W hołdzie powstańcom wielkopolskim

W hołdzie powstańcom wielkopolskim
Zbliżająca się rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego była okazją do upamiętnienia powstańców z naszego regionu. 17 grudnia 2017 r. odbyła się uroczystość uhonorowania zasłużonych żołnierzy spoczywających na cmentarzu w podkościańskich Starych Oborzyskach.
Uroczystości rozpoczęły się mszą w miejscowym kościele, po której nastąpił krótki program słowno-muzyczny oraz rys historyczny upamiętnionych w tym dniu osób. Następnie na parafialnym cmentarzu uhonorowano okolicznościowymi tabliczkami powstańców wielkopolskich i żołnierzy polskich.
Uhonorowani powstańcy i żołnierze:
*Jan Szymański – Powstaniec Wielkopolski, żołnierz Wojsk Wielkopolskich. Syn Wojciecha i Marii. Brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim. Do kompanii kościańskiej dołączył 8 stycznia 1919 roku pod dowództwem por. Sikory. Z tą grupą walczył pod Lipnem i Górką Duchowną, później pod Boguszynem i Krzyckiem Wielkim. Po zakończeniu powstania przydzielony został do 6-go Pułku Strzelców Wielkopolskich. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Zwolniony do rezerwy w 1920 roku. Odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.
*Jan Nowicki – Powstaniec Wielkopolski. W trakcie I wojny światowej walczył w armii niemieckiej, pod Verdun. W 1918 roku wrócił z frontu zachodniego i dołączył do oddziałów powstańczych. Brał udział w walkach pod Bojanowem, Rawiczem i Lesznem. Ożenił się z Antoniną zd. Bartkowiak i zamieszkał w Starych Oborzyskach.
*Teodor Raszewski – Powstaniec wielkopolski, rotmistrz 1-go Pułku Ułanów Wielkopolskich, syn pierwszego Starosty Kościańskiego – Gustawa Raszewskiego h. Grzymała i Teodory zd. Moszczyńskiej. W trakcie pierwszej wojny światowej służył w wojsku niemieckim. Po wybuchu powstania wielkopolskiego dołączył do kompanii czempińskiej, skąd został przeniesiony i mianowany dowódcą 4-go szwadronu 1-go Pułku Ułanów Wielkopolskich (15. Pułk Ułanów Poznańskich). Oddziały 4-go Szwadronu 29 czerwca 1919 roku, poruszając się wzdłuż szosy w rejonie Osieka nad Notecią, zostały zaatakowane przez niemieckie wojsko. Rotmistrz Raszewski, chcąc zająć dogodniejsze miejsce do obserwacji linii przeciwnika, razem z kilkoma żołnierzami dostał się pod silny ogień karabinów maszynowych. Tego dnia poległ. W wyniku ostrzału nie udało się wyewakuować ciała dowódcy, które przejęły wojska przeciwnika. Dopiero po pertraktacjach Niemcy wydali ciała dwóch poległych żołnierzy, w tym Teodora Raszewskiego, w zamian za obietnicę wydania ciał dwóch poległych wyższych oficerów niemieckich i kaucję wysokości 20 000 marek. Ciało dowódcy przewieziono do Poznania, a następnie do Starych Oborzysk, gdzie złożono je w grobowcu rodzinnym.
*Jan Cichocki – Powstaniec Wielkopolski, żołnierz Wojsk Wielkopolskich. Syn Franciszka i Marianny zd. Gumpert. W wieku 16 lat podjął pracę, jako kolejarz. W 1916 roku został powołany do wojska niemieckiego. Walczył na froncie zachodnim we Francji, pod Verdun. Brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim od 11 stycznia 1919 roku w Kompani Kościańskiej pod dowództwem Stefana Maya. Brał udział w potyczkach pod Miejska Górką i Żakowem. Walczył w okolicach Leszna, Wolsztyna, Zbąszynia oraz pod Bydgoszczą. Po zakończeniu Powstania Wielkopolskiego został przydzielony do 6-go Pułku Strzelców Wielkopolskich w stopniu kaprala. Od 1920 roku uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej, walczył w okolicach Kijowa i Berdyczowa. Od 1921 do 1939 roku pracował w PKP. W czasie II wojny światowej został przymusowo skierowany do pracy w niemieckim pociągu roboczym w okolicach Leningradu, skąd kilka razy próbował uciekać do Polski. Po wojnie, aż do emerytury pracował w PKP, jako zawiadowca odcinka w Drezdenku. Odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.
*Stanisław Nowak – Powstaniec Wielkopolski, żołnierz Wojsk Wielkopolskich. Syn Andrzeja i Weroniki zd. Wojciechowskiej. Przed I wojną światową ukończył szkołę powszechną. Przymusowo został wcielony do armii niemieckiej. W grudniu 1918 roku przystąpił do Powstania Wielkopolskiego, w składzie grupy Leszno. Wcielony do Wojska Polskiego, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, jako sanitariusz. W 1923 roku zawarł związek małżeński z Marianną zd. Kapała. Z początkiem 1924 roku, z uwagi na duże bezrobocie w Polsce, wyjechał do Francji i podjął pracę w kopalni węgla. Na emigracji przyszła na świat trójka dzieci: Stanisława (1924 rok), Maurycy (1926 rok), Józef (1927 rok). W 1936 roku wrócił do Polski, by objąć gospodarstwo po rodzicach w Betkowie. Rok później umarła jego żona. W 1939 roku zawarł kolejny związek małżeński, z Marią zd. Nowacką. W czasie okupacji mieszkali w Betkowie, gdzie urodziła się trójka dzieci: Helena (1940 rok), Bronisława (1942 rok) i Mirosława (1943 rok). W 1948 roku kolejny raz owdowiał. W 1952 roku po raz trzeci zawarł związek małżeński z Marianną zd. Konieczną.
Uhonorowano również żołnierza walczącego podczas II wojny światowej:
*Stanisław Horyński urodził się 7 maja 1909r. w Jaskółkach w gminie Kamieniec, gdzie spędził dzieciństwo. Później rodzina przeniosła się do Wolkowa. Z tego miejsca wyruszył na wojnę. Po przegranej kampanii wrześniowej przedostał się do Francji, a później do Anglii. Tam służył w Dywizjonie Myśliwskim 309, w plutonie magazynowym w stopniu kaprala, jako obsługa naziemna, numer ewidencyjny 792607. Po zakończeniu wojny w 1945 r. przedostał się do Belgii, gdzie przebywał dwa lata u zaprzyjaźnionej belgijskiej rodziny. Do Polski, do Wolkowa wrócił w 1947 r. Bojąc się prześladowania władz komunistycznych w Polsce, przeniósł się wraz z rodziną na Ziemie Odzyskane, do Torzymia, gdzie pracował. Na początku został zatrudniony w tartaku, później w Sanatorium Przeciwgruźliczym w Torzymiu, jako ogrodnik. W 1961 r. wrócił do Wielkopolski. Zamieszkał z żoną, synem i córką w Jasieniu gm. Kościan, gdzie pracował, jako ogrodnik w Spółdzielni Rolniczej. Doczekał się tam emerytury. Zmarł 9 października 1977 roku i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Starych Oborzyskach.
Po uroczystościach na cmentarzu wszyscy zebrani przemarszem udali się na teren miejscowej szkoły. Tam odbył się pokaz techniki kawaleryjskiej Towarzystwa byłych Żołnierzy i Przyjaciół 15-go Pułku Ułanów Wielkopolskich. Był też pokaz potyczki z okresu powstania wielkopolskiego w wykonaniu grup rekonstrukcyjnych. Zaprezentowali się: Trzeci Bastion Grolman, Grupa Operacyjna Maxxim, Towarzystwo Działań Historycznych 57 Pułku Piechoty oraz GRH Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 Grupa Leszno.
Czynna była również strzelnica obsługiwana przez Stowarzyszenie Historyczne i Strzeleckie im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej.
Organizatorzy składają podziękowania Jarosławowi Dzikowskiemu i Kołu Przyjaciół Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, delegacjom 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza i Związkowi Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Kościanie, harcerzom, pocztom sztandarowym oraz Orkiestrze Dętej OSP w Kościanie za uświetnienie uroczystości, księdzu proboszczowi Wojciechowi Słomińskiemu za przygotowanie liturgii, pracownikom i chórowi szkoły w Starych Oborzyskach za przygotowanie prezentacji, a także miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej za zabezpieczenie trasy przemarszu, jak również rodzinom zmarłych i licznie zgromadzonym parafianom za udział.
Magdalena Lewandowska

Brak komentarzy

Napisz komentarz