SKF KPR Obornik Wlkp. – Tęcza Kościan 32:27 (16:9) Słabo w pierwszej odsłonie

SKF KPR Obornik Wlkp. – Tęcza Kościan 32:27 (16:9)
Słabo w pierwszej odsłonie
Pierwsze mecze ligowe zawsze są wielką niewiadomą. Tak też było w pojedynku o mistrzostwo II ligi szczypiorniaka, kościańskiej Tęczy z KPR Oborniki Wlkp.
Gospodarze wykorzystali atut własnego parkietu, błędy gości i sięgnęli po wygraną. Wpływ na losy zawodów miała pierwsza połowa, którą nasi przegrali siedmioma golami.
Do 5’ miejscowi wygrywali 3:0. Goście szybko zwarli szyki i do 14’ odrobili straty doprowadzając do remisu 4:4. Nasi zamiast przycisnąć oddali inicjatywę. Gospodarze nie grając nic wielkiego łatwo zdobyli cztery gole i w 17’ wygrywali już 8:4. Później było jeszcze gorzej. Miejscowi łatwo dochodzili do czystych pozycji i zwiększali przewagę.
W drugiej części Tęcza podjęła walkę. W 41’ przewaga rywali zmniejszyła się do pięciu trafień. Do 47’ nasi zaliczyli przestój, z którego skorzystali miejscowi. Włączyli wyższy bieg i rzucili pięć goli. Pomimo wysokiego prowadzenie gospodarzy nasi zaczęli gonić. Do ostatniego gwizdka odrobili sporo, ale nie zdołali odwrócić losów meczu.
Falstartem w Kościanie specjalnie nikt się nie przejmuje. Gdy wrócą kontuzjowani i chorzy gracze: Tomasz Piątek, Kamil Napierkowski, Omar Amirjan. W Obornikach nie zagrał Hubert Kaczmarek. Ze względu na sprawy rodzinne w tym roku nie ujrzymy go na boisku.
Tęcza: Adam Noskowiak, Adrian Nowaczyk – Eryk Napierlaski-8, Daniel Olejnik-5, Mateusz Pacała-3, Kamil Gessner-3, Wojciech Weis-3, Marcin Musielak-3, Jakub Kąkolewski-1, Alek Cierniewski-1, Hubert Lewandowski, Wiktor Szłapka. (k)

Brak komentarzy

Napisz komentarz