„Obrzanka” w gazie

Obra 1912 Kościan – Tarnovia Tarnowo Podgórne 3:1 (1:1)
„Obrzanka” w gazie
Seria dobrych występów Obry w rozgrywkach IV ligi i Pucharze Polski sprawiły, że zespól z Kościana jest w piłkarskim gazie. O tym, że tak jest przekonała się 27 kwietnia ekipa z Tarnowa Podgórnego. Rywal mający w swoim składzie gracza „kolejorza” Bartosza Ślusarkiego musiał uznać wyższość naszego zespołu. Mało tego ekipa z Tarnowa Podgórnego traci już po tym meczu pięć punktów do Obry.
Ekipa Krzysztofa Knychały od początku zdecydowanie natarła na rywali. Pierwsza przemyślana akcja została zakończona golem Krystiana Łukaszyka. Nasz napastnik trafił do siatki gości dobijając piłkę po uderzeniu Dawida Ratajczaka. Przyjezdni rzucili się do odrobienia straty. Szczególnie groźni byli podczas wykonywania rzutów wolnych. Nasza obrona i bramkarz musieli mocno uważać na Bartosz Ślusarskiego, który stwarzał największego zagrożenia dla naszej bramki. To właśnie on sprawdził Jędrzeja Dorynka, który jednak nie dał się pokonać. Goście nacierali a nasi umiejętnie, ale też z poświęceniem bronili. Przyjezdni w 45’ doprowadzili do remisu. Autorem trafienia był najlepszy zawodnik Tarnovii Bartosz Ślusarki. Doświadczony gracz strzelił z 18 metrów i piłka po odbiciu od murawy zaskoczyła naszego bramkarza i wpadła do siatki.
Druga odsłona niewiele różniła się od pierwszej. Gospodarze grali piłką i szukali okazji do rozmontowania defensywy gości. W 53’ było blisko podwyższenia wyniku. Golkiper rywali po strzale Szymona Słomy z trudem wybił piłkę na „korner”. W 59’ wreszcie nasi dopięli celu. Sędzia za faul w polu karnym na Jakubie Płotkowiaku podyktował „jedenastkę”. Rzut karny na gola zamienił pewnym uderzeniem Krzysztof Marchewka. Także w tym przypadku goście natychmiast ruszyli do ataku. Najbliżej doprowadzenie do remisu byli, w 71’ kiedy to poprzeczka uratował nasz zespół przed utratą bramki. Obra zdając sobie sprawę, że prowadzenie jednym golem jest kruche zaczęli mocniej atakować. W 81’ była super okazja niestety niewykorzystana przez Mateusz Adamskiego. Nasz gracz nieprawdopodobne, ale nie trafił do pustej bramki rywali. W końcówce zawodów przyjezdni postawili wszystko na jedną kartę. Atakowali i nadziewali się na nasze kontry. W 89’ Obra ostatecznie wybiła z głowy ekipie z Tarnova marzenia o korzystnym wyniku. Dwójkową akcję Mateusz Adamskiego z Michałem Waliszewskim skutecznie wykończył ten drugi. Goście nie byli już wstanie się odgryźć.
Obra po dwudziestu trzech kolejkach z dorobkiem 37 punktów plasują się na ósmym miejscu tabeli IV ligi.
W środę 1 maja Obra podejmować będzie Centrę Ostrów Wlkp. zajmującą piąte miejsce w rozgrywkach. Będzie to wiec kolejny trudny mecz naszego zespołu.
Obra: Jędrzej Dorynek – Dawid Jarka, Michał Gelert, Jakub Płotkowiak, Jakub Jandy, Piotr Sznabel, Dawid Ratajczak, Krzysztof Marchewka, Szymon Słoma, Kacper Borowiak, Krystian Łukaszyk. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz