poniedziałek, 23 Kwiecień 2018

2018 Luty

Tęcza Kościan – SSiR Start Konin 30:20 (15:11)

Lekko, łatwo i przyjemnie

Ze względu na fakt, że sala przy „rataju” była zajęta szczypiorniści Tęczy Kościan rozegrali mecz o mistrzostwo II ligi 3 marca ze Startem Konin w sali przy SP – 4.

Tylko kwadrans goście byli równorzędnym przeciwnikiem dla gospodarzy. Wprawdzie zawody zaczęły się dość niespodzianie od wysokiego prowadzenia rywali 0:3, ale dalej już nasi zaczęli grać swoje. Nie było jeszcze dobrze ze skutecznością i obroną, ale z minuty na minutę to się też poprawiła. Pierwszą bramkę dla Tęczy rzucił po indywidualnej akcji Kamil Gessner. Do remisu w 11’ doprowadził bardzo ruchliwy Daniel Olejnik. Goście jeszcze odpowiedzieli golem na remis, ale nasi w 12’ objęli prowadzenie 5:4. W 14’ daniel Olejnik z kontry podwyższył na 6:4. Goście podgonili wynik, gdy nasi grali w osłabieniu. Gra toczyła się gol za gol. W 25’ było 11:10 dla miejscowych. Końcówka była pod zdecydowane dyktando gospodarzy. Do siatki rywali trafiali: Dawid Graf, Daniel Olejnik a wynik ustalił przed syreną Kamil Gessner na 15:11.

Przyjezdni w drugiej odsłonie skuteczność zostawili w szatni. W 31’ nie wykorzystali rzutu karnego. Świetnie po raz drugi obronił rzut z siedmiu metrów Adam Noskowiak. W rewanżu Kamil Gessner dorzucił na 16:11. Dopiero w 35’ Start po raz pierwszy trafił do naszej siatki. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Marcin Musielak. Goście mieli problemy z przebiciem się przez naszą obroną i pokonaniem Adama Noskowiaka. Nasi spokojnie kontrolowali poczynania na boisku. W 42’ było już 21:13 po kontrze szybkiego jak „burza” Daniela Olejnika.  Ten sam zawodnik z ostrego kąta w 48’ podwyższył na 25:14. Nasi prowadząc wysoko nie forsowali tempa. W 54’ nasi wyrywali 29:19. W 56 goście zdobyli swoją ostatnią bramkę w meczu. Dość szczęśliwie, ponieważ piłka po rykoszecie zmyliła Adama Noskowiaka i wpadła do siatki. Goście mieli jeszcze dwie okazje, ale za każdym razem nie dali się pokonać nasi bramkarze. Wynik zawodów ładnym rzutem w 58’ ustalił Eryk Napieralski. Na tym zakończyła się kanonada w tym meczu.

Goście polegli w Kościanie różnicą dziesięciu goli. Była to najmniejsza karą, jaką otrzymali. Mogli dostać „baty z Tęczą dwukrotnie wyższe.

Tęcza: Adam Noskowiak, Amir Amirjan, Adrian Nowaczyk – Daniel Olejnik-9, Kamil Gessner-9, Tomasz Piątek, Kamil Napierkowski, Eryk Napieralski, Dawid Graf po 2, J Idziak, Bartosz Nowakowski, Adam Ryba i Marcin Musielak po 1, Alek Cierniewski, Wołodymir Kostiuk . (k)

OSiR Komprachcice – Tęcza Kościan 17:32 (5:18)

Sprawę załatwili do przerwy

Po serii porażek kościańska Tęcza nadspodziewanie łatwo rozprawiła się ze sąsiadem w  tabeli. Gospodarze specjalnie do tej pory nie leżeli naszemu zespołowi. Tym razem jednak „położyli” się i to na łopatki ulegając aż piętnastoma bramkami. Trzeba jednak dodać, że to nasi szczególnie w pierwszej części pokazali gospodarzom miejsce w szeregu.

Tylko na początku zawodów odnotowano remis 1:1. Dalej goście przy mocnej obronie wyprowadzali groźne i skuteczne kontry. W 10’ nasi wygrywali 1:6 a w 12’ 1:7. Miejscowi próbowali gonić, ale udało im się do 17’ zdobyć tylko dwa gole. Kolejne minuty zdominował Tęcza. Raz po raz piłka trafiała do siatki gospodarzy. Sporadycznie udawało się OSiR-owi zdobyć bramkę. Przy wyniku 5:18 w 30’ praktycznie było po zawodach.

Przez kwadrans drugiej polowy nasi zwiększyli przewagę do osiemnastu goli na 9:27. Miejscowi ambitnie walczyli i dochodzili do sytuacji rzutowych. Zdobywanie goli Szlo im łatwiej. Wpływ na to miało też, to, że nasi szkoleniowcy desygnowali do gry zawodników rezerwowych.

Cała drużyna zasłużyła na słowa uznania a szczególnie bramkarze, którzy bronili z wysoką skutecznością. Tęcza z 30 punktami plasuje się na V miejscu w ligowej tabeli.

Tęcza: Adam Noskowiak, Amir Amirjan, Adrian Nowaczyk – Daniel Olejnik-8, Kamil Gessner-7, Tomasz Piątek-6, Dawid Graf-5, Kamil Napierkowski-4, Jacek Idziak-1, Marcin Musielak-1, Eryk Napieralski, Bartosz Nowakowski, Wołodymir Kostiuk, Adam Ryba, Alek Cierniewski. (k)

Mistrzostw Polski w Stęszewie

Powalczą młodzi hokeiści

W najbliższy weekend 10 i 11 marca w sali widowiskowo – sportowej w Stęszewie odbędzie się turniej o Mistrzostwo Polski w hokeju halowym juniorów. W sobotę i niedzielę zespoły będą walczyć od 9.00 do 16.00.

Organizatorem zawodów jest Wielkopolski związek Hokej na Trawie w Poznaniu.

Zważywszy na rangę imprezy w te dni nie zbraknie na sali sympatyków tej dyscypliny sportowej. (k)

SPOTKANIE W CK

W czwartek w CK Rondo przy ul. Kolejowej w Grodzisku Wielkopolskim spotkanie podsumowujące 2017 rok.

Podczas wystąpienia burmistrz Grodziska Wielkopolskiego Henryk Szymański podsumował najważniejsze zadania inwestycyjne i społeczne zrealizowane w minionym roku.

Głównym celem spotkania było złożenie podziękowań wszystkim obecnym za wparcie i zrozumienie dla podejmowanych działań.

Bez zaangażowania i akceptacji ze strony społeczeństwa, trudne byłoby bowiem zarówno stawiane sobie wysokich celów jak również ich osiągnięcie.

Wśród gości byli  m.in.  Honorowy Obywatel Grodziska Wielkopolskiego senator Włodzimierz Łęcki,  Przewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Zofia Szalczyk, Poseł na Sejm RP Killion Muniama, Starosta Powiatu Grodziskiego Mariusz Zgaiński – zabierając głos goście złożyli gratulacje na ręce burmistrza Grodziska Wielkopolskiego Henryka Szymańskiego – podziękowali  za ubiegłoroczną współpracę i wyrazili słowa uznania dla bardzo dobrego gospodarowania Samorządu, jak również firm, zakładów pracy, instytucji oraz organizacji społecznych. M

Kamienieckie p rzedszkolaki dla Babć i Dziadków

W czwartek grupa 5-latków z Przedszkola Gminnego w Kamieńcu przygotowała program artystyczny dla swoich Babć i Dziadków z okazji ich święta.
Przybyłych gości powitała pani dyrektor Przedszkola w Kamieńcu Grażyna Boruczkowska.
„Z grzecznym ukłonem
z uśmiechem radości,
witamy zebranych tu gości.
Chcemy Wam zaśpiewać
i zatańczyć ładnie,
proszę się nie gniewać
gdy źle wypadnie.
Bo my nie aktorzy
Tylko małe dzieci
Cieszyć się będziemy
Gdy klaskać będziecie”.
Tym wierszem przedszkolacy z grupy 5-latki Lena Kaczmarek i Tomek Graf przygotowani przez nauczycielkę Katarzynę Broniarz powitali niecodzienną publiczność.
Następnie dzieci śpiewały piosenki, recytowały wiersze dla swoich Babć i Dziadków oraz zaprezentowały się w przedstawieniu pt.”Przyjaciele”.
W postaci wcieliły się Babcia – Patrycja Skubel, Dziadek – Wojtek Kóźka.
Slimaki –Mikołaj Gbiorczyk, Oskar Smukała, Borys Woźniak i Julia Nowak.
Wiewiórki – Lena Kaczmarek i Tomek Graf. Dzięcioł – Kajetan Godek i Borys Paradowski.
Żabki – Blanka Grześkowiak i Maja Ratajczak. Jeż – Lena Szmkowiak.
Muchomorki – Julia Domin, Alan Szymkowiak, Natalia Kuleczka, Marcelina Tomczak i Agata Juja, Słowiki – Agata Rabiega i Bartek Mania.
Swój występ artystyczny dla Babć i Dziadków przedszkolacy zakończyli piosenką pt. „Powiedz czy wiesz”. Publiczność nagradzał występy małych aktorów gromkimi brawami
Przedszkolacy przygotowali również własnoręcznie wykonane upominki dla swojej Babci i Dziadka.
Po części artystycznej zaproszono publiczność na kawę i słodki poczęstunek.
Dla publiczności przygotowano również konkursy m.in. wspólnie zaśpiewać piosenki z ich młodości m.in. „Głęboka studzienka”, „Jedzie pociąg z daleka” „Szła dzieweczka do laseczka”.
W konkursie czytanie bajki – bajki przedszkolakom czytali Zbigniew Nowak z Wielichowa i Jolanta Kubicka z Granowa. M

g- żaba1 Patrycja Skubel i Wojtek Kózka
g-zaba2Wystep przedszkolaków 5-latków
g-zaba3 Gości witają Lena Kaczmarek i Tomek Graf
g-zaba4-5-6 Publiczność z uwagą obserwowała swoje wnuczęta
g-zaba7Gabriela i Zbigniew Nowak z Wielichowa z wnuczka Blanka Grześkowiak z Kamieńca
g-zaba8 Dorota Lamenta Wolkowo wnuk Borys Baranowski Kamieniec
g-zaba9Jolanta Konieczna Wolkowo, Gabriela Mania Kamieniec wnuk Bartek Mania Kamieniec
g-zba10Krystyna Rabiega wnuczka Agata Rabiega Puszczykówiec
g-zaba11Bajkę czyta Jolanta Kubicka Granowo

Strykowo dzień seniora
Z występem i życzeniami dla seniorów
Dzieci i młodzież Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Strykowie przy programowym wsparciu nauczycieli Danuty Skowronek, Anny Durczak Białas, Tomasza Mazurkiewicza 9 lutego spektaklem słono muzycznym podjęli swoich seniorów. Całość utrzymana była w duchu patriotycznym nawiązującym do setnej rocznicy udanego Powstania Wielkopolskiego.
Miejscem imprezy była sala przy miejscowej OSP.
Warto zacytować słowa wprowadzające do występu – „Prawdą jest, że wielu naszych przodków: prababć i dziadków przypłaciło walkę o ten dom, którym jest Polska ofiarą z własnego życia. Dzisiaj pragniemy oddać hołd zwłaszcza tym, którzy walczyli o polskość i niepodległość naszej małej Ojczyzny, czyli powstańcom wielkopolskim”.
Prowadzenie imprezy przejęli na siebie Mikołaj Rybarski, Ada Kośmider, Kacper Bałuszek, Mikołaj Lewandowski.
W części artystycznej młodzież i dzieci: solo, w duetach i grupach prezentowali specjalnie przygotowane utwory, piosenki oraz wiersze. Mali aktorzy pokazali się z bardzo dobrej strony.
Na koniec złożyli najlepsze życzenia, które też przytaczamy w całości:
* byście każdy dzień witali uśmiechem,
* by zdrowie Wam służyło,
* by omijały Was troski i kłopoty
* byście z ufnością spoglądali w przyszłość,
* byście czuli się potrzebni, kochani,
* byście realizowali swoje marzenia,
* by jak najmniej doskwierała Wam samotność, nuda,
* byście otoczeni szacunkiem i życzliwością najbliższych byli ich przewodnikami na drogach życia
* dużo, dużo, radości, miłości i nadziei.
Nie obyło się bez odśpiewania wzruszającego i gromkiego „sto lat”.
Po występie seniorzy zostali zaproszeni do stołu na słodki poczęstunek.
Atmosfera i miły nastrój na sali wsparła muzyka. Grający na klawiszach znane i lubiane utwory sprawił, że na parkiecie pojawiły się tańczące pary.
Do godzin wieczornych trwały serdeczne rozmowy i miła zabawa.
Uroczystość Dania Seniora w Strykowie zaszczycili burmistrz Włodzimierz Pinczak i radni Barbara Sikorska i Jarosław Krup

Kościan jest biedny w ścieżki rowerowe, tak w mieście, jak i poza nim
Władze Kościana myślą o wykonaniu – razem z gminą – nowej ścieżki rowerowej. Będzie biegła od Osiedla Konstytucji do Pianowa. Odcinek malutki – może z kilometr – ale dobre i to.
Ostatnio oddano do użytku trasę od Starych Oborzysk do Słonina. Od rana do wieczora jest tam ruch. Sporo na niej pieszych i rowerzystów. Pokazuje to, że ludziom są potrzebne takie drogi i że dobrze się sprawdzają.
Cały kościański teren ubogi jest w szlaki dla rowerzystów. W mieście odnotować można pobocze chodników na ulicach: Poznańskiej, Śmigielskiej i Surzyńskiego, dalej na Łąkowej i Gostyńskiej w stronę Racotu. W terenie poza miastem mamy kawałki w Kurzej Górze, Racocie, Oborzyskach. Cieszy fakt, że na raty, ale powstała droga rowerowa nad jezioro Wonieskie, na Dębiec. Choć smutno., wąska, bez utwardzenia i lamp.
Trudno nazwać ścieżką rowerową wyglądzenie kawałka terenu leśnego w Kiełczewie. Schowana jest ta dróżka. Od strony szosy nie widać, gdzie początek i gdzie koniec. Tymczasem zaczyna się na bocznej drodze, przy nieczynnych torach i ciągnie w stronę Bonikowa. Jest niewidoczna i słabo oznakowana.
Patrząc dalej w tamta stronę od Kościana, rodzi się marzenie, aby dojechać bezpiecznym poboczem od Bonikowa, do Sepienka i Łagiewnik. Ponadto gmina Kościan mogłaby porozumieć się z gminą Kamieniec i stworzyć trasę przez Sepno do Konojadu, albo na kurhany do Łęk Malych, a może i dalej?
Dobrze radzą sobie w tej materii gminy grodziskiego powiatu.
Z Grodziska można pojechać kilka kilometrów do Ruchocic znajdujących się w gminie Rakoniewice. Z Grodziska w drugą stronę mamy 10-kilometrową trasę do Granowa. To też inna gmina. W Granowie wykonano utwardzoną, wykostkowaną ścieżkę rowerową do Granówka. Teraz Grodzisk robi drogę do Opalenicy – 10 kilometrów. Ze wspomnianych wcześniej Rakoniewic można ścieżką dojechać do sąsiedniej gminy Wielichowo.
Ciekawy jest fakt, że wszystkie te ścieżki są wyłożone kostką, o dwumetrowej szerokości, takie, że auta mogłyby jeździć. Wzdłuż nich jest oświetlenie, są ławki, kosze na śmieci i zadaszone miejsca postoju do odpoczynku i posilenia się.
Kościańskie ścieżki są bardzo wąskie, tak na jeden rower. Gdy rowerzyści muszą się wyminąć, to potrzebują sporej precyzji, by nie zahaczyć się kierownicami. Oświetlenia, ławek i przystanków – brak.(maz)
Co powstanie od osiedla Konstytuji do Pianowa – zobaczymy.(maz)

Budowa kolei żelaznej Grodzisk Wielkopolski-Luboń część 14.
W ostatnich częściach opisywałem historię dwóch słynnych w Europie parowozów PM-36-1 i PM-36-2. Obydwie były wyprodukowane przez pierwszą w Polsce fabrykę lokomotyw w Chrzanowie. PM-36-1 była w wersji opływowej wyprodukowana w 1936 roku. Druga PM-36-2 do dzisiaj jeździ na trasie Poznań-Wolsztyn przez Stęszew. W ostatnich latach wiem, że Piękna Helena miała problemy, ponieważ brakowało pieniędzy na legalizację kotła parowego, a szkoda i wstyd na cały świat. Może by tak jeszcze raz zrobić chrzciny Pięknej Heleny, może znalazły by się pieniądze na remont. Wróciłem po raz kolejny do tematu Pięknej Heleny, ponieważ jej siostra PM-36-1 w roku 1937 zdobyła złoty medal na wystawie sztuki i techniki w Paryżu. Mało kto wie że na wystawie oprócz naszej złotej medalistki znajdowało się dzieło, jeden z najsłynniejszych obrazów świata- „Guernica” Pabla Picasso. Dzieło to nie otrzymało wyróżnienia. Ja jako Polak jestem dumny z tego że nasz parowóz otrzymał złoty medal. Został zbudowany rękoma polskich pracowników jeszcze w wolnej Polsce i tu muszę zacytować stare polskie powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Obraz hiszpańskiego malarza Pablo Picasso namalowany w roku 1937 obecnie znajduje się w Muzeum Narodowym Centrum Sztuki Królowej Zofii w Madrycie. Wykonany techniką oleju na płótnie i tutaj może wyjaśnię co to za technika. „Olej” są to barwniki mieszane w olejach roślinnych a na przykład „tempera” była to technika wcześniejsza kiedy to barwniki były mieszane z białkiem od jajek. Wymiary tego obrazu tu 3 metry 49 centymetrów na 7 metrów 76 centymetrów, a więc wymiary tego obrazu były prawie takie jak naszego parowozu PM-36-1.  Obraz „Guernica” został zamówiony i opłacony przez rząd republikański celem wystawienia go w hiszpańskim pawilonie podczas wystawy światowej w 1937 roku w Paryżu. Jest wyrazem hołdu złożonego baskijskiemu miastu Guernica, które 26 kwietnia 1937 roku zostało zbombardowane przez Niemców. Malowidło przedstawia chaos, śmierć i strach ludzi. Dzieci zalane są krwią i łzami. Ogólne cierpienie, matki krzyczące, płaczące na widok szczątków dzieci porozrywanych przez niemieckie bomby. Gdyby dzisiaj Niemcy(krzyżacy) i Watykan musiały zapłacić odszkodowania ludziom za każdą wylaną kroplę krwi i łez przez ostatnie 1000 lat, byliby najbiedniejszymi krajami świata. Wróćmy do uruchomionej już linii kolejowej Grodzisk Wielkopolski-Luboń. Przed drugą wojną światową kolej że Stęszewa do Poznania kosztowała złotówkę, a więc było to bardzo dużo pieniędzy. W tamtych czasach złotówkę kosztował kilogram dobrej kiełbasy. W 2018 roku kilogram dobrej kiełbasy kosztuje około 28 złotych a bilet ze Stęszewa do Poznania 7.50 zł.  Według tego porównania bilet przed II wojną światową był bardzo drogi. Bardzo dużo ludzi z tego powodu jeździli ze Stęszewa do Poznania rowerami. W tamtych czasach kupno rowera było bardzo trudne. Jednak na szczęście nie w Stęszewie, bo w m ajątku Chmielniki była fabryka rowerów, która nosiła nazwę „Patria”, a dzwonki do rowerów produkował Pan Hemerling, do których czasze odlewał z brązu w swoim warsztacie. Przed II wojną światową gdy pociąg wjeżdżał na stację w mieście Stęszew nie mogło się dymić z komina. Pomocnik maszynisty musiał tak sypać na trasie węgiel, by w piecu był sam żar. Jeżeli dymiło się z komina na stacji, to maszynista wyskakiwał z parowozu, biegł do zawiadowcy i płacił złotówkę kary. Tak samo było gdy pociąg spóźnił się na stację ponad 60 sekund, maszynista również płacił złotówkę kary. Także przed II wojną światową jak pociąg wjeżdżał na stację, to ludzie regulowali zegarki. Wjazd na stację o dokładniej godzinie był bardzo trudny ponieważ parowozy nie miały szybkościomierzy. Jedynym szybkościomierzem dla maszynisty był naśliniony palec wystawiony za okno parowozu. Po wietrze dmuchający w palec maszynisty, określał on prędkość. Od roku 1909 do początku lat 90-tych ubiegłego wieku działała na dworcu w Stęszewie restauracja, gdzie sprzedawano różne posiłki, napoje i piwo. Pamiętam iż najlepsze piwo z dębowych beczek było na dworcu kolejowym. Codziennie ludzie z całego miasta chodzili z bańkami na mleko i wiadrami po beczkowe piwo. Linia kolejowa Wolsztyn -Poznań przez Stęszew przetrwała tylko z jednego powodu. Była zajęta przez siły zbrojne do dyspozycji wojska. Jasno były określone warunki. Musiała być do dyspozycji określona ilość parowozów. Wszystkie wieże ciśnień musiały być sprawne, aby w wypadku działań wojennych i braku prądu oraz oleju napędowego parowozy musiały być w gotowości do transportu wojska, broni i innych towarów. W szkołach  i innych obiektach w Stęszewie musiały być zabezpieczone w razie wojny lub innych kataklizmów setki łóżek polowych, koców i innych przedmiotów pierwszej potrzeby. Dzisiaj nikt o tym nie myśli. Rutyna i spokój usypia czynność ludzi. Także dzisiaj mamy piękna czynną linię kolejową Wolsztyn – Poznań z trakcją motorową i parową dzięki wojsku. Na tym możemy zakończyć część 14 i ostatnią.
Zbigniew Tomaszewski

BAL W PRZEDSZKOLU
Damy, wróżki, księżniczki, piraci, policjanci, strażacy to tylko niektóre z postaci jakie królowały podczas Baliku Karnawałowego w Przedszkolu w Łubnicy.
Impreza odbyła się w środę w sali zajęć ruchowych w miejscowym przedszkolu.
Na balu bawiły się grupa 3-4 latki z wychowawcą Alicją Graf, 4-5 latki z wychowawcą Moniką Stocką i 6-latki z Wiesławą Papierz Rogoźińską
Warunkiem udziału w zabawie było baśniowe lub karnawałowe przebranie nauczyciele również tego dnia przebrali Wiesława Papierz Rogoźńska była murzynką, Monika Stocka – czarownicą, Alicja Graf –kotem a pomoc nauczyciela Katarzyna Nowak –pielegniarką.
Miłą niespodzianką był przyjazd dyrektora Centrum Kultury ”Pod Wieżą” z Wielichowa z Wesołą Ekipą Cheerleaderek, które zaprezentowały swoje umiejętności.
Dyrektor CK z Wielichowa Paweł Michalski wcielił się w rolę bałwanka.
W przerwach między zabawą przedszkolacy brali udział w konkursach i zabawach z chustą „Klanzy”.
Po wspólnej zabawie na przedszkolaków czekały napoje oraz słodki poczęstunek
W podziękowaniu za występ goście grupa cheerleaderek otrzymała od przedszkolaków własnoręcznie wykonane kwiatki. M

NIEZAPOMNIANY BAL
Tradycyjnym staropolskim tańcem Polonezem rozpoczęła się Studniówka uczniów klas III Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Grodzisku Wielkopolskim.
Impreza odbyła się w piątek w Motelu XXI Wieku przy ul. Poznańskiej w Grodzisku Wielkopolskim. Bawiło się na niej sto dziewięćdziesiąt osób wraz z osobami towarzyszącymi, dyrekcją szkoły i gronem pedagogicznym.
Pani dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego Jadwiga Łacheta – „Studniówka to zabawa, którą pamięta się całe życie” mówiła pani dyrktor na wstepie swego wystąpienia – życzyła radosnej, udanej i bezpiecznej zabawy.
Do życzeń przyłączyła się przewodnicząca Rady Rodziców Monika Mokrzyńska
Układy choreograficzne do Poloneza przygotował nauczyciel Jakub Krawiec.
KLASA III A LO w Grodzisku Wlkp. wychowawca klasy Hanna Mańkowska. Uczniowie – Patrycja Adamczak, Filip Brembor, Weronika Buszka, Maria Chwirot, Przemysław Gawron, Mikołaj Kaczmarek, Dominik Kleszcz, Roksana Kluczyńska, julia Królik, Izabela Kucharzewska, Maria Kujawa, Marek Mokrzyński, Angelika Namysł, Zuzanna Napierała, Weronika Napierała, Adrianna Ojrzanowska, Zuzanna Perz, Mikołaj Primke, Magdalena Skrzypczak, Mikołaj Szczepankiewicz, Angelika Tabaka i Paulina Wojciechowska.
KLASA III B LO w Grodzisku Wlkp. wychowawca klasy Grażyna Skrzypczak. Uczniowie –Weronika Bartkowiak, Martyna Chalasz, Mateusz Gnus, Zuzanna Jędroszkowiak, Daria Kaczmarek, Julia Kaczmarek, Mateusz Kałek, Joanna Łodyga, Zofia Macińska, Dorota Maniecka, Anna Michalska, Marianna Michalska, Kacper Narożny, Karolina Nowaczyk, Tymoteusz Nowicki, Zuzanna Orzeł, Natalia Ossowska, Hanna Pacyna, Agnieszka Paluch, Iga Piskorek, Patrycja Sasiak, Małgorzata Szaj i Marta Tulińska.
KLASA III C LO w Grodzisku Wlkp. wychowawca klasy Beata Tudorowska. Uczniowie – Anna Augustynaika, Roksana Baraszkiewicz, Kacper Bereszynski, Daniel Brychcy, Mikołaj Chwirot, Martyna Czarnecka, Eryk Dziurla, Anna Grosman, Maja Grześ, Virginia Hulalka, Mikołaj Kośmider, Bartosz Łabiński, Natalia Mazurkiewicz, Roksana Melerowicz, Weronika Michalska, Filip Pawłowski, Krzysztof Przybylski, Michał Rutkowski, Bartłomiej Sroczyński, Szymon Strzelczak, Damian Śledź, Damian Towarek, Barbara Wilczek, Izabela Ziemkowska i Barbara Żok.
KLASA III D LO w Grodzisku Wlkp. wychowawca klasy Grażyna Makles. Uczniowie Weronika Andraszyk, Patrycja Bartkowiak, Wiktoria Chalasz, Magdalena Firlej, Paula Gielnik, Mateusz Jander, Anita Jędrzejewska, Kamila Klingsporn, Matra Klingsporn, Małgorzata Kortus, Paulina Krupa, Dorota Łapińska, Daria Pawlak, Magdalena Rzadkiewicz, Weronika Schwartz, Natalia Sendrowicz, Anna Smoczyńska, Sara Stachowiak, Wiktoria Szymkowiak i Kamil Żyhałko. M
g-lo1Uczestników Studniówki powitali Roksana Kluczyńska z Grodziska Wlkp. i Mikołaj Primke z Wioski
g-lo2Bal rozpoczął się staropolskim tańcem Polonezem
g-lo3Polonez w wykonaniu uczniów i nauczycieli
g-lo4Bukiet róż odbiera pani dyrektor LO w Grodzisku Wlkp. Jadwiga Łacheta
g-lo5Uczniowie w podziękowaniu wręczyli gronu pedagogicznemu czerwone róże
g-lo6Klas III A z wychowawcą Hanną Mańkowską
g-lo7Klasa III B z wychowawcą Grażyną Skrzypczak
g-lo8Klasa III C z wychowawcą Beatą Tudorowską