Ciąg dalszy porażek

Ciąg dalszy porażek
28-go nie powiodło się zespołom z gminy Stęszew występującym w poznańskiej klasie okręgowej. Solidarnie poległy Spójnia Strykowo i LZS Wronczyn.
Orkan Konarzewo – Spójnia Strykowo 2:0 (1:0)
ZEROWA SKUTECZNOŚĆ
Meczu w Konarzewie goście wcale nie musieli przegrać. Na pytanie, dlaczego zaznali goryczy porażki odpowiedz jest prosta brak skuteczność pomimo doskonałych sytuacji. Do 20’ Spójnia dwukrotnie zagroziła brance rywali. Za pierwszym razem niewiele brakowało, aby obrońca Orkanu strzelił sobie samobója. Za drugim Krystian Kurkowiak nie zdołał opanować piłki. Sytuacje niewykorzystane mszczą się. Tak było z gośćmi, którzy w 22’ stracili gola. Niepilnowany napastnik gospodarzy uderzył w krótki róg i piłka wpadła do siatki. W tej części jeszcze, co najmniej trzykrotnie próbowali zaskoczyć golkipera rywali zawodnicy Spójni. Za każdym razem brakowało celności.
W drugiej odsłonie lepiej poczynali sobie miejscowi. Role się jednak odwrócił, ponieważ oni mieli okazje i je marnowali. Jednak nie wszystkie, bo w 60’ miejscowi zdobyli drugiego gola. Piłka po soczystym wpadła w długi róg bramki Spójni. Goście starali się zdobyć gola kontaktowego. Niestety wszelki próby były nieskuteczne. Piłka albo stawała się łupem bramkarza, albo też mijała cel. Punkty tego dnia zdobyła drużyna nie lepsza, ale ta mająca lepiej ustawione celowniki.
Spójnia: Patryk Kurowski – Grzegorz Hojan, Łukasz Rajewicz, Krystian Kurkowiak, Sebastian Rajewicz (55’ Dawid Brojakowski)– Maciej Urbaniak (70’ Kacper Sobański), Tomasz Pacygon (76’ Mateusz Przybyłowski), Radosław Łuczak, Dominik Luleczka (53’ Filip Ignaszczak), Piotr Kaczmarek (60’ Arkadiusz Skóra)– Bartek Urbaniak (83’ Norbert Wojda).
LZS Wronczyn – Czarni Wróblewo 1:3 (0:0)
LIDER ZBYT MOCNY
Poważne braki kadrowe spowodowane kontuzjami wpływają na postawę Wronczyna. Nie ma kim grać, nie ma wyników. Kłopoty w jedenastej kolejce rozgrywek wykorzystał lider z Wróblewa wywożąc komplet punktów. Do końca jesiennej tury jeszcze dwa pojedynki. Jeżeli LZS chce w miarę spokojnie przezimować i naładować akumulatory to musi coś ugrać.
NKS Niepruszewo – TSG Kamieniec 1:4 (0:1)
MECZ ZA „SZEŚĆ OCZEK” DLA GOŚCI
Pojedynek za sześć punktów rywali sąsiadujących w tabeli na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. Grający ofensywne TSG łatwo dochodził do pozycji i strzelał bramki. Miejscowi zdoła tylko zdobyć bramkę honorową. Gole dla gości zdobywali: Hubert Chwalisz-2 i po jednej Filip Chojnacki, Klaudiusz Jędrzejczak.
Komplet zdobytych punktów sprawił, że TSG Kamieniec z 11 punktami jest XI w tabeli. Ma kontakt z poprzedzającymi zespołami a to daje szansę na wyższą lokatę. Warunkiem są kolejne wygrane. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz