Do utraty tchu dla zdrowia, czyli zumba

Do utraty tchu dla zdrowia, czyli zumba
W sobotę 17 lutego w Sali sportowej przy OSP w podstęszewskim Strykowie odbył się Maraton Zumby. Na popołudniową imprezą wstawiły się grupy ze Strykowa, Grodziska Wlkp. i Kościana.
Kilka zdań o tym, czym jest zumba. To taneczny trening aerobikowy, w który zastosowano kroki latynoamerykańskie niekiedy z ćwiczeniami siłowymi. Kroki są proste łatwe do zapamiętania. Intensywność z interwałami przy dźwiękach zmieniającej się muzyki wymaga dużego wysiłku a co za tym idzie wylewanego potu. Ten czynnik jest niezwykle ważny ponieważ oprócz czerpanej przyjemności ma ona powodować spalanie kalorii i zrzucenie wagi.
Rzekomo ojczyzną Zumby jest Kolumbia, ale z powodzeniem uprania jest w na całym świecie. Swoją odmianę choreografią rodzimej „produkcji”, popartą inwencją prowadzących instruktorów, stosowana jest w całym kraju.
O godzinie 16.00 instruktorki: Marita Herla, Roma Lorenz i Magda Wywrocka poprosiły swoje grupy do prestacji, a nastypnie do wspólnego foto.
Po kilku technicznych wskazówkach rozpoczął się maraton. Przez ponad dwie godziny: Maciej i Dominik nieustanie serwowali mocną muzykę, zróżnicowana pod względem atrakcyjności, dynamiki i szybkości. W przewadze panie w strojach zespołowych oraz dowolnych wykonywały efektowne układy.
Nie było chwili wytchnienia Była natomiast dobra atmosfera. Dopisywały też humory. Z upływem czasu zaczęło trochę brakować sił, ale nikt nie pękał. Co najwyżej lekko zwolnił tempo wykonywania kroków i ruchów. Ciekawe było to, że gdy minął czas spora grupa była gotowa jeszcze poszaleć w Zumbie.
Lutowy maraton przeszedł do historii.
Dużą pomoc w organizację imprezy wnieśli Barbara Matuszak i Tomasz Szymański. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz