OLIMPIADA POD PATRONATEM KURIERA LOKALNEGO

Nim zapaleniem znicza zaczęła się w piątek 18 maja odbyła się Grodziska Olimpiada Przedszkolaków docierającym na imprezę gościom i widzon przygrywała Grodziska Orkiestra Dęta. Potem była prezentacja drużyn przedszkolaków i ich opiekunów-nauczycielek. Wszyscy zrobili rundę honorową wokół sali widowiskowo-sportowej i zaprezentowali się publiczności.

W pierwszej parze uczestnicy tego wydarzenia nieśli pochodnię, która później została przekazana Królowi Przemysławowi i jego królewskiej małżonce. Król w asyście Sekretarza Gminy i Radnej Rady Miejskiej dokonali odpalenia olimpijskiego znicza.

Cały ceremioniał przypominał prawdziwą, grecką olimpiadę z zapalaniem ognia włącznie. Tego dnia w Grodziskiej Hali Sportowej obowiązywały staropolskie stroje.

Organizatorami Olimpiady Przedszkolaków byli nauczyciele Przedszkola Gminnego im. Krasnala Hałabały w Grodzisku Wielkopolskm oraz Burmistrz Henryk Szymański.

Udział w zawodach wzięło osiem drużyn. Były to: prywatne, grodziskie przedszkola „Wiercipięta” i „Akademia Maluchów”, Oddziały Przedszkolne przy Szkołach nr nr 4 im. Kpt. Józefa Rejdycha, w Kąkolewie im. Andrzeja Grubby, w Ptaszkowie i w Grąblewie oraz dwie drupy gospodarzy, czyli Przedszkola Gminnego im. Krasnala Hałabały w Grodzisku

Olimpiada Przedszkolaków odbyła się w ramach obchodów 715-lecia Grodziska Wielkopolskiego.

Publiczność, gości i króla Przemysława II z żoną powitała pani dyrektor Przedszkola Hałabały – Alicja Andrys.

Następnie kapitanowie drużyn złożyli ślubowanie następującej tresci:

„Sport to zdrowie – ważna sprawa, także radość i zabawa. W zdrowym ciele zdrowy duch, śmiech, zabawa oraz ruch. Przyrzekamy trzymać fason, walczyć fair, to walczyć z klasą”.

Nad prawidłowym przebiegiem całości czuwało trzyosobowe jury w składzie: Halina Mikołajczak, Rajmund Majcherek oraz Justyna John.

Przedszkolaki brały udział w konkurencjach sportowych, które za sprawą historii przeniesione zostały w tamte czasy.

Pierwsza konkurencja „Studnia Bernarda” nawiązywała do Legendy „Cuda ojca Bernarda”. Wyglądało to tak:

Ociec Bernard jest troskilwym ojcem, który w każdej sytuacji niesie pomoc grodziszczanom. Za sprawą swej laski znajduje cudowną wodę, która uzdrawia potrzebujących. Kto napił się wody odchodził zdrowy i młody. Dziś także należy wierzyć w jej uzdrawiającą moc. Woda nadal wypływa z Pompy Oca Bernarad na Rynku w Grodzisku. Ta konkurencja polegała na zabraniu wiaderka, na dojściu do studni, wrzuceniu gniotki – na zasadzie przelewania wody do złotego pojemnika.

Druga z konkurencji, to „Kolorowe klomby”. Nawiązywała ona do legendy „Podbipieta spod Pięciu Wiatraków”. W XVIII wieku na obrzeżach miasta, na trasie Poznań-Zielona Góra stało pięć wiatraków. Przy nich witano ważnych gości przyjeżdżających do Grodziska. Wręczano im kwiaty. Tam też wielu bohaterów oddało swoje życie w obronie miasta. Ta konkurencja polegała na sadzeniu kwiatków na styropianowych podkładkach.

Trzecia konkurencja, to „Most na ul. Rakoniewickiej”. Nawiązywała do legendy o moście na ulicy Rakoniewickiej. W XVIII wieku były niespokojne, wojenne czasy. Pewna młoda dama po stracie ukochanego i z tęsknoty za nim, codziennie przyjeżdżała do Grodziska i na moście czekała na powrót ukochanego. Do dzisiaj tęskni za nim i go wypatruje. Ma nadzieję, że kiedyś w końcu się z nim spotka. Konkurencja polegała na bezpiecznym przejściu młodej osoby przez mostek na jego drugą stronę.

Czwarta konkurencja była sportowa. To „Dyskobolia”. Polegała na toczeniu piłki, między pachołkami.

Piąta konkurencja, to eko-konkurencja zwana „Ekologią” .Publiczność oraz dzieci odpowiadały na pytanie, jakie hasło widnieje na tablicach przy drogach prowadzących do miasta. Chodziło o tablice z napisami: „Czysta Zielona Gmina Grodzisk Wielkopolski”. Konkurencja polegała na pokazie, jak prawidłowo segregować plastikowe wszelkie odpady, w tym butelki.

W przerwach między konkurencjami, w układach tanecznych prezentowała się grupa „Sikorki”.

Po podliczeniu wynków okazło się, że pierwsze miejsce za trzydzieści siedem punktów zdobyła grupa Żuczki z Przedszkola Gminnego im. Krasnala Hałabały, Drugie były „Sowy” z tego samego Przedszkola z Grodziska. Jako trzeci ulasowały się maluszki z Oddziału Przedszkolnego przy SP w Grąblewie.

Takie były wyniki, ale nade wszystko najważniejsze były nie cyfry i miejsca, ale fakt, że przedszkola zmobilizowały swoich podopiecznych i ich wychowawców do uczestnictwa w Olipiadzie. To radosna zabawa, dobra rywalizacja, wiele ruchu, a do tego sposób na podejrzenie, czego jedna placówka może się nauczyć od drugiej.

Mirosława Kałek, Ewa Noga-Mazurek

Brak komentarzy

Napisz komentarz