„Koło” fortuny dla gospodarzy

Obra 1912 Kościan – Olimpia Koło 7:2 (2:1)
Koło” fortuny dla gospodarzy
Początek zawodów 24 listopada nie zapowiadał okazałego zwycięstwa Obry. Nasi posiadali przewagę, ale obrona rywali i ich bramkarz trzymali się dzielnie. W 13’ Dawid Ratajczak strzelał, ale golkiper gości piłkę obronił. Przyjezdni sporadycznie atakowali. W 22’ poddali próbie Daniela Tomczaka, ale ten wyszedł z niej obronną ręką. W 23’ Obra zdobyła gola na 1:0. Piłkę do siatki Olimpii wpakował Tomasz Marcinkowski. Gospodarze przycisnęli, ale zamiast podwyższyć wynik w 26’ stracili gola na remis. Sportowa złość wstąpiła w graczy Obry. Mocno atakowali i w 40’ ponownie prowadzili. Dwójkową akcję Krystiana Łukaszyka z Tomaszem Marcinkowskim soczystym strzałem wykończył ten drugi. Na dwie minuty przed przerwą goście zostali osłabieni. Ich gracz za faul na naszym, zawodniku został wyrzucony z boiska.
Nasi grając w przewadze osiągnęła dużą przewagę. Udokumentowali ją w 54’ golem na 3:1. Autorem trafienia był Michał Gelert. W 67’ miejscowi wygrywali już 4:1. Trzecią bramkę w tym meczu zdobył Tomasz Marcinkowski. Goście nie poddali się. W 71’ po jednym z nielicznych ataków strzelili gola na 4:2. Nie minęło więcej niż dwie minuty a już Obra podwyższyła na 5:2. Po solowej akcji uderzał Krystian Łukaszyk uderzył mocno i piłka odbita od słupka wpadła do siatki. W 77’ zrobiło się już 6:2. Tym razem Dawid Ratajczak główką pokonał bramkarza Olimpii. To nie był koniec kanonady na stadionie Obry. W 85’ nasi wywalczyli rzut rożny. Do centry wyskoczył Mariusz Józefiak i nie dał szans golkiperowi gości.
Pojedynkiem z Olimpią nasi zakończyli rundę jesienną. Obra zdobyła 34 punkty i jest w czubie ligowej tabeli. Ciągle nasi są w grupie zespołów, które powalczą o awans.
Obra: Daniel Tomczak – Michał Gelert, Jakub Płotkowiak, Jakub Jandy, Piotr Sznabel, Dawid Ratajczak (80’ Mateusz Adamski), Tomasz Marcinkowski (73’ Maciej Przewłocki), Tomasz Kaczmarek, Boroń (55’ Kacper Borowiak), Krystian Łukaszyk, Tomasz Olejnik (60’ Mariusz Józefiak). (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz