Turniej piłki ręcznej Braci Jureckich

Turniej piłki ręcznej Braci Jureckich

Zwycięstwo młodej „Tęczy”

W niedzielę 4 czerwca w ramach „Dni Kościana” w sali Zespołu Ponadgimnazjalnych w Kościanie rywalizowały cztery zespoły. Były to: Spartakus Buk, SP Mokronos, SPZ GZK Włoszakowice i Jurecki Team Kościan składający się z chłopców trenujących w miejscowej Tęczy.

Do zawodów zgłosiło się siedem ekip, ale dotarły do miasta nad Obrą tylko wspomniane cztery.

W pierwszym meczu nasi chłopcy 12:7 ograli SPR Włoszakowice. W drugim musieli powalczyć, aby ostatecznie pokonać Spartakusa Buk 14:12. W trzecim pojedynku pokonali SP Mokronos 18:1.

Organizatorzy zawodów postanowili, że odbędzie się dodatkowy mecz, pomiędzy pierwszą, a drugą drużyną. W tej konfrontacji nasi, po zaciętym pojedynku, pokonali Spartakusa 6:5. Tym samym zapewnili sobie pierwsze miejsce w imprezie.

Najlepszym strzelcem zawodów, z 17 golami, został Igor Napierkowski z Team Jurecki. Golkiperem numer jeden imprezy uznano Marcelego Nowaka z SPR GZK Włoszakowice. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Marcin Świątkowski ze Spartakusa Buk.

Najlepszej drużynie okazały puchar wręczył młodszy z braci Jureckich Michał. On też najlepszych szczypiornistów obdarował koszulkami.

Tęcza: Piotr Kuciak, Filip Stawecki – Igor Napierkowski-17, Adam Kaniewski-14, Marcin Firlej-7, Adam Nowak-5, Kacper Jaźwiński-2, Mikołaj Grębowski-1, Tobiasz Dziubała-1, Wiktor Bartkowiak-1, Kajetan Tomaszewski-1, Bartosz Waldhelm, Kamil Szydłowski, Tymoteusz Amborski. Trener Dawid Nowak.

27 maja na portalu Interii pojawił się artykuł zatytułowany: Michał Jurecki zakończył reprezentacyjną karierę. * Rebrezentacja straciła Dzidziusia, a taki prędko się nie narodzi. Przytoczymy fragmenty tamtego tekstu:

– Nowy trener reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Piotr Przybecki ogłosił w piątek skład kadry. Jedną z największych niespodzianek był brak Michała Jureckiego. Okazało się, że popularny „Dzidziuś” zakończył reprezentacyjną karierę!

W sobotę w Kielcach po finałowym meczu o mistrzostwo Polski szkoleniowiec zaznaczył, że rozmawiał z kilkoma zawodnikami kieleckiej drużyny, w tym z Michałem Jureckim, na temat ich gry w kadrze. „Namawiałem ich, żeby jeszcze występowali w reprezentacji. Niestety, zrezygnowali z gry w kadrze i podali mi swoje powody” – podkreślił Przybecki dodając, że trzeba uszanować decyzje zawodników i to co zrobili do tej pory dla reprezentacji.

Podkreślił, że rozumie decyzje kieleckich szczypiornistów. „Trzeba ją uszanować, bo ci zawodnicy bardzo dużo zrobili dla tej dyscypliny i przez wiele lat dostarczyli nam mnóstwo radości” – zaznaczył.

W klubowej karierze bronił barw Tęczy Kościan, Chrobrego Głogów i Vive Tauron Kielce. Największe sukcesy odniósł z tym ostatnim zespołem m.in. historyczny triumf w Lidze Mistrzów w 2016 roku. Przez trzy lata grał w Niemczech w HSV Hamburg i TuS N-Luebbecke.

Michał Jurecki przez ostatnie lata był filarem reprezentacji. 32-letni zawodnik rozegrał w biało-czerwonych barwach blisko 200 spotkań i rzucił w nich ponad 500 goli. Ma na koncie trzy medale mistrzostw świata – srebrny (2007) i dwa brązowe (2009 i 2015). Na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro zajął z kadrą czwarte miejsce. W półfinale nasz zespół minimalnie uległ późniejszym mistrzom olimpijskim Duńczykom (28-29), a w meczu o brąz przegrał z Niemcami (25-31). Jurecki wystąpił także na igrzyskach w Pekinie (5. miejsce).

W ogłoszonej w piątek kadrze jest dużo nowych zawodników. Brakuje za to szczypiornistów aktualnych mistrzów Polski Vive Tauronu Kielce, którzy do tej pory stanowili trzon reprezentacji.

Michał Jurecki o swojej decyzji poinformował przed kamerami stacji Canal+, tuż po zakończeniu rewanżowego meczu o złoty medal mistrzostw Polski. W Hali Legionów w Kielcach Vive Tauron wygrało z Orlenem Wisłą Płock 31-29 i po raz szósty z rzędu zdobyło złoty medal.(…)

Do stacji  Canal+ Michał Jurecki powiedizał tak:

– W poniedziałek zadzwonił do mnie trener Piotr Przybecki. Powiedziałem, że dziękuję bardzo, ale 12 lat gry w kadrze wystarczy”. Moja decyzja jest nieodwracalna. Dużo osób namawiało mnie, żebym jeszcze pograł, a ja powiedziałem: Koniec.

I jeszcze motto z Igrzysk Olimpijskich w Rio w 2016 roku :

– Na olimpiadch tak już jest, że aby jeden wygrał, drugi musi przegrać. Ważne, aby jedno i drugie zrobić w wielkim stylu i właśnie sposób, w jakim się zagra, powinien dać największą radość i poczucie, że zrobiło się wszystko, co było możliwe. Były emocje, była duża radość i za to właśnie możemy naszym, polskim ręcznym podziękować. A medale? Medale są jedynie dopełnieniem mistrzowsko zagranego meczu. (k,maz

Brak komentarzy

Napisz komentarz