piątek, 19 Kwiecień 2019

Sport

Tęcza Kościan – Kąty Wrocławskie 28:26 (13:10)
Odpuścili końcówkę i było nerwowo
Nasi we własnej Sali 2 lutego pokonali czołową drużynę II ligi w piłce ręcznej. Szkoda tylko, że okazałe prowadzenie roztrwonili tylko do dwóch goli. Zwycięzców się nie sądzi, ale nie można dopuszczać do niepotrzebnej nerwówki.
Nasi zaczęli mocno skoncentrowani. Zdecydowanie bronili i skutecznie atakowali. Gospodarze rozpoczęli od dwubramkowego prowadzenia. Goście otrząsnęli się i zaczęli też trafiać. Przyjezdni dochodzili na jedno trafienie, ale nasi cały czas mieli wynik pod kontrolą.
Druga część była popisem naszych. Do siatki rywali trafiali mocnymi bombami Wojciech Weiss i Kamil Napierkowski. Dobrze dzielił i rządził Tomasz Piątek. Każdy coś dokładał do rosnącej przewagi. Tak było, aż do 55’ kiedy to przy siedmio bramkowej przewadze Tęczy nasi już uwierzyli w wygraną. Zaczęli popełniać błędy, z czego skorzystali rywale. Wprawdzie nie mieli tyle ognia, aby odmienić losy spotkania to jednak odrobili aż pięć goli. Tęcza po ostatnim gwizdku mogła odtańczyć taniec zwycięstwa i myśleć o kolejnym rywalu już z Dzierżoniowem, z którym zmierzą się za tydzień.
Tęcza: Adam Noskowiak, Omar Amirjan, Patryk Zaręba – Wojciech Weiss-5, Kamil Napierkowski-5, Daniel Olejnik-4, Tomasz Piątek-3. Eryk Napieralski-3, Kamil Gessner-2, Dawid Graf-2, Damian Krystkowiak- 2, Dawid Wesołek-1, Adam Ryba-1. (k)
# JUNIORZY
Tęcza Kościan – Sparta Oborniki 25:26 (14:16)
Tego rywala nasz młodzież powinna ograć. Niestety tak się nie stało, ponieważ w decydujący h momentach brakowało zimnej krwi w akcjach ofensywnych i mocnej obrony.
Tęcza: Wiktor witkowski – Bartosz Dziubała-11, Szymon Owczarczak-5, Hubert Nowak-3, Mikołaj Stężycki-, Stanisław Gucwiński-1, Krzysztof Kubiak-1, Piotr kędziora-1, Nikodem Spyrka. (k)
# MŁODZICY
Nielba Wągrowiec – Tęcza 22:27 (13:14)
Nikomu nie trzeba mówić jak trudno się gra we Wągrowcu. Tym razem jednak nasi adepci piłki ręcznej poradzili sobie z tamtejszą Nielbą i to pewnie. Tylko do przerwy miejscowi dotrzymywali kroku naszym. W drugiej części już nie dali rady i musie uznać wyższość Tęczy.
Tęcza: Kamil Wojciechowski – Borys Naglik-13, Wojciech Zaręba-8, Maksym Kaczmarek-3, Jan Czapla-1, Wiktor Józefiak-1, Nikodem Witkowski-1, Olgierd Majorek. (k)

Grand Prix Młodzików w Tenisie Stołowym
W sobotę 2 lutego w Czempiniu odbyły się zawody w ramach III Grand Prix Wielkopolski Młodzików w Tenisie Stołowym. Młodzi zawodnicy rywalizowali w hali sportowej „Herkules”.
Do Czempinia przyjechało 70 zawodników, dziewcząt i chłopców z całej Wielkopolski. Na 14 stołach odbywała się rywalizacja w kategoriach dziewcząt i chłopców. Do Czempinia przyjechali zawodnicy z klubów m.in. z Poznania, Piły, Gniezna, Śmigla, Śremu i innych miejscowości.
– Zawody Grand Prix Wielkopolski organizujemy po raz drugi. Poprzednie odbywały się w październiku ubiegłego roku. Organizacja zawodów została wysoko oceniona, stąd drugi raz powierzono nam organizację rywalizacji młodzików – mówił Mieczysław Wagner, trener tenisistów w klubie Helios Czempiń.
Tenis stołowy, czyli popularny ping-pong, to dynamiczna dyscyplina. Piłeczka przelatuje nad siatką z ogromną prędkością, gracze ścinają, podkręcają i czasem odbierają zagranie metr lub dwa za stołem, kiedy wydaje się, że już na pewno stracą punkt. W grze deblowej akcja jest jeszcze szybsza, a przebieg gry zmienia się jak w kalejdoskopie.
W ping-pongu trzeba się wykazać refleksem. Ćwiczy się siłę i precyzję, próbując posłać piłeczkę tak, aby znalazła się poza zasięgiem przeciwnika.
Tenis stołowy narodził się w Anglii w latach 80 XIX wieku. Z biegiem czasu, kiedy gra stawała się coraz bardziej popularna wśród zamożniejszych Anglików, postanowiono sprzedawać sprzęt do gry. Wkrótce pojawiły się też popularne nazwy powstałe od charakterystycznego dźwięku odbijanej piłeczki, takie jak ping pong. W tym samym czasie inni używali nazwy „tenis stołowy”.
W 1921 roku został założony angielski Związek Tenisa Stołowego, a w 1926 roku powstała Międzynarodowa Federacja Tenisa Stołowego. W Londynie odbyły się pierwsze oficjalne mistrzostwa świata w roku 1926. Kolejną przełomową datą dla tej dyscypliny sportu był rok 1988, kiedy to tenis stołowy po raz pierwszy pojawił się w programie igrzysk olimpijskich w Seulu.(maz)

Mistrzostwa Kościana w siatkówce dziewcząt i chłopców
Najpierw 5 lutego trwały siatkarskie potyczki w ramach Mistrzostw Kościana dziewcząt. Zakończyły się one zwycięstwem zespołu Szkoły Podstawowej nr 3 i to ten zespół reprezentować będzie Kościan w Mistrzostwach Powiatu. Na sześć meczy, aż 5 skończyło się „tie breakiem”.
Następnie 6 lutego od godziny 9-tej w hali kościańskiej „Dwójki” trwała rywalizacja reprezentacji szkół podstawowych Kościana w piłce siatkowej chłopców. Po ostrej walce najlepszą drużyną okazała się reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościanie. Z

tem ten zespół zagra w Powiatowych Mistrzostwach 13 lutego. (maz)

Sparta Szamotuły – Obra 1912 Kościan 0:6 (0:3)
Rozgromili „spartan”
Nasz zespół w meczu kontrolnym 2.02) poradził sobie łatwo ze znacznie niżej notowanym rywalem Spartą w Szamotułach. Zawodnicy Obry po ciężkich dwutygodniowych treningach czuli głód piłki. Było to widać od początku meczu ze Spartą. Goście atakowali i stwarzali sytuacje bramkowe. W dziewiątej minucie Szymon Słoma strzelał, ale chybił. Ten sam zawodnik w 14’ poprawił celownik i trafił do siatki rywali na 0:1. Gospodarze próbowali się odgryzać. W 20’ wypracowali dobrą okazję, ale nie dał się zaskoczyć nasz bramkarz Jędrzej Dorynek. W 30’ przyjezdni prowadzili już 0:2. Tym razem naszych napastników wyręczył obrońca Sparty, który wpakował piłkę do swoje bramki. Nasi poszli za ciosem. W 35’ zrobiło się już 0:3 dla Obry. Dwójkową Akcję Patryka Krawczyka z Tomaszem Olejnikiem na gola zamienił ten drugi. Pomimo jeszcze kilku okazji już w tej odsłonie więcej bramek nie było.
Na drugą połowę do gry trener Krzysztof Knychała wprowadził nowych graczy. Obra ruszyła do szturmu. Pierwszą okazję na podwyższenie wyniku miał Kacper Borowiak, ale zbrakło mu celności. Nie zmarnował dogodnej sytuacji Tomasz Marcinkowski. Tomek „szczupakiem” posłał piłkę do siatki na 0:4. Przewaga gości była duża. Na 0:5 dołożył gola Cyprian Koralewski, który łatwo pokonał miejscowego bramkarza. Wynik zawodów po ładnym rozegraniu piłki pomiędzy Tomaszem Marcinkowskim i Dawidem Jarką na 0:6 ustalił mierzonym strzałem Krystian Łukaszyk.
Wygrana gości mogła być okazalsza, ale za każdym razem brakowało jeszcze precyzyjnego ostatniego podania i soczystego celnego uderzenia. Wynik cieszy, ale nikt się nie zachwyca, bo jest jeszcze sporo do poprawienia.
Obra kolejny mecz rozegra w środę na boisku ze sztuczną murawą w Grodzisku Wlkp., a jej przeciwnikiem będzie Warta Gorzów Wlkp. (k)

Tytuł tego artykułu, to motto Uczniowskiego Klubu Żeńskiego Piłki Siatkowej działającego od lat przy Szkole Podstawowej mieszczącej się na Osiedlu Piastowskim w Kościanie. Od lat zespół prowadzi trener Adam Cichocki.

Rok 2019 jest dla siatkarek jubileuszowym. Kościńska Szkoła Siatkówki ma już 25 lat.

Ćwierć wieku TEMU UTWORZONO w Szkole pierwszą klasę sportową w Szkole Podstawowej nr 2 w Kościanie. Od tamtego momentu wszytko się zaczęło.

Teraz zapraszamy wszystkich w najbliższą sobotę na mecz
z MKS Truso Elbląg w ramach rozgrywek II Ligi Siatkówki Kobiet.
HALA SP 2 GODZ. 17.00
ZAPRASZAMY!

UKŻPS Kościan na pozycji lidera

W sobotę 19 stycznia UKŻPS COCCODRILLO Kościan rozegrało mecz z MKS Truso Elbląg 3-2 (28:30, 25:13, 19:25, 25:10, 15:6). Dziewczyny grają w II Lidze Siatkówki Kobiet.

Tego dnia na początku nasze zawodniczki były dość „niemrawe”, a to sprawiło, że przyjezdne wygrywały 20:24. Potem na krótko nasz zespół doprowadził do wyrównania, by ostatecznie przegrać pierwszy set 28-30.

Kolejny set był lepszy w wykonaniu kościanianek. Dobra zagrywka Matuszak i skuteczny kontratak sprawił, że zdobyły 11 pkt z rzędu, co dało zwycięstwo w tym secie.

Trzeci set, to porażka, ale w 4-tym dziewczyny się zmobilizowały i dzięki serwującej Matuszak, do której dołączyły Prządka, Ngamayama i Nowak – zespół zdobył kilka punktów.

W tie breaku zawodniczki nie pozwolił na wiele przyjezdnym. Dobrą serię rozpoczęła Prządka swoją zagrywką. Kolejny raz dała się we znaki przeciwniczkom Matuszak, a dzieła dokonał zespół przy zagrywce Ngamayama wygrywając pewnie 15:6.

Kolejny mecz, to wyjazd w weekend nad morze i dwa spotkania – w sobotę z Gedanią Gdańskz w niedzielę z APS Rumia.

Zakończenie rundy zasadniczej nastąpi w Kościanie, gdzie na własnej hali zespół podejmie zespół SMS Police.

Spotkania będą miały decydujący wpływ na układ końcowy w tabeli i układ par w fazie play off.

* * *

Wcześniej zawodniczki UKZPS Kościan rozegrały pierwszy mecz ligowy w 2019 roku. We własnej hali podopieczne Adama Cichockiego podejmowały Politechnikę Poznańską. Przed tą serią gier drużyna znajdowała się na prowadzeniu w ligowej tabeli, natomiast drużyna z Poznania zajmowała dziewiątą lokatę.

Spotkanie lepiej ropzoczeło się dla drużyny z Kościana. Po dobrej i konsekwentnej grze zawodniczki z Kościana wypracowały sobie przewagę nad drużyną Politechniki Poznańskiej. Ostatecznie pierwszy set zakończyły z Kościana 25:20.

Drugi set meczu rozpoczął się od złej zagrywki zawodniczki UKZPS i to Politechnika Poznańska objęła prowadzenie. Kościańskie zawodniczki najpierw doprowadzić do remisu 10-10, by doprowadzić do wyniku 19-14.

Gdy wydawało się, że trzeci set bez problemów padnie łupek Kościańskiego zespołu do odrabiania strat ruszyła Politechnika Poznańska. Gra toczyła się punkt za punkt za punkt. UKŻPS cały czas utrzymywał jednak dwupunktową przewagę i przy stanie 23- 21 wydawało się, że mecz się za chwilę zakończy. Tak się jednak nie stało i Politechnika doprowadziła do remisu 23-23. Zawodniczki z Poznania miały nawet piłkę setową, ale na szczęści podopiecznym Adama Cichockiego udało się ją obronić. Ostatecznie UKŻPS wygrał trzeciego seta 27-25, a cłe spotkanie 3-0.

Dzięki zwycięstwu UKŻPS Kościan utrzymał w tabeli pozycję lidera. Tuż za plecami Kościańskiego zespołu ze stratą dwóch punktów znajduje się Energetyk II Poznań. Kolejne spotkanie UKŻPS Kościan rozegra dziewiętnastego stycznia. We własnej hali Kościński zespół podejmie ósme w tabeli Truso Elbląg. Z pewnością kibiców żeńskiej siatkówki z Kościana czekają spore emocje i dobry mecz.

***

Na koniec wróćmy do końcówki ubiegłego roku. W pierwszej części grudnia drużyny z Kościana, Nowego Dworu Mazowieckiego, Pszczyny i Jarosławia utrzymały pozycję lidera w poszczególnych grupach. Jednak nie obyło się bez niespodzianek, bo ekipa z Kościana przegrała wtedy w Stargardzie z tamtejszą Spójnią.

Gospodynie prowadziły już 2:0, ale faworytkom udało się doprowadzić do tie-breaka. Ostatecznie jednak wróciły do Kościana z tylko jednym oczkiem.

Po piętach deptał im Energetyk II, który w derbach Poznania okazał się lepszy od Politechniki. Wprawdzie początek meczu był słaby w wykonaniu Energetyka, ale okazało się, że ostatecznie wygrał 3:1.

Tyle samo oczek, co lider ma również UKS ZSMS Poznań, któremu tylko w trzeciej odsłonie zdarzył się moment słabości w konfrontacji z Orłem Malbork.

Mniej emocji było w pozostałych meczach. Po ważne punkty sięgnął SMS Police, który bez straty seta uporał się z zamykającym tabelę APS-em Rumia. Po pewną wygraną sięgnęła też Gedania Gdańsk, która odprawiła z kwitkiem Truso Elbląg. Trochę emocji było jedynie w trzeciej odsłonie, ale przyjezdne stać było jedynie na przekroczenie w niej bariery 20 oczek. Wtedy pauzowały rezerwy Pałacu Bydgoszcz, które plasują się na czwartym miejscu w tabeli.

Pokazujemy kościańskie siatkarki szerzej, albowiem nie zawsze znajdujemy czas i miejsce, a warto pokazać, że nie tylko męski sport jest ciekawy i zawodnicy odnoszą większe lub mniejsze sukcesy.(maz

XII Turniej pamięci Eugeniusza Pilarskiego i Ryszarda Borsza
Zawody pod dyktando FC Stary Lubosz

W sali sportowej w Racocie, 19 stycznia odbył się dwunasty już turniej pamięci zmarłych przedwcześnie kolegów. Organizatorzy zawodów, starsi zawodnicy i działacze klubu Rywal Kurza Góra zdecydowali, że w halowej rywalizacji weźmie udział osiem drużyn. Były to: Huragan Srocko, WKS Gryżyna, WKS Piechanin, Szywki, Dostarczyciele Punktów i dwa zespoły Rywal I i Rywal II Kurza Góra. Uzgodniono, że zespoły będą rywalizować systemem każdy z każdym. O kolejności na koniec turnieju, decydowała ilość zdobytych punktów.
O zasadach i regulaminie kapitanowie drużyn dowiedzieli się przed rozpoczęciem batalii. Zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek, chwilą ciszy uczczono pamięć tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Abramowicza.
W pierwszym meczu doszło do bratobójczego meczu, pomiędzy Rywalem I z Rywalem II. Zwyciężyli ci drudzy. Pierwszego gola w zawodach strzelił Eryk Ratajczak z drugiego zespołu.
W kolejnych meczach wygrywały zespoły, które lepiej operowały piłką i były skuteczniejsze. Najlepiej jednak radziła sobie ekipa FC Stary Lubosz. Występująca z dość krótką ławką graczy na zamiany, sięgnęli po zwycięstwo i po duży puchar. Z tego zespołu najlepszym bramkarzem uznano Jarosława Stanisławiaka i najlepszego strzelca Patryka Łakomego.
TABELA PO PODSUMOWANIU PRZEDSTAWIAŁA SIĘ NASTĘPUJĄCO:
Im. FC Stary Lubosz
IIm. Szywki
IIIm. Hurgan Srocko
IVm. Rywal II Kurza Góra
Vm. WKS Gryżyna
VIm. Rywal I Kurza Góra
VIIm. Dostarczyciele punktów
VIIIm. WKS Piechanin
Na zakończenie udanego turnieju najlepsze zespoły i wyróżniający zawodnicy zostali nagrodzeni pucharami i statuetkami.
Niebawem odbędzie się drugi z turniejów organizowanych przez Rywal Kurza Góra poświecony będzie zmarłem Markowi Jagodzińskiemu. (k)
Foto Racot 1

Ciekawe wieści z Obry
Po rudzie jesiennej sezonu 2018/2019 piłkarze kościańskiej Obry z dorobkiem 34 punktów plasują się na piątym miejscu tabeli IV ligi. Do lidera Lubuszanina Trzcianka nasi tracą dziesięć punktów, które byłby do odrobienia. Określenie byłoby możliwe jest wyzwaniem, ale do zrealizowania. Warunkiem jest mocny skład, dobre przygotowanie, pełne zaangażowanie i mądra taktyka na wszystkie mecze.
Niestety jak można się zorientować nie uda się chyba jednak zrealizować planów. Powodem póki, co jest osłabienia a nie wzmocnienie zespołu. Z Obry w zimowej przerwie z różnych względów odeszli: Marcin Masełkowski, Tomasz Kaczmarek, Mateusz Witomski, Jacek Żak i Mateusz Boroń.
Głośno nie mówi się o wzmocnieniach, bo trudno jest mówić skoro na to potrzebna jest kasa i to zapewne duża. Wygląda na to, że trener Krzysztof Knychała taka jak „krawiec” będzie kroił z tego, co będzie miał do dyspozycji.
Do treningów nasz zespół powrócili 15 stycznia. Zawodnicy pracują nad siłą i wytrzymałością. Na początku lutego rozpoczną się mecze sparingowe. W sumie nasi rozegrają pięć spotkań kontrolnych m.in. ze Spartą Szamotuły, Wartą Gorzów, Victorią Września, Orłem Międzyrzecz.
Pierwszy mecz mistrzowski Obra rozegra z Nielbą we Wągrowcu.
Czas pokaże, czy czarny scenariusz autora tekstu będzie miał przełożenie na postawę naszego zespołu. Oby tak się nie stało. (k)

Kościańscy koszykarze wygrywają w 2 lidze

Kościańska drużyny kosza jest jedną z 3 drużyn, które jeszcze nie przegrały u siebie. Ostatni mecz z Gimbasket Wrocław był ciężki. Wysokie wymagania postawili koszykarze z Wrocławia.

Pierwsza kwarta to zacięte widowisko, ze względu na indolencje w ataku obu drużyn. W drugiej kwarcie BC Obra Kościan poprawiła skuteczność i na przerwę schodziła z 13-punktowym prowadzeniem (49-36).

Po trzeciej kwarcie goście nieznacznie zbliżyli się do miejscowych (10 oczek).

W pewnej chwilki na tablicy wyników było 77-75. Ostanie dwie kwarty Kościan przegrywał, jednak przewaga z pierwszej połowy pozwalała cieszyć się ze zwycięstwa.

Kolejny mecz w środę 30 stycznia także w Kościanie.

Przypomnijmy, że wcześniejsze spotkanie nasi koszykarze rozegrali z Nysą także na miejscu w sali widowiskowo sportowej przy Zepole Szkół Ponadpodstawowych im. Franciszka Ratajczaka.

Zawodnicy BC Obry na początku spotkania nie mogli osiągnąć znacznej przewagi nad rywalami z Nysy. Przełom nastąpił dopiero około dwóch minut do końca pierwszej kwarty. Wtedy Mateusz Kaczmarek wykonał dwie udane akcje pod rząd, w tym jedna zakończoną celną „trójką”, dzięki czemu kościaniacy wyszli na 6-punktowe prowadzenie 20:14.

Przewagę gospodarzy powiększył również celnym rzutem za 3 punkty Stanisław Kiszka. To sprawiło, że Obra prowadziła 9 oczkami.

W drugiej kwarcie na prowadzenie wyszli zawodnicy z Nysy 23:27. Potem jeszcze punktowali, by zakończyć prowadzeniem 39:46.

W drugiej połowie kościaniacy ruszyli do kontrataku, ale nie dało im to prowadzenia w trzeciej kwarcie. Ostatecznie po 30 minutach gry goście z Nysy prowadzili 62:68.

Czwarta kwarta była pod kontrolą Obry dzięki dobrej grze Mateusza Kaczmarka. BC Obra objęła prowadzenie w ostatniej części spotkania. Kościaniacy dominowali, a punkty dokladali: Michał Rybakowski, Patryk Stankowski i Paweł Ciążkowski. Ta część meczu została wygrana wynikiem 31:9 dla BS Obra, a wynik spotkania z linii rzutów wolnych „dopiął” Rafał Milczyński.

Kościaniacy wygrali 93:77 i umocnili swoją pozycję w tabeli 2 ligi Mężczyzn.

Dla Obry punktowali: Mateusz Kaczmarek(3x3P) 27, Paweł Ciążkowski 23 (3X3P), Patryk Stankowski oraz Norman Zuber, po 13, Michal Rybakowski (1x3P) 7, Bartłomiej Pawlak 4, Rafał Milczyński oraz Stanisław Kiszka (1x3P) P03, Tomasz Wieczorek, Hubert Matuszczak i Marcin Uliczka bez trafień.

Zespół prowadzi Dominik Majchrzak.(maz)

Super Puchar Wielkopolski dla gracza z Międzychodu
Srebro dla Bronisława Stachowiaka
W sali sportowej przy Szkole Podstawowej im. Arkadego Fiedlera w Przeźmierowie 13 stycznia odbył turniej kopa sportowego o Super Puchar Wielkopolski.
Do rywalizacji przy dwudziestu dwóch stolikach przystąpiło 88 zawodników w tym 6 pań z całej Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej.
Turniej rozegrany został w czterech klasyfikacjach: indywidualnej, par, drużynowej i kobiet. Rozegrano pięć rund po 32 rozdania wg regulaminu Wielkopolskiej Ligi Kopa Sportowego.
Warto odnotować, że dobrze wypadli zawodnicy z ziemi kościańskiej. Poza najważniejszym trofeum indywidualnym po koronę mistrzowską nasi sięgnęli w drużynie i w parach.
Poziom zmagań był wysoki i wyrównany. Wprawdzie pierwszy o niespełna punkt wygrała zawody, ale o kolejne trzy lokaty trwała walka do ostatniego rozdania.
W klasyfikacji indywidualnej zwyciężył Krzysztof Otto – Kontra Rej II Międzychód, który zgromadził 19 punktów dużych i 130 punktów małych. Wyprzedził on Bronisława Stachowiaka – TEAM Jagoda Kościan 18/139 pkt.. Trzecie miejsce zajął Tadeusz Piaskowski WLKS Przeźmierowo 18/119 pkt.
W czołowej dziesiątce uplasowali się jeszcze: IV Zbigniew Małyszka – ASY Śrem 18/49, V Antoni Hertmanowski – TEAM Donatowo 17 /95, VI Marian Jędryczka – WLKS Borek Wlkp. 17/94, VII Tadeusz Książyk – Sępy Kawczyn 17/32, VIII Roman Nowakowski – 16/110 Baśka Przeźmierowo 16/125, IX Zdzisław Majorek – Team Jagoda Kościan i X Krzysztof Brojanowski – KONTRA REJ Międzychód 16/101.
Klasyfikację kobiet wygrała Danuta Kuraszyk – LECH Poznań,
W klasyfikacji par pierwsze miejsce zajęli Bronisław Stachowiak i Zdzisław Majorek – Team Jagoda Kościan, wyprzedzając Danutę i Ryszarda Kuraszyków – Lech Poznań, W czołówce znaleźli się:  Zbysław Nowicki i Tadeusz Pawlak – PIK Baranowo, Roman Michalak i Tadeusz Piaskowski – WLKS Przeźmierowo, Eugeniusz Kasperczak i Aleksander Krupowicz – Kontra Gorzów Wlkp. oraz Kazimierz Książyk i Tadeusz Książyk – Sępy Kawczyn,
W klasyfikacji drużynowej najlepszym okazał się zespół TEAM Jagoda Kościan w składzie: Grzegorz Ratajczak, Mariusz Staroń, Bronisław Stachowiak i Zdzisław Majorek. Na drugim miejscu uplasował się PIK Baranowo: Zbysław Nowicki, Tadeusz Pawlak, Zbigniew Łakomy i Maciej Szafrański,
Na trzecim miejscu zmagania zakończyła drużyna Team Donatowo, którą tworzyli: Tadeusz Fabiś, Sławomir Przebierała, Antoni Hertmanowski i Zbigniew Sikora. Czwarte miejsce zajął Kontra Rej III Międzychód : Franciszek Minge, Zbigniew Zielonka, Piotr Olszowski i Zdzisław Wesołowski a piąte zespół Mocki Leszno w składzie: Antoni Mocek, Franciszek Mocek, Paweł Olszak i Piotr Łukaszyński. Najstarszym uczestnikiem mistrzostw był Franciszek Minge – Kontra Rej Międzychód.
Wszyscy wyżej wymienieni otrzymali puchary, które ufundował Wójt Gminy Tarnowo Podgórne Tadeusz Czajka. Nagrody otrzymali tylko trzej najlepsi zawodnicy w klasyfikacji indywidulanej.
Pozostałą, znaczną część kwoty przeznaczonej na nagrody organizatorzy za zgodą uczestników turnieju przekazali na Wielką Orkiestrę Pomocy Świątecznej.
W czasie trwania turnieju wolontariusze WOPŚ kwestowali wśród zawodników, którzy wykazali się ofiarnością za należą się im wyrazy uznania. (k)

Piotr Kaczmarek trzeci w Koźminie
W sobotni wieczór 12 stycznia br. w świetlicy wiejskiej w Wyrębinie odbył się VI otwarty turniej w kopa sportowego o mistrzostwo Miasta i Gminy Kożmin Wlkp. Otwarcia turnieju dokonał dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu w Kożminie Wlkp. w towarzystwie sołtysa Wyrębina – Ryszarda Błażejczaka.
Do przystąpiło 76 graczy w tym jedna kobieta.
Rywalizacja odbyła się w klasyfikacji indywidualnej i drużynowej z godnie z regulaminem Wielkopolskiej Ligi Kopa Sportowego. Rozegrano 5 rund po 32 rozdania.
Nasi pasjonaci kopa sportowego przyzwyczaili swoich sympatyków do wysokich lokat. Tak było i w Koźminie. Zawodnicy Kościańskiego Stowarzyszenia Kopa Sportowego zajęli bardzo dobre trzecie i czwarte miejsce. W konfrontacji drużyn nasz zespół Wuja Bednarek wywalczył drugą pozycję.
PIERWSZA DZIESIĄTKA ZAWODÓW:
I Artur Zmysłowski – Wyrębin 19 / 131
II Ryszard Borowczyk – Śrem 19 / 110
III Piotr Kaczmarek – Kościan 17 / 144
IV Przemysław Górski – Kościan – 17 / 128
V Marek Juskowiak – Łęka Wielka 16.5 /131
VI Stefan Andrzejewski – Bączy Las 16.5 / 102
VII Hieronim Tacka – Borek Wlkp. 16.5 / 73
VIII Jerzy Leciejewski – Piaski 16 / 128
IX Łukasz Panek – Pleszew 16 / 95

X Nikodem Robakowski – Kożmin Wlkp. 1
Klasyfikacja drużynowa
I Pleszew 58 / 124
II Wuja Bednarek – Kościan 56 / 174
III Śrem 56 / 45
Rywalizacja była bardzo zacięta a o zwycięstwie decydowały małe punkty. Najlepsi z rąk organizatorów otrzymali atrakcyjne nagrody rzeczowe i puchary.
Trofea dla najlepszych 30 zawodników wręczał Przewodniczący Rady Miejskiej Kożmin Wlkp. Justyn Zaradniak w towarzystwie dyrektora Gminnego Ośrodka Sportu Kożmin Wlkp. Sławomira Gruchały i sołtysa Wyrębina Ryszarda Błażejczaka.
Nagrodę rzeczową otrzymała jedyna kobieta turnieju Danuta Kuraszyk z Nowego Lubosza, oraz najstarszy zawodnik Leonard Majchrzak z Kobylina.
Sędzią czuwającym nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji był Jerzy Piechowiak z Kościana. (k)