Ballada Śląska podbiła serca stęszewain

Ballada Śląska podbiła serca stęszewain

Tak licznej widowni, jaka przyszła na koncert grupy Mirosława Jędrowskiego nie miał nikt z artystów i zespołów dotychczas występujących w sali widowisko sportowej w Stęszewie. Dosłownie wszystkie możliwe miejsca na płycie głównej i trybunach były zajęte. Bilety na jego show zostały na długo przed terminem wyprzedane.

Warto kilka zdań poświecić artyście urodzonemu w Chorzowie. Swoją karierę rozpoczął w 1966 roku. Instrumenty perkusyjne szczególnie były przez niego lubiane. Najpierw grał w grupie młodzieżowej a później w Reprezentacyjnej Orkiestrze Wojska Polskiego. Jest też autorem licznych tekstów piosenek, które też wykonuje.

Jak sam żartobliwie mówi o sobie – miał być piłkarzem a został muzykiem.

W grupie, której jest postacią numer jeden wyst

ępują też: jego żona Bożena – tancerka, Jolanta Krawczyk – tancerka, Stefan Ryłko – klawiszowiec, Jarosław „Kwinto” Podhorski – trębacz, kabareciarz oraz Robert Szafraniec – wodzirej, kabareciarz.

W tym to składzie grupa zaprezentowała się publiczności w Stęszewie. Przez ponad cztery godziny czarowali piosenkami w różnych klimatach, świetną muzyką i zabawnymi tekstami oraz konkursami. Do zabawy wciągnęli publiczność, która chętnie bawiła się z nimi i śpiewała. Jak przystało na lidera Mirek Jędrowski z wyczuciem dozował poszczególne części biesiadowego wieczoru.

Do białości rozgrzały piosenki takie jak „Dziubka dej”, „Słodkie słowa”, „Siedem pereł”, „Słodka chwila”, „Ty mi serce dosz”, „Nasza klasa S”.

Czas koncertu w przemiłej atmosferze szybko minął. Przyszła pora się pożegnać. Na ręce artystek dla całej grupy kwiaty wręczył dyr. Domu Kultury w Stęszewie Mateusz Niedźwiedź. Pół żartem pół serio uzgodniono, że w przyszłym roku w Stęszewie odbędzie się biesiada przy kuflu piwa, śpiewie i tańcu.

Ostatnim akordem było bezpośrednie pożegnanie się artystów z publicznością. Ściskano się, przybijano piątki a nawet całowano. Jeszcze długo trwały rozmowy.

Można było też nabyć płyty  grupy z autografem. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz