piątek, 25 Maj 2018

Kościan

 

Labor Omnia Vincit”

Pisaliśmy w poprzednim numer ze KL, że nasza gazeta została zaproszona do uczestniczenia w uroczystości wręczenia statuetek Hipolita Cegielskiego, medali „Labor Omnia Vincit” – „Praca Wszystko Zwycięża” oraz certyfikatów Konkursu Jakości Produktów i Usług „Najlepsze w Polsce” („The Best in Poland”) nadawanych przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego. Gala odbywała się w Sali Lubrańskiego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Było to w czwartek 26 kwietnia.
Nagrody Kapituły Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego są dziś w czołówce najbardziej prestiżowych wyróżnień w Polsce. Otrzymują je przedsiębiorcy, naukowcy, ludzie kultury i opiniotwórczych środowisk. Medale, statuetki i certyfikaty nadawane przez Kapitułę Towarzystwa są pieczęcią, jakości i wiarygodności laureatów.
Twórcy nadając godności podkreślają, że Certyfikaty „Najlepsze w Polsce” otrzymują ludzie, którzy na co dzień piastują trwałe wartości pracy organicznej.
Prowadzący część uroczystości Dominik Górny tak uzasadniał przyznanie madali Labor Omnia Vincit:
– „Najpierw postaraj się być wartościowym człowiekiem. Sukces nadejdzie sam” – powiedział Albert Einstein. I choć przecież nie spotkał się z Hipolitem Cegielskim, to ma z nim wiele wspólnego – wiarę w maksymę „Labor Omnia Vincit”. Cytat ten, jako grawer na medalu zachęca do „Pracy, która wszystko zwycięża”. Tak, praca jest drogą do sukcesu. Uczciwa i dla dobra innych świadczy o jakości życia obywatelskiego licznych laureatów Medalu – liderów opiniotwórczych środowisk z Polski i z całej Europy. Medal „Labor Omnia Vincit” wręczany jest od 2005 roku. Do jego przyznania mogą rekomendować osoby życia publicznego i zaufania społecznego. Decyzje Kapituły są ostateczne i autonomiczne. Dziś pogratulujemy trzem nowym osobistościom odznaczonym tym Medalem.
Szanowni Państwo, zawiadamiam, że laureatką Medalu Labor Omnia Vincit zostaje pani Ewa Noga Mazurek. „Kurier lokalny” jest wyłącznie polską gazetą. Nigdy nie był wspierany przez partie polityczne, stowarzyszenia, fundusze unijne, ani przez niepolskie wydawnictwa. Redaktor naczelna była nauczycielem i wsparciem dla wielu dziennikarskich, lokalnych talentów. Ewa Noga-Mazurek wspiera potrzebujących. Włącza się w akcje charytatywne i przygotowuje lokalne wydarzenia, promuje działania prospołeczne, patriotyczne i kulturalne. Jej profesjonalizm napisać należy pogrubioną czcionką, a nawet kursywą za dziennikarstwo, które uprawia. Poeta Władysław Broniewski powiedział kiedyś, że „o lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – opinia czytelników”. My tę opinię mamy o wyróżnionej bardzo dobrą – wręcz na medal. A zatem pani Ewa Noga Mazurek dostaje dziś medal „Labor Omnia Vincit”.
Sami niewiele możemy dodać do tego uzasanienia.
Dwie pozostałe osoby nagrodzone medalem to:
* Danuta Maria-Sroka – bibliotekoznawca, starszy kustosz Muzeum Bibliotki Publicznej w Słupsku, animator społeczny. Od 1995 roku pracuje w Bibliotece, od września 2012 roku na stanowisku dyrektora. Autorka setek artykułów związanych z regionem. Inicjatorka i koordynatorka projektów społecznych, przedsięwzięć związanych z ochroną dziedzictwa kulturowego Pomorza. Współtworzyła i koordynowała projekty związane z rozwojem biblioteki. Promuje kulturę polską poza granicami kraju w takich krajach, jak Niemcy, Węgry, Rosja, Ukraina, Włochy i Litwa. Przynależność do organizacji pozarządowych pani Danuty to jej pasja, by wymienić Słupskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, Radę Programową Festiwalu Pianistyki Polskiej, Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich oraz Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
* Hieronim Dymalski posiada umiejętność utrwalania przeżyć na kliszach wspomnień, znany głównie, jako fotoreporter. Urodzony w Ostrowie Wielkopolskim, swoje życie związał z Poznaniem. W latach 1978 – 1988 – sędzia piłki nożnej. Od 1991 roku, aż do dziś ławnik Sądu Rejonowego i Okręgowego w Poznaniu. Do tego jest Honorowym Dawcą Krwi oraz społecznikiem. Jest też autorem zdjęć dokumentacyjnych, informacyjnych i artystycznych. Publikuje je w wielu wydawnictwach medialnych i branżowych. Są one obecne m.in. w książce „Ignacy Jan Paderewski. Pomnik i dzieło”. Fotografią zajmuje się od chwili otrzymania na Pierwszą Komunię aparatu fotograficznego „Druh”.
Tyle o laureatach Srebrnych Medali.
***
Sala Lubrańskiego na Uniwersytecie gościła osobistości z Polski oraz reprezentantów Polonii Zagranicznej, który odbierali tytuły „Najlepsze w Polsce”. Spośród blisko tysiąca rozważanych propozycji Kapituła Towarzystwa, pod honorowym patronatem prof. Tadeusza Wallasa – Prorektora UAM; zdecydowała się nagrodzić wybrane firmy. Były to między innymi: Wielkopolskie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii im. Eugenii i Janusza Zeylandów w Poznaniu za nowoczesne metody leczenia w chorobach płuc; Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu Gospodarstwo Doświadczalne Rolniczo-Sadownicze – Przybroda za naturalnie mętny 100% sok jabłkowy; Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Garwolin za twarogi; Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kępnie za promowanie twórczych dokonań mieszkańców regionu oraz działania na rzecz czytelnika niepełnosprawnego; Nestlé Polska S.A. z Warszawy za mleczno-ryżowe kaszki Nestlé; Zakłady Mięsne Mielczarek z Komornik za pasztet wędzony; Kapela „Kombinatorzy” i Mieczysław Góra z Gminnego Ośrodka Kultury w Budzyniu za kultywowanie wielkopolskiego folkoru; Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza za wydawanie gazety Głos Wągrowiecki i Tygodnik Ziemi Wągrowieckiej; Poznańska Wytwórnia Produktów Spożywczych „Pegaz” z Poznania za musztardy „Pegaz” i majonez delikatesowy oraz nasza gazeta „Kurier Lokalny”.
* * *
Co możemy powiedzieć. Gdy zadzonił do redakcji Prezydent Towarzystwa dr Marian Król z informacją o tych wyróżnieniach, byliśmy w pozytywnym, ale jednak szoku. Nigdy nie ubiegaliśmy się o żadne nagrody. A od dwóch lat do nas trafiają. To mobilizuje zespół do większej aktywności zawodowej i ciężkiej pracy. Postanowiliśmy wzmocnić redakcję nowym pracownikiem, a mianowicie potrzebny jest drugi korektor, do czytania stron gazety przed drukiem. Wiemy, że zdarzają nam się niedostrzeżone wcześniej chochliki. Jedna osoba nie jest w stanie przeczytać 32 stron, pomnożonych przez 4 strony A-4, bo tyle wchodzi na gazetę. Jest to 128 stron wielkości papieru do drukarki. Błędy, jakie się pojawiają na stronach są wynikiem poprawiania już na ułożonych makietach w Page Makerze, a tam nie ma słownicza komputerowego, który by nam podpowiadał.
*
Poza dwoma wymienionymi nagrodami Towarzystwo tego wieczoru przyznało także Statuetki Hipolita, które trzymały: firma Mech-Rol-Plast z Koźmina Wlkp. za produkcję wysokiej jakości materiałów na bazie tworzyw sztucznych, w 50-lecie działalności firmy. Otrzymała ją także Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu za prowadzenie gospodarki leśnej na poziomie europejskim.
Medale „Młody Pozytywista” dedykowane młodej generacji Polaków zaszczyciły dr Dominikę Narożną, byłą rzecznik prasową UAM, jednocześnie członka Zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, a także Dionizego Wincentego Płaczkowskiego z Poznania, obecnie tenora mieszkającego w Warszawie, cieszącego się sławą międzynarodową. Stali się oni członkami ekskluzywnego Klubu Młodych Pozytywistów, który od 2002 roku jest miejscem kształtującym nowy styl generacji Polaków 21-go wieku. Dodajmy, że doceniona została też Magdalena Natalia Kubiak, która otrzymała Medal Hipolita dla absolwentów szkół.
Statuetka LAURUS AUREUS powędrowała do Muzeum-Zamku Górków w Szamotułach, za kultywowanie i upowszechnianie tradycji i kultury, w 60-tą rocznicę działalności.
Ważnym momentem tego wieczoru było podpisanie aktu porozumienia, między Towarzystwem im. Hipolita Cegielskiego, a Stowarzyszeniem „Szlachta Wielkopolska”. W imieniu tych organizacji, rolę sygnatariuszy przyjęli: dr Marian Król – Prezydent Towarzystwa oraz Andrzej Nowakowski – Marszałek „Szlachty Wielkopolskiej”.
Dla gości i widzów grali, śpiewali i recytowali członkowie Kapeli „Kombinatorzy z Budzynia”.
Statuetki, medale, certyfikaty wręczał Prezydent dr. Marian Król, w towarzystiw Edmunda Dudzińskiego – odtwórcy postaci Ignacego Jana Paderewskiego w inscenizacjach z okazji rocznic Powstania Wielkopolskiego. Panów wspierała Pani Rektor Akedemii Muzyczej w Poznaniu prof. Halina Lorkowska. Ona też wręczyła Kurierowi lokalnemu Certyfikat „Najlepsze w Polsce”.
Gala 26 kwietnia transmitowana była na żywo na portalu „codziennypoznan.pl” i oglądało ją – według oficjalnych informacji – ponad połowa mieszkańców Wielkopolski
*
Rok 2018, to XX rocznica powołania do życia Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego. Jest to także 150 rocznica śmierci prekursora Pracy Organicznej w Wielkopolsce H. Cegielskiego. Szczególne uroczystości odbywać się będą w drugiej połowie roku. Zostanie wprowadzony sztandar organizacyjny Towarzystwa, a mszę uroczytą koncelebrować będzie ks. abp. Stanisław Gądecki.
Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego jest obywatelską organizacją środowiskową wielkopolskich naukowców, przedstawicieli sfery gospodarczej, ludzi kultury, sztuki i mediów, reprezentujących wspólne wartości patriotyczne, poszanowanie tradycji narodowej, wartości moralne i wartości pracy organicznej.
Ewa Noga-Mazurek

Pod patronatem Kuriera lokalnego
Z muzyką i tańcem przez świat”.
Na niedzielne popołudnie 22 kwietnia członkowie kościańskich zespołów Obrzan, Bonikowian, Złotych Kłosów i Modern Obrzan zaprosili władze powiatu, miasta i gmimny na swój coroczny koncert. Jak zawsze, tak i tym razem odbył się w sali widowiskowej Kościańskiego Ośrodka Kultury. Spektakl nosił nazwę „Z muzyką i tańcem przez świat”.
Warto na poczatek przypomnieć, że Zespół folklorystyczny „Obrzanie” tańczy i śpiewa już 21 lat. W 1997 roku powołała go do życia Elżbieta Kirstein-Franek. Potem doszły Złote Kłosy i Modern Obrzanie. Ci ostatni, to młodzież, która wyszła z „małych” Obrzan. „Obrzanie Mali”, to trzy i czterolatki. Grupa średnia Obrzan, to dzieci chodzące do klas od czwartej do szóstej. Są jeszcze Bonikowianie. To dzieci w wieku 6-7 lat.
Złote Kłosy stanowią dorośli. Zespół został utworzony w 2011 roku. Prezesuje mu Renata Bilińska. Grupa rozrasta się z każdym rokiem. Obecnie tworzą go: Kirstein – Franek Elżbieta – kierownik artystyczny, Zdzisław Franek, Zdzisława Kuczyńska, Bożena Kucharczak, Cecylia Nowak, Mateusz Marcinowski (nieobecny na koncercie), Maria Dziamska, Halina Stanisławska, Hanna Sobierajewicz, Kazimiera Dobkowicz, Krystyna Kaczmarek, Leon Kaczmarek, Bogumiła Braun, Renata Smelkowska, Maria Wieczorek, Małgorzata Fellmann, Teresa Plackowska (nieobecna na koncercie), Bogdan Plackowski (nieobecny), Jerzy Palacz, Danuta Palacz, Ewa Kaczmarek, Teresa Frąckowiak, Krystyna Mądra, Grzegorz Każmierczak (nieobecny), Krzysztof Przybylski wiceprezes i Regina Bilińska – prezes zespołu.
Bez dobrego podkładu muzycznego nie byłoby koncertu i ciekawego brzmienia wokalistów. Obrzanom i Złotym Kłosom towarzyszy pięcioosobowa grupa instrumentalistów. Podczas koncertu na akordeonach grali: Wojciech Serafinowski z Widziszewa i Dobraś Henryk Nowego Lubosza, na skrzypcach Franciszek Stankowiak ze Śmigla, Jan Kozak z Bielaw z gminy Śmigiel przygrywał na saksofonie lub klarnecie, a z gitarą na scenie pojawił się Tadeusz Zbyrad z Wilkowa Polskiego z gminy Wielichowo.
Podczas tegorocznego, prawie dwugodzinnego koncertu, między śpiewem „Złotych Kłosów”, a tańcami Obrzan i Bonikowian, na scenie prezentowała się grupa Modern Obrzanie. To młodzież promująca taniec współczesny. Grupa prowadzona jest przez Luizę Plutę. Skład stanowią: *taniec grupowy: Amelia Pluta, Patrycja Górniak, Wiktoria Dolata, Wiktoria Witomska, Nadia Lorenz, Julia Mania, Zuzanna Wieczorek, *soliści: Natalia Górniak, Alicja Przybylska i Piotr Michałowsk. Patrycja Górniak także śpiewa. Choreografię przygotowują: Luiza Pluta, Natalia Górniak i Piotr Michałowski.
Na scenie solo pojawiła się Nastka Dubska. To wnuczka pięknie śpiewającej członkini Złotych Kłosów – Marii Wieczorek. Dziewczynka ma jedenaście lat. Na koncer ubrała się, jak Słowianka. A jej jasne, jak len włosy uwiarygadniały ten wygląd. Wykonała piosenkę – utrzymując piękną barwę głosu – „Hej, przeleciał ptaszek”.
Złote Kłosy bazują głównie na polskich utworach. Jednym z nich był ten przpominający, że nasza Polska, nasz kraj jest dla nas najpiękniejszy. Druga zwrotka i refren brzmią tak:
– W najdalszym kącie tego świata, dokąd cię zawiódł twój wędrowny los, tęskniłeś zawsze do tej ziemi, na której nigdy nie brak trosk. I tak jest zawsze, tak być musi, bo tylko jeden mamy w życiu dom, dokąd się wraca, gdy w potrzebie, nawet z najdalszych świata stron. Tu jest twoje miejsce, tu masz swój ciasny, ale własny kąt. Tu jest twoje miejsce, tu jest twój dom.
Koncert zakończyło tango. Na pożegnanie zaśpiewali panowie: Leon Kaczmarek, Jerzy Palacz, Krzysztof Przybylski i Zdzisław Franek ze Złotych Kłosów.
Wrócimy na moment do młodzieży z Modern, która tańczy bazując na rytmach innych, nie polskich wzorów. W repertuarze młodych oglądaliśmy tańce murzyńskie, indiańskie, latyno-ametykańskie, hinduskie itp. Można się zastanowić, dlaczego ludowe wzorce tamtych nacji są lepsze od ludowych wzorców polskich? Czy dalekie kraje mają lepszą kulturę muzyczną od naszej? A może trudniej jest nauczyć się bardzo konkretnych kroków i poruszać precyzyjnie według wymogów i reguł polskich tańców regionalnych typu kujawiaki, mazury, czy tańce podhalańskie? Te obe rytmy, to ludowość dalekich nacji, murzyńskich, czy hinduskich. My mamy swoje, oni swoje. Czy murzyni w Afryce tańczą na koncertach polskie tańce? Murzyni od wieków podskakiwali w rytm bębnów i to im wystarczało. Nasze tańce wcale nie są proste i łatwe. Wystarczy popatrzeć na profesjonalne zespoły „Mazowsze”, Śląsk”, albo na niedalekich „Żeńców” z Nietążkowa. To dopiero jest precyzja. Potrzebnych jest wiele miesięcy trudnych treningów.
* * *


W weekend 20-22 kwietnia odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów i Weteranów w Trójboju Siłowym. Tym razem zawody miały miejsce w Kielcach. Nie mogło na nich zabraknąć kościańskiego klubu Kobra Kościan, który od kilkudziesięciu lat odnosi liczne sukcesy na arenie narodowej oraz międzynarodowej.
Zawodnicy Kobry Kościan, wywalczyli kolejne medale: 7 złotych, jeden srebrny i jeden brązowy. Łącznie było ich dziewięć, a Klub reprezentowało dziesięciu zawodników.
Okoliczności samych mistrzostw były bardzo widowiskowe, bo równolegle – na tej samej, olbrzymiej hali – odbywały się zawody MMA, Kulturystyki, Fitness, Karate i Jujutsu.
Poza rywalizacją uczestnicy mogli podziwiać najróżniejsze wystawy związane z tematyka sportową. Były też taneczne pokazy, a do tego można było uczestniczyć w licznych konkursach. Uczestniczyć mógł każdy. Frekwencja zatem była bardzo wysoka.
Pierwszy medal dla Kobry wywalczyła Klaudia Murza w kategorii 84kg Juniorek do lat 16. Klaudia zdobyła złoto z wynikiem 300,5kg w trójboju. Przysiadła 123kg, poprawiając w tym boju i tej kategorii rekord Polski o pół kilo! W drugim boju wycisnęła 40kg, a w martwym ciągu zaliczyła 137,5kg.
Kolejny sukces odniosła, niezawodna Magdalena Malcherek, w kategorii 63kg Juniorów do lat 20. Magda zdobyła pierwsze miejsce z wynikiem 352,5 w trójboju (P 130kg, WL 72,5kg, MC 150kg).
W tej samej grupie wiekowej, w kategorii 72kg, brązowy medal wywalczyła Paulina Rybak uzyskując 312,kg w trójboju (P 120kg, WL 57,5kg, MC 135kg).
Sukcesy zawodniczek zwieńczyła Wiktoria Zalesińska w kategorii 84+kg, która z łącznym wynikiem 327,5kg (P 140kg, WL 57,5kg, MC 130kg), zdobyła złoty medal. Tym samym, zawodniczki Kobry wywalczyły trzecie miejsce drużynowe wśród Juniorek do lat 20.
Wśród zawodników, pierwszy medal zdobył Andrzej Fellman w kategorii 59kg Juniorów do lat 16. Wywalczył złoto z wynikiem łącznym 330kg, we wszystkich bojach (P 125kg, WL 65kg, MC 140kg). Pechowcem zawodów okazał się Łukasz Pluskota, który wystartował w kategorii 83kg Juniorów do lat 20. Niestety, trema sprawiła, że Łukasz nie zaliczył żadnego podejścia w wyciskaniu leżąc, co wykluczyło go z rywalizacji w trójboju. Łukasz jednak nie poddał się i dokończył zawody przysiadając 150kg oraz zaliczając w martwym ciągu 180kg. Dodamy tylko, że ten sam ciężar, co spalił na ławeczce, wycisnął z łatwością pół godziny po starcie.
W tej samej grupie wiekowej w kategorii 120+kg wystartował Andrzej Rusek. Andrzej zgarnął złoto, uzyskując 590kg w trójboju (P 235kg, WL 120kg, MC 235kg). Wśród weteranów 40-49lat najsilniejszy w kategorii 120+kg okazał się Łukasz Chruścicki z wynikiem 665kg w trójboju (P 250kg, WL 145kg, MC 270kg).
Drugie miejsce w tej samej grupie wagowej i wiekowej zdobył Robert Zalesiński – tata wspomnianej powyżej zawodniczki – Wiktorii. Robert uzyskał w trójboju 482,5kg (P 160 kg, WL 122,5kg, MC 200kg).
Ostatni medal dla Kobry wywalczył wielokrotnie utytułowany na międzynarodowej arenie, Włodzimierz Żmijewski. Pan Włodzimierz zdobył złoty medal w kategorii 74kg Weteranów 60-69lat. Uzyskał wynik 523,5kg (P 200 WL 72,5 MC 251). Wyniki Kobry mówią same za siebie.
Kościańscy zawodnicy zostali w tym roku nominowani, jako reprezentanci Polski na Mistrzostwa Europy w Pilźnie. Są to: Wiktoria Zalesińska, Magdalena Malcherek i Andrzej Fellmann. W Kielcach potwierdzili swoją klasę, zdobywając złote medale.
Trenerem Klubu jest Roman Szymkowiak i jemu należą się także duże gratulacje.
*Klub Kobra Kościan, pragnie serdecznie podziękować sponsorom: czempińskiej firmie Dirty Ray za koszulki dla wszystkich

Obra 1912 Kościan – PKS Racot 4:0 (3:0)

Derby dla gospodarzy

Pojedynek drużyn zza „miedzy” zakończył się 28 kwietnia pewnym zwycięstwem Obry. Miejscowi w 18’ po golu Filipa Tylczyńskiego prowadzili 1:0. W 40’ do siatki rywali na 2:0 trafił Krzysztof Marchewka. Nie minęły więcej, niż trzy minuty, a golkiper gości po raz trzeci wyjmował piłkę z siatki. Autorem gola był Tomasz Marcinkowski.

Wynik zawodów już w 48’ strzałem głową ustalił Igor Rudawski. Bramkarza PKS próbował jeszcze pokonać Kamil Tomowiak. Jego strzał minimalnie minął bramkę gości.

Tego dnia już więcej goli kibice nie oglądali.

Obra: Wojnowski – Krzysztof Chwaliszewski, Krzysztof Marchewka, Jakub Jandy, Jakub Płotkowiak, Igor Rudawski, Piotr Sznabel, Jacek Żak, Filip Tylczyński, Krystian Łukaszyk, Tomasz Marcinkowski – Jędrzej Dorynek, Waliszewski, Tobiasz Biały, I Żak, Dawid Ratajczak, Kamil Tomowiak, Tomaszewski. (k)

Śląsk Wrocław – Tęcza Kościan 31:34 (17:15)

Każdy dołożył swoje do zwycięstwa

Słowa zawarte w tytule przekazał red „Kl” trener Tęczy Dawid Nowak. Jak  też dodał do Wrocławia jego zespół pojechał tylko w dziesiątkę. Do składu trafiła młodzież: Jacek Idziak, Patryk Zaremba i Adam Ryba. Nie było nominalnego bramkarza Adama Noskowiaka. Na trybunach z kontuzją siedział rozgrywający Tomasz Piątek. Na tej pozycji z konieczności grał Daniel Olejnik. Nie zważając na kadrowe kłopoty wszyscy zawodnicy, którzy znaleźli się na boisku dali z siebie wszytko, aby rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Początek meczu 28 kwietnia należał do gospodarzy. Budowali przewagę, aby odskoczyć na cztery gole. Na przerwę miejscowi schodzili przy prowadzeniu dwoma bramkami. W drugiej odsłonie nasi mądrze bronili i wykorzystywali każdą okazję do rzucania goli. W defensywie starali się nie przekraczać przepisów, aby nie łapać kar. Powoli Tęcza zaczęła być skuteczniejsza. Pomiędzy 45’ a 50’ nasi uzyskiwali od dwóch do trzech goli przewagi. W 58’ było 32:29 dla przyjezdnych. Śląsk w tej samej minucie zmniejszył dystans na 30:32. Nasi jeszcze szarpnęli i w 59’ było już 34:30. Stało się pewne, że goście ten mecz wygrają. Gospodarze kosmetycznie tylko poprawili wynik.

Tęcza: Omar Amirjan – Kamil Gessner-12, Kamil Napierkowski-7, Daniel Olejnki-5, Alek Cierniewski-5, Dawid Greaf-3, Jacek Idziak-1, Bartosz Nowakowski, Adam Ryba, Patryk Zaremba. (k)

Obra 1912 Kościan – Helios Czempiń 3:1 (1:0)

„Mały” puchar dla Obry

Kościańska drużyna sięgnęła po wygraną we finale Pucharu Polski na szczeblu OZPN Leszno. Zwycięstwo nad lokalnym Heliosem nie przyszło Obrze zbyt trudno. Wprawdzie goście pierwsi zagrozili bramce gospodarzom, ale dalej warunki na boisku dyktowali miejscowi.

W 21’ gola na 1:0 strzelił Szymon Słoma. W drugiej połowie na 2:0 podwyższył Tomasz Marcinkowski. Sprawę pucharu załatwił w 78’ efektownym uderzeniem Kamil Tomowiak. W 83’ honorowego gola dla Heliosa sprezentował strzałem samobójczym Michał Gelert.

Obra w dalszej batalii PP 9 maja rozegra na swoim boisku z LKS Gołuchów.

Po zakończeni zawodów puchar OZPN trafił w ręce uradzonych piłkarzy, szkoleniowców i działaczy kościańskiego zespołu.

Obra: Jędrzej Dorynek – Krzysztof Chwaliszewski, Jakub Jandy, Krzysztof Marchewka, Michał Gelert, Igor rudawski (70’ Kamil Tomowiak), Piotr Sznabel, Filip Tylczyński (55’ Dawid Ratajczak), Jacek Żak (65’ Jakub Płotkowiak), Szymon Słoma (78’ Krystian Łukaszyk), Tomasz Marcinkowski (85’ Tobiasz Biały). (k)

Hipolit Cegielski – jego medale i certyfikaty
Kurier lokalny, co rusz to otrzymuje zaproszenia na różne ważne wydarzenia. W najbliższym czasie przedstawiciele gazety będą uczestniczyć w Gali przyznawania Certyfikatów i Medali nadawanych od dwudziestu lat przez poznańskie Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego. Uroczystość odbywać się 26 kwietnia w Sali Lubrańskiego na Uniwesytecie im. Adama Mickiewicza, w Collegium Minus przy ulicy Wieni awskiego w Poznaniu.
Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego przyznaje Certyfikat „Najlepsze w Polsce”, a także nadaje złote i srebrne Medale „Labor Omnia Vincit”, czyli „Praca Wszystko Zwycięża”.
Wyróżnienie „Najlepsze w Polsce” – „The Best in Poland” zaczęto przyznawać w 2004 roku. Jest to konkurs jakości produktów i usług. Przed wejściem Polski do struktur Unii Europejskiej konkurs ten nazywał się „Dobre, bo Polskie”. Godło „Najlepsze w Polsce” przyznawane jest przedsiębiorstwom, zakładom i firmom. Towarzystwo zezwala używać godła do celów handlowych. Używają je także organizacje społeczno-kulturalne, edukacyjne i sportowe oraz media lokalne. Muszą jednak spełnić warunki określone przez organizatorów.
Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego, jako inicjator konkursu prowadzi rejestr firm, produktów i usług nagrodzonych tym godłem.
Towarzystwo medale przyznaje osobom krajowym i zagranicznym. W latach 2005-2015 zarząd Towarzystwa przyznał ich wielu zacnym osobom. Laureatami zostali regionaliści, działacze organizacji pozarządowych, ludzie różnych zawodów, naukowcy, ludzie edukacji, kultury, sztuki i Kościoła, a także polityki.
– Nagrodzonym może być ten, który wyróżnia się w życiu codziennym oraz w swoim środowisku zawodowym wzorowym postępowaniem i realizowaniem idei pracy organicznej – można przeczytać w statucie Towarzystwa. Medal i statuetki otrzymują osoby oraz instytucje, które mają w swej dotychczasowej działalności wieloletni dorobek solidnej pracy i korzystnego kształtowania dobrych wartości. Są to instytucje i przedsiębiorstwa znane od lat ze swej działalności gospodarczej, edukacyjnej, usługowej, kulturotwórczej i charytatywnej dla społeczeństwa – czytamy.
*

Kubusiem” w Niedzielę Palmową pod świątynię
Niedawno przeżywaliśmy Święta Wielkanocne. Dziś mała reminiscencja tamtych wydarzeń. Pokazujemy jak parafia pw. Świętego Ducha w Kościanie zorganizowała po raz kolejny inscenizację upamiętniającą wjazd Jezusa na osiołka do Jerozolimy.
W samo południe do licznie przybyłych wiernych w przewadze dzieci zgromadzonych niedopał świątyni przyszedł wikariusz ks. Artur Włodarczak.
Kapłan po odmówieniu modlitwy poświęcił przyniesione palmy. Następnie orszak poprzedzony Jezusem jadącym na kucyku udał się pod kościół. Wszyscy uczestnicy weszli do świątyni na Msze Świętą.
Kilka zdań o tym jakże ważnym święcie w kościele rzymsko – katolickim.
– Niedziela Palmowa zwana też Niedzielą Męki Pańskiej a także „Kwietną” lub „Wierzbną” przypada na siedem dni przed Wielkanocą. Kościół ustanowił to święto na pamiątkę przybycia Jezusa do Jerozolimy. Syna Bożego wjeżdżającego do miasta na ośle witały tłumy.
W naszym kraju Niedziela Palmowa obchodzona jest od średniowiecza. Według obrzędu katolickiego wierni w tym dniu przynoszą do kościoła palmy, symbol odradzającego się życia. Zgodnie z wolą Papieża Jana Pawła II od 1986 roku w tę niedzielę obchodzony jest Światowy Dzień Młodzieży. (k)

Z muzyką i tańcem przez świat”

Stało się już tradycją, że delegacja kościańskich Zespołów „Obrzanie”, „Złote kłosy” i zespołu młodzieżowego grupy tańca nowoczesnego, trenowanego przez Luizę Plutę odwiedza władze powiatu, miasta i gminy Kościan. W tym roku z zaproszeniem na coroczny koncert zespołów poszła kolejna grupa. Wśród odwiedzających władzę była twórczyni zespołów Elżbieta Kirstein-Franek. Towarzyszyli jej Luiza Pluta, tancerze z grupy młodzieżowej Natalia Górniak i Piotr Michałowski.
„Obrzanie” obchodziły w ubiegłym roku 20-lecie powstania. To prawie 120 osób skupionych w trzech grupach wiekowych. Najmłodsi mają cztery, pięć latek. Swoją siedzibę mają w Szkole Podstawowej w Kiełczewie.
Elżbieta Franek utworzyła też „Złote Kłosy”. One zadomowiły się w Zespole Szkół w Bonikowie. S troje dla „Kłosów ufundował radny powiatowy, mieszkaniec Bonikowa, współwłaściciel firmy „Akwizytor” – Kazimierz Józefowski.
Mali „Obrzanie:, gdy weszli w wiek młodzieżowy utworzyli grupę tańca nowoczesnego, trenowanego przez Luizę Plutę. Solistami grupy tancznej są Natalia Górniak i Piotr Michałowski.’
Na najbliższym koncercie swoje miejsce do koncertowania znajdą wszystkie grupy, w tym „Złote Kłosy”. Śpiewają w nim dorośli.
Tegoroczny uroczysty koncert odbędzie się 29 kwietnia w Kościańskim Ośrodku Kultury o godzinie 17-tej.
Tytuł koncertu, to „Z muzyką i tańcem przez świat”.(maz)

Foto 1

II Memoriał „Ku pamięci” kolegów
Mirosław Dalecki najlepszy w kopa
W Domu Kultury przy Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym 15 kwietnia w Kościanie odbył się turniej kopa sportowego.
Był to II Memoriał poświęcony pamięci zmarłych kolegów. Motywem przewodnim pasjonatów organizujących zawody w kopa jest hasło – „kochaliśmy ich za życia, nie zapomnimy po śmierci.
Uczestnicy rozegrali 5 rund po 32 rozdania zgodnie z regulaminem Wielkopolskiej Ligi Kopa Sportowego. Memoriał rozegrany został w czterech kategoriach: indywidualnej, drużynowej, par oraz kobiet.
Organizatorzy przygotowali puchary, medale oraz nagrody dla najlepszych w poszczególnych kategoriach.
II Memoriał „Ku pamięci” wygrał Mirosław Dalecki – Spółka Nielęgowo, który zgro madził na swoim koncie 17,5 pkt. dużych i 123 małe. Dla Mirka było to pierwsze zwycięstwo w turnieju w swej ponad dziesięcioletniej karierze „kopiarskiej”.
Na drugim i trzecim miejscu rywalizację zakończył Ryszarda Hohensse 17/141 – Seniorzy Kościan i Ryszard Stanisławiak 17/131 – TEAM Jagoda Kościan. Kolejne miejsca zajęli: Jadwiga Hampel 16,5/93 – Spółka Nielęgowo, Kazimierz Stefaniak 16/112 – Koziarki Dolsk, Zdzisław Majorek 16/101 – Team Jagoda Kościan, Piotr Bartkowiak 15,5/38 – Lolo – bruk Kościan, Piotr Kaczmarek15/171 – KSKS Wuja Bednarek Kościan, Waldemar Kosiński 15/84 – Asy Wolsztyńskie Wolsztyn i Leszek Glinkowski 15/62 – Młode Wilki Wikowyja.
Wśród pań zwyciężyła Jadwiga Hampel – Spółka Nielęgowo, która w klasyfikacji generalnej zajęła 4 miejsce. Na kolejnych miejscach sklasyfikowane zostały Danuta Kuraszyk – Koziarki Dolsk, Barbara Skórzewska – Centrum Kościan, Elżbieta Baraniak – Młode Wilki Wilkowyja.
W parach najlepsi byli: Kazimierz Stefaniak i Danuta Kuraszyk – Koziarki Dolsk Zwycięzcy wyprzedzili Eugeniusza Budzynia i Ryszarda Hohensse – Seniorzy Kościan. Na trzecim miejscu rywalizację ukończyli Karol Lemański i Mirosław Dalecki – Spółka Nielęgowo.
W rywalizacji drużynowej bezkonkurencyjna okazała się ekipa Koziarki Dolsk z wynikiem 58 pkt. dużych i 177 małych. W zwycięskim zespole wystąpili: kpt. Mirosław Konieczny, Józef Kolasiński, Kazimierz Stefaniak i Danuta Kuraszyk.
Na drugim miejscu zawody ukończył KSKS Wuja Bednarek Kościan w składzie – kpt. Jerzy Piechowiak, Piotr Kaczmarek, Dariusz Kaźmierczak i Tomasz Ciesielski. Trzecie miejsce zajęła Spółka Nielęgowo w składzie: kpt. Lech Hampel, Jadwiga Hampel, Karol Lemański i Mirosław Dalecki. Na kolejnych miejscach sklasyfikowano zespoły: Olimpia Stary Lubosz, Młode Wilki Wilkowyja, Orły Głuchowo i TEAM Jagoda Kościan.
Organizatorem II Memoriału „Ku pamięci” było Kościańskie Stowarzyszenie Kopa Sportowego.
Zawody sędziowali: Adam Wysocki i Mirosław Ciszewski. Obsługę techniczna zapewniła Alicja Kabat. (k)