Saga Rodu Władysława Kaczmarka z Ziemina

Saga Rodu Władysława Kaczmarka z Ziemina
Od kilku lat jakże ważne i integrujące stały się zjazdy rodzinne. To podczas tych imprez dochodzi do spotkań po latach a niekiedy po raz pierwszy w życiu. Dbający o rodzinne więzi mówią a wręcz apeluję, że nie można dopuścić do tego, aby członkowie chociażby największej rodziny znali się tylko z widzenia , a spotykali się sporadycznie na weselach i niestety na pogrzebach.
Sytuacja ta na szczęście na przestrzeni lat się zmienia.
Przykładem tego jest rodzina Władysława Kaczmarka z Ziemina.
Trzy lata temu w lokalu MDS we Wielichowie odbył się zjazd Rodziny Zarabskich ze strony dziadka Wiktora Zarabskiego. Na tej imprezie podczas licznych wspomnień i rozmów siostrzenica Lucynka Gawron rzuciła hasło – „powtórzmy to jeszcze raz”. Tym razem jednak rodzinę od strony drugiego dziadka Władysława Kaczmarka ze Ziemina gmina Wielichowo.
Trudnego i mocno absorbującego obowiązku zorganizowania imprezy podjęła się Bogumiła Szczerbal z Kościana wnuczka dziadka Władysława Kaczmarka.
Jesienią 2017 roku zaczęło się zbieranie materiałów, zdjęć oraz szukanie przodków Rodu w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu.
Należy dodać, że protoplastą rodu był Franciszek Kaczmarek urodzony 1802 roku w Zieminie, o czym zaświadczają dokumenty archiwalne.
Jan Kaczmarek syn Franciszka urodzony 1845 roku w Zieminie.
Władysław Kaczmarek syn Jana urodzony w Zieminie w 1877 r. zmarł w 1968 roku.
Na sobotę 4 sierpnia br. całość została dopięta.
W tym dniu w kościele parafialnym pw. Św. Marii Magdaleny w Wielichowie odbyła się Msza Święta w intencji Rodziny z prośbą o zdrowie dla żyjących i żywot wieczny dla zmarłych.
Po nabożeństwie wszyscy udali się do lokalu MDS w Wielichowie by zasiąść przy wspólnym stole. Wśród gości byli przyjezdni z Niemiec, Szkocji i Norwegi.
Rodzinna biesiada trwała kilka godzin. Przeplatana była wspomnieniami, oglądaniem starszych zdjęć, które zostały pozyskane od rodzin i omówione. Nie mogło zabraknąć też muzyki i śpiewu.
Z dużym zainteresowaniem spotkała się prezentacja Rodu Kaczmarków, którego podjęły się Bogumiła Szczerbal z Julką Gawron (obecnie studentką Fizykoterapii).
W interesujący sposób Julka przedstawiła gościom zarys historyczny miejscowości Ziemin.
Mama Bogumiły Szczerbal była jedną z dziesięciorga dzieci (sześć córek i czterech synów).
Anny (1887 – 1965) zd. Skorupińska z Radomierza i Władysława (1877 – 1968) z Ziemina.
– Seniorka rodu Anny i Władysława – Salomea obchodziła 31 lipca 2018 roku 96 urodziny.
– Synowa Teresa Kaczmarek ostatnia z rodu ma 88 lat.
Na zjeździe obecna była 94-letnia Maria Szulc, siostrzenica babci Anny z rodziny Skorupińskich z Radomierza.
Rodzinne spotkanie zaszczycili Bogumiła i Jan Ciesielscy z miejscowości Prochyz gminy Wielichowo
Bogumiła jest wnuczką najstarszej siostry Władysława Kaczmarka – Benigny 1879 – 1912 r. Mąż Walenty Matysiak jest z Ziemina.
Jednym z przodków rodziny Kaczmarków, któremu poświęcono uwagę był ks. Kanonik Gracjan Matysiak – syn najstarszej siostry Benigny. O tej postaci opowiadała i przekazała ciekawe zapiski siostrzenica Lucyna Gawron. Powiedziała, że ks. Kanonik był więźniem obozu koncentracyjnego w Dachau w latach 1940 – 1945. Był królikiem doświadczalnym, na którym prowadzono badania nad „malarią”. Przeżył 90 lat. Zmarł w 1991 roku.
Jego przyrodni brat Czesław ur. 18 lutego 1914 w Zieminie trafił do obozu w Mathausen 15 grudnia 1842 roku. Został zamordowany 11 lutego 1943 mając 29 lat.
W uroczystości wzięła udział rodzina Cichoszewskich ze Śmigla.
Stronę Heleny (siostra Władysława Kaczmarka) i jej męża Wojciecha Cichoszewskiego reprezentowali:
– wnuczka Heleny – od syna Leona – Marylka i Janka
– wnuk Ryszard z żoną Grażyną od syna Jana
– wnuczka Zosia Waligóra córka Józefa Cichoszewskiego
– Mariolka Skoracka prawnuczka z synem Adrianem
– Małgosia prawnuczka, córka Barbary i Andrzeja Rosady.
Spotkanie rodzinne zakończono wspólnym zdjęciem, aby po latach można było powspominać miłe chwile spędzone z rodziną bliższą i dalsza i zauważyć upływajmy czas.
Warto było się spotkać i tego nikt nie kwestionuje.
# Organizatorka zjazdu rodzinnego Bogumiła Szczerbal bardzo dziękuje wszystkim osobom, a szczególnie Jackowi Gawronowi za dużą pomoc w przygotowanie i organizację imprezy.
Wysłuchał i zanotował Seweryn Kaczmarek

Brak komentarzy

Napisz komentarz