Święto Ojczyzny z dodatkowymi atrakcjami

Święto Ojczyzny z dodatkowymi atrakcjami
Niesprzyjająca pogoda oraz inne okoliczności nie były wstanie pokrzyżować 11-listopadowej uroczystości z okazji Święta Niepodległości. Miasta na tę okoliczność zostały przybrane barwami państwowymi. Ponadto przygotowano miejsca, w którym odbywają się różne części patriotycznej imprezy. W wielu miejscowościach uroczystość tę podkreślono akademiami, wystąpieniami, przemarszami z udziałem i asystą żołnierzy Wojska Polskiego. Najczęściej pierwsza część zgodnie z tradycją odbywała się w kościołach.
Warto kilka zdań poświeci tej dacie.
Polska po 123 latach niewoli odzyskała niepodległość. Data ważna jest w kraju między Wisłą, Wartą, a Odrą. Ważna jest tkże nadObrą i Samicą w Stęszewie.
Proces walki o niepodległą Polską trwał prze wiele lat. Zakończenie pierwszej wojny światowej doprowadziło do ostatecznego odzyskania naszej niepodległości.
W Stęszewie, co roku skromnie, ale bardzo godnie to święto jest obchodzone. Także tego roku w kościele „farnym” o godzinie 11.15 odbyła się msza dziękczynna „Za Ojczyznę”. Celebrował proboszcz ks Henryk Rynkiewicz, w koncelebrze z ks. wikariuszem Arturem Wojczyńskim.
Kapłan wygłosił homilię nawiązującą do wydarzeń sprzed 123 lat. W nabożeństwie uczestniczyły poczty sztandarowe, delegacje samorządowe, instytucji i firm. Przybyli też licznie mieszkańcy gminy.
Spod kościoła uczestnicy udali się na stęszewski Rynek. W tym czasie nad bezpieczeństwem idących ulicami miasta czuwali stęszewscy policjanci.
Na „Starówce” świecką część rozpoczęło odśpiewanie hymnu państwowego „Jeszcze Polska nie zginęła. W chwilę po tym pod pomnikiem delegacje złożyły kwiaty.
– O tej niezwykle ważnej dla naszej Ojczyzny dacie – pomimo różnie postrzeganej rzeczywistości, nie możemy zapomnieć – powiedział burmistrz Włodzimierz Pinczak zwracając się do uczestników patriotycznego spotkania.
Krótki montaż słowno-muzyczny przygotowali uczniowie stęszewskiej szkoły. Wspierał ich stęszewski Dom Kultury.
Przy takiej okazji nie mogło obejść się bez wspólnego zdjęcia stęszewskich harcerzy, strażaków OSP, wędkarzy, przyjaciół i samorządowców.
Niespodziankę przygotowała na ten dzień miejscowe Muzeum Regionalne. Na wczesne popołudnie zaprosiło uczestników uroczystości na rogale i ciepłe napoje. Ponadto we wnętrzu dużej sali na parterze trwała wystawa świątecznych kart bożonarodzeniowych.
Zdaniem oglądających wszystkie one są piękne. Najstarsze sięgały początku dwudziestego wieku.
Spora grupa przybyłych dodatkowo obejrzała wystawę na piętrze przyminającą jeden z dawnych zakładów, a mianowicie stęszewski POM. Wielu pamiętało tamte czasy i z rozżewnieniem oglądało dawne pamiątki.
Seweryn Kaczmarek

Brak komentarzy

Napisz komentarz