Wichura nad powiatem kościańskim


Teraz mamy ciepłą i słoneczną jesień, ale dwa tygodnie temu, w czwartek 5-go października szalały nad naszym krajem wichury. Ze statystyk wiemy, że zginęły dwie osoby w województwie wielkopolskim. Kobieta zmarła po tym, jak przygniótł ją konar drzewa podalo Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu. Wcześniej policja poinformowała o śmierci 67-latka z Lubuskiego Mężczyzna spadł z dachu, na który wszedł, by – jak podano – zabezpieczyć swoje mienie.
Wichury spowodowały też duże utrudnienia w przemieszczaniu się. Na torach, w pociągach Intercity i Przewozów Regionalnych utknęło łącznie 1400 podróżnych. W ich ewakuacji pomagały wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego i straż pożarna. Organizowana jest zastępcza komunikacja autobusowa.
Przedstawiciele KL także mieli utrudnienie w poruszaniu sie tago dnia, a przypomnimy, że włąśnie 5-go wyszła nowa gazeta i należało ją dostarczyć do kilkuset sklepów w naszym regionie (także w piątek).
W czawartek wieczorem na drogę między Modrzem w gminie Stęszew, a Piotrowem I w gminie Czempiń upadła na drogę 20-metrowa sosna, czyniąc drogę zupełnie nieprzejezdną. Warto przypomnieć, że właśnie tę trasę budujący zjazdy nowej trasy S-5 wyznaczyli do objazdu tym, co jada od Grodziska i Granowa na Mosinę i Kórnik. Redakcja znając lokalne drogi objechał przez Drożdźyce – Szczepowice – Maksymilianowo i Sepeno, aby dotrzeć do krajowej drogi nr „5”, ale obcy? Zapewne mieli na początku mieli kłopot. Powiadomiony burmistrz Stęszewa szybko poinformował, że droga została odblokowana, ale za to druhowie-strażacy z stęszewskiego terenu ruszyli na pomoc strażakom z Grodziska, Droga od Grodziska do Kościana także stała się nieprzejezdna.
Ten drobny przykład pokazuje ogrom zniszczeń i pracy, jaką musieli wykonać strażacy, a także inne służby (energetyka, drogowcy, komunalka itp.), by życie powoli mogło wrócić do normy.
Starszy brygadier Andrzej Ziegler z Komendy Powiatowej Państwowej Straży w Kościanie poinformował:
– Od czwartkowego popołudnia strażacy w powiecie kościańskim usuwali skutki Orkanu Ksawery. Do niedzieli 8 października wciąż spływały nowe zgłoszenia, a ratownicy nie ustawali w wysiłkach, by jak pomóc mieszkańcom i usunąć zagrożenia. Jak zawsze w takich przypadkach najwięcej pracy było przy usuwaniu powalonych drzew na drogi i szlaki kolejowe. W wielu miejscach zabezpieczano zerwane linie energetyczne do momentu przybycia ekip monterskich pogotowia energetycznego. W 18 przypadkach interweniowano przy uszkodzonych budynkach, zabezpieczając dachy plandekami i folią. Oczywiście najpilniejsze były zgłoszenia, gdzie zagrożone mogło być zdrowie i życie ludzi. Do takich sytuacji doszło na drodze krajowej nr 5, pomiędzy Kościanem, a Poninem po tym, jak samochód osobowy uderzył w leżące na jezdni drzewo. Dwie lekko ranne osoby zostały zabrane do szpitala.
W okolicach Starych Oborzysk pociąg osobowy wjechał pod zawieszone na trakcji elektrycznej drzewo. Strażacy usunęli przeszkodę, a służby kolejowe zajęły się tym, by podróż mogła być kontynuowana. W kilku przypadkach wiatr przestawiał garaże, a także wiaty przystankowe.
Ogółem od czwartku zanotowano 172 zdarzenia związane z usuwaniem skutków silnego wiatru. Najwięcej interwencji miało miejsce w mieście i gminie Śmigiel – 51. W gminie Kościan zanotowano 33 zdarzenia, w mieście Kościanie 32, na terenie miasta i gminy Czempiń 30, a na terenie miasta i gminy Krzywiń, 26 zdarzeń. W szczytowym momencie zjawiska i spływania zgłoszeń w Stanowisku Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościanie służbę pełniło 6 strażaków, co umożliwiało sprawne przyjmowanie zgłoszeń, dysponowanie jednostek oraz koordynację działań z innymi służbami.
W akcjach związanych z usuwaniem skutków orkanu udział wzięło 46 zastępów z KP PSP w Kościanie i 142 zastępy jednostek OSP w sile odpowiednio 174 strażaków PSP i 789 strażaków OSP. Druhowie ochotnicy często zostawiali swe domy i gospodarstwa w obliczu zagrożenia i spieszyli z pomocą innym ludziom, za co bez wątpienia należą się im szczególne słowa uznania i podziękowania.
Szczególną relację przygotowała także nasza redakcyjna koleżana Lucyna Sikora, która napisala:
Komunikaty ostrzegawcze IMGW o groźnym Ksawerym orkanie, który miał pojawić się w nocy z dnia 5 na 6 października na pewno większość z nas słyszała. Zostawił powyrywane z korzeniami drzewa, zerwane dachy, zniszczone samochody, połamane i płoty i wiele innych.
W Kościanie najbardziej ucierpiał stary cmentarz i park miejski przy ulicy Bączkowskiego. Oba tereny zostały zamknięte ze względu na wiatrowyłomy. Były również spore przerwy w dostawie prądu w całym powiecie. (opr.maz)

Brak komentarzy

Napisz komentarz