Budowa kolei żelaznej Grodzisk Wielkopolski – Luboń część 12

Budowa kolei żelaznej Grodzisk Wielkopolski – Luboń część 12
Zbliżamy się do zakończenia budowy linii kolejowej Grodzisk Wielkopolski – Luboń. Według gazety Posener Tageblatt nr 303 z dnia 2 lipca 1909 roku wiemy, że uruchomienie linii, między Grodziskiem, a Luboniem nastąpiło 1 lipca 1909 roku. Przekazano wtedy do użytku stacje IV klasy: Granowo, Strykowo i Szreniawa, stację 3 klasy Stęszew i nieobsadzony obsługą punkt przystankowy Trzebaw – Rosnówko. Wszystkie stacje z wyjątkiem przystanku prowadziły odprawę osób, bagażu oraz załadunek wagonów towarowych.
Z okazji otwarcia linii rada powiatu Poznań-Zachód postanowiła w Stęszewie zorganizować uroczyste obchody otwarcia linii Grodzisk Wielkopolski – Luboń. Zaplanowano, że 30 czerwca 1909 roku o godzinie 13.00 odbędzie się festyn właśnie w Stęszewie. Relacja z uroczystości obchodów o typowo XIX wiecznej narracji podkreślała, że dzień ten dla rozwoju małego Stęszewa będzie punktem zwrotnym w historii miasta. Odświętne otwarcie kolei nastąpiło z udziałem władz państwowych, komunalnych oraz interesantów.
Około godziny 13-ej na stację w Stęszewie wjechały dwa bogato udekorowane wieńcami i kwiatami pociągi specjalne, jeden z Poznania, drugi z Grodziska. Na gości czekała kilkusetosobowa grupa ludzi. Akompaniowała wojskowa orkiestra poznańskiego regimentu Grenadierów nr 6. Z obu pociągów wysiadło około 100 osób. Wśród nich byli: starszy radca rejencyjny Klotzsch, jako przedstawiciel służbowo niedysponowanego prezydenta rejencji poznańskiej Krahmera, prezydent dyrekcji kolei w Poznaniu Schulze – Rickel razem ze swoimi radcami, członkowie magistratów oraz radni miejscy miast Grodzisk, Buk i Opalenica. Goście zostali serdecznie przyjęci.
Po kilkukrotnym okrzyku „hura!” na środek placu wystąpił prezydent dyrekcji kolei z Poznania i omówił okoliczności związane z jej powstaniem Grodzisk – Luboń. W jego wypowiedzi pobrzmiewał zachwyt dla Cesarza Wilhelma II. Następnie głos zabrał starosta Tilly, który zainspirował budowę omawianej kolei i prowadził przedbudowlane postępowanie administracyjne. Przedstawił krótko historię powstania kolei i dziękował wszystkim, których wsparcie umożliwiło jej urzeczywistnienie. Mówił o roli rządu krajowego, powiatu Poznań – Zachód, o planie kolei lokalnej, naświetlając najważniejsze uwarunkowania związane z powstaniem kolei. Szczególne podziękowania kierował pod adresem księcia von Sachsen-Weimar, który jako właściciel dóbr Stęszew żywo interesował się powstaniem linii. Starosta dziękował również napprezydentowi prowincji poznańskiej Wilhelmowi von Waldowreitzensteinowi, prezydentowi rejencji poznańskiej Krahmerowi oraz prezydentowi dyrekcji kolei w Poznaniu Schuze – Rickerowi. Okrzyk na cześć wymienionych 4 osób został przyjęty i powtarzany z niekończącym się zachwytem.
W dniu święta otwarcia kolei ulice Stęszewa zostały bogato udekorowane. W oknach sklepów i na słupach ogłoszeniowych wisiały informację, że z okazji uroczystej okazji oddania linii kolejowej Grodzisk Wlkp – Luboń dyrekcja kolei zaprasza mieszkańców Stęszewa do darmowej przejażdżki koleją na dworcu. Na peronie zebrało się około 300 osób o wyznaczonej godzinie. Mieszkańcy Stęszewa wsiedli do wagonów, aby za darmo przejechać się pociągiem. Atrakcja zakończyła się w Grodzisku Wlkp, gdzie konduktor oświadczył, iż w tym miejscu kończy się darmowy przejazd pociągiem. Kto chciał jechać dalej musiał wykupić bilet Grodzisk – Wolsztyn i powrotny Wolsztyn – Grodzisk. Taki bilet kosztował wtedy 6 zł. W tamtych czasach było to bardzo dużo. Dla porównania kilogram dobrej kiełbasy i litr dobrej wódki kosztowały wtedy 2 zł. Tak więc około 300 mieszkańców Stęszewa szło pieszo torami z Grodziska do Stęszewa, śpiewając po drodze pieśni patriotyczne i przeklinając możnych panów i Niemców. Tak zatem mieszkańcy Stęszewa pokonali pieszo trasę torami około 30 kilometrów. Niedola pogodziła po drodze niektórych skłóconych mieszkańców miasta.
W następnej części dalsze relacje prasowe o uroczystościach oddania do użytku linii Grodzisk – Luboń, a także o utrudnieniach z budową nasypu kolejowego przez jezioro Lipno.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Brak komentarzy

Napisz komentarz