Szanuj zdrowie, jak je masz, bo o różne bzdury dbasz”

Szanuj zdrowie, jak je masz, bo o różne bzdury dbasz”
W Szkole Podstawowej Specjalnej w Stęszewie, w środę 30 czerwca zorganizowano, na szkolnym boisku Integracyjny Festyn Rodzinny.
Tegorocznej imprezie towarzyszyło hasło: „Szanuj zdrowie, jak je masz, bo o różne bzdury dbasz”. Towarzyszyła wymarzona pogoda, na chwilę ustąpił upał, a powiał przyjemny wiatr.
Festyn rozpoczęła dyrektor tej placówki Ewa Idowiak. Powitała rodziców, uczniów i zaproszonych gości. W tym gronie był burmistrz Włodzimierz Pinczak, radny Gminy Zenona Kempa i wicedyrektor stęszewskiej Szkoły Podstawowej Arleta Bednarczyk.
Zaproszenie przyjęli również uczniowie z zaprzyjaźnionych szkół integracyjnych z Granowa i Grodziska Wlkp oraz uczniowie-wolontariusze ze SP w Stęszewie. Na tej uroczystości była także uczennica, która ze względu na swój stan zdrowia, ma nauczanie indywidualne w domu.
Po powitaniu i złożeniu życzeń z okazji Dnia Dziecka, nastąpiła część artystyczna. Główny temat, to promocja zdrowego stylu życia. Były piosenki, scenki „O duchu, który bał się ruchu”, „O królewnie, która jabłek nie myła i krótko żyła”. Przytoczono także fraszkę Jana Kochanowskiego „Na zdrowie”.
Najmłodsi przypomnieli, że nie tylko zdrowe odżywianie służy długowieczności, że należy też dbać o wzrok, słuch, zęby, serce i kości.
Widzowie mogli podziwiać umiejętności muzyczne dzieci, które wykonały utwór na bum bum rurach, wystąpiła szkolna grupa taneczna.
Po części oficjalnej, przyszedł czas na zabawę, na różne atrakcje, które przygotowali nauczyciele i rodzice.
Na boisko wjechał wóz strażacki ze strażakami, na czele z komendantem Bernardem Jankowskim z OSP w Strykowie.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się dmuchańce i piłki rehabilitacyjne.
Jak każdego roku, dzięki Bursztynowemu Zwierzyńcowi, dzieci skorzystały z dogoterapii, hipoterapii i onoterapii. W namiocie panie prowadziły tzw. warsztaty sensoryczne. Dzieci miały możliwość wykonania własnego akwarium, swojego „gniotka”. Mogły pobawić się materiałami o różnej strukturze, mogły malować, ugniatać, przesypywać, przelewać. Przygotowywano motyle, które jak każdego roku są przekazywane Motylemu Wolontariatowi z Poznania, działającemu przy Hospicjum Palium.
Dla każdego coś miłego, ale smacznego i pożywnego również nie zabrakło. Dzięki rodzicom i sponsorom stoły uginały się od napojów, owoców, bułeczek z parówką, no i może mniej zdrowych słodyczy. Na koniec, każde dziecko otrzymało upominek.
Tegoroczny festyn, pełen atrakcji, zakończył się nieco po 12-ej. Uczestnicy zmęczeni zabawą i upałem udali się do domów. (EM.I).

Brak komentarzy

Napisz komentarz