środa, 24 Kwiecień 2019

Kościan

Co jakiś czas słyszymy w ogólnopolskich mediach, że niezadowoleni rolnicy protestują.
Tak było również 6 lutego, gdy kilka tysięcy ludzi zajmujących się rolnictwem postanowiło pojechać do Warszawy i demonstrować przed Pałacem Prezydenckim.
Z grodziskiego powiatu do autokaru wsiadły z transparentami i hasłami 52 osoby. Byli rolnicy z gminy Kamieniec – Konojad, Doły, Wolkowo, Maksymilianowo, Parzęczewa i Puszczykówiec, z gminy Granowo – Granówko, Strzepiń, Dalekie, Drużyn, z gminy Stęszew – Modrze i z gminy Wielichowo – Łubnica.
Jechali ci, którzy skupieni są w ogólnopolskiej organizacji działającej pod nazwą „Agro Unia”. Centrala jest w powiecie sieradzkim i powstała w kwietniu 2018 roku z inicjatywy rolnika Michała Kołodziejczaka z Błaszek. Należą tu ludzie nie związani z żadną opcją polityczną, z żadną partią. Są niezależni od polityków, a zależy im wyłącznie na polskiej, zdrowej żywności. Chodzi im o to, aby polskie produkty miały specjalne, wyraźne oznakowanie, że to nasze i by kupujący miał możliwość zobaczyć, który wyrób jest lokalny.
– Niemcy uważają, że wszystko, co niemieckie jest najlepsze – mówi reprezentujący grodziski teren Tomasz Nowak z Dołów. My walczymy także w mieniu konsumentów. To oni jedzą dobre lub gorsze produkty. Niech wyraźnie widzą, które są nasze. Struktura „Agro Unii” jest taka, że tworzona jest sieć przedstawicielst w całej Polsce. Jeden lider na powiat. W tej chwili jest już 50 przedstawicieli w tyluż powiatach. Raz w miesiącu organizowane są spotkania z rolnikami. Na Dołach w świetlicy na takie spotkanie dotarło ostatnio 70 zainteresowanych osób.
W grodziskim powiecie – oprócz Tomasza Nowaka, aktywnie działa Kamil Florkowski.
W kościańskim powiecie struktury Agro Unii utowrzone

już w Betkowie – gmina Kościan – Marek Pawlak, a Robert Marciniak reprezentuje gminę Czempiń i jest z Borowa.(maz)

Bardzo dobrze rozpoczął się rok 2019 dla podopiecznych Krzysztofa Frankiewicza z Klubu Sokół Kościan. W Zalasewie został rozegrany Międzynarodowy Puchar Polski P2 w Taekwondo Olimpijskim (turniej rankingowy do kadry polski). Zawody rozgrywane były przez dwa dni, w różnych kategoriach wiekowych systemem pucharowym.
Pierwszy dzień zmagali się Juniorzy i kadeci. Adepci Frankiewicza wywalczyli :
*1m Capała Alan junior -59kg, 1m Capała Emilia kadet -55kg,
*2m Tomyślak Filip junior -55kg, 3m Zuzanna Misiorna junior -59kg (Rakoniewice), 3m Florek Andżelika junior-63kg,
*3m Pentek Igor junior -73kg, 3m Olbinska Julia junior +68kg, 3m Szymkowiak Maria kadet -55kg, 3m Maruszewski Michał kadet -45kg,
W drugim dniu zawodów zmagali się Seniorzy i młodzicy.
Mimo, że są jeszcze juniorami,

w kategorii senior spróbowali swoich sił: Alan Capała – 63kg i Andżelika Florek – 62kg. Obydwoje wywalczyli brązowe medale. W kategorii młodzik triumfowała Sara Matuszewska – 40kg zajmując 3 lokatę.
Swoje starty w zawodach zaliczyli również: Natalia Sidorenko, Armin Gembara, Klaudia Langner, Marcel Wajs, Jerzy Czapla, Agata Leśnik, Artur Chęciński, Łukasz Maruszewski, Martyna Chlebek, Marika Chlebek – niestety bez miejsc medalowych, ale brawa należały im się za postawę i dobrą walkę.(KF)

Spotkanie druhów ochotników
W piątek 22 lutego w sali większej przy strykowskiej remizie odbyło się cykliczne spotkanie druhów Ochotniczej Straży Pożarnej z Gminy Stęszew. Organizatorem imprezy był Zarząd Miejsko-Gminy Związku OSP w Stęszewie przy wsparciu Burmistrza i Urzędu Gminy.
Przybyli zaproszeni goście i druhowie w stanie spoczynku.
Warto od razu dodać, że to spotkanie miało szczególny wymiar. Po pierwsze odbyło się przy wspólnym stole. Po drugie była okazja porozmawiać podczas posiłku i małej czarnej na interesujące tematy. I wreszcie po trzecie Gminne OSP zwyciężyło w konkursie ogłoszonym przez Burmistrza na projekt Obywatelski. Ten zaprezentowany przez ochotników był najlepszy, spośród podmiotów, które wzięły w nim udział. Spotkał się bowiem z dużym poparciem społecznym.
Zwycięstwo zapewniło strażakom kwotę 100 tysięcy złotych na zakup niepalnych mundurów (odzieży do akcji ratowniczo gaśniczych) oraz na inne potrzeby. Wybrana zostanie najlepsza oferta producenta. Na ten czas trwają rozmowy precyzujące wydatkowanie tej kwoty.
Wracając do spotkania, na początku druhowie i goście stanęli do wspólnego zdjęcia. Następnie prezes Gminy OSP Zenon Kempa powitał przybyłych druhów. Omówił miniony rok i nakreślił plany na rok bieżący.
Z kolei burmistrz Włodzimierz Pinczak docenił ochotników za ich trud i poświęcenie. Życzył tyle samo wyjazdów, jak i powrotów w pełnym składzie osobowym. Dalej prezes OSP w Strykowie Bernard Jankowski powiedział o sytuacji tej jednostki i o planach sprzętowych.
Po tym była lampka szampana za udany, miniony rok i za pomyślność w nowym roku.
Zgodnie z tradycją druhowie zasiedli do posiłku, a po nim do ciasta, kawy i herbaty. (k

Puchar Sołtysa Donatowo pojechał do Starego Lubosza
W kopa najlepiej grał Krzysztof Wojciechowski
W sobotę 23 lutego w Gościńcu w Donatowie

spotkała się spora, bo licząca aż 152 w tym cztery kobiet grupa pasjonatów zmagań w kopa sportowego.
Rywalizowano tam już po raz czwarty o puchar sołtysa wsi Donatowo.
W stawce grających byli zawodnicy z powiatów: kościańskiego, gostyńskiego, leszczyńskiego, krotoszyńskiego, rawickiego, śremskiego, wolsztyńskiego, obornickiego i poznańskiego.
Zgodnie z regulaminem Wielkopolskiej Ligii Kopa Sportowego rozegrano 5 pięć rund po 32 rozdania.
Turniej wygrał Krzysztof Wojciechowski ze Starego Lubosza zdobywając 19,5 punktów dużych i 163 małych. Zwycięzca odebrał puchar ufundowany przez sołtysa wsi Donatowo Darię Stachowską i główna nagrodę.
Drugie miejsce zajął Franciszek Klak ze Śremu z wynikiem 19/161, a na trzecim miejscu zmagania ukończył Jacek Cielebąk z Sierakowa z wynikiem 18 punktów dużych i 101 małych oczek.
Kolejne miejsca w karcianej batalii wywalczyli: IV Tadeusz Książyk z Poznania, V Zbigniew Basiura z Racotu, VI Wojciech Jurga z Piotrkowic, VII Marcin Jędrzejczak z Krzyżanowa, VIII Grzegorz Ratajczak z Kurzej Góry, IX Henryk Siejak ze Śremu, X Mirosław Kędziora z Czarkowa.
W Donatowie najlepsza z kobiet była Danuta Kuraszyk ze Starego Lubosza, która uplasowała się na 31 miejscu w klasyfikacji ogólnej.
Organizatorzy przygotowali nagrody dla 38 czołowych zawodników w klasyfikacji open, najlepszej kobiety oraz dla najmłodszego i najstarszego uczestnika turnieju. Najmłodszym zawodnikiem był Marcin Jędrzejczak z Krzyżanowa a najstarszym Stefan Wrzosek z Kościana.
Puchary i nagrody wręczał Tadeusz Fabiś wiceprezes Kościańskiego Stowarzyszenia Kopa Sportowego, który turniej ten zorganizował w towarzystwie Piotra Mylki, radnego Rady Miejskiej Czempinia.(k)

Studniówka na swoje przesądy i zwyczaje

Współczesna, ucząca się młodzież – nie wiadomo skąd, ale od jakiegoś czasu – zaczęła wzmacniać swoje szczęście za pomocą elementów garderoby, które to przedmioty mają skutkować pomyślnością.
Najbardziej znanym przesądem związanym ze studniówką jest ten związany z bielizną, oczywiście koloru czerwonego. Czerwona bielizna jest amuletem – jej posiadanie podczas balu gwarantuje – przynajmniej w teorii – powodzenie na egzaminie. Z kolei czerwone figi powinny być założone na lewą stronę, po balu zaś powinny nieprane czekać 100 dni na egzamin dojrzałości. Wtedy to zakłada się je na prawą stronę. Jest to dość ortodoksyjne i niehigieniczne rozwiązanie, dlatego od kilkunastu lat majteczki zastąpiono czerwoną podwiązką.
Inaczej wygląda to w kwestii płci męskiej. Tu gwarancją powodzenia na egzaminie dojrzałości jest ujrzenie czerwonej bielizny. Sposoby są dwa – można ją podejrzeć lub też – w trosce o swą przyszłość – stanowczo (desperacko) poprosić o pokazanie, co mniej wrażliwe koleżanki.
Kolejny element stroju, to buty. Powinny być pastowane tylko w jednym kierunku, co nie stanowi jeszcze specjalnego utrudnienia. Niestety – problemem może być to, że butów tych nie można zdjąć przez całą zabawę, nawet jeśli są niewygodne, a zabawa trwa całą noc.
Płeć męska ma zdecydowanie łatwiej. W zasadzie jedyną obowiązującą panów zasadą jest przystąpienie do egzaminu dojrzałości w tym samym garniturze, w którym bawiono się na studniówce. Wynika to z wiary, że strój z pierwszego udanego dorosłego balu przyniesie szczęście także podczas egzaminu dojrzałości
A co to jest studniówka. To potoczna nazwa balu przedmaturalnego, który odbywa się w przybliżeniu sto dni przed rozpoczynającymi się w maju maturami. Bale te odbywają się w styczniu lub w lutym. Biorą w nich udział uczniowie klas maturalnych z osobami towarzyszącymi oraz z zaproszonymi przez nich nauczycielami, którzy uczyli ich przez okres szkoły średniej. Zazwyczaj obowiązują stroje wieczorowe.
Pierwszym tańcem jest polonez, który tańczą maturzyści z zaproszonymi osobami towarzyszącymi oraz niekiedy z nauczycielami.
***
Licealiści kościańskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga swój bal studniówkowy – podobnie jak maturalny – organizują w pięknej sali budynku Liceum. Każdego roku wymyślają inną konwencję wystroju auli i otoczenia. Ma to dwój cel. Po pierwsze jest konieczność, niby młodzi ludzie trochę napracowali się przy urządzaniu, a przygotowywanie łączy ludzi i docenia się to, co sami zrobimy
Pytani uczniowie mówią, że napracowali się wiele, bo trzeba było powycinać kilkaset samych papierowych gwiazdek. Dodają, że są zadowoleni z tego, jak ubrali salę i korytarze.
Przed wejściem na aulę rozłożony został czerwony dywan. Postawiono też świetlistą bramę, powieszono balony i girlandy. Światła wszystko rozświetliły.
Po drugie odciążają w ten sposób kieszeń rodziców.
8 lutego do budynku „Kolberga” udekorowanego w tym roku pod hasłem „Gwiaździsta Noc”. Była też propozycja, by bawić się w stylu „Alicji w Krainie Czarów”.
Aula po brzegi wypełniła się rodzicami oraz zaproszonymi gośćmi.
Bal zaczął się Polonezem.. Tańczyli go wszyscy uczniowie trzecich klas, dyrekcja, wychowawcy oraz nauczyciele. Na koniec – zgodnie ze szkolną tradycją – zaproszeni goście wraz z uczniami zatańczyli walca wiedeńskiego.
W tym roku mury Alma Mater opuści blisko 180 uczniów. (maz)

 

Victoria Września – Obra 1912 Kościan 2:3 (0:1)

Wygrana Obry po niezły meczu

Na sztucznej murawie w Gnieźnie zmierzyły się w sparingu zespoły kościańskiej Obry z Victorią Września. Nasi pewnie wygrali ten pojedynek.

Drużyny od początku zdecydowanie atakowały. Bliżsi zdobycia bramki dającej prowadzenie była Victoria. Na szczęście czujna była nasza obrona.

Nasi uporządkowali grę i groźnie atakowali. W 23’ po raz pierwszy do siatki rywali trafił Dawid Jarka. Przed przerwą jeszcze Maciej Przewłocki przeprowadził solową akcję. Niestety zabrakło mu precyzji w jej zakończenie.

W drugiej odsłonie już w 47’ nasi strzelili gola na 0:2. Po zamieszaniu w polu karnym do siatki rywali mocnym strzałem trafił Krystian Łukaszyk. Obra mocno atakowali i osiągnęła sporą przewagę. Dwie akcje były niezłej marki.  Szkoda tylko, że nie zakończyły się podwyższeniem wyniku. Bramkę kontaktową Victoria zdobyła z niczego. Po anemicznej akcji na strzał zdecydował się gracz Wrześni i piłka przy słupku wpadła do siatki.

Nasi natychmiast po wznowieniu gry wyprowadzili atak i po dwójkowe akcji Piotra Sznabla z Szymonem Słomą ten drugi wykończył trafienie na 1:3. Obra już nie forsowała tempa, co sprawiło, że rywale częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich. W końcówce meczu zdołali zdobyć gola kontaktowego z rzutu karnego. (k)

 

 

Tęcza Kościan – OSiR Komprachcice 40:24 (19:11)

Kościańskie tornado

O sile naszego zespołu w batalii II ligi męskiej piłki ręcznej przekonali się 16 lutego goście z Komprachcic. Przyjezdni z wszystkich sił starali się dotrzymywać kroku naszym, ale mając tylko dwóch wartościowych graczy nie byli wstanie. W pierwszym kwadransie jeszcze jakoś się trzymali, ale z upływem czasu zaczęło brakować im pomysłu na grę. Zgoła inaczej wyglądał sytuacja w naszej drużynie. Każdy z wchodzących graczy coś wnosił. Nawet, gdy pojawili się bardzo młodzi zawodnicy tacy jak Jędrzej Kaniewski, czy Dawid Grzesiak siła ognia gospodarzy nie malała.

Już do przerwy nasi wypracowali ośmio  bramkową przewagę.  Druga odsłona była dalszą demolką rywali. Nasi nie mieli problemów ze sforsowanie  obrony rywali i pokonaniem ich golkipera. Ważne było to,  że wszyscy trafiali do siatki przyjezdnych. Najważniejsze też, że swoje pierwsze bramki w seniorskim szczypiorniaku zdobyli: Jędrzej Kaniewski i Dawid Grzesiak. W tym pojedynku najskuteczniejszym naszym zawodnikiem był prawoskrzydłowy Kamil Gessner, który zdobył 7 goli.

Kościańska Tęcza ze zdobytymi 39 punktami wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli.  Dość wyraźnie prowadzi w rozgrywkach Bor Oborniki Śląskie przed Kątami wrocławskimi.

Tęcza: Adam Noskowiak, Omar Amirjan, Patryk Zaręba – Kamil Gessner-7, Daniel Olejnik-6, Damian Krystkowiak-6, Wojciech Weiss-5, Adam Ryba-4, Eryk Napieralski-3, Kamil Napierkowski-3, Dawid Graf-2, Jędrzej Kaniewski-2, Dawid Grzesiak-1, Dawid Wesołek, Tomasz Piątek. (k)

Czas studniówek nastał

Od drugiej połowy stycznia trwają bale studniówkowe. Wśród tysięcy tegor

ocznych abiturientów, czyli tych uczniów, którzy szykują się do matury, są też uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im Franciszka Ratajczaka w Kościanie. Dla nich dzień świętowania wypadł na piątek 1 lutego. Zabawa trwała w restauracji Nenufar Club długo w noc, a zaczęła sie o 19-tej.

Na początek padły ciepłe słowa, podziękowania i kwiaty złożone na ręce nauczycieli za przekazywanie wiedzy. Młodzi ludzie nie zapomnieli też o rodzicach. Im dziękowali za trud włożony w wychowanie, kształtowanie i wsparcie finansowe.

Dyrektor Licem życzyła młodzieży, by spełniły się ich marzenia. Ponadto na tamten wieczór zachęcali do beztroskiej i bezpiecznej zabawy.

W zimowy wieczór podczas studniówki bawiło się kilkadziesiąt uczniów. Tradycją są zdjęcia klasy ze swoim wychowawcami.

Jak wszędzie, tak i w Nenufarze całość zaczęła się Polonezem tańczonym przez uczniów, nauczycieli i zaproszonych gości.(maz)

Kobry Kościan, jak zwykle dała radę.
Pod koniec ubiegłego roku odbyły się w Wars

zawie Mistrzostwa Polski Juniorów i Seniorów w Trójboju Siłowym sprzętowym. Mistrzosta zatem przeszły już do historii. Niemniej należy pokazać kościańską reprezentację Klubu Sportowego „Kobry Kościan”
– Zdobyliśmy mnóstwo medali – mówi trener Roman Szymkowiak. Były niespodzianki, rekordy Polski, rekordy życiowe i osobiste, sukcesy, puchary i medale. Były także i porażki, bo to tylko sport, a sport, to wykładnia włożonej pracy i wynikającej z niej sukcesu, bądź porażki. Sport także uczy pokory. Reasumując chciałem bardzo podziękować przede wszystkim moim zawodnikom, dziękuję też wszystkim tym, którzy przyczynili się do naszego sukcesu, a więc rodzinom, sponsorom i wiernym kibicom. To były ostatnie w minionym roku zawody. Możemy być dumni z naszych wyników – podsumował swą wypowiedź szef Klubu.
ZESTAWIENIE WYNIKÓW:
PANIE: KATEGORIA 52KG
*Agnieszka Dąbrowska-Posała – 1 miejsce seniorek, wynikiem 260kg (Przysiad 100kg ,wyciskanie leżąc 45kg, martwy ciąg 115kg)
KATEGORIA 72KG:
*Paulina Rybak – 2 miejsce seniorek wynikiem 357,5kg (p-150kg,wl-72,5kg,mc -135kg)
KATEGORIA +84kg
*Wiktoria Zalesińska 1 miejsce w kat. juniorów do lat 18 i 2 miejsce w kat. seniorek wynikiem 400,5kg – Rekord Polski Juniorów do lat 18lat (p-175kg RPJ do 18 lat ,wl-80kg,mc-145,5kg RPJ do18lat).
W kat.seniorek panie zajęły 2 miejsce drużynowe
PANOWIE
KATEGORIA 59kg
*Andrzej Fellmann 2 miejsce juniorów do 18 lat wynikiem 385kg (p-145kg, wl-85kg,mc-155kg)
KATEGORIA 66kg
*Grzegorz Kępczyński 3 miejsce seniorów wynikiem 580kg (p-230kg, wl-120kg,mc-230kg)
KATEGORIA 83kg
*Damian Szczepański 1 miejsce juniorów do lat 18 i 3 miejsce w seniorach wynikiem 705kg RPJ do lat 18 (p-290kg RPJ do lat 18 poprawiony, aż o 40kg, wl-180kg, mc-235kg)
KATEGORIA 83kg
*Łukasz Pluskota 5 miejsce juniorów do lat 18 wynikiem 467,5kg (9-180kg,wl-85kg,mc-202,5kg)
KATEGORIA 83kg
*Daniel Rynkiewicz 5 miejsce seniorów wynikiem 592,5kg (p-200kg,wl-167,5kg,mc-225kg)
KATEGORIA 93kg
*Tomasz Olejniczak 3 miejsce seniorów wynikiem 600kg (p-210kg, wl-157,5kg, mc-232,5kg
KATEGORIA 93kg
*Daniel Michalak 4 miejsce juniorów wynikiem 590kg (p-235kg, wl-125kg, mc-230kg)
KATEGORIA 105kg
*Szczepan Zimmermann 1 miejsce seniorów wynikiem 795kg (p-330kg, wl-205kg, mc-260kg)
KATEGORIA +120kg
*Adam Szymanowski 1 miejsce seniorów wynikiem 865kg (p345kg, wl-240kg, mc-280kg)
KATEGORIA +120kg
*Andrzej Rusek 1 miejsce juniorów do 23 lat wynikiem 700kg (p-290kg, wl-170kg, mc-240kg)
KATEGORIA+120kg
*Łukasz Chruścicki 2 miejsce seniorów wynikiem 782,5kg (p-300kg, wl-190kg, mc-292,5kg)
KATEGORIA.+120kg
*Łukasz Kubańda 3 miejsce seniorów wynikiem 780kg (p-290kg, wl-215kg, mc-275kg)
KATEGORIA +120kg
*Robert Zalesiński 5 miejsce seniorów wynikiem 510kg (p-180kg, wl-120kg, mc-210kg)
W kategorii drużynowej seniorów Kobra Kościan zajęła 2 miejsce, a w kategorii juniorów 3 miejsce.
Na tych zawodach odbyły się eliminacje do MISTRZOSTW ŚWIATA W WYCISKANIU LEŻĄC, JAKO PUCHAR POLSKI. NASI ZAWODNICY ZAJĘLI NASTĘPUJĄCE MIEJSCA
KATEGORIA 83kg
*Damian Szczepański junior do 18 lat 1 miejsce wynikiem 180kg, uzyskał nominacje do Kadry Narodowej na Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Tokio w Japonii.
KATEGORIA 120kg
*Andrzej Pawlak 3 miejsce seniorów wynikiem 170kg
KATEGORIA +120kg
* Łukasz Świercz 4 miejsce seniorów wynikiem 205kg
W sumie zawodnicy zdobyli 15 medali (w tym 5 złotych, 4 srebrne i 6 brązowych). (opr. maz)

Śląsk Wrocław – Tęcza Kościan 30;30 (11:15) rzuty karne 3:4
„Złota siódemka” Dawida Grafa
Zwycięstwo na wagę dwóch punktów ze Śląskiem we Wrocławiu w sobotę 26 stycznia zapewnił Dawid Graf. Trzeba przyznać, ze jego spokój podczas wszystkich wykonywanych rzutów karnych jest godny uznania. W ostatniej serii „siódemek” w tym pojedynku, gdy zawodnik gospodarzy okazję zmarnował Dawid podszedł do linii siedmiu metrów i spokojnie pokonał golkipera Śląska.
Zaraz po tym nasz zespół mógł fetować zwycięstwo na wagę dwóch punktów. Tęcza aktualnie plasuje się na piątym miejscu z dorobkiem 29 punktów.
Goście dobrze radzili sobie w pierwszej odsłonie. W 7’ na tablicy widniał wynik 2:4. W 16’ Tęcza wygrywała 4:8. Twarda gra w obronie i wysoka skuteczność zapewniała przyjezdnym spokojne prowadzenie różnicą czterech goli.
Na drugą połowę miejscowi wyszli mocno zmotywowani. Szybko dorzucali gole i w 38’ po raz pierwszy wyszli na prowadzenie 17:16. Duża „zasługa” była w tym naszych, którzy zbyt długo po przerwie pozostali w szatni. Gdy różnica gospodarzy zwiększyła się do dwóch trafień goście zwarli szyki i zaczęli gonić. W 45’ Tęcza ponownie odzyskała prowadzenie 21:22. Kolejne minuty upływały na wymianie bramka za bramkę. Naszym w 58’ udało się uciec na dwa trafienia, ale miejscowi nie odpuścili. W 59’ był remis 29:29 a z końcową syreną widniał rezultat 30:30. O wyniku zawodów musiały zadecydować rzuty karne. W tym elemencie nasi okazali się skuteczniejsi.
Adam Noskowiak, Omar Amirjan – Dawid Graf-5, Dawid Wesołek-5, Daniel Olejnik-4, Kamil Napierkowski-3, Damian Krystkowiak- 3, Wojciech Weeis-3, Tomasz Piątek-3, Eryk Napieralski-2, Kamil Gessner-2, Adam Ryba.(k)