niedziela, 24 Luty 2019

Stęszew

Zdecydowane zwycięstwo „zielonych”
Wyniki, które w tym tekście prezentujemy dobitnie pokazują jak druzgocące zwycięstwo odnieśli burmistrz Włodzimierz Pinczak i kandydaci na radnych z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego w Gminie Stęszew.
W piętnastu okręgach sięgnęli po mandaty w czternastu.
Wielkimi pokonanymi może czuć się PiS, który przegrał wszystko. W gminie Stęszew żaden ze startujący w Wyborach Samorządowych w 2018 roku z tej listy nie uzyskał mandatu.
Kilka ciekawostek z walki o mandaty w 2018 roku.
Warto zasygnalizować, że Burmistrz Włodzimierz Pinczak po raz siódmy z rzędu wygrał wybory i zasiadał będzie na fotelu „Szefa Gminy”. Tym razem będzie to kadencja pięcioletnia.
W odstępie ośmiu lat pokonał zdecydowanie dwóch Leszków: Bernaczyka i w minionych już wyborach Książkiewicza.
Po raz drugi do rady wszedł Tomasz Sobolewski, który przed czteroma laty pokonał Halinę Kowalską 1 głosem a w tych Teresę Makowiak 5 . Nie uzyskała poparcia wiceprzewodnicząca Rady Hanna Słoma. Pokonał ją w okręgu 15 bezpartyjny Rashel Talukder.
Najwyższym poparciem ponad osiemdziesięcio procentowym w wyborach cieszyli się Danuta Wszędybł i Andrzej Jóźwiak.
Nie powiodło się natomiast żadnemu z kandydatów ugrupowań startujących w gminie Stęszew do Rady Powiatu Poznańskiego. Zaledwie 29 głosów zabrakło do uzyskania mandatu Krzysztofowi Robaszyńskiemu startującemu z listy PSL.
Sukces PSL nie wziął się z niczego. Złożyło się na to konsekwencja w działaniu i wymierne efekty rządzenia. Ponadto członkowie PSL mocno wspierali program i aktywnie włączyli się w walkę o mandaty.
Krótka analiza wyników:
Kandydat na burmistrza Włodzimierz Pinczak uzyskał 4952 głosy, co przełożyło się na 73,79 procent. Jego kontr kandydat Leszek Książkiewicz otrzymał 1759 głosów – 26,21 procent.
OKREG nr 1
Pewniakiem w tym okręgu był wieloletni radny Zbigniew Krawczyk. Otrzymał duże zaufanie społeczne a co za tym idzie zdobył mandat z poparciem 70,16 procent. Głosowały na niego 355 osób. Jego rywal Zbigniew Szrajber uzyskał 151 głosów – 29,84 procent.
OKRĘG nr 2
Radny minionej kadencji aktywny w pracach rady oraz na niwie zawodowej i społecznej Mikołaj Raczkiewicz nie miał problemu z uzyskaniem mandatu. Otrzymał 372 głosy – 78,49 procent. Jego rywal Marek Koza otrzymał 102 głosy – 21,52 procent.
OKRĘG nr 3
W „trójce” mocnym i pewnym kandydatem był Piotr Szafrański. Aktywny zawodowo i społecznie miał też ciekawy program wyborczy. Można rzec, że nie zawiódł, bo z poparciem 393 głosów – 71,85 procent wywalczył mandat na kolejną kadencję. Jego rywal Jakub Woroch uzyskał 154 głosy – 28,15 procent.
OKRĘG nr 4
W tym okręgu o mandat walczył trzech kandydatów. Zwyciężył Tomasz Sobolewski radny kończącej się kadencji z wynikiem 159 głosów – 38,59 procent. Pokonał on pięcioma glosami Teresę Makowiak, która uzyskała 154 głosy – 37,38 procent. Trzeci z kandydatów Tomasz Jabłecki uzyskał 99 głosów – 24,03 procent.
OKREG nr 5
Kandydatka Jolanta Hűbner była radną poprzedniej kadencji i będzie w kolejnej. Dobre jej efekty pracy w radzie i społeczne przełożyły się na poparcie 289 głosami – 71,01 procent. Jej przeciwnik Tomasz Sołtysiak otrzymał 118 głosów – 28,99 procent.
OKRĘG nr 6
Poparcie 339 głosami – 77,75 procent dało „debiutantowi” Tomaszowi Dotce mandat radnego we wyborach do rady Gminy Stęszew. Przegrał z nim wyraźnie Marcin Nowak, którego poparło 97 osób – 22’25 procent.
OKRĘG nr 7
Był to mocnico obsadzony okręg, choć faworytką była Iwona Szczeszek. Była i wygrała z 257 glosami – 57,49 procent. W pobitym polu pozostawiła Jacka Mądrego 133 głosy – 29’75 procent i Jarosława Smelkę 57 głosów – 12’75 procent.
OKRĘG nr 8
Jeden z lepszych wyników w wyborach uzyskał Andrzej Jóźwiak. W swoim okręgu uzyskał 371 głosów – 81,36 procent. Jego kont konkurent Wojciech Chełkowski otrzymał 85 głosów – 18,64 procent.
OKREG nr 9
Z miażdżącą przewagą ograła swoją rywalkę Danuta Wszędybył. Uzyskała w swoim okręgu 284 głosy – 86,06 procent. Beata Wielgosz otrzymała 49 głosów – 13,94 procent.
OKRĘG nr 10
Przewodniczący Rady minionej kadencji Mirosław Potrawiak miał dwóch mocnych przeciwników. Ostatecznie jednak poradził sobie i wygrał z 289 głosami – 57,48 procent. Jego rywale otrzymał odpowiednio 134 głosy – 26,64, a Piotr Pawlak 80 głosów – 15,90 procent.
OKREG nr 11
Penie sięgnęła po mandat znana i ceniona Barbara Sikorska, która uzyskała poparcie 303 głosami – 79,11 procent. Jej konkurentka Angelika Wojciechowska uzyskała 80 głosów – 20,89 procent.
OKRĘG nr 12
Agnieszka Sokół to nowa twarz na liście PSL. Dała się poznać wcześniej z dobrej strony, co dało jej społeczne zaufanie, poparcie i mandat radnej. Uzyskała 237 głosów – 66’95 procent. Walcząca z nią Katarzyna Dolczewska otrzymała 117 głosów – 33,05 procent.
OKRĘG nr 13
Strykowo mocno sprężyło się na tegoroczne wybory. Miała być niespodzianka, ale nie była. Wygrał zdecydowanie z duża przewagą Jarosław Krupa, który uzyskał 318 głosów – 66,67 procent. Rywalizujący z nim Przemysław Przybylski uzyskał oparcie 159 głosami – 33,33 procent.
OKREG nr 14
Kolejna nowa twarz na liście PSL Michał Pietruszyński otrzymał poparcie 339 głosami – 71’67 procent. Wyraźnie pokonał Ewę Kalembę, która uzyskała 134 głosy – 28,33 procent.
OKRĘG nr 15
W tym okręgu wygrał bezpartyjny Rashel Talukder, na którego oddano 273 głosy – 54,49 procent. Kandydatka do mandatu Hanna Słoma przegrała uzyskując 148 głosów – 29,14 procent. Trzeci Sebastian Pięta zgromadził 82 punkty – 16,37 procent.
W nowej Radzie zasiądą: Jolanta Hűbner, Iwona Szczeszek, Danuta Wszędybył, Barbara Sikorska, Agnieszka Sokół, Mirosław Potrawiak, Jarosław Krupa, Mikołaj Piotr Szafrański, Raczkiewicz, Zbigniew Krawczyk, Michał Pietruszyński, Tomasz Dotka, Tomasz Sobolewski i Rashel Talukder.
Zapewne po dwudziestym listopada odbędzie pierwsza Sesja nowej rady Gminy Stęszew, na której Burmistrz i radni złoża ślubowanie oraz zostanie wybrany Przewodniczący Rady. (k)

Ciąg dalszy porażek
28-go nie powiodło się zespołom z gminy Stęszew występującym w poznańskiej klasie okręgowej. Solidarnie poległy Spójnia Strykowo i LZS Wronczyn.
Orkan Konarzewo – Spójnia Strykowo 2:0 (1:0)
ZEROWA SKUTECZNOŚĆ
Meczu w Konarzewie goście wcale nie musieli przegrać. Na pytanie, dlaczego zaznali goryczy porażki odpowiedz jest prosta brak skuteczność pomimo doskonałych sytuacji. Do 20’ Spójnia dwukrotnie zagroziła brance rywali. Za pierwszym razem niewiele brakowało, aby obrońca Orkanu strzelił sobie samobója. Za drugim Krystian Kurkowiak nie zdołał opanować piłki. Sytuacje niewykorzystane mszczą się. Tak było z gośćmi, którzy w 22’ stracili gola. Niepilnowany napastnik gospodarzy uderzył w krótki róg i piłka wpadła do siatki. W tej części jeszcze, co najmniej trzykrotnie próbowali zaskoczyć golkipera rywali zawodnicy Spójni. Za każdym razem brakowało celności.
W drugiej odsłonie lepiej poczynali sobie miejscowi. Role się jednak odwrócił, ponieważ oni mieli okazje i je marnowali. Jednak nie wszystkie, bo w 60’ miejscowi zdobyli drugiego gola. Piłka po soczystym wpadła w długi róg bramki Spójni. Goście starali się zdobyć gola kontaktowego. Niestety wszelki próby były nieskuteczne. Piłka albo stawała się łupem bramkarza, albo też mijała cel. Punkty tego dnia zdobyła drużyna nie lepsza, ale ta mająca lepiej ustawione celowniki.
Spójnia: Patryk Kurowski – Grzegorz Hojan, Łukasz Rajewicz, Krystian Kurkowiak, Sebastian Rajewicz (55’ Dawid Brojakowski)– Maciej Urbaniak (70’ Kacper Sobański), Tomasz Pacygon (76’ Mateusz Przybyłowski), Radosław Łuczak, Dominik Luleczka (53’ Filip Ignaszczak), Piotr Kaczmarek (60’ Arkadiusz Skóra)– Bartek Urbaniak (83’ Norbert Wojda).
LZS Wronczyn – Czarni Wróblewo 1:3 (0:0)
LIDER ZBYT MOCNY
Poważne braki kadrowe spowodowane kontuzjami wpływają na postawę Wronczyna. Nie ma kim grać, nie ma wyników. Kłopoty w jedenastej kolejce rozgrywek wykorzystał lider z Wróblewa wywożąc komplet punktów. Do końca jesiennej tury jeszcze dwa pojedynki. Jeżeli LZS chce w miarę spokojnie przezimować i naładować akumulatory to musi coś ugrać.
NKS Niepruszewo – TSG Kamieniec 1:4 (0:1)
MECZ ZA „SZEŚĆ OCZEK” DLA GOŚCI
Pojedynek za sześć punktów rywali sąsiadujących w tabeli na swoją korzyść rozstrzygnęli goście. Grający ofensywne TSG łatwo dochodził do pozycji i strzelał bramki. Miejscowi zdoła tylko zdobyć bramkę honorową. Gole dla gości zdobywali: Hubert Chwalisz-2 i po jednej Filip Chojnacki, Klaudiusz Jędrzejczak.
Komplet zdobytych punktów sprawił, że TSG Kamieniec z 11 punktami jest XI w tabeli. Ma kontakt z poprzedzającymi zespołami a to daje szansę na wyższą lokatę. Warunkiem są kolejne wygrane. (k)

VII Przegląd Zespołów Śpiewaczych „Pieśń nad Samicą” w Stęszewie

Stęszewskie biesiadne śpiewanie

Po raz siódmy w mieście nad Lipnem spotkali się pasjonaci zespołowego śpiewu. Na niedzielne święto śpiewu 14 października do Stęszewa przyjechało dwanaście podmiotów wykonawczych. Były to: Zespól śpiewaczy „Razem Raźniej” z Długich Starych, Zespół Regionalny „Olszyna” ze Swarzędza, Zespół Folklorystyczny „Złote Kłosy” z Bonikowa, Zespół śpiewaczy „Zgoda” z Kamieńca, Zespół Kleszczewianie z Kleczewa, Zespół ”Korbolanki” z Brodnicy, Zespół „Magnolie” z Kórnika, Zespół „Niewierzanka” z Niewierza, Zespół śpiewaczy „Chabry” z Wronek i rodzime: Zespół Folklorystyczny „Modrzanki”, z Modrza, Zespół „Wesoła Gromada” ze Stęszewa i Kapela Dudziarska „Koźlary” ze Stęszewa.

Zgodnie z tradycją o godzinie 13.00 nad Samicą przy Stacji Turystycznej burmistrz Włodzimierz Pinczak powitał przybyłych wykonawców. Pierwszym akordem imprezy było wspólne odśpiewanie Hymnu Przeglądu – „Pieśni nad Samicą”. Warto przypomnieć, że autorką tekstu do hymnu zaczynające się od słów – „My w stęszewskiej Gminie rozrywkę kochamy tych, co lubią śpiewać do nas zapraszamy” jest Weronika Polaczek z zespołu „Modrzanki. Chwilę po tym zespoły przemaszerowały do sali widowiskowo-sportowej.

W przestronnej sali po poczęstunki zaczęła się muzyczna uczta. Na otwarcie imprezy gospodarze przygotowali niespodziankę. Był nim występ  tercetu wokalno – tanecznego, który wykonał kilka utworów z gatunku Flamenco. W przeglądzie, jako pierwsze na scenie pojawiły się „Modrzanki”. Wykonały m.in. „Mamo ty serce mi dasz”. Nic dodać nic ująć zespół jak wino z latami coraz lepszy.

Po nich na scenie pojawiła się grupa „Razem raźniej” z Długich Starych. Z numerem trzy pokazały się Magnolie z Kórnika. Wykonali ładnie trzy utwory m.in. „Cyganeczka Zosia”. Dalej widowni zaprezentowała się „Wesoła Gromada”. W ich wykonaniu był m.in. „Człowiek na emeryturze”. Także z latami działalność zespół jest coraz lepszy i wierny swojej pasji.

Warto wtrącić, że bardzo szybko członkowie grup, które oczekiwały na swój występ poderwali się do tańca i wspólnego śpiewania. Zrobiło się niezwykle ciepło i sympatycznie. W tej przyjacielskiej atmosferze prezentowały się kolejne grupy.

Mocne wejście miały „Złote Kłosy” z Bonikowa. Barwna grupa bawiła zarówno piosenkami jak i żartobliwymi tekstami. Brylowała w tym liderka grupy Elżbieta Kirsztein. Bardzo dobre wrażenie zrobiła „Zgoda „ z Kamieńca. Grali i śpiewali, że aż ręce same składały się do oklasków. Zaśpiewali m.in. Tango zazdrości”. Dalej Kleszczewianie zaprezentowali się w radosnym repertuarze m.in. w piosence „Stoi Andzia w ogrodzie”. Zespół z Grzybna pokazał się z bardzo dobrej strony. Przy akompaniamencie akordeonu i bębenka zaprezentował trzy ładne piosenki. „Olszyna” ze Swarzędza wykonała m.in. piosenkę pt. „Duże moje słońce”. Także „Nierzawa” miała swój miły akcent. W ich wykonaniu wysłuchano m.in. „Oj zagra mi muzyko”. Nie mogło się obejść bez popisu Kapeli Dudziarskiej „Koźlary”. Do przeglądu przygotowali nowy efektowny utwór, który został gorąco przyjęty. Przegląd zakończyły „Chabry” z Wronek. Ciepło zostali oklaskiwani za m.in. „Kochane serce me”.

Po występach burmistrz Włodzimierz Pinczak serdecznie podziękował  wykonawcom i w asyście dyrektora domu Kultury Mateusz Niedźwiedzia  wręczył upominki. Przy takim muzycznym święcie nie mogło obejść bez zdjęcia wszystkich uczestników przeglądu. Wykonane zostało przed stęszewską salą widowiskowo –sportową.

Warto dodać, że impreza pod patronatem burmistrza Włodzimierza Pinczaka organizowana przez stęszewski Dom Kultury cieszy się uznaniem i dużym zainteresowaniem. Na minioną już przybyło dwanaście grup a chętnych było znacznie więcej. Ci, co byli i radośnie spędzili całe popołudnie  deklarowali, że w przyszłym roku z ogromną chęcią przyjadą do Stęszewa.

Seweryn Kaczmarek

 

S studenci rozpoczęcie tekst 2018
Do „ław” powrócili stęszewscy studenci
W sali widowisko-sportowej w Stęszewie 13 października zainaugurowany został nowy rok akademicki Stęszewskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Uroczysta oprawa spotkania i frekwencja ponad osiemdziesiąt procent „żaków” była bardzo podniosła i budująca.
O godzinie w 10.30 nastąpiło uroczyste powitanie wszystkich przybyłych w tym gości honorowych w tym przedstawiciela „Kl”.
Dalej chór wraz z przybyłymi zaintonował pieśń hymniczną datowaną na XII wiek „Gaudemus igitur”.
W swoim wystąpieniu prezes SUTW Danuta Niedźwiecka nakreśliła plan ramowy zajęć podzielony na dwa semestry. Przedstawiła program pracy w grupach m.in. zajęć, wyjazdów do teatru, kina, wycieczek, sportu i rekreacji.
Prezes SUTW Danuta Niedźwiecka i wice prezes Bożena Krawczyk podziękowały trójce studentek, które zrezygnowały z pracy w zarządzie: Katarzynie Jóźwiak, Halinie Kowalskiej i Jadwidze Świątek. Przedstawiła też nowe osoby, które uzupełniły skład zarządu.
Głos zabrał honorowy gość burmistrz Włodzimierz Pinczak. W słowie skierowanym do przybyłych podkreślił i docenił stęszewskich studentów. Nie krył, że to, co robią zaświadcza o aktywności i wysokim poziomie zajęć, inicjatyw i projektów. Z uznaniem podkreślił, że Gmina docenia i wspiera działania SUTW.
Do grona stęszewskich żaków przyjęto nowych słuchaczy. Są to: Teresa Baranowska, Halina Bartczyszyn, Krystyna Boratyn, Łucja Gawron, Elżbieta Kalemba, Gabriela Kokocińska, Ryszard Kokociński, Urszula Paluszak, Sabina Pawlak, Jolanta Strączek, Bożena Szafrańska, Henryk Szafrański, Elżbieta Brudło, Barbara Kwiatkowska, Łucja Płócieniczak, Halina Musiał Wolniewska, Władysław Wojciechowski, Dorota Barbara Woroch, Włodzimierz Nowakowski, Aurelia Osuch Pawlak, Maria Ratajczak, Stanisław Szerment, Teresa Królak, Barbara Korbas i Wiesława Nowak.
Przysięgę odebrał od nich burmistrz Włodzimierz Pinczak.
W chwilę po tym swój kunszt zaprezentował stęszewski chóru. Wykonał trzy utwory. Muzyka i śpiew łagodzi obyczaje i podnosi ducha. Tak też było w tym przypadku.
Ostatnim punktem inauguracji był wykład Magdaleny Rybickiej Wachowskiej pt. „Jak wspierać odporność”. Był ciekawy wielowątkowy. Zawierał obrazowe i werbalne sposoby jak się zdrowo odżywiać oraz jak radzić sobie z dolegliwościami, infekcjami itd. Został bardzo pozytywnie odebrany i nagrodzony oklaskami.
Spotkanie zakończyły rozmowy i wspomnienia z wakacji prowadzone w holu przy kawie, herbacie i smacznym cieście. (k)

OSiR Komprachcice – Tęcza Kościan 26:36 (15:14)
W kwadrans rozbili rywala
Kościańska Tęcza po raz kolejny 13 października udowodniła, że potrafi grać na boisku rywala i zwyciężać. Tak też było w Komprachcicach w pojedynku z niewygodnym rywalem.
Pierwsze minuty spotkania należały do Tęczy. Nasi w 4’ prowadzili 0:3. Do 14’ goście wygrywali czteroma golami 6:10. Łatwe zdobywanie bramek lekko uśpiło przyjezdnych. Miejscowi poderwali się i stopniowo odrabiali straty, Najpierw doprowadzili do remisu 12:12 i w ostatniej akcji pierwszej połowy wyszli na prowadzenie 15:14. W drugiej odsłonie tylko przez kwadrans miejscowi dotrzymywali kroku gościom. Przy stanie 20:20 w 43’ nasi włączyli turbo doładowanie i uciekli rywalowi. Wystarczyło postawić mocną obronę, przejąć piłkę i „heja” z kontrą na bramkę rywali. Ten styl sprawił, że nasi seryjnie zdobywali gole. Brylował w tym Dawid Graf, który aż czternaście razy pokonał golkipera Komprachcic. Gospodarze mogli tylko być tłem dla szalejących kościaniaków. Tęcza z 9 punktami jest piata w ligowej tabeli. W kolejnym pojedynku nasi zmierzą się w swojej sali z Moto Jelcz Oławą.
Tęcza: Adam Noskowiak, Omar Amirjan – Dawid Graf-14, Kamil Napierkowski-5, Eryk Napieralski-3, Daniel Olejnik-3, Adam Żurek-2, Kamil Gessner-1, Idziak, Wojciech Weiss. (k)

Trzeci Grzegorz Ratajczak w Super Pucharze Polski
7 października w Sępólnie Krajeńskim, odbył się turniej sportowy o Super Puchar Polski zaliczany Masters Polska. Wydarzeniu sportowemu patronowali Jarosław Tadych – Starosta Sępoleński i Waldemar Stupałkowski – Burmistrz Sępólna Krajeńskiego.
Super Puchar Polski, był rozgrywany wg obowiązujących przepisów gry – Baszka Méster Sport z Asem kier. W turnieju zostało rozegranych 5 rund. Dla uczestników turnieju przygotowano też pamiątkowy buton, natomiast dla najlepszych czekały puchary oraz nagrody rzeczowe.
Zwycięzcą turnieju o Super Puchar Polski, został Paszke Ireneusz z Baszty Bytów. Drugie miejsce zajął Baran Bogdan z Time Lubcza. Na trzecim miejscu finiszował Ratajczak Grzegorz z Team Jagoda Kościan. Blisko podium finiszowali kolejni zawodnicy: Gonciarz Jan – Relax Runowo, Kawski Wojciech – Klimek Grudziądz, Domarus Jacek – Szpica Szemud i Półgęsek Tadeusz – Familia Więcbork. Najlepszą zawodniczką została Bukolt Jolanta – Pasjonaci Sępólno Krajeńskie.
Turniej par wygrali Domarus Jacek i Roda Stanisław – Szpica Szemud. Drugie miejsce zajęli Sinicki Jerzy i Ciernicki Wojciech z Mir-Wo Łasin. Trzecie miejsce zdobyli Pałasz Jarosław i Graś Krystyn z Energetyka Trzcianka.
Najlepszym zespołem turnieju zostało Mir-Wo Łasin – kpt. Kawski Marek, Ciernicki Wojciech, Kawski Franciszek i Sinicki Jerzy. Drugie miejsce zajął Sokół Więcbork, natomiast na trzecim miejscu finiszował BEMIX Więcbork. Wśród najlepszych zespołów sklasyfikowano także: Energetyk Trzcianka, Centrum Kościan, Bory Tuchola i Chojny Chojnice
Turniej o Super Puchar Polski został rozegrany w Arena Krajna. Współorganizatorem Super Pucharu Polski, było Centrum Sportu i Rekreacji w Sępólnie Krajeńskim.(r)

S spójnia i LZS Wronczyn 15 10
Orzeł Słopanowo – Spójnia Strykowo 0:1 (0:0)
ZWYCIĘSKI MARSZ STRYKOWIAN TRWA
Zarówno dla gości jak i gospodarzy były to bardzo ważne zawody. Orzeł w razie zwycięstwa odskakiwał Spójni. Z kolei strykowianie w przypadku wygranej spychała rywala za siebie. Zawody dały odprawę wszelkim wyliczeniom i spekulacją. Goście wygrali na trudnym terenie w Słopanowie 0:1. Złotą bramkę w 53’ zdobył Krystian Kurkowiak.
Pojedynek w pierwszej części był w miarę wyrównany. Goście próbowali gry kombinacyjnej. Gospodarze z kolei swojej szansy upatrywali w strzałach z dystansu. Na szczęście dobrze dysponowany był w bramce gospodarzy „niezniszczalny” Krzysztof Rozumek.
W drugiej odsłonie przewagę osiągnęli goście. W 53’ po rzycie wolnym piłkę głową do bramki rywali skierował Krystian Kurkowiak. Gospodarze tak jak to czynili do przerwy strzelali z daleka. Tego dnia jednak celowniki mieli kiepsko nastawione a to, co leciało w światło bramki brał na siebie bramkarz gosci. Skromne prowadzenie wymuszało na przyjezdnych szukania dla świętego spokoju drugiego gola. Tego popołudnia pomimo licznych okazji w tym stu procentowych sztuka ta się im nie udała. Udało się natomiast obronić zwycięstwo i zainkasować komplet punktów.
Spójnia: Krzysztof Rozumek – Grzegorz Hojan, Łukasz Rajewicz, Krystian Kurkowiak, Sebastian Rajewicz – Kacper Sobański (52’ Arkadiusz Skóra), Tomasz Pacygon, Maciej Urbaniak (76’ Mateusz Przybyłowski), Piotr Kaczmarek (86’ Mikołaj Fornalik) – Filip Ignaszczak (50’ Radosław Łuczak), Bartek Urbaniak (85’ Dawid Brojakowski).
LZS Wronczyn – NKS Niepruszewo 1:1 (0:0)
REMIS MAŁO SATYSFAKCJONUJĄCY
Nie może zaskoczyć zespól z Wronczyna. Po dobrej passie na początku ligi coś się zacięło. Zdobywanie punktów przychodzi LZS-owi bardzo trudno. W kolejnej turze znów długo nie szło ekipie gości. Przegrywali w Niepruszewie i mecz zbliżał się do końca. Sędzia doliczył kilka minut. To wystarczyło, aby Damian Nawrocik w 92’ z rzutu wolnego posłał piłkę do siatki rywali na 1:1 ratując remis.
LZS Wronczyn z 14 punktami jest szósty w ligowej tabeli. Sąsiad za miedzy Spójnia Strykowo po dobrej passie jest już za plecami lokalnego rywal.(k)

Starsi Lipna idą na „majstra”
POLONIA Środa – Lipno Stęszew 2:5
Old boy’e Lipna kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. W przedostatniej kolejce wygrali na wyjedzie z Polonią Środa. Bramki dla gości strzelali: Tomasz Brodowski, Arek Wiśniewski, Przemysław Stankowski, Bartek Waszkowiak i Tomasz Teszner.
LIPNO STĘSZEW – AVIA KAMIONKI 3:1
Przed pojedynkiem z Avią Old boy’e Lipna wręczyli koszulkę klubową prezesowi Spółdzielni Kółek Rolniczych w Stęszewie Krzysztofowi Robaszyńskiemu. Było to podziękowanie za wspieranie piłki nożnej w starszym wydaniu przez SKR.
Kolejny przeciwnik nie miał szans w pojedynku z Lipnem. Gospodarze wlepili rywalowi trzy gole tracąc zaledwie jednego. Bramki zdobywali: Bartek Waszkowiak, Przemysław Stankowski i Krzysztof Tomczak. Wygrana i komplet punktów spaliły, że Lipno wskoczyło na fotel lidera. (k)
Foto 1
Hubert Wachowiak, Jerzy Blejwas i Przemysław Stankowski wręczyli koszulkę z numerem 12 prezesowi SKR Krzysztofowi Robaszyńskiemu
Foto 2
Drużyna Old boy’ów Lipna i Krzysztof Robaszyński

Ktoś był i był, potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma

Tytuł zaczerpnęliśmy z myśli jednej z koleżanek Anki Jóźwiak ze Steszewa, która dwa lata temu rozpoczęła walkę z rakiem kości.

Najpierw u 16-latki pojawiły się guzy. Badania wykazały zmiany rakowe. Dziewczyna była silna tak duchowo, jak i fizycznie. Od 2015 roku była czynną zawodniczą stęszewskiej drużyny piłki nożnej dziewcząt. Zawodniczki trenują pod auspicjami Klubu Sportowego „Lipno” w Stęszewie.

Jeszcze niedawno grała razem z nami w piłkę – napisała na portalu jedna z grających z Anką dziewczyn. Walczyła o każde podanie, asystę, bramkę. Kiedy dopadła ją choroba była z nami duchem. W lepsze dni kibicowała na trybunach, zawsze w nas wierzyła i nigdy nie zawiodła. Nigdy też nie poddała się chorobie, choć to nie była równa walka. Na dwa tygodnie przed śmierią bardzo zmęczona chorobą przyjechała na nasz trening, aby popatrzeć, poczuć atmosferę drużyny, posłuchać dziewczyn, porozmawiać. A teraz już jej nie ma z nami! Odeszła. Niebo pozyskało dobrą zawodniczkę. Tylko dlaczego tak wcześnie?!

Anuś! Żegnaj i do zobaczenia. To był dla nas zaszczyt grać z Tobą na boisku! – zakończyła zawodniczka stęszewskiego zespołu.

Niewiele można dodać do tych słów. Miała 18 lat. Stała sie pełnoletnia w kwietniu tego roku.

Pisaliśmy w Kurierze lokalnym o Ani dwa lata pod rząd zachęcając do przekazywania 1% na leczenie.

Tak ją charakteryzowaliśmy:

– To pełna życia 17-to latka. We wrześniu zauważyła na ręce małego guza, który w kolejnych miesiącach bardzo szybko się rozwijał. W styczniu wykonano biopsję. Diagnoza zaskoczyła wszystkich – Mięsak RMS. Niestety zanim można było podać Ance pierwszą chemię, mięsak „zdążył ją pokochać”. Rozgościł się w jamie brzusznej i węzłach chłonnych pod pachą. Obecnie Ania otrzymuje już chemię, a guzy zaczęły się zmniejszać. Niestety po chemioterapii czeka ją jeszcze operacja, rehabilitacja i radioterapia.

Zamieszczając apel byliśmy przekonani, że Anka sobie poradzi. Była dużą i silną dziewczyną. To samo myśleli bliscy, gdy lekarze zaproponowali amputację ręki. Nie zdecydowali się na taki krok. Zapewne teraz zastanawiają się, czy nie należało tego zrobić?! Jest to dylemat. Gdyby ucięli kończynę – czy by przeżyła? Wówczas też byliby w rozterce – po co pozbawiali ją ręki? Może poradziłaby sobie i bez amputacji! Nie da się tego rostrzagnąć. Każde pytanie zostaje bez odpowiedzi.

Odeszła ciepła, serdeczna osoba, której życie dopiero się zaczynało! Bliscy liczyli, że teraz, gdy stała się pełnoletnia, będzie mogła otrzymać leki, jakie biorą dorośli. To mogło ją uzdrowić.

Odeszła 28 sierpnia. 1 września na cmentarzu w Stęszewie żegnało ją stęszewskie społeczeństwo. Oprócz rodziców Magdaleny i Witolda, dotarły zawodniczki z Klubu „Lipno” i z innych drużyn. Ojciec Ani – Witold – aktywnie działa w miejscowym Kole Wędkarskim, zresztą obie córki – Natalia i Ania także wędkowały i były wychowankami Koła. Dlatego na cmentarzu pojawili się także wędkarze.

Mama dziewczyny – Magdalena jest nauczycielką w stęszewskiej Szkole Podstawowej. Mówiąc kilka słów podczas pogrzebu prosiła o wstrzymanie się od składania kondolencji. Mówiła spokojnie i rzeczowo. Można zrozumieć tę prośbę, bo odbieranie tych samych słów od kilkudzisięciu osób, słów, które nic nie wnoszą i nie pomagają w rozpaczy, są wręcz zbędne. Magdalenie i Witoldowi została starsza córka – obecnie studentka.

Ewa Noga-Mazurek


W Muzeum Regionalnym w Stęszewie w dniu 27 września otwarta została wystawa fotografii pod tytułem „Ocalić od zapomnienia, najstarsze domy w gminie Stęszew”.
Ekspozycja zawiera około stu zdjęć budynków i budowali datowanych na drugą połowę dziewiętnastego i początek dwudziestego wieku.
Otwierając wystawę dyr. Katarzyna Jóźwiak, po powianiu przybyłych powiedziała, że istotą wystawy jest ocalenie w zapisie fotograficznym budowli, które są perełkami tej ziemi. Część z nich być może niedługo zniknie z krajobrazu i to o te domy szczególnie chodzi. W zdecydowanej większości są to nieruchomości, które zaświadczać będą o właściwej dbałości w ich utrzymaniu poprzez remonty i kosmetykę.
Objazdy wiosek, rozmowy z ich mieszkańcami doprowadziły do wykonania kilku stek fotografii, które staranie zostały wybrane i teraz można będzie je obejrzeć. Katarzyna Jóźwiak podziękowała autorowi zdjęć Sewerynowi Kaczmarkowi, redaktorowi „Kuriera lokalnego”, który wykonał fotografie społecznie.
– To mój wkład w dobrą współpracę – powiedział red „Kl”. Dzięki Muzeum mogę pozostawić ludziom gminy Stęszew pamiątkowe foografi i w ten sposób dołożyć swoją cegiełkę,. To podziękowanie za ponad dwadzieścia pięć lat kontaktów z tą placówką. Dodam, że każda fotografia, to oddzielna barwna i interesująca historia – zakończył.
Burmistrz w krótkim wystąpieniu docenił pomysł uwieczniania strach nieruchomości.
– Jest to cenna inicjatywa i pamięć dla wielu pokoleń – dodał.
Goście na gorąco komentowali poszczególne zdjęcia. Nie kryli, że bardzo się im podobają i chętnie pojadą w te miejsca, aby jeszcze raz je obejrzeć w wiejskiej scenerii.
Wystawa ciekawa i interesując. Zapewne wielu mieszkańców gminy zechcą ją obejrzeć, do czego zachęcają pracownicy Muzeum.
Od redakcji
Przy okazji wystawy warto też poinformować o innej, ciekawej inicjatywie stęszewskiego Muzeum. Polega ona na tym, że przyjmowane są bezpłatnie książki z różnych dziedzin dla dorosłych i dzieci, by następnie przekazywać dalej, również bezpłatnie. Egzemplarze wyłożono są przed Muzeum i każdy może wybrać coś dla siebie i zabrać do domu. Taki też jest tytuł akcji „Zabierz mnie do domu”. Do tej pory, w tym ciekawym obrocie z rąk do rąk trafiło kilka set książek. (r)