„Nieludzkie” prawo. Ważny interes korporacji

„Nieludzkie” prawo. Ważny interes korporacji
Od lutego tego roku redakcja naszej gazety otrzymuje pisma i fotografie związane z miejscowością Wronczyn, na terenie której ma powstać nowa wieża przekaźnikowa telefonii komórkowej Playa.
Teren należy do miejscowej Spółdzielni Produkcji Rolnej we Wronczynie. Do niej zwrócił się pełnomocnik sieci o zgodę na postawienie na ich ziemi obiektu.
Pewnie nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, że wieża ma zafunkcjonować tuż za płotami domostw ludzi mieszkających w pobliżu.
Pierwsze pismo do mieszkańców z informacją o nowej inwestycji wysłał w lutym kierownik Referatu ds. Planowania, Zagospodarowania Przestrzennego i Gospodarki Gruntami Łukasz Dutka z Urzęd Miejskiej Gminy Stęszew 15 lutego 2017 roku. Zawiadamiał o wszczęciu postępowania w sprawie utalenia lokalizacji celem budowy stacji bazowejtelefonii komórkowej składającej się z wiezy stalowej kratownicowej o wysokości 63 metry. Jest to wysokość ponad dwudziestopiętrowego budynku.
Ponadto przedstawiciel inwestora i pełnomocnik wnioskodawcy, czyli Firma Usługowo – Handlowa „KLM System” ul. Średzka 12/4, 62-025 Kostrzyn Wlkp. opisując obiekt napisał, że wieża będzie stanowić platformę dla anten sektorowych i radiolinii wraz z prefabrykowanymi szafami technicznymi z urządzeniami elektro-przesyłowymi i zasilającymi stację, estakady kablowej, pomiędzy szafami, a wieżą. Wszystko to będzie ogrodzone na działce, a wszystko w obręb Wronczyna.
Po otrzymaniu takie pisma część mieszkańców wioski nie zgodzila się na postawienie w bliskości ich posesji takiej inwestycji.
Napisali pismo do burmistrza Stęszewa następującej treści:
– Niżej podpisani mieszkańcy wsi Wronczyn-Zaparcin kategorycznie sprzeciwiają się wnioskowanej inwestycji sieci komórkowej ,,Play 4″ w centrum naszej wsi. W świetle możliwych niebezpieczeństw związanych z budową takiej wieży, konieczna jest nasza interwencja. Maszty telefonii komórkowej są z nami na stałe przez 24 godziny na dobę. Dlatego instalacja wymaga rozwagi pod względem lokalizacji i promieniowania. Nadajniki takie powinny być zlokalizowane możliwie daleko od skupisk ludzkich, a takie możliwości w tym przypadku występują.
Wnioskodawca P4 może umieścić swoje urządzenie na istniejącym już maszcie telefonii na Goździchówce. Wnioskodawca powinien wykorzystać tereny w bezpośrednim sąsiedztwie powstającego węzła komunikacyjnego A5, co nie budzi naszych, żadnych zastrzeżeń. Ponadto na Goździchówce, na terenach RSP Wronczyn powstaje farma wiatraków, która może być również odpowiednią lokalizacją dla planowanej wieży.
Wskazane przez nas możliwości usytuowania tego typu inwestycji są najlepsze ze względów społecznych (wyeliminują dyskusje i powstające negatywne emocje w środowisku), ekonomicznych i technicznych.
Uważamy, że nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zaproponowana lokalizacja znacznie utrudni i uniemożliwi rozwój budownictwa mieszkaniowego co zaprzepaści wykorzystanie istniejącej infrastruktury (m.in. kanalizacja, gaz, wodociąg). Obniży się także wartość posiadanych przez nas gruntów.
Mamy również wątpliwości, co do zmiany krajobrazu i względów estetycznych naszej wsi. Tym bardziej, że na terenie naszej wsi znajdują się już liczne linie wysokiego napięcia, które mogą przyczyniać się do rozwoju licznych chorób u okolicznych mieszkańców.
Nie jesteśmy przeciwni tego typu inwestycjom ale uważamy, że ochroną naszego zdrowia, naturalńego środowiska i wartości posiadanych przez nas i gruntów ma największe.znaczenie dla nas, naszych dzieci i powinna mieć także dla naszej Gminy.
Proponowana przez inwestora lokalizacja nie jest jedyną możliwą, choć może najprostszą z pozycji giganta sieci komórkowej, kierującego się jedynie swoim partykularnym interesem.
Na końcu zdawkowe słowo „Z poważaniem” i 73 podpisy.
*
Pisma wyjaśniające krążyły między gminą, inwestorem i mieszkańcami. Teraz na początku mają można napisać, że władze gminy Stęszew odmówiły budowania we wskazanym miejscu wiezy telefoniczno-radiowej Playa.
– Nie wyraziliśmy zgody – mówi burmistrz Włodzimierz Pinaczak – z przyczyn czysto ludzkich. Przyjęlismy argumentację ludzi mieszkających w pobliżu. Teraz czekamy, bo inwestor zrobił odwołanie. To moze potrwać nawet do dwóch lat, nim wszystko się zakończy.
A co na to zainteresowani?
– Jest tam piękny dąb stojący obok wskazaner na inwestycję miejsca – pisze jeden z mieszkańców. Czy ochrona środwiska nie powinna nas wesprzeć w jego utrzymaniu w dobrej kondycji? Nie wiadomo jak podziałają na ten dąb fale. Nie wiadomo też, czy inwestorowi nie będzie z czasemj przeszkadza?
Ale może by jeszcze napisac o tym, że opróćz drzew w ze bliskiej odległości od wieży są obawy w razie katastrofy budowlanej możne uszkodzić istniejące budynki.
Z tego, co sie dowiedziałem, pole elektromagnetyczne moż oddziaływać na budynki ludzi i ogrody. Dlatego buduje się wieże tego typu daleko w polu.
Kolejne pytanie – co z oddziaływaniem na ptaki, pszczoły na pobliskie pola, gdzie ludzie maja warzywniaki?
Rozmawiałem z prezesem spółdzielni stwierdził, ze przyszli i zapytali, czy zgodzę sie postawić wieże, wiec wskazałem nieużytek, a im pasuje, bo jest blisko transformatora i koszty niskie, bo krotki kabel.
Wiec dla dobra społeczeństwa najlepiej oszczędzić kosztem innych?A firmę Play spokojnie stać na to, by wybudować gdzieś dalej od nas, bardziej w polu.
Napisali w argumentacji, że budują dla dobra ogółu. Czyli społeczeństwo będzie miało wieże, ale nie będzie zadowolone z jej istnienia w środku wsi. To gdzie jest to dobro? Zabiera się komuś prywatność otoczenia i krajobrazu. Nie po to człowiek mieszka na wśi,by oglądać teraz metalowe badziewie z oknami?
Może by napisać i pokazać, że wielkie koncerny mają gdzieś społeczeństwo. Liczą się dla nich tylko zyski, a że społeczeństwa są niezadowolone ich działaniami, to już jest nieważne.
Pozdrawiam Cały Kurier lokalny.

Informaor przesłał także zdjęcie i widok z okna jego domu na teren, gdzie ma stać wieża. Będzie to bardzo blisko. Na świat, słońce i zieleń patrzeć będzie przez metalowe kraty wieży.
Wiemy zatem, że tymczasem sprawa jest przez Gminę zawetowana, ale inwestor odwołał się do odpowiednich ustaw. Kto wie, czy w końcu gmina nie będzie musiała wydać warunków zabudowy, a wszystko w świetle – „nieludzkiego” prawa.

Brak komentarzy

Napisz komentarz