Spójnia Strykowo – Sparta Szamotuły 3:1 (0:1)

Spójnia Strykowo – Sparta Szamotuły 3:1 (0:1)
Na miarę oczekiwań
Zawody w Strykowie rozpoczęły się ze sporym opóźniłem spowodowanym trudnościami z dojazdem gości. Poślizg sprawił, że goście wybiegli na boisko z busa.
W zawody lepiej weszli przyjezdni. Sparta w 8’ była bliska objęcia prowadzenia. Na szczęcie dla gospodarzy piłka wylądowała na słupku. Spójnia nie była dłużna. Ataki próbowali wykończyć Filip Ignaszczak i Maciej Urbaniak. Nie udawało się zaskoczyć bramkarza rywali. Goście w 40’ zdobyli gola na 0:1. Mocno bita piłka znalazła drogę do siatki. Próby doprowadzenia do remisu w tej części się nie powiodły.
Druga odsłona była popisem gry miejscowych. Wprawdzie do 57’ goście jeszcze mieli swoje szansę na podwyższenie wyniku, ale dalej już dominowała Spójnia. W 65’ mocno bita piłka przez Krystiana Kurkowiaka wpadła do bramki gości na 1:1. Był to gol wielkiej urody zdobyty z ponad 35 metrów. Gospodarze poszli za ciosem i podwyższyli na 2:1. Autorem gola był grający prezes Spójni Mateusz Przybyłowski. Miejscowi na tym nie poprzestali. Przycisnęli rywala i w 90’ zadali mu decydujący cios. Trójkowa akcję Krystiana Kurkowiaka z Mateuszem Przybyłowskim skutecznym strzałem z dystansu wykończył Kacper Bałuszak.
Sędzia zakończył zawody bez doliczania czasu ze względu na zapadające ciemności. Mrok nie przeszkadzał we fetowaniu wygranej przez gospodarzy.
Spójnia: Patryk Kurowski – Michał Kuźniarek, Łukasz Rajewicz, Krystian Kurkowiak, Grzegorz Hojan, Maciej Urbaniak, Adrian Korek (50’ Bartek Urbaniak), Radosław Łuczak (70’ Sebastian Rajewicz), Dominik Luleczka (65’ Mateusz Przybyłowski), Piotr Kaczmarek, Filip Ignaszczak (60’ Kacper Bałuszek).(k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz