Jak to z Żydami w Polsce było część 2

Jak to z Żydami w Polsce było część 2 

Zbrodnie przeciwko ludzkości, nigdy nie ulegają przedawnieniu. Moje myśl” „Ludzie mają prawo być mądrzy, głupi, źli i dobrzy, a ja mam prawo ich obserwować w wyciągać wnioski” – autor Zbigniew Tomaszewski
W księgach, które cesarz imperium rzymskiego Konstantyn znalazł w upadającym imperium można doczytać, że Rzymianie podczas wyprawy do Jerozolimy, stłumil Powstanie Żydowskie i zamordowali prawie wszystkich Żydów. Pozostałych zabrali do Rzymu, jako niewolników. Przy tej okazji, z Jerozolimy ukradli złoto i księgi, w których był opisany żywot 14-letniej Maryi i 40-letniego Józefa oraz małego Jezusa. Czytamy:
„Kiedy Józef liczył 40 lat musiał się z czternastoletnią Maryją zaręczyć”.
U Żydów było zwyczajem, że po zaręczynach nie wolno było oblubieńcowi przez 12 miesięcy swej oblubienicy widzieć, ani z nią mówić. Po zaręczynach udała się Maryja do pokrewnej Elżbiety i bawiła tam przez trzy miesiące. Po powrocie odbyły się zaślubiny. Józef wnet spostrzegł, że Maryja jest brzemienną i zachodził w głowę, jak to się stać mogło. Trapił się bardzo i Maryja z nim, gdyż wiedziała powód jego zmartwienia. Gdy Józef już postanowił potajemnie Maryję opuścić, zesłał Pan Archanioła Gabriela, który ukazawszy mu się we śnie i rzekł:
„Józefie, Synu Dawidów, nie bój się przyjąć Maryi, małżonki Twej, albowiem, co się w niej urodziło, jest z Ducha Świętego”.
To widzenie napełniło Józefa wielką radością, albowiem dowiedział się, że jego małżonka zostanie matką upragnionego Mesjasza, a on wybranym jest na opiekuna syna Bożego. Po kilku miesiącach musiał się Józef na rozkaz cesarski udać do Betlejem, aby tam dać się zapisać. Nie znalazłszy gospody, zniewolony Jezus musiał nocować w stajni, gdzie narodził się Jezus. Osiem dni później nastąpiło obrzezanie i Józef nadał dziecku imię Jezus.
W zapisach, w księgach, które znalazł Konstantyn jest dużo niejasności. Z ksiąg tych można wyciągnąć wnioski, iż o Jezusie jest bardzo mało, gdy był dzieckiem, potem około 30 lat nie ma prawie nic. Wiadomo, że wtedy w religii żydowskiej za współżycie bez ślubu była kara śmierci przez ukamieniowanie.
Dalej czytamy w księgach:
„Bo którzykolwiek jesteście ochrzczeni w Chrystusie, oblekliście się w Chrystusa. Nie jest żyd, nie Grek, nie jest niewolnik, ani wolny, nie jest mężczyzna, ani niewiasta, albowiem wszyscy wy jedno jesteście Chrystusowi, tędyście nasieniem Abrachamowem, dziedzicami według obietnicy. A mówię, jak długo dziedzic jest dziecięciem, nic nie jest różny od sługi, będąc Panem wszystkiego, ale jest pod opiekunami i sprawami, aż do zamierzonego czasu od ojca. Pan Bóg wybrawszy sobie spomiędzy wszystkich narodów jeden, który miał przechować wiarę w prawdziwego Boga i z którego miał się narodzić Zbawiciel, nakazał, aby obrzezanie było znakiem odróżniającym każdego, kto do tego narodu wybranego należy”.
Był to obrządek starego zakonu, którego podlegało każde, nowonarodzone dziecko żydowskie. Tak jak w nowym zakonie każde powinno być ochrzczone, a zawisł był na zadaniu lekkiego cięcia nowonarodzonemu, przez które oczyszczało się niejako jego ciało ze zmazy grzechu pierworodnego. Miłość Jezusa ku ludziom przywodzi go do tego, żeby za nas cierpiał; i już najsłodsze serce jego zaraz w najpierwszych chwilach jego życia, tej miłości chce nam przedstawić dowody, aż przez krwi swej przenajświętszej przelanie! To był powód, dla którego Pan Jezus poddał się bolesnemu obrządkowi obrzezania. Przypowieść autora :
„Jak ośmiodniowe dziecko mogło się poddać dobrowolnie i jaki rodzic wyraził zgodę, aby ośmiodniowemu noworodkowi obciąć ostrym narzędziem skórę z przyrodzenia”.
Cesarz Konstantyn czytając te kłamstwa i bzdury doszedł do wniosku, że jeżeli Żydzi, pierwsi chrześcijanie poddawali się sami torturom, to rzymianie rzucali ich lwom na pożarcie.
Neron z Żydów budował uliczne latarnie. Były to wysokie słupy wkopane w ziemie. Na czubku robiono kosz z gałęzi suchych, do którego wkładano Żydów, pierwszych chrześcijan i podpalano. Konstantyn doszedł do wniosku, że jeżeli te księgi tak działają na Żydów, to zezwolił na wprowadzenie chrześcijaństwa w cesarstwie rzymskim i odtąd rozpoczęło się polowanie na pogan z krzyżami, toporami i ogniem. Żydzi widząc to wycofali się z chrześcijaństwa, a Konstantym odzyskał imperium rzymskie, tym razme w formie, jako Watykan.
W innej księdze wydanej 10 lutego 1908 roku, której autorem jest ksiądz Władysław Hozakowski (wydrudanej – Poznań Księgarnia wydawnicza Polska, Wielkie Garbary 37). Tam czytamy.:
„Gdy się spełniło osiem dni, iżby obrzezano dzieciątko, nazwane jest imieniem Jezus. Kiedy Pan Bóg powołał w starym zakonie Abrahama i potomstwo jego wybrał na lud swój, z którego miał się narodzić Chrystus Pan, w ten czas to postanowił i nakazał obrzezanie, jako zewnętrzny znak przynależności do ludu wybranego. Z chwilą obrzezania przechodziło dziecko z obozu pogaństwa na łono ludu żydowskiego. Z miłości ku nam zapragnął Jezus od wieków cierpieć za nas i tę mękę rozpoczyna już, jako ośmiodniowe dziecko przelewając pierwsze krople swej najdroższej krwi. Już w obrzezaniu, jako ośmiodniowe dziecko spełnił Jezus właściwie swe posłannictwo, bo pierwsze krople krwi żydowskiego dziecka Boga-człowieka starczyły do odkupienia ludzkości”.
Dalej czytamy w tej samej księdze:
„Matka Boża postanowiła nawiedzić swą krewną w dalekim Habronu. Podejmując daleką drogę z Nazaret do odległego na 40 godzin podróży Habronu, podążała dziewica, 14 letnia Maryja z pośpiechem do Elżbiety. Droga podążała przez góry Efraim”.
Legenda opowiada, że Maryja na odludnych ścieżynach, z dala od gwaru ludzkiego, zbliżała do celu swej podróży; że jaszczurki i skorpiony i węże drogi jej zachodziły, że jednak jej szkodzić nie mogły, bo ślepotą zostały dotknięte”.
I tu przypowieść autora, ciekawe jak Janusz Korczak prowadził za rączki ponad 200 żydowskich dzieci do komór gazowych w Oświęcimiu-Brzezince, dlaczego Bóg nie oślepił niemieckich krzyżacko-watykańskich ss-manów.
Dalej czytamy, że dziewica Maryja całe trzy miesiące spędziła w Hebron, aby na koniec powrócić do swego skromnego domku w Nazaret.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Brak komentarzy

Napisz komentarz