Sportowcy Lipna Stęszew na balowej sali

Sportowcy Lipna Stęszew na balowej sali
W sobotę 24 listopada w lokalu „Delicjusz” w Trzebawiu koło Stęszewa, odbył się cykliczny Bal Sportowca Lipna Stęszew roku 2018.
Tym razem impreza miała szczególny akcent. Przypadła podczas obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości.
Była też okazja wyróżnić i podziękować najlepszym sportowcom w piłce nożnej i w hokeju na trawie. Przygotowano też cegiełki na wsparcie klubu
Na stołach pojawiły się dobre potrawy, a dla ucha niezła muzyka. Te czynniki sprawiły, że atmosfera od początku była radosna.
O godzinie 19-tej pierwszą wiązankę utworów zgrała grupa S-studio. Zaraz po tym przybyłych serdecznie powitali sternicy Klubu, czyli wiceprezes Marian Płóciniczak i prezes Dariusz Przynoga. Podziękowali tym, którzy wiernie trwają przy Klubie i go wspierają. Bez ich pomocy byłoby ciężko.
Władze Lipna podkreślali zaangażowanie sportowców w rozgrywki ligowe. Uhonorowano najlepszych. Z sekcji piłki nożnej nagrodzono Grzegorza Trendę, a z hokeja Roberta Braszaka.
Działacze Klubu po powitaniach i przemówieniach z „cegiełkami” podchodzili do gości. Losy szły jak ciepłe bułeczki, albowiem nagrody były cenne.
Dalej już potoczyła się zabawa. Jako pierwsi przykład dali szefowie Klubu Marian Płóciniczak z żoną Małgorzatą i Dariusz Przynoga z żoną Elżbietą.
Zespół serwował wiązanki utworów w różnym klimacie, od szybkich do wolnych. Były też gorące rytmy południowe. Tańczono bez ograniczeń w parach lub w grupach.
Chwilę odpoczynku wykorzystywano na uzupełnienie płynów i kaloryczną podbudowę.
Do wczesnego ranka trwała super zabawa, która zdaniem wielu uczestników skończyła się za wcześnie.
Jeżeli chodzi o stroje na balu, wśród pań królowały w przewadze zwiewne, pastelowe, jednokolorowe kreacji. Pantofelki bywaly różne – od modnych na obcasiku lub szpileczce – do wysokich kozaczków. Fryzury nie były krzykliwe, ale na pewno efektowne. Panowie pokazali się w eleganckich garniturach.
Seweryn Kaczmarek

Brak komentarzy

Napisz komentarz