Promień Krzywiń – Płomień Przyprostynia 1:2 (0:2)

Promień Krzywiń – Płomień Przyprostynia 1:2 (0:2)
Liczy się to, co w „siacie”
Promień grał i przeważał a w ostatecznym rozrachunku to goście cieszyli się ze zwycięstwa w Krzywiniu. Faktem jest, że bramki były prezentami dla przyjezdnych po błędach w akcjach ofensywnych zawodników miejscowych. Goście wyprowadzili kontry i strzeli dwa gole w 37’ i 42’. Gospodarze próbowali odrabiać straty w drugiej odsłonie. Bardzo szybko, bo już w 47’ zdobyli gola kontaktowego na 1:2 po trafieniu Kamila Rowińskiego. Było dużo czasu na złamie przeciwnika i nastrzelać mu goli. Niestety kolejne sytuacje marnowali gospodarze. Byli nieskuteczni lub stopował ich bramkarz Płomienia. Golkiper goście bronił jak w transie i to on walnie przyczynił się do zwycięstwa tego pojedynku.
Promień: Sosnowski – Karaś, Rowiński, Krzyżański, M. Losy, Pietrzak, Ł. Biały, Gościniak (80’ Sz. Losy), Szyszka (80’ H. Chdziak0, Bossy (70’ Dopierała), Dułacz (55’ T. Biały). (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz