Budżet uchwalony jednogłośnie

Budżet uchwalony jednogłośnie
Na III sesję Rady Miejskiej Gminy Stęszew wstawiło się 14 radnych. Absencja radnej Barbary Sikorskiej spowodowana była chorobą i pobytem w szpitalu. Po dwóch nieobecnościach przybył nowo wybrany radny wiosek Rashel Talukder. On też po otwarciu s

esji przez przew. Rady Mirosława Potrawiaka złożył ślubowanie.
W skrócie to, co działo się podczas obrad.
Sprawozdanie z działalności Burmistrza w okresie między sesyjnym zawierało bieżące informacje o projektach, remontach i przetargach. Ten ostatni na energię elektryczną na chwilę obecną jest niepokojący. Jeżeli nie zostanie powstrzymana cena energii to jej koszt wzrośnie o 76 procent.
Odbyło się wiele imprez kulturalnych m.in. wystawa w Muzeum Regionalnym, koncert charytatywny i sportowych: turniej piłki nożnej old boy’ów i turniej Mikołajkowy ZHP.
W dyskusji nad sprawozdaniem Burmistrza radny Piotr Szafrański pytał, dlaczego mają być wyższe koszty energii oraz jak przedstawia się opieka medyczna w gminie.
Burmistrz w pierwszym przypadku powiedział, że nie ma pewności, że energia będzie droższa, ale podjęte zostały już działania zmierzajże do zmiany umowy z ENEA.
W drugiej kwest oznajmił, że lekarze świadczący pomoc dorżną chcą się z niej wycofać. Burmistrz dodał, że zwróci się do NFOZ o większe fundusze.
Dalej radni zajęli się budżetem na rok 2018.
Sporo czasu zajęło załatwienie wszystkich procedur związanych m.in. z opinią Regionalną Izbą Obrachunkową, zapoznaniem się z opiniami stałych komisji Rady.
Wobec braku uwag i zastrzeżeń radni głosami 14 za, podjęli uchwałę budżetową.
W kwestii funduszu sołeckiego na 2019 rok głos zabrał Jacek Mądry sołtys Wielkiejwsi. Jego zdaniem został niegodnie z prawem zabrany jego wiosce. Wsparł go w tym Leszek Książkiewicz. Dodał, że posuniecie władz gminy, to sprawa polityczna.
W odpowiedzi udzielonej przez burmistrza Włodzimierza Pinczaka i mecenasa Marka Baranowskiego zebrani usłyszeli, że działanie jest w pełni zgodne z przepisami. Wniosek Sołtysa Wielkiejwsi w sprawie funduszu został złożony po wymaganym czasie i nie mógł być brany pod uwagę. Środki w wysokości około 13 tysiąca złotych zapisane w budżecie na 2019 rok nie zostały im zabrane, ale przekazane na inny cel, w tym przypadku na chodnik w Krąplewie.
Sołtys i Rada Sołecka nie mają zatem prawa decyzji w sprawie, na co zostanie przeznaczony fundusz, ale gmina.
Na sesję przybył też przedsiębiorca z Rybojecka. W wolnych glosach przedstawił swoją sytuację w kwestii działalności jego firmy. Ustosunkował się do ataku na niego przez mieszkanki Rybojecka, Miało to miejsce na II sesji Rady Miejskiej Gminy Stęszew. Przedsiębiorca powiedział, że jedna z kobiet prowadzi odziedziczoną po ojcu firmę, która z nim konkuruje. Rzucane mu są kłody pod nogi. Nasyłane są na niego kontrole. Związał się przeciwko niemu komitet protestacyjny w Tomicach.
Prelegent przedstawił materiał zdjęciowy pokazujący szkodliwe działanie na środowisko jego konkurentki. Podkreślił, że wszystkie te działania powodują, że jego firma nie może się rozwijać. Na koniec ludziom dobrej woli życzył zdrowego i spokojnego czasu w przyszłopści.
Kończąc obrady przewodniczacy Mirosław Potrawiak skierował życzenia noworoczne do radnych, gości i mieszkańców Gminy Stęszew. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz