Jak to z Żydami w Polsce było część 26

Złote myśli Zbigniew Tomaszewski
*Były w historii czarne, czerwone i purpurowe zarazy, ale najgorszą dla ludzkości jest do dzisiaj złota zaraza. *Każda religia ma swoje kościoły przez które umierają ludzie. *W interesach sentyment to jak żwir w trybach. *Artyści więcej czują, więcej widzą i więcej cierpią. *Gdyby słońce miało oczy pomogłoby zrozumieć miłość. *Sprawiedliwości na ziemi nigdy nie było i nigdy nie będzie. *Jeżeli miałeś trudne dzieciństwo to dobrze, będziesz pisał piękne bajki. *Miłości i zakupów nie szukaj oczami. *W domu gdzie są dzieci i wódka, dzieciństwo zawsze będzie trudne. *Nie oceniaj człowieka po wyglądzie, porozmawiaj z nim. *Z głodu i strachu nawet wzorowi ludzie zmieniają się w psy. *Jeżeli próbujesz ocalić fragmenty historii własnego narodu, to jakbyś próbował ocalić cały świat. *Gdy brak ci humoru, twoje życie traci połowę wartości.
Złote myśli innych autorów:
*Dobro jest najbardziej podejrzaną wartością – Anna Dymna. *Nie można pomóc biednym, będąc jednym z nich – Abraham Lincoln. *Nie czekaj z kopaniem studni, aż nadejdzie pragnienie – Przysłowie chińskie. *Największy jest ból, gdy rany zadają najbliżsi – Ezop. *Łatwiej powiedzieć nie na początku, niż na końcu – Leonardo da Vinci.
Przysłowia Rosyjskie:
*Co napisane piórem, nie wyrąbie i toporem. *Groźny wróg za górami, a groźniejszy za plecami. *Jeden przy pługu, a siedmioro z łyżką. *Kto wiele gada, wiele cierpi. *Ludzi dużo, a człowieka znaleźć trudno. *Łzy często nie z serca, tylko z oczu kapią. *Szukaj dobra, bo zło przyjdzie samo. *Wiele wyrasta z małego. *Z brody Abraham, a po prawdzie cham. *Z obiecanki futra nie uszyjesz. *Złote łoże choremu nie pomoże. *Złodziej jak zając, własnego cienia się boi. *Zdrowia na targu nie kupisz. *Zła to sprawa obrazić sąsiada.

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu
Ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok
W ostatnich częściach przebadałem szczegółowo historię i spróbuję napisać ją od nowa, bowiem jest napisane, że tylko zwycięzcy będą pisać historię, dlatego od pierwszej wyprawy krzyżowej do Polski w roku 966 Watykanu z wynajętymi płatnymi mordercami niemieckimi. Przez ponad 1050 lat to oni pisali historię, jednak ostatnia perfekcyjnie przygotowana wyprawa krzyżowa przez Watykan i Niemcy + Włochy i banki szwajcarskie miała  być to wyprawa krzyżowa, głównie po to, aby wróciło imperium rzymskie i władanie nad Europą przez rasę panów, panowanie na następne 1000 lat. Mieli wszystko tak przygotowane, że w ogóle nie brali pod uwagę porażki. Dopiero po klęsce pod Stalingradem Niemcy przestali bić i kopać Polaków na polskich ulicach za to, że nie zdjęli czapki przed Niemcem. Przez cały okres wojny podziemie przekazywało fotografie, dokumenty o zbrodniach ludobójstwa do Watykanu. Jednak ze strony ojca świętego Piusa XII było zero reakcji. Dzisiaj wiemy dlaczego, bo Eugenio Pacelli Papież Pius XII był prawdopodobnie organizatorem tego ludobójstwa, które według opisu konkordatu mówiło wyraźnie o ostatecznym wymordowaniu w Europie wszystkich bezbożników, Żydów, Cyganów, bolszewików i przy okazji Polaków niepokornych od 966 roku. Gdy po roku 1924 po podpisaniu konkordatu Niemcy zaczęli mordować setki tysięcy komunistów niemieckich w obozie w Dachau i innych miejscach, Papież Pius XI, gdy dotarły do niego informacje o masowych mordach komunistów niemieckich ośmielił się zaprotestować. Na drugi dzień rano już nie żył, został otruty. Tego typu śmierć jest specjalnością Watykanu. W krótkim czasie następcą Ojca Świętego został „pupilek” Hitlera Eugenio Pacelli – Pius XII – twórca konkordatu pomiędzy Watykanem, a Hitlerem.
Partia CENTRUM, która pokonała Bismarcka przegrała z Hitlerem i to za sprawą Watykanu, jej głównej przez całe lata podpory i orędownika. Przypomnijmy, że Groeber był tym z niemieckich purpuratów kościoła katolickiego, który pierwszy jawnie stanął po stronie Hitlera i jego doktryny. Liczne wypowiedzi Groebery w czasie wojny nie odbiegały zbytnio od wojowniczych sloganów Goebbelsa i Rosenberga. Tak więc zarówno Watykan jak i Niemeccy biskupi wypowiedzieli się przeciwko własnej partii za cenę uzyskania konkordatu i przymierza z Hitlerem, które miało im dać upragnioną przewagę nad protestantami. Trzeciego lipca 1933 roku, w momencie końcowych rozmów w sprawie zawarcia konkordatu, Von Papen telefonował do ministra spraw zagranicznych Konstantina von Neuratha: „W toku dyskusji, jakie mieliśmy dzisiaj z Pacellim, arcybiskupem Groeberem i Kaasem wynikło, że rozwiązanie partii Centrum zostało postanowione wraz z zawarciem konkordatu..” Zachodnio – niemiecki historyk okresu weimarskiego K.D. Bracher powiada: „Partia centrum otrzymała w Watykanie cios w plecy (dolchstoss)”. Watykan uzyskał wprawdzie konkordat za cenę licznych kompromisów i wielu poświęceń, ale tylko Hitler osiągnął zamierzony cel: pierwszy wielki sukces w polityce zagranicznej. Warto tutaj przypomnieć ocenę konkordatu, jakiej dokonał Hitler na posiedzeniu swego gabinetu w dniu 14 lipca 1933 roku, na którym von Papen referował przebieg negocjacji w Watykanie w sprawie zawarcia konkordatu. Było to po jego parafowaniu, a przed podpisaniem 20 lipca 1933 roku. Hitler nie chciał wdać się w szczegóły porozumienia oświadczając, że ma wiele mankamentów, które „później, w lepszej atmosferze politycznej dadzą się poprawić”. Hitler uwydatnił jednakże trzy zasadnicze korzyści z zawarcia konkordatu dla trzeciej rzeszy: Po pierwsze – że „Watykan w ogóle chciał z nami pertraktować, chociaż – zwłaszcza a Austrii – operuje się terminami, że narodowy socjalizm jest antychrześcijański i wrogi kościołowi.” Po drugie – że udało się pozyskać Watykan dla „takiego państwa narodowego jak rzesza”. On, Hitler, jeszcze do niedawna nie chciał wierzyć w to, że niemiecki kościół katolicki zgodzi się na dochowanie wierności temu państwu. „Świadczy to o uznaniu obecnego reżimu.” Po trzecie – trudno było mu uwierzyć, że Watykan zgodzi się na rozwiązanie patrii centrum. Hitler dodał na zakończenie: „Jest to tak wielki sukces, że wszystkie inne zastrzeżenia muszą ustąpić.” Mussolini doradzając Hitlerowi szybkie niecierpiące zwłoki podpisanie uzgodnionego konkordatu. Ojciec święty papież Pius XI zgadzał się z tym, że Hitler nie jest dogodnym partnerem, ale zgodził się podpisać konkordat stawiając warunki walki z bolszewizmem ( czyli braćmi robotnikami rosyjskimi i 2 miliony komunistów braci robotników niemieckich w Bawarii czyli ogólnie mówiąc czerwoną zarazę. Następne wymordowania to bezbożnicy czyli Żydzi i Cyganie. Nazywali tych ludzi ścierwo i podludzie oraz ludzkie zwierzęta. Następnie w kolejce byli Słowianie, gdzie pierwsi mieli iść Polacy. Ogółem na początku miało być zamordowanych skromne około 36 milionów ludzi. Miliardy ludzi na całym świecie nie raz oglądali w kinach i telewizji jak ojciec święty Pius XI i następnie ojciec święty Pius XII Eugenio Pacelli kropidłem i wodą święconą, święcili i błogosławili samoloty bombowce i czołgi hitlerowskie, aby się dobrze spisały. Na dobry początek przy mordowaniu najbardziej niewygodnych podludzi 36 milionów, aby rasa panów niemieckich – watykańskich i szwajcarskich bankierów zapewniła sobie dobrobyt na następne 1000 lat. Watykan od początku jak cesarz Konstantyn wprowadził chrześcijaństwo  w IV wieku kierował się hasłem „Ubić niewiernego to nie zbrodnia, to ścieżka do nieba” i drugie hasło ss-manów: „Najpiękniejsze kwiaty wyrastają na gnoju”. Trzecie hasło – Hitlera: „Zwycięzców nikt nie będzie pytał”.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Brak komentarzy

Napisz komentarz