Rozgromili „spartan”

Sparta Szamotuły – Obra 1912 Kościan 0:6 (0:3)
Rozgromili „spartan”
Nasz zespół w meczu kontrolnym 2.02) poradził sobie łatwo ze znacznie niżej notowanym rywalem Spartą w Szamotułach. Zawodnicy Obry po ciężkich dwutygodniowych treningach czuli głód piłki. Było to widać od początku meczu ze Spartą. Goście atakowali i stwarzali sytuacje bramkowe. W dziewiątej minucie Szymon Słoma strzelał, ale chybił. Ten sam zawodnik w 14’ poprawił celownik i trafił do siatki rywali na 0:1. Gospodarze próbowali się odgryzać. W 20’ wypracowali dobrą okazję, ale nie dał się zaskoczyć nasz bramkarz Jędrzej Dorynek. W 30’ przyjezdni prowadzili już 0:2. Tym razem naszych napastników wyręczył obrońca Sparty, który wpakował piłkę do swoje bramki. Nasi poszli za ciosem. W 35’ zrobiło się już 0:3 dla Obry. Dwójkową Akcję Patryka Krawczyka z Tomaszem Olejnikiem na gola zamienił ten drugi. Pomimo jeszcze kilku okazji już w tej odsłonie więcej bramek nie było.
Na drugą połowę do gry trener Krzysztof Knychała wprowadził nowych graczy. Obra ruszyła do szturmu. Pierwszą okazję na podwyższenie wyniku miał Kacper Borowiak, ale zbrakło mu celności. Nie zmarnował dogodnej sytuacji Tomasz Marcinkowski. Tomek „szczupakiem” posłał piłkę do siatki na 0:4. Przewaga gości była duża. Na 0:5 dołożył gola Cyprian Koralewski, który łatwo pokonał miejscowego bramkarza. Wynik zawodów po ładnym rozegraniu piłki pomiędzy Tomaszem Marcinkowskim i Dawidem Jarką na 0:6 ustalił mierzonym strzałem Krystian Łukaszyk.
Wygrana gości mogła być okazalsza, ale za każdym razem brakowało jeszcze precyzyjnego ostatniego podania i soczystego celnego uderzenia. Wynik cieszy, ale nikt się nie zachwyca, bo jest jeszcze sporo do poprawienia.
Obra kolejny mecz rozegra w środę na boisku ze sztuczną murawą w Grodzisku Wlkp., a jej przeciwnikiem będzie Warta Gorzów Wlkp. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz