Sprawa drogi S-5 – złożone deklaracje


Na ostatniej sesji w Stęszewie zjawili się mieszkańcy gminy i zaczęło się od dyskusji w sprawie dużych problemów z ukończeniem budowy drogi S-5, na odcinku od Poznania do węzła na skrzyżowaniu Wronczyn – Będlewo. Było to w czwartek 21 czerwca.
Na następny dzień rolnicy z gminy Stęszew, wspierani przez burmistrza Warto przygotowali blokadę trasy starej piątki. Zdecydowali maszerując w Zamysłowie w piątek 22 czerwca przez dwie godziny po pasach i utrudniając ruch na krajowej drodze. Od wielu miesięc nie ma jakichkolwiek prac na budowanym odcinku trasy szybkiego ruchu. Przewodniczącym Komitetu Protestującego był Mirosław Kałek.
Tak więc dnia następnego większość protestujących pojawiła się na sesji Rady Miejskiej Gminy Stęszew. Już przed rozpoczęciem czuło się, że tym razem wiele będzie się działo. I rzeczywiście tak było.
Zaczęło się jednak od dyskusji w sprawie dużych problemów z drogą S – 5, a szczególnie nierealizowania węzła na skrzyżowaniu Wronczyn – Będlewo .
Na obrady przybył dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad – Marek Napierała oraz przedstawiciel włoskiej firmy Toto realizującej tę inwestycję. Ze swojej strony tłumaczyli, że z różnych przyczyn firma Toto zeszła z budowy i prace stanęły. Obecnie udało jej się uporządkować sprawy finansowe z podwykonawcami i ma powrócić i dokończyć inwestycję na całym 16,5 km odcinku. Deklarują gotowość ukończenia odcinka Wronczyn – Głuchowo. Padły dwa terminy realizacji do końca czerwca i do końca lipca tego roku, z tym, że ten drugi termin dotyczy węzła „wronczyńskiego”.
Ze strony mieszkańców padło wiele pytań i sugestii, które podważały wiarygodność przybyłych. Ci jednak obstawali przy tym, że roboty zostaną ukończone. Firma i pracownicy oraz maszyny sukcesywnie wrócą na budowę. Sugerowali, aby mieszkańcy Gminy nie protestowali w piątek 22 czerwca blokując ruchliwą „piątek” w Zamysłowie. Dodali jednocześnie, że na taką ewentualność SA przygotowani. Aby być w pełni wiarygodni, co do prac na S 5 zaproponowali spotkanie za trzy tygodnie i poinformują o postępach prac na budowie. Zostało to zaaprobowane przez radę i Burmistrza.
Po tym wrócono do realizacji porządku obrad. Zgodnie z planem 14 przybyłych na sesję radnych przyjęło porządek obrad wraz z poprawkami zgłoszonymi przez przew. Mirosława Potrawiaka.
W sprawozdaniu burmistrza na plan pierwszy wybiła się dobiegająca końca budowa Szkoły Podstawowej w Jeziorkach. Są jednak kłopoty, bo PGNiG ma problemy z przyłączem gazu do budynku, co może mieć przełożenie na oddanie tej inwestycji i rozpoczęcie nauki w nowym roku szkolnym.
Podano też, że na stęszewskich kąpieliskach nad Lipnem i w Strykowie będą ratownicy. Informacja został przyjęta z uznaniem. Także z zadowoleniem przyjęto program na akcję letnią dla dzieci i młodzieży. Władze zaprosiły na pierwszą edycję Nocy Świętojańskiej nad jezioro Lipno w Stęszewie..
Burmistrz odpowiedział na sugestię licznie przybyłych mieszkańców Dębienka w sprawie dokończenia ulicy Nowej. Jest to możliwe pod warunkiem, że właściciele, do których należy grunt podejmą rozmowę w kwesti odsprzedania gruntu pod ulicę. Burmistrz zaprosił delegację mieszkańców ulicy Nowej, aby włączyli się do wspólnego działania i pozytywnego jej załatwienia.
Dalej radni realizowali poszczególne punkty porządki obrad.
Na sesji był komendant Komisariatu Policji w Stęszewie. Zaytano go o używanie fotoradaru i kontrolowanie kierowców przekraczających prędkość. Szef policji odpowiedział, że ich radar jest homologowany. Sprawdzania dokonują funkcjonariusze z Poznania. W ostatnim czasie ukarano mandatami 30 „piratów” drogowych.
Dociekliwi chcieli wiedzieć, czy złapano i ukarano, chociaż jednego pędzącego na stęszewskim Rynku, gdzie ograniczenie jest do 30 km/h.
Po wyczerpaniu tematów przew. Mirosław Potrawiak zamknął obrady. (k)
**
Ostatecznie protest na „piątce” odbył się. W piątek 22 czerwca od godziny 18-ej droga S-5 Poznań – Wrocław, w miejscowości Zamysłowo została zablokowana. Najbardziej widoczni byli mieszkańcy Wronczyna i Będlewa, którzy dotkliwie odczuwają uciążliwości wynikłe z niedrożnego węzła na „piątce”. Mocno wspierał ich stęszewski PSL.
Liczna grupa protestujących z flagami, transparentami rotacyjnie, kilkakrotnie przechodziła po pasach. Co pewien czas przepuszczano pojazdy z obydwóch stron, które korkowały trasę na kilkaset metrów. Wszystko odbywało się w powadze i z zachowaniem bezpieczeństwa. Nad tym wydarzeniem czuwali funkcjonariusze ze Stęszewa i Poznania oraz strażacy z OSP w Stęszewie.
O godzinie 20-ej akcja została zakończona.
Zdaniem mieszkańców Gminy Stęszew akcja ta musiała się odbyć. Ma ona uświadomić rządzącym i odpowiedzialnym za budowę S-5, że nie wolno lekceważyć i utrudniać życia ludziom, których odcięto od „świata” i rolników, którzy muszą nadkładać kilkanaście kilometrów, aby dojechać do swoich pól. Nie uwierzyli w deklaracje, które były i nadal są składane przez Firmę Toto. Póki, co bez pokrycia. Uwierzymy dopiero, jak prace ruszą na tym odcinku.
Jako dodatkową informację chcemy podać, że pół roku wcześniej mocne protesty rozpoczęły władze i społeczeństwo terenu wokół Konarzewa. Tam budowano duży węzeł łączący kilka dróg. Mieszkańcy tamtego terenu mają sytuację podobną, jak we Wronczynie. Aby gdziekolwiek dojechać muszą objeżdżać kilkanście kilometrów.
U nich razem walczyli wójtowie Dopiewa i Komornik. Włączył się kilka miesięcy temu nawet proboszcz parafii w Konarzewie i napisał oficjalne pismo do Ministerstwa.
Udało się. W najbliższy piątek 28 czerwca nastąpi otwarcie tego przejazdu mmiędzy KOnarzewem, a Chomęcicami w gminie Komorniki.
Dobrze że odcinek od Piotrowa do Kościana robi polska Firma Budimex, a nie włoskie ToTo, które tak zawaliło 16-kilometrowy odcinek od Poznania do Wronczyna..(k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz