W muzeum o choince i świętach

W muzeum o choince i świętach
Dwie grupy dzieci ze Szkoły Podstawowej „Da Vinci” w Poznaniu, w środę 20 grudnia przyjechały autokarem do Muzeum Regionalnego w Stęszewie. Opiekunowie wraz z przewodnikami postanowi w sposób bardzo przystępny przybliżyć milusińskim historię Narodzenia Jezusa Chrystusa, Świąt oraz tradycje z tym związane. W programie było ubieranie choinki, zapoznanie się z wystawą kartek świątecznych i zbiorów muzealnych.
Zgodnie z ustaleniami liczna grupa, o godz. 9.30 stanęła pod Muzeum. Zanim weszły do środka, stanęła przed zabytkowym budynkiem,a by wykonac sobie pamiątkowe zdjęcie. Przewodnik Maciej Rosa w kilku zdaniach powiedział o zabytkowej budowli.
W holu wszystkich powitała dyrektrr Muzeum Katarzyna Jóźwiak. Potem udali się do sali na piętrze. Tutaj przygotowano dla nich duży stół. Wygłodniałe po podróży dzieciaki ochoczo zabrały się do posiłku.
Dalej przewodnik wprowadzał młodych słuchaczy w temat świąt. Mówił, co kiedyś było na stole i jakie serwowano dania. Przybliżył historię choinki, kiedy i skąd do nas przybyła oraz o ozdobach. Mówił, że na drzewko wieszano jabłka, jak symbol zdrowia. Były też orzechy dające siłę. Ozdabiano łańcuchami wykonanymi z kolorowych pasków, jako połączenie w jedną całość. I na koniec na szczyt wkładano gwiazdę, jako symbol blasku i wskazywania kierunku. Zazwyczaj z boku, na najwyżej gałęzi płonęła maleńka świeczka.
W toku omawiania poszczególnych akcentów Maciej Rosa przekazywał dzieciom ozdoby, a te z radością zawieszały je na choinkowych gałązkch. Po zakończeniu dekoracji słuchacze uczyły się pastorałki. Zabawną piosenkę ubogaciły zabawnymi gestykulacjami.
Z sali na piętrze dzieci zeszły na parter. Tam obejrzały eksponaty czasowej i stałej wystawy. Mocno wciągnęły je barwne kartki świąteczne,a niektóre z nich mają po 123 lata.
Przy okazji wizyty maluszki zapoznały się z prostymi urządzeniami do robienia masła, kiełbasy i akcesoriami pszczelarskimi. Chłopcy spoglądali na fisharmonię i gramofony, a dziewczynki oglądały barwne stroje ludowe, suknie i wiklinowy wózek.
Pełne przeżyć i zadowolenia dzieci podziękowały pracownikom Muzeum za gościnę, pożegnały się i udały się w drogę powrotną.
A tak swoją drogą dzieci z Poznania przyjechały szukać tradycji bożonarodzeniowych do Stęszewa. A miejscowi? Niepotrzebny jest komentarz.(k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz