wtorek, 21 Sierpień 2018

Stęszew

Trzy dni rozrywki w mieście nad Lipnem
Od 29 czerwca do 1 lipca mieszkańcy gminy Stęszew uczestniczyli Święcie grodu nad Lipnem. Na tę okoliczność przygotowano bogaty program imprez kulturalno-rozrywkowych.
Tak jak to robiliśmy na łamach „Kl” w minionych latach uczynimy to tematycznie.
UROCZYSTA SESJA RADY MIEJSKIEJ GMINY STĘSZEW
Świętowanie rozpoczęło się od ur oczystej sesji Rady Miejskiej Gminy Stęszew, która odbyła się w piątek (29.06) w sali widowiskowo – sportowej stęszewskiego Domu Kultury. Po powitaniu przybyłych burmistrz Włodzimierz Pinczak przybliżył to, co udało się zrealizować i to, co spędza sen z oczu mieszkańcom gminy. Przewinęła się feralna nie droga ekspresowa S 5.
Życzył wszystkim miłej beztroskiej zabawy i jak najlepszego spędzenia czasu. Przy tej okazji Burmistrz dokonał uhonorowania Pamiątkowym medalem „Serca, Myśli, Czyny” szczególnie zasłużonych ludzi dla gminy Stęszew. W tym roku byli to: Karolina Kula, Żaneta Gatniejewska, Marian Trojanowski, Zenon Kempa, Marian Cieniawa, Sławomir Wiśniewski.
ZAWODY WĘDKARSKIE DLA DZIECI
Jako pierwsi o godzinie 9-ej, 30 czerwca nad jeziorem Lipno do pojedynku na wędki stanęły dzieci. Każde z nich łowiło pod opieką osoby dorosłej. Rywalizowano o Puchar Burmistrza. Po zakończeniu zawodów odbyło się mierzenie i ważenie ryb i dalej ogłoszenie wyników. W kategorii zawodników zrzeszonych wygrał Julian Majorczyk, Drugi był Marcin Padurski, a trzeci Karol Napierała.
Wśród niezrzeszonych zwyciężyła Zuzanna Krawiec, którą opieką otoczyli dziadek Marek i babcia Agata Kaczmarek. Drugą lokatę wywalczyła Emilia Librowska a trzecią Nicole Trojanowska. Wszyscy uczestnicy zawodów wybierali nagrody. Najlepsi na dużej scenie na stadionie Lipna odebrała dyplomy i puchary.
WYSTAWY, EKSPOZYCJE, ZAJĘCIA
Pod namiotem na obiekcie Lipna swoje stoiska miały Muzeum Regionalne i Biblioteka Publiczna. Placówki pokazały książkowe zbiory i ostatnie wydania oraz zdjęcia. Tuż obok zaledwie cząstkę swoich eksponatów nawiązujących do Powstania Wielkopolskiego wyłożył Zbigniew Tomaszewski. Wojskowym Wilisem przyjechał Bogdan Lisak ze Zamysłowa. Było wielu chętnych do oglądania i przejażdżki „dżipem”.
W tej części rozłożył się też Dom Kultury. Wśród oferty przygotował m.in. mini boisko do piłki nożnej, oklejanie Dinozaura, zajęcia plastyczne.
UZNANIE DLA NAJLEPSZYCH UCZNIÓW, SPORTOWCÓW I HODOWCÓW GOŁĘBI
Burmistrz Włodzimierz Pinczak porosił na scenę najzdolniejszych uczniów z gminy Stęszew. Byli to: Anastasia Herasymeniuk, Zuzanna  Głowacka, Jakub Krym, Mateusz Bernart, Patryk Kaczmarek, Julia Cicha,
Wyróżnienie za szczególne osiągnięcia w innych dziedzinach życia szkolnego, poza Anastasią Herasymeniuk  i Zuzanną Glowacką (które otrzymały odpowiednio tytuł „Uzdolniony artystycznie” i „Społecznik”) otrzymali: Anna Tomaszewska, Aleksandra Wróbel, Tymoteusz Ratajczak, Tymon Stefaniak,
Od Burmistrza odebrali gratulacje i upominki.
Po nich na scenie pojawili się piłkarze Lipna Stęszew, którzy wywalczyli awans do klasy Międzyokręgowej. Otrzymali gratulacje i medale, a prezes Lipna Dariusz Przynoga paterę z nadrukiem na okoliczność historycznego awansu.
Podczas Święta Stęszewa odbył się turniej szachowy o Puchar Burmistrza. Najlepsi w królewskiej grze byli : w kategorii junior I Mateusz Hałas, II Paulina Rozumek, III  Bernard Zenker. W kategorii senior I miejsce zdobył Dawid Niekraś. II Dawid Bajerlein, a III Katarzyna Huchwajda. Otrzymali też okazałe puchary.
Na scenie ze swoimi najlepszymi gołębiami z niemieckiego miasta Bunde pojawili się najlepsi hodowcy gołębi pocztowych. Byli to: Henryk Mańka, II Czesław i Ryszard Walich, III Jacek Stróżyk.
Po odebraniu pucharów i upominków wypuścili swoje patki z klatki.
Na dużej scenie nagrodzono również laureatów konkursu plastycznego „100” Rocznica Powstania Wielkopolskiego oczami dzieci i młodzieży” zorganizowanego przez Dom Kultury. Upominki otrzymali: Rozalia Dolczewska, Paweł Przybyła, Dawid Gawron, Adam Pachurka, Jakub Szczeszek, Martyna Szenfisz, Gabriela Bendlewska, Vanessa Jeziorecka, Jowita Wiśniewska, Agnieszka Konieczna, Zuzanna Czarnecka
ROZRYWKA: KONCERTY, KABARET
Ten punkt jak zwykle był przygotowany pod wszystkich. Szczególne powody do radości mieli fani Dawida Kwiatkowskiego. Dziewczyny zakochane w idolu przyjechały na jego występ już w piątek wieczorem i koczowały pod sceną na boisku. Pozostałe fanki dojeżdżały z różnych części kraju od rana do południa.
Po nim swoją godzinę miał „hodowca kur z Hociul”, czyli Grzegorz Halama. Miał też swoich widzów, którzy lubią go za dość specyficzny humor i żarty.
Licznie przybyli na stadion sympatycy grupy ENEJ. Muzycy ze swoim liderem dali „czadu”. Z ekspresją wykonali swoje najlepsze przeboje i nowe mało znane. Kilku tysięczna widownia była zachwycona i oczywiście wymusiła bisy.
Do późnych godzin nocnych mieszkańcy gminy Stęszew bawili się przy muzyce DJ.
ZAWODY SPORTOWE
Po solidnej rozgrzewce 1 lipca o godz. 11.00 amatorzy Nodric Walking wyruszyli do „Marszu po zdrowie”. Nie chodziło w nim o miejsce, ale rekreacyjne zaliczenie trasy. Wszyscy ukończyli marsz i w podzięce otrzymali od Burmistrza upominki.
Na mecze o Puchar Burmistrza w niedzielne popołudnie 1 lipca czekali kibice futbolu. Ostatecznie do zmagań stanęło pięć drużyn. Nie wstawiła się ekipa LZS Wronczyn. Zespoły rozlosowano do dwóch grup. We fazie grupowej rywalizowano 1×20 minut. W pół finale i finale jeden raz 25 minut.
W turnieju bardzo dobrze radziła sobie młodzież Lipna wzmocniona kilkoma doświadczonymi graczami. Ostatecznie to oni we finale pokonali starszych kolegów Oldboyów Lipna i zasłużenie sięgnęli po Puchar Burmistrza.
Zawody były ciekawe a co najważniejsze bez złośliwych fauli i pyskówek.
Poniżej pełne statystyki z wynikami składami drużyn oraz najlepszymi zawodnikami turnieju.
GRUPA A
Spójnia Strykowo: Patryk Kurowski, Kacper Sobański, Krzysztof Rozumek, Dawid Brojakowski, Dariusz Idkowiak, Łukasz Idkowiak, Maciej Urbaniak, Miłosz Walkowiak, Dawid Pogorzelczyk, Marcin Kalinowski, Radosław Łuczak, Damian Karasiewicz
Lipno Stęszew: Kamil Jaskulski, Alan Czekała, Tomasz Dutkiewicz, Norbert Kozłowski, Sebastian Wojtkowiak, Dominik Kostrom, Michał Sobolewski, Michał Odoliński, Karol Krzyżański, Patryk Przybyła, Bartłomiej Jóźwiak, Mateusz Wojnowski, Bartosz Soroczyński, Piotr Losiak
Okoń Sapowice: Beata Konieczna, Błażej Krupa, Dawid Cichy, Arkadiusz Kandulski, Dominik Bogusławski, Leszek Antkowiak, Arkadiusz Witkowski, Mariusz Ziemliński, Krystian Zielewicz, Jakub Kaczmarek, Dominik Konieczny, Wojciech Koszyczarek, Krystian Gatniejewski
GRUPA B
LZS Wronczyn: drużyna nie stawiła się na turniej ?!
Drużyna Romana Dyby: Damian Frączak, Adrian Derda, Radosław Sobieraj, Krzysztof Nowak, Łukasz Piątkowski, Dariusz Witkowski, Tomasz Francuz, Robert Witkowski, Błażej Lisiewski, Sławomir Dopierała, Jacek Pieróg, Łukasz Witkowski
Lipno Oldboys Stęszew: Janusz Leśniczak, Piotr Morszner, Hubert Wachowiak, Krzysztof Jędroszyk, Arkadiusz Wiśniewski, Tomasz Teszner, Bartosz Waszkowiak, Tomasz Brodowski, Jakub Ławniczak, Dawid Wojciechowski, Jerzy Blejwas, Marcin Sworek, Jan Alejski, Tomasz Ludwiczak, Bartosz Glapiński, Rafał Pieróg
WYNIKI SPOTKAŃ
Lipno Stęszew – Spójnia Strykowo 2:0
LZS Wronczyn – Drużyna Romana Dyby – walkower
Lipno Stęszew- Okoń Sapowice 3:0
LZS Wronczyn – Lipno Oldboys Stęszew – walkower
Spójnia Strykowo – Okoń Sapowice 0:1
Drużyna Romana Dyby – Lipno Oldboys Stęszew 0:2
Półfinały
Lipno Stęszew – Drużyna Romana Dyby 5:0
Lipno Oldboys Stęszew – Okoń Sapowice 0:0 (4:3 w karnych)
Dopiero w rzutach karnych starsi Lipna pokonali ambitną ekipę Romana Dyby 4:3 i zajęli III miejsce. .
Okoń Sapowice – Drużyna Romana Dyby (4:1 w karnych)
FINAŁ
Lipno Stęszew – Lipno Oldboys Stęszew 2:1
Młodzież Lipna prowadziła już 2:0 i myślała już o wygranej. Starsi z kolei nie poddali się i zdobyli kontaktową bramkę i końcówka była lekko nerwowa. Skończyło się jednak na wygraną młodego Lipna.
Najlepszym piłkarzem uznano Sebastiana Wojtkowiaka (Lipno Stęszew)
Bramkarzem numer jeden został Janusz Leśniczak (Lipno Oldboys Stęszew)
Najlepszym strzelcem by Patryk Przybyła (Lipno Stęszew)
ROZGRYWKI AMATORSKIE NA ORLIKU
W niedzielę nagrodzono amatorskie drużyny biorące udział w rywalizacji na Orliku w koszykówce i siatkówce.
INNE ATRAKCJE
Dla dzieci były trampoliny, dmuchane budowle, pociąg i basen z „parowcami”, malowanie buzi i bańki mydlane. Były liczne stoiska handlowe, które serwowały napoje i jedzenie. Była też loteria cegiełkowa na rzecz Lipna. Cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Święto Stęszewa przeszło do historii. Dużo się działo. Najważniejsze, że ludzie świetnie się bawili w spokoju i bezpiecznie.
Seweryn Kaczmarek

Emocje wokół „ekspresowej piątki” nie maleją

Każda cierpliwość ma swoje granice. Nerwy, oczekiwanie na poprawę sytuacji rodzi frustrację i złość. Narastają emocję. Ludzie żyjący w niepewności i stresie szukają sposobów na rozwiązanie problemów, które utrudniają im życie. Chwytają się różnych, niekiedy radykalnych metod, by osiągnąć cel. Tak jest w przypadku mieszkańców gminy Stęszew. 

W dniu 22 czerwca mieszkańcy Będlewa i Wronczyna, przy poparciu ludzi ze Stęszewa i innych wiosek zorganizowali protest przeciwko wstrzymaniu prac na budowie drogi ekspresowej S5, na odcinku Głuchowo koło Poznania – Wronczyn. Nie zostały dotrzymana przez wykonawcę oraz Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad terminy zamknięcia, a potem otwarcia skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 431 z drogą krajową nr 5.

Protest 22 czerwca polegał na blokowania ruchu na przejściu dla pieszych na pasch drogi krajowej S-5 w Zamysłowie. Był wyrazem bezsilności i zniecierpliwienia wobec obecnej sytuacji. Niemniej przebiegł bez zakłóceń.

Przypomnijmy, że od września 2015 roku budowany jest na terenie gminy Stęszew odcinek drogi ekspresowej S5: Głuchowo – Wronczyn.

Inwestycja ta była wyczekiwana przez wiele lat i miała być rozwiązaniem większości problemów komunikacyjnych, nie tylko gminy Stęszew, ale i sąsiednich. Niestety tak się nie stało, ponieważ wykonawca wspomnianego odcinka bardzo opieszale prowadził budowę, by po pewnym czasie całkowicie ją opuścić. Na placu przypominającym „księżycowy krajobraz”, poza resztkami materiałów budowlanych, nie pozostało nic.

Sytuacja ta jest szczególnie trudna, bo część mieszkańców stęszewskiej gminy, prawie rok temu (w sierpniu 2017) została „odcięta komunikacyjnie od świata”. Mowa tu o zamkniętym skrzyżowaniu DW 431 z DK 5. Mieszkańcy Będlewa, Wronczyna, Zaparcina i inni miejscowości, zmuszeni zostali docierać do pracy, szkół, do lekarza, po zakupy kilkunastokilometrowymi objazdami. Uczniowie, by dojechać do szkoły mieszczącej się w sąsiedniej miejscowości dowożeni są przez teren ościennej gminy.

Prace na wspomnianym odcinku, jako jeden z etapów budowy drogi S5 miały zostać zakończone w listopadzie 2017 roku..

Tak się nie stało. Na przełomie 2017 i 2018 roku warunki atmosferyczne, według firmy TOTO, nie pozwalały na kontynuację prac. Wczesną wiosną szły one bardzo opieszale, a termin zakończenia przedłużony został do maja 2018 roku, by w końcu dotrzeć do dnia, kiedy wykonawca zszedł z budowy. Po tym fakcie oraz w obliczu wyczerpania wszelkich pisemnych możliwości interwencji; w sytuacji, gdy kolejne zapewnienia inwestora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nic nie zmieniły; mieszkańcy podjęli decyzję o proteście.

Media poruszone przez ogłoszenie protestu doctarły z pytaniami do Generalnej Dyrekcji i doprowadziły do tego, że jej przedstawiciele razem z przedstawicielami wykonawcy – firmy TOTO pojawili się w gminie. Byli 21 czerwca na XXXVIII sesji Rady Miejskiej. Z ich strony padły – przy szerokim gremium – deklaracje, że firma wraca na budowę i dokończy prace, a newralgiczny wiadukt zostanie otwarty do końca lipca.

Rzeczywistość na dzień dzisiejszy wygląda mało ciekawie. Na placu budowy, pomimo zapewnień inwestora i wykonawcy jest niewielu pracowników, sprzętu i maszyn.

O sytuacji związanej z tą inwestycją rozmawiał z redaktorem „Kl” burmistrz gminy Stęszew.

*Jakby Pan opisał sytuację związaną z budową drogi S5 – odcinka biegnącego przez gminę Stęszew?

– Ostatni czas to gehenna i ciągłe przerzucanie się pismami z GDDKiA oraz firmą TOTO. Na bieżąco monitorowaliśmy sytuację na placu budowy i zgłaszaliśmy inwestorowi wszelkie wątpliwości, nie przestrzeganie zapisów umów przez firmę TOTO. Korespondencja z tego czasu to 6 segregatorów. Ostatnie miesiące, czyli nie wywiązanie się z terminu otwarcia skrzyżowania DW431 i DK5 i zejście wykonawcy z budowy, to już dramat. Poza mną, pisał też sołtys Wronczyna i mieszkańcy tej miejscowości. W marcu i kwietniu zgłaszali swoje problemy. W przejmującym apelu prosili o pomoc instytucje i posłów. Na początku czerwca (2.06) byliśmy z sołtysem Wronczyna i Będlewa na spotkaniu z posłami. Nasz argumenty były przysłowiowym „grochem o ścianę?. Dopiero ogłoszenie przez mieszkańców protestu na drodze „ruszyło” sprawę, choć nie wiem, czy nie są to ruchy pozornie.

*Mówi Pan o tym, że po ogłoszeniu protestu sprawę ruszyły media.

– Tak. Za mediami pojawił się również na sesji przedstawiciel inwestora i wykonawcy. Solennie obiecywali, że prace na S5 zostaną dokończone, a najważniejszy dla nas wiadukt otwarty zostanie do końca lipca. Zapewnili też, że firma TOTO powróci na budowę 25 czerwca. Dziś jest już kilka dni po tej dacie, ale niewiele się tam dzieje.

*Czy to znaczy, że były to tylko „pozorowane ruchy, mające na celu odwieść mieszkańców od protestu?

– Trudno jest mi to jednoznacznie stwierdzić, ale mogą oni odnieść takie wrażenie.

*Decyzja o organizacji protestu przez większość mieszkańców oceniana była pozytywnie, jako w pełni uzasadniona. Tak wynika m.in. z komentarzy w mediach.

– Też jestem tego zdania. Głosy poparcia docierały także od mieszkańców sąsiednich gmin – Komorniki i Dopiewo, dla których zakończenie budowy S5 jest równie ważne.

*Jak więc wyjaśni Pan program, jaki pojawił się w telewizji publicznej i bardzo ostre komentarze, sugerujące, że protest, to sprawa polityczna?

– Trudno to komentować, w sytuacji, gdy przygotowujący go dziennikarze nie bardzo wiedzieli, o czym mówią. Zaprosiłem ich z resztą, by w terenie pokazać jak wygląda rzeczywistość mieszkańców gminy. Nie skorzystali z zaproszenia.

*A jak odniesie się Pan do zarzutów osoby, która pojawiła się w telewizji publicznej, jako przedstawiciel mieszkańców i zarzucił Panu upolitycznienie sprawy oraz to, że mógł Pan wiele miesięcy temu rozmawiać z wykonawcą, by udrożnił węzły dla mieszkańców?

– Brak mi słów. Taka wypowiedź pada z ust osoby, która powinna znać doskonale obowiązujące procedury (a ewidentnie nie orientuje się w sytuacji). Powinna pamiętać, że na inwestycję krajową nie ma realnego wpływu ani burmistrz, ani radni. Co więcej, jak widać po naszych prośbach, do posłów, czyli osób, które mogłyby rzeczywiście pomóc, nawet oni nic w tym temacie nie zmienili? Skoro GDDKiA, jako inwestor płacący wykonawcy za pracę nic nie może to, jaką moc mam mieć ja? TOTO nie jest zależne od gminy. Analizując wypowiedź tego rzekomego przedstawiciela mieszkańców i komentarze TV publicznej powiedziałbym, że lepiej by pewnie było, gdybym nie pilnował sytuacji, nie monitował w sprawie. Miałem siedzieć cicho. Nie byłbym wtedy niewygodny i nie psułbym humoru niektórym posłom. Gdybym miał się obawiać zarzutów o upolitycznianie spraw, to przez całą kadencję nic nie mógłbym robić, bo wszystko może być dla kogoś niemiłe. Mam pełną świadomość, że niezależnie od tego, czy moje działania są słuszne, czy nie, będę napiętnowany, bo jestem z PSL i w dodatku nie jestem spolegliwy.

*Czyli protest mieszkańców, to nie Pańska kampania wyborcza?

– Wolne żarty! Mieszkańcy mają prawo wyrażać swoje niezadowolenie. Czy każdą taką sytuację mamy teraz odczytywać, jako polityczną? Poza tym, nie znam jeszcze nawet terminu wyborów, bo nie zostały ogłoszone. Może inni je znają? Według mnie, sprawa została raczej wykorzystania przez telewizję publiczną do wypromowania nowego działacza partii rządzącej w naszej gminie. Ja nie muszę takich działań podejmować.

*Tak Pan ocenia ten materiał?

– Dokładnie tak. Jak wytłumaczyć czynny udział w proteście osób, które później do kamery wyrażają swoją dezaprobatę wobec akcji? Po co tam byli? Poza tym, łatwo teraz, gdy „mleko się wylało” i prace na budowie stanęły szukać winnych wśród niewinnych. Mieszkańcy – winni, bo robią mi kampanię, ja – winny, bo ich do tego namówiłem. To ewidentna próba przerzucenia odpowiedzialności. Zresztą przedstawiciele partii rządzącej sami niedawno nas zapraszali na spotkanie w sprawie m.in. S5, jakie zorganizowali w Stęszewie. Chcieli poznać opinię mieszkańców, ich stanowisko w tej sprawie. Pomimo przedstawienia im konkretnych faktów, nawet wtedy nic nie zrobili. Dopiero szeroko nagłośniony protest uświadomił im, jak bardzo sprawę zawalili, jak zagrożona została ich pozycja polityczna. Audycją w TV publicznej próbowali się ratować i pozbyć winy.

*Smutne są to konkluzje. Chciałoby się wierzyć, że zarówno inwestor, jak wykonawca dotrzymają słowa i budowa zostanie zakończona.

– Również chcę w to wierzyć. Newralgiczny dla nas na tę chwilę jest wiadukt (skrzyżowanie DW 431 z DK 5), ale w sumie, na terenie naszej gminy jest ich aż 5, a nie, jak wydaje się osobom niezorientowanym tylko jeden – w Zamysłowie. Dodatkowym tematem są też przejścia dla zwierząt. Pracy jest jeszcze dużo, by zapewnić przepustowość całego odcinka S5 i ułatwić życie nie tylko naszym mieszkańcom, ale i tym z gmin sąsiednich.

*Dziękujemy za rozmowę i wypatrujemy z niecierpliwością zapowiadanego i pełnego powrotu wykonawcy na plac budowy.

# Od kilku dni na wspomnianej budowie drogi ekspresowej S-5 ruszyły prace. Odżyły nadzieje na jej ukończenie. Czas pokaże, czy obietnice złożone przez GDDKiA oraz firmę TOTO zostaną dotrzymane.

Warto w tym miejscu dodać, że protest mieszkańców i walka władz Stęszewa o dokończenie inwestycji odniosły pożądane skutki. Na łamach naszej gazety będziemy informować czytelników o tym, co się dzieje z tą i wokół tej inwestycji.

               

 

Dorodne okonie na Festynie wędkarskim
W sobotnie wczesne popołudnie 7 lipca nad jeziorem Lipno czternaście par stanęło do zawodów wędkarskich. Poza trochę wysoką falą na jeziorze wszystkie inne czynniki były super do rywalizacji na „baty”.
Po rozlosowaniu stanowisk o godzinie 14.00 pary udały się na swoje miejsca. Do wody poszył zanęty. Po przygotowaniu sprzętu o 15-tej zaczęła się rywalizacja. Z początku ryby nie interesowały się smakowitymi przynętami.
Nastąpiły szybkie korekty ustawieni gruntu. Pomimo tego niektóre stanowiska wybitnie omijały ryby. Specjalnie nikt się tym nie przejmował, bo festyn, to festyn i humory dopisywały. Tak na dobre, walka zaczęła się pod koniec zawodów. Zaczęły brać okonie i to spore. Trafiały się sztuki ponad trzydziestocentymetrowe, które trzeba było wyciągać podbierakami.
O godzinie 18.00 odtrąbiono zakończenie wędkowania. Do pracy ruszyli sędziowie: Henryk Majorczyk i Michał Zieliński. Zasady były jasne. Liczyły się trzy najdłuższe ryby. Kolejne pomiary dawały obraz, kto ma, jakie okazy. Ostatecznie jednak trzeba było poczekać na oficjalny komunikat sędziów.
Zanim to się stało uczestnicy festyny zabrali się do jedzenia. „Kuchnia” serwowała kiełbaski i smaczny bigos.
Po tym nastąpiło ogłoszenie wyników. Zawody wygrali Tomasz Brodowski i Jakub Ławniczak, którzy łącznie zgromadzili 71,1 cm. Kolejni byli: II Karolina i Wojciech Tabaka, III Agata Kaczmarek i Ireneusz Krawiec, IV Barbara i Robert Grędas, V Iwona i Piotr Jóźwiak, VI Jadwiga i Zbigniew Mianowski, VII Łukasz Górny i Bartosz Kańduła, VIII Wiktoria Fundament i Jan Majewicz, IX Małgorzata Krawiec i Marek Kaczmarek, X Karolina i Jacek Syska, XI Michał Szymański i Henryk Majorczyk, XII Nikodem Zawadzki i Marian Hanke, XIII Adrian Kasprzyk i Marian Kasprzyk, XIV Karolina i Piotr Tęgi.
Zgodnie ze sprawdzony sposobem zawodnicy nie wybierali nagród, ale je losowali. Było przy tym trochę niepewności, ale i zabawy.
Organizatorzy festynu stęszewskie Koło 121 PZW zadbali, aby wszyscy byli nagrodzeni. Do wieczora uczestnicy imprezy spędzili w dobrych i radosnych nastojach. (k)

Biegali do utraty tchu

O puchary Przewodniczącego Rady Gminy Stęszew Mirosław Potrawiaka walczyły dzieci i młodzież ze szkół tej Gminy. Organizator, czyli Zespół Szkolno-Przedszkolny w Strykowie, pod przywództwem Dariusz Sommerfelda, przygotował ciekawą trasę i sprawnie przeprowadził zawody.

Najmłodsi do pokonania mieli, albo jedno kółeczko tj. około 300 m, albo nieco starsi – dwa, czyli 600 m. Najstarsi gimnazjaliści zaliczyli trzy rundy, w sumie 900 metrów.

Po każdym biegu odbywało się odczytanie wyników i nagrodzenie najlepszych. Dokonywał tego dyrektor szkoły, której uczeń wygrał bieg.

Pierwsi do boju, w sobotnie przedpołudnie 9 czerwca, wyruszyli chłopcy klas IV. Te zawody wygrał Filip Adamski przed Nikodemem Rybarczykiem – obaj ze Strykowa. Trzeci był Aleks Potocki ze Stęszewa.

Na kolejnych dystansach wygrywali:

Chłopcy kl. III: Im. Hubert Janyszka – Modrze, IIm. Mateusz Krupa – Strykowo, III.. Kacper Marczyński – Stęszew

Dziewczynki kl. V: Im. Weronika Nędzyk – Stęszew, IIm. Zosia Gryczyńska, IIIm. Ola Wencel – Modrze.

Chłopcy kl. V:  I Jakub Nowaczyk, Franek Czekała, III Natan Nawrot – wszyscy ze Stęszewa

Dziewczynki kl. IV: I Michalina Kędziora – Modrze, II Wiktoria Tyklewicz – Jeziorki, Tatiana Gortat – Stęszew.

Dziewczynki kl. III: I Wiktoria Marciniak – Strykowo, II Vanessa Paszke – Jeziorki, III Anna Jęczmionka – Strykowo

Dziewczynki kl. II: I Anna Pukacz – Strykowo, Agata Mydlak – Stęszew, III Marta Borowska – Modrze.

Chłopcy kl. I: Dawid Gajewski – Stęszew, II Hubert Radaczewski – Strykowo, III Dawid Szyfter – Stęszew.

Dziewczynki kl I: Ola Pawlik – Strykowo, II Martyna Bendlewska – Jeziorki, III Julia Michalak – Jeziorki.

Chłopcy kl: Damian Muchowski – Jeziorki, II Cyryl Miętlicki – Stęszew, III Franek Stachecki – Stęszew.

W rywalizacji dzieci kl I – IV zwyciężył Stęszew przed II Strykowem i III Jeziorkami.

Dziewczyny kl VI: Karolina Krzyżanek – Strykowo, III Klaudia Krzyżańska – Strykowo i Nicola Kielan – Stęszew.

Chłopcy kl. VI: I Kacper Nowak – Stęszew, II Maciej Potrawiak – Stęszew i III Jakub Chojan – Strykowo.

Dziewczyny kl. VII: Dominika Łuczak – Stęszew, Ola Rożek – Jeziorki, Patrycja Budzińska – Jeziorki.

Chłopcy kl.: I Adam Wawrzyniak, II Bartosz Dymek – Modrze, III Kuba Witkowski – Stęszew.

Po podliczeniu wyników w klasach VI – VII zwyciężył Stęszew.

Gimnazjum dziewczyny kl. II: ex quo I m Ewa Górecka – Strykowo, IIm. Anastazja Herasymeniuk – Stęszew i III Ada Nowicka – Strykowo.

Gimnazjum chłopcy kl. II: I Filip Kempa, II Maksym Pieróg – Stęszew, Szymon Szczurek – Strykowo.

Gimnazjum dziewczyny kl. III: Ola Wróbel – Stęszew, Natalia Cicha – Strykowo, III Julia Cicha – Strykowo.

Gimnazjum chłopcy kl. III: I Bartek Stankiewicz, II Krystian Tyklewicz – Strykowo, III Patryk Kaczmarek – Stęszew.

Rywalizację Gimnazjów na swoją korzyść przechyliła młodzież Strykowa przed Stęszewem.

Puchary wręczył Przewodniczący Rady Mirosław Potrawiak. Na zakończenie imprezy Przewodniczący podziękował uczestnikom za udział i walkę, a organizatorom za duży wkład w organizację zawodów.

Cieszyć może fakt, że duża ilość dzieci i młodzieży wzięła udział w biegach nad malowniczej trasie przy jeziorze strykowskim. Każdy bez wyjątku dawał z siebie całe moce. Przybyli rodzice i zagrzewali swoje pociechy do walki.

W sumie bardzo fajna i pożyteczna impreza – skomentowali zawodnicy. Seweryn Kaczmarek

Foto biegi 1

Dzień Dziecka – Wronczyn, Strykowo, Stęszew

W Gminie Stęszew z okazji Dnia Dziecka w wielu miejscowościach odbywały się imprezy dla milusińskich. W różnych terminach organizowano coś dla ciała i ducha. Odwiedziliśmy imprezy we Wronczynie, Strykowie i Stęszewie. Wszędzie przygotowano gry, zabawy, pokazy oraz smakołyki dla dzieci. Radość emanowała na buziach biorących udział w zabawie. Warto dodać, że Rady Sołeckie dostały wsparcie od Gminy i od sponsorów.

WRONCZYN

Jako pierwsi wystartowała Rada Sołecka Wronczyna i Zaparcina, wsparł ją sołtys Zygmunt Jankowiak. Na piątek 1 czerwca na obiekcie sportowym LZS Wronczyn im. Zenona Adamka przygotowano różnoraką rozrywkę dla dzieci. Były puszczane bańki. Do dyspozycji był dmuchany zamek. Na boisku trwały konkursy z piłką nożną. Z boku nieopodal trybuny stał duży pojemnik z wodą, w którym łowiono ryby. Obok była plansza z otworami, w które wrzucało się woreczki. Liczyły się zdobyte punkty.

Za każdą konkurencję dzieci otrzymywały smakołyki. Na obiekt przyjechał radiowóz policji z asp. Michałem Drabińskim. Przybyli wozami bojowymi druhowie z OSP w Strykowie. Dzieci mogły zapoznać się z super pojazdami, a nawet usiąść w kabinie i „kierować”.

Dla wszystkich był smaczne atrakcje, z lodami włącznie. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Sołtys Zygmunt Jankowiak za pośrednictwem „KL” pragnie podziękować wszystkim osobom, którzy włączyli się do organizacji wspaniałej zabawy dla dzieci i tym, którzy ją wsparli finansowo.

STRYKOWO

Rada Sołecka, OSP Strykowo i Spójnia Strykowo 8 czerwca, na miejscowym obiekcie sportowym, z okazji Dnia Dziecka zorganizowała festyn. Zadbano o wszystko, aby zapewnić dzieciom beztroską zabawę.

Dla każdego przygotowano talon konsumpcyjno-rekreacyjny na: zapiekankę, watę cukrową, lody, zamek dmuchany-zjeżdżalnia i na żółwia dmuchanego.

Organizatorzy zrobili wiele dobrego przy wsparciu: Gminy Stęszew, PKO Banku Polskiego Oddziału 1 w Stęszewie, Banku Zachodniego WBK Oddział 1 w Stęszewie. Pomogli też radnych Gminy Stęszew: Barbara Sikorska i Jarosław Krupa. Dołożyli pomoc: Paweł Jeżewski, Zbigniew Juja, Paweł Kowalak, Artur Kowalski, Roman Lorenz, Krystyny Ornal, Romana Patelka, Roman Szulc i radny powiatowy Krzysztof Robaszyński.

Nie sposób nie zasygnalizować licznej grupy ludzi, którzy prowadzili imprezę na boisku, przy remizie, z boku na murawie oraz na boisku. Trzeba zaakcentować sympatyczne panie w kuchni, które przygotowywały dobre jedzonko.

Dużo się działo na obiekcie Spójni, o czym zaświadczają m.in. konkurencje i zabawy, w których był ranking najlepszych. Skrupulatnie zebrał je i przekazał „KL” prezes Gminnego Sportu – Sławomir Wiśniewski.

Wyniki konkurencji:

SKAKANIE PRZEZ LINĘ

Zwycięska drużyna: Ewa Górecka, Angelika Grześkowiak, Agnieszka Kolenda, Gabrysia Nowak, Jowita Wiśniewska

HULA HOP

  1. Julia Kramarczyk
  2. Marianna Ratajczak
  3. Gosia Walenciak

PODBICIA PIŁKI NOŻNEJ (NA BOISKU PIŁKARSKIM)

  1. Piotr Szymkowiak
  2. Mateusz Krupa
  3. Kuba Rożek

PIJANY ROWER (W MIASTECZKU ROWEROWYM)

  1. Kacper
  2. Katarzyna Lulczyńska
  3. Tobiasz Trafas

STRZAŁY DO BRAMKI (NA BOISKU PIŁKARSKIM)

  1. Remigiusz Pawlak
  2. Igor Uryzaj
  3. Nikodem Trafas

RZUT PIŁECZKĄ TENISOWĄ DO PIŁKI LEKARSKIEJ

  1. Julka Starczewska
  2. Zosia Skrzydlewska
  3. Igor Uryzaj

WYŚCIG Z WIADREM WODY (KONKURENCJA RODZINNA, DZIECKO Z RODZICEM)

  1. Grzegorz i Wojtek Beszterda
  2. Monika i Wiktor Andrzejewscy
  3. Ola i Gosia Pyrzyńscy

MARSZ NA SZCZUDŁACH

  1. Marianna Ratajczak
  2. Katarzyna Lulczyńska
  3. Blanka Gajda

PRZECIĄGANIE LINY (KONKURENCJA SOŁTYSA)

Drużyna w składzie: Nikodem Trafas, Wiktor Polaczek, Nikodem Rybarczyk i Bartek Przybylak pokonała drużynę w składzie: Alan Szpoper, Jakub Jankowski, Igor Uryzaj i Mateusz Krupa.

Należy też dodać, że z imprez towarzyszących było jeszcze: rysowanie na placu – konkurencja artystyczna, zumba, konkurencje dla małych dzieci, radiowóz policyjny z mł. asp. Michałem Drobińskim, wóz strażacki OSP w Strykowie, przejażdżki bryczkami ciągnionymi przez kucyki Bogdana Jędraszyka i Bernarda Jankowskiego.

Był miły akcent dla małych i dużych piłkarzy miejscowej Spójni Strykowo. W godzinach popołudniowych burmistrz Włodzimierz Pinczak przekazał na ręce prezesów Mateusza Przybyłowskiego i Jacka Nowickiego kluczyki do nowego ciągnika kosiarki, aby mogli dbać o murawę na boisku.

Odbył się też mecz, między adeptami Spójnia, a działaczami, w której gościnne zagrali: komendant stęszewskiej policji Paweł Maślana, prezes Lipna Stęszew Dariusz Przynoga i radny Jarosław Krupa. Ponadto w tej ekipie zgrali: Mateusz Przybyłowski, Jacek Nowicki, Darek Idkowiak, Krzysztof Rozumek, Maciej Rychlik, Marcin Targowski, Roman Szulc, Zdzisław Borowicz, Damian Walenciak, Tomasz Szymański, Łukasz Nowak, Łukasz Idkowiak, Artur Kowalski. W tym pojedynku liczyła się zabawa, a nie wynik.

Organizatorzy Dni Dziecka w Strykowie na łamach „KL” dziękują wszystkim darczyńcom za wsparcie imprezy.

STĘSZEW

W ramach Dnia Dziecka burmistrz Stęszewa 10 czerwca zaprosił mieszkańców gminy na Piknik Rodzinny Całość odbywała się na obiekcie Lipna przy ulicy Trzebawskiej i została zaprojektowana, jako „Wioska sportu”.

Był to ciekawy pomysł, w którym zawarto miejsca na rozgrywanie zawodów, konkurencji i zabawy. W jednym zawarto edukację, ruch i lekki wysiłek.

Na imprezie były nowości w postaci wyścigu biedronek, meczu piłki nożnej w specjalnych strojach. Nazwano to piłką fartuchową. Były też ogromne klocki „leggo”.

Rywalizowali rodzice ze swoimi pociechami. Humory dopisywały, bo zabawa była przednia.

Frekwencja na pikniku rodzinnym, pomimo zachmurzonego nieba była bardzo duża.

Seweryn Kaczmarek

Krąplewo i Dzień Dziecka

Z pewnymi zawirowaniami, ale ostatecznie w niedzielę 10 czerwca odbył się w pod stęszewskim Krąplewie sołecki festyn z okazji Dnia Dziecka.

Obecna od 4 lat Rada i sołtys Jacek Mądry, a także lokalni działacze od początku kadencji myśleli, aby dać najmłodszym nieco radości. W pierwszym roku zakupili bilety do Deli Parku. Ale już w drugim postanowili zrobić u siebie i wynajęli firmę, która profesjonalnie przygotowała imprezę. Kolejne dwa lata zabawę na placu, między ulicami Okrężna i Krótka, dla dzieci z Krąplewa i Wielkiejwsi oraz ich gości zorganizowała lokalna firma AGMA, trudniąca się tego typu imprezami. Zrobiła to za znacznie niższą kwotę, niż należałoby oficjalnie zapłacić.

Warto napisać, że w tym roku dzień przed imprezą, na krąplewski plac przyjechały now e ławki. Aby mogły być gotowe na niedzielę napracował się przy ich skręcaniu jeden z mieszkańców Osiedla POM. On też potem dbał, podczas imprezy, o zasilanie prądem. A ten prąd popłynął z prywatnych domów, które go bezpłatnie udstępniły.

Gmina dała fundusze z odpisu sołeckiego. Do tego byli także sponsorzy. Jednym z nich była firma ABC FOTO Leszka Ksiażkiewicza ze Stęszewa, która od 4 lat zawsze robi sesję zdjęciową. W tym roku dla każdego uczestnika przygotowała grupowe zdjęcie i je wręczyła na pamiątkę. Było tego w sumie okolo 100 fotografii.

Wszystko, co było na festynie, zostało opłacone z góry przez organizatorów. Każde dziecko gratisowo otrzymało napoje, słodycze, popcorn, a dorośli kawę, herbatę i ciasto. Darmowe były zabawy na mechanicznych konikach i samochodzikach. Na placu były dwa dmuchane zamki.

Między uczestnikami przechadzała się duża maskotka Minionek, z bajki o takim tytule. Było sporo konkursów z nagrodami i dyplomami. Muzykę serwował DJ-ej.

W przygotowanie tego dnia włączyło się wiele osób, ale szczególone podziękowania należą się niestrudzonej Julii Suchorze z osiedla Krąplewo.

Szacuje się, że w festynie uczestniczyło kilkaset osób. Czas zabawy planowano od 14-ej, do 19-ej. Jedank zabawa przedłużyła się o kolejny czas.

Organizatorzy w imieniu dzieci chcą podziękować za przekazane napoje, słodycze, domowe ciasto i wiele innych drobiazgów.

Z kolei mieszkańcy chwalą imprezę i mówią, że czekają już na przyszłoroczny Dzień Dziecka. Ludzie są zadowoleni, choć wcześniej było trochę wątpliwości, co do sensu jej organizwania.

Dzięki dobrej atmosferze panującej w tym środowisku, społeczność lokalna zaczęła włączać się w prace na rzecz sołectwa. Przykładem jest sobota 9 czerwca, gdy na apel sołtysa Jacka Mądrego ludzie sami zgłosili się do porządkowania świetlicy w Wielkiejwsi i w jej otoczeniu.(maz)

Tercet Egzotyczny w Stęszewie
Zamieszkującym gminę Stęszew i okolic mogli znów posłuchać Izabelęa Skryban-Dziewiątkowskąa. W piątek 25 maja fani uczestniczyli w jej koncercie w miejscowym Domu Kultury.
Obchodząca 55 rocznicę muzycznej przygody Izabela Skryban wykonała swoje nowe i te starsze piosenki. Nie zabrakło „Pamelo żegnaj” z tekstem nie żyjącego jej męża Zbigniewa Dziewiątkowskiego.
W sposób barwny mówiła o latach wojaży i przygód, jakie spotkały ją i jej zespół na całym świecie. Wraz z piosenkarką utwory wykonywała publiczność.
Za koncert i atmosferę i wrażenie otrzymał duże brawa na stojąco.
Na jej koncert przyjechali sympatycy także z Poznania. Przybył też dziekan stęszewskiej „fary” ks. Jan Małeta.
Po występie i krótkim odpoczynku artystka wyszła do swoich fanów. Chętnie pozowała z mini do zdjęć i składała autografy na płytach. (k)

Szanuj zdrowie, jak je masz, bo o różne bzdury dbasz”
W Szkole Podstawowej Specjalnej w Stęszewie, w środę 30 czerwca zorganizowano, na szkolnym boisku Integracyjny Festyn Rodzinny.
Tegorocznej imprezie towarzyszyło hasło: „Szanuj zdrowie, jak je masz, bo o różne bzdury dbasz”. Towarzyszyła wymarzona pogoda, na chwilę ustąpił upał, a powiał przyjemny wiatr.
Festyn rozpoczęła dyrektor tej placówki Ewa Idowiak. Powitała rodziców, uczniów i zaproszonych gości. W tym gronie był burmistrz Włodzimierz Pinczak, radny Gminy Zenona Kempa i wicedyrektor stęszewskiej Szkoły Podstawowej Arleta Bednarczyk.
Zaproszenie przyjęli również uczniowie z zaprzyjaźnionych szkół integracyjnych z Granowa i Grodziska Wlkp oraz uczniowie-wolontariusze ze SP w Stęszewie. Na tej uroczystości była także uczennica, która ze względu na swój stan zdrowia, ma nauczanie indywidualne w domu.
Po powitaniu i złożeniu życzeń z okazji Dnia Dziecka, nastąpiła część artystyczna. Główny temat, to promocja zdrowego stylu życia. Były piosenki, scenki „O duchu, który bał się ruchu”, „O królewnie, która jabłek nie myła i krótko żyła”. Przytoczono także fraszkę Jana Kochanowskiego „Na zdrowie”.
Najmłodsi przypomnieli, że nie tylko zdrowe odżywianie służy długowieczności, że należy też dbać o wzrok, słuch, zęby, serce i kości.
Widzowie mogli podziwiać umiejętności muzyczne dzieci, które wykonały utwór na bum bum rurach, wystąpiła szkolna grupa taneczna.
Po części oficjalnej, przyszedł czas na zabawę, na różne atrakcje, które przygotowali nauczyciele i rodzice.
Na boisko wjechał wóz strażacki ze strażakami, na czele z komendantem Bernardem Jankowskim z OSP w Strykowie.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się dmuchańce i piłki rehabilitacyjne.
Jak każdego roku, dzięki Bursztynowemu Zwierzyńcowi, dzieci skorzystały z dogoterapii, hipoterapii i onoterapii. W namiocie panie prowadziły tzw. warsztaty sensoryczne. Dzieci miały możliwość wykonania własnego akwarium, swojego „gniotka”. Mogły pobawić się materiałami o różnej strukturze, mogły malować, ugniatać, przesypywać, przelewać. Przygotowywano motyle, które jak każdego roku są przekazywane Motylemu Wolontariatowi z Poznania, działającemu przy Hospicjum Palium.
Dla każdego coś miłego, ale smacznego i pożywnego również nie zabrakło. Dzięki rodzicom i sponsorom stoły uginały się od napojów, owoców, bułeczek z parówką, no i może mniej zdrowych słodyczy. Na koniec, każde dziecko otrzymało upominek.
Tegoroczny festyn, pełen atrakcji, zakończył się nieco po 12-ej. Uczestnicy zmęczeni zabawą i upałem udali się do domów. (EM.I).

„DZIEŃ DZIECKA – DZIEŃ SPORTU”
Szkoła Podstawowa w Stęszewie, w środę 30 maja w hali widowiskowo-sportowej zorganizowała szkolny Dzień Dziecka połączony z Dniem Sportu.
Uczniowie klas I – V stęszewskiej podstawówki przystąpili do rywalizacji drużynowej w różnych konkurencjach sprawnościowych. Na każdym poziomie klas wyłoniono najlepszych.
ZWYCIĘZCAMI ZOSTALI:
KLASA ID – wychowawca Ewa Krym,
KLASA IIB – wychowawca Maria Stawna,
KLASA IIIB – wychowawca Joanna Nowak,
KLASA IVD – wychowawca Joanna Mydlak,
KLASA VD – wychowawca Marta Janecka.
Najlepsze klasy otrzymały zaproszenie na lody do restauracji „Family” w Stęszewie. Ufundowała je Rada Rodziców.
Po zakończonej rywalizacji wszyscy wzięli udział w losowaniu atrakcyjnych nagród rzeczowych, które też zasponsorowała Rada Rodziców.
Kolejną atrakcją sportowej imprezy był towarzyski mecz koszykówki, rozegrany między reprezentacją Rady Rodziców, a nauczycielami. Mecz zakończył się remisem 28:28.
Drużyna nauczycieli wystąpiła w składzie: Joanna Mydlak (kapitan), Joanna Maria Nowak, Irena Maćkowiak, Andrzej Bartosiewicz, Grzegorz Raczkowiak, Paweł Cudak i Wojciech Patalas.
Radę Rodziców reprezentowali: Łukasz Palacz (kapitan), Renata Bladocha-Palacz, Małgorzata Hauser-Cykowiak, Łukasz Pietrzyk, Daniel Cieniawa i Piotr Bębenkowski.
Komentatorem koszykarskich zmagań była Lidia Niciecka, zaś sędzią Mateusz Niedźwiedź.
Na zakończenie uczniowie wzięli udział w pokazie zumby. Wszystkim uczestnikom dnia sportu dopingowała maskotka „FURBY”.

Biegu na „Piątkę

Jedenastu licealistów i dwóch nauczycieli z grodziskiego Ogólniaka im. Juliusza Słowackiego 19 maja uczestniczyło w III Powiatowym Biegu na „Piątkę”. Biegano w gminie Kamieniec. Start i meta były usytuowane na starej stacji kolejowej w Ujeździe.
W klasyfikacji open pierwsze miejsce zajął absolwent grodziskiego ,,Słowaka’’ Grzegorz Michalak, który pobił swój ubiegłoroczny rekord i osiągnął czas 16:42
Uczennica klasy II b Marta Murkowska także pobiegła nieźle i zajęła w klasyfikacji open 13 miejsce.
W klasyfikacji kobiet ta sama uczennica stanęła na podium zajmując drugie miejsce z czasem 19:57
Dla wielu był to pierwszy oficjalny start, w biegach. LO reprezentowali: Joanna Skrzypczak, Konstanty Kinecki, Bartosz Duczyński, Mikołaj Fórmaniak, Marta Murkowska, Nikodem Bąk, Katarzyna Drzymała, Tobiasz Waszkowiak, Karolina Zdych, Katarzyna Weiss, Anna Żychlińska oraz nauczyciele Jakub Krawiec i Marcin Lutomski.(opr.r)
k