii. W roku 1966 powstała idea pamięci Romów. Podjęli ją Adam Bartosz – dyrektor Muzeum w Tarnowie oraz Adam Andrasz – prezes Stowarzyszenia Romów w Tarnowie. Wykorzystując stare wozy romskie z muzealnej kolekcji, przy pomocy dyrekcji, pobliskiego stada ogierów, Romowie z Tarnowa wybrali się wtedy na pierwszy „Tabor pamięci”, który miał na ceu przypomnieć zagładę szczurowskich Cyganów. Z czasem wędrująca grupa rozrosła się. W projekcie biorą udział Romowie z innych krajów, a wędrówce, która trwa 4 dni towarzyszy ogólne zainteresowanie mediów i okolicznej ludności. Założenia, które przyświecają realizatorom taboru są następujące:
1/ upamiętnienie cygańskiego holokaustu, 2/integracja Cyganów poprzez odwołanie się do mitu wędrówki, 3/Edukacja historyczna i kulturalna stereotypu Cyganów, 4/ wykorzystanie pozytywnego stereotypu Cyganów – kolorowych wędrowców, aby zmienić ich negatywny wizerunek w społeczności polskiej, 5/ eksponowanie symboli cygańskich uznanych przez instytucje międzynarodowe – flagi i hymnu.
Tabor wyrusza, co roku pod koniec lipca, spod Muzeum Etnograficznego w Tarnowie, gdzie od 1990 roku istnieje stała wystawa poświęcona historii i kulturze Cyganów. Każdy kolejny postój ma symboliczny charakter. Barwna kolumna wozów i samochodów dociera na tarnowski Rynek i tu zatrzymuje się pod tablicą poświęconą martyrologii tarnowskich Żydów, mordowanych na Rynku w czerwcu 1942 roku. Kolejny postój następuje przy pomniku ofiar Oświęcimia, upamiętniającym pierwszy transport więźniów polskich do obozu w Auschwitz. Stąd bowiem została w czerwcu 1940 roku wywieziona grupa 728 mężczyzn, którzy stali się pierwszymi więźniami obozu oświęcimskiego. Następnie tabor pamięci zatrzymuje się pod cmentarzem w dzielnicy Krzyż, gdzie każda z rodzin biorąca udział w wędrówce pamięci żegna się ze swoimi zmarłymi. Popołudniem tabor dociera do miasteczka Żabno. Na miejscowym cmentarzu znajduje się mogiła pomordowanych, bezimiennych Cyganów. Pochowano tu rozstrzelanych na cmentarzu prawdopodobnie 49 Cyganów niemieckich oraz 12 Cyganów węgierskich. Wieczorem tabor na nocleg zatrzymuje się w pobliskim ośrodku wypoczynkowym. Tu też odbywa się nocny koncert dla miejscowej ludności. Następnego dnia tabor rankiem rusza do wsi Szczurowej, gdzie odbywają się modły za pomordowanych, a na wieczór tabor dociera do wsi Dołęga. Tu następuje dwudniowy postój przy leśnej kapliczce. Towarzyszący wędrowcom kapelan cygański, ks. Stanisław Opocki. Udziela wtedy ślubów oraz chrzci cygańskie dzieci. Dwa dni tu spędzone poświęca się na przypomnienie taborowego, wędrownego życia, które odeszło w przeszłość. Czwartego dnia, w drodze powrotnej tabor zatrzymuje się w Borzącinie Dolnym. Tam leżą szczątki 28 ekshumowanych po wojnie Cyganów, rozstrzelanych w pobliskim lesie w 1943 roku. Barwność wędrującej kolumny, nagłośnienie projektu przez media sprawiają,że na całej trasie taborowi towarzyszy ogromna życzliwość ludzi i wielkie zainteresowanie ideą pamięci zagłady.
Tabor pamięci jest projektem, w którym obok Cyganów, uczestniczą ich sympatycy, przyjaciele, dziennikarze, a także często zupełnie przypadkowi ludzie, którzy do wędrowców dołączają na trasie, albo na postojach.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Brak komentarzy

Napisz komentarz