czwartek, 24 Maj 2018

Stęszew


Każdego roku dwa, a czasem trzy razy stęszewscy wędkarze „skrzykują się”, by czyścić teren wokół określonych jezior. Na sprzątniętych brzegach przyjemniej jest siąść z wędką. W tym roku czyścili brzegi Jeziora Lipno w połowie kwietnia. Razem z dorosłymi sprzątała piątka dzieci. Zebrano kilkanoście worów pełnych dziwnych rzeczy na przyklad osobistej bielizny. Zebano wiele puszek, butelek, plastiku, worków foliowych, steropianu. Były opony i stare wiadra. W jenym z wcześniejszych sprzątań znleziono uduszonego psa. Swoją stanicę wędkarze sprzątają każdego tygodnia.
Tydzień po zrobieniu porządków, czyli 22 kwietnia pasjonaci „moczenia kijów” spotkali się nad wyczyszczonym Jeziorem Lipno, by uczestniczyć w zawodach wędkarskich. Koło 121 Stęszew zorganizowało je dla zaprzyjaźnionych kół, Udział wzięły następujące koła: Lwówek, Koło Juwenia, Borkowice. Tarnowo Podgórne, Brodnica. WPPZ Luboń, Komorniki, Dopiewo oraz gospodarze, czyli Stęszew.
Zawody wędkarskie zaingurował prezes Koła Stęszew Henryk Majorczyk. Zmagania trwały cztery godziny. Wygrał je Marcin Haładuda z Koła we Lwówku. Złowił 5660 kilogramów. Drugie miejsce przypadło dla Tomasza Pisarskiego z 5320 kilogramami z WPPZ Luboń, a trzeci był Marek Zawielak mając 4620 kilo. On także jest z Lubonia.
Zawody sędziował Piotr Jóźwiak, Stanisław Szlufik i Józef Gatniejewski.
Posiłki przygotowali Mariola Szulc i Agata Kaczmarek. Pomagali przy obsłudze Marian Henke i Michał Szymański.(opr.maz)

 

Pierwszy w tym roku rajd rowerowy

Pasjonaci rajdów rowerowych z radością przy jęli zaproszenie burmistrza Włodzimierza Pinczaka na wiosenną przejażdżkę. Szef gminy Stęszew na niedzielne przedpołudnie 22 kwietnia przygotował ponad dziesięciokilometrową trasę. Słoneczna i ciepła pogoda sprawiła, że na miejsce zbiórki przy „orliku” na stadionie Lipna przy ul. Trzebawskiej przybyło ponad osiemdziesięcioro cyklistów. Po załatwieniu niezbędnych formalności Burmistrza dał sygnał do startu.

Tym razem trasa wiodła ścieżkami i duktami gminy Stęszew. Cykliści wyjechali z ulicy Trzebawskiej i dotarli do Trzebawia. Dalej zatoczyli łuk i inną trasą dotarli do Stęszewa. Wjechali na plażę przy jeziorze Lipno.

Warto dodać, że tempo dostosowano do możliwości jadących w tym dzieci. Kilka odcinków trasy było dość trudnych. Sprawiły to paskowe łachy. Czas wycieczki miał trwać około godziny a w sumie cykliści jechali około dwóch godzin. Dopisywały humory i zdrowie. Pierwszy rajd się zakończył i już planowany jest następny. (k)

Kolejne stęszewskie spotkanie z Ukrainą

Kolejne stęszewskie spotkanie z Ukrainą już za nami. Imp reza zbliżająca oba narody odbyła się w Stęszewie po raz drugi.

W ubiegłym roku gimnazjaliści z wszystkich klas zostali włączeni do akcji poznania bliżej naszych sąsiadów, piękna języka, obyczajów i kultury. Pomysł zrodził się stąd, że na stęszewskiej ziemi mieszka i pracuje wielu obywateli tego sąsiedniego państwa. W związku z tym do szkoły uczęszcza coraz więcej ukraińskich dzieci i młodziezy.

W tym roku duża impreza odbywała się w nowo oddanej sali widowiskowo-sportowej. Na niedzielne popołudnie 25 marca uczniowie zaprosili nie tylko swoich kolegów, ale też władze gminy i wszystkich mieszkańców.

Były występy, kiermasze, quizy wiedzy o Stęszewie i Ukrainie, a nade wszystko prezentacja wierszy i piosenek polskich i ukraińskich.

Pomysłodawcą i reżyserem całości jest nauczycielka stęszewskiej Szkoły Stella Gołąb-Szlejf. Powiedziała ona do zebranych:

– Witamy wszystkich na obchodach dnia polsko-ukraińskiego odbywającego się pod hasłem „Różne języki, wspólna kultura”. Ukraina, to nasz najbliższy sąsiad. Bliski jest nam geograficznie, historycznie i kulturowo. Kraj ten jest niezwykle zróżnicowany, a w różnorodności swej piękny i gościnny.

Po tych słowach zebrani mogli odsłuchać, a kto potrafił, to także zaśpiewać ukraiński i polski hymn. Po hymnach nauczycielka dalej zachęcała do uczestniczenia w imprezie następującymi słowami:

– Na scenie będą mogli Państwo zobaczyć i posłuchać wielu utalentowanych artystów. Zachęcamy również do zakupów na świątecznym kiermaszu. Dzieci niech czują się zaproszeni do Kącika dla maluchów. W drugiej części Koncertu będzie także rozdanie nagród w konkursach plastycznych i rozstrzygnięcie qizów.

Od tego momentu na scenie pojawiała się młodzież. Ukraińscy uczniowie śpiewała piosenki we własnym języku, ale też po polsku.

Prowadzący konferansjerkę, czyli

Kolejno witali na scenie Sofia Datsyuk w wierszu Szewczenki „Dumka” i Władka Partasiuka, który ten wiersz wyrecytował w tłumaczeniu polskim.

Gdy oni zeszli na podjum wszedł brat Sofii – Staś i zaprezentował się w wierszu „Pieśń dla wszystkich”, a nieco później drugi wiersz „Matka Ukraina”.

.Kolejny akcent, to zespół ,,Klangor’’ wykonujący ludowe pieśni ukraińskie i polskie.

W tym momencie przypomniano, że wiele elementów przeniknęło do naszych wspólnych kultur. Tak też jest z muzyką. Są utwory znane i śpiewane zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Najbardziej znana to „Hej sokoły”. Tę piosenkę zaśpiewały Walentyna Sydor i Kasia Romaniv.

Jedna z najważniejszych wartości, do jakich dążymy jest wolność, bo dzięki niej możemy swobodnie dokonywać własnych wyborów. Piosenkę „Oda do wolności” został wykonana przez Anastazję Datsyuk.

Miłość to piękne i dobre uczucie, jednak bywa skomplikowana. O trudnej miłości zaśpiewała zebranym Nastia w utworze a capella „Pid oblaczkom”, czyli „pod chmurką”. Anastazja Herasymeniuk wykonała jeszcze dwa inne utwory. Była to „Dumka na dwa serca” i „”Czowen”, co oznacza „Czółno”. Pierwszy z nnich zaśpiewała z Damianem Rakowiczem (ona po ukraińsku, on po polsku), a drugą z akompaniamentem gitary. Grał na niej nauczyciel muzyki ze stęszewskiej Szkoły Marcin Lis.

Przed widownią pojawili się jeszcze: Sofia Shymanskij i Kuba Gryczyński, Waleria Sadivnyk w wierszu „Żurawik”, Olene Lukjanych, która zaśpiewa piosenkę pod tytułem „Pry dolyni kuszcz kalyny”.

Na scenę weszła też Monika Lisak, która zaśpiewała rosyjską piosenkę pod tytułem „Katiusza”. Był to prezent dla przyjaciół z Rosji i Ukrainy. W stęszewskiej Szkole, oprócz uczniów pochodzących z Ukrainy, jest jedna dziewczynka z Rosji.

Polski duet Karolina Kwiatkowska ze Stęszewa i Roman Styczyński z Granowa zaśpiewał trzy utwory: „Kołysankę”, „Dotknij mnie” oraz „Zaczekaj z tym do jutra”.

Na scenie pojawiło się także teatralne koła działające przy Szkole Podstawowej w Stęszew. Młodzi artyści pokazali przedstawianie zatytułowane ,Różni, a jednak tacy sami”. Chceli pokazać w ten sposób, że wiedza o własnych korzeniach, tradycjach i symbolach przodków przybliża ludzi do rozumienia tego, kim jesteśmy, formuje naszą tożsamość i tworzy naród.

Po występach nastąpiło ogłoszenie wyników z konkursów. Na początku rozwiązanie Quizzów o Gminie Stęszew i o Ukrainie. Nagrody za konkurs plastyczny wręczał dyrektor Domu Kultury – Mateusz Niedźwiedź.

Ukraińska młodzież nawiązywała do tradycji swego kraju, zaś stęszewscy dudziarze „Koźlary” przybliżył kulturę ludową Polski.

Warto przypomnieć, że wielu wielkich Polaków urodziło się na terenie dzisiejszej Ukrainy. We Lwowie urodzili się pisarz Stanisław Lem, Bruno Szulc i poeta Zbigniew Herbert. Na terenie Ukrainy na świat przyszli także: polityk Jacek Kuroń, pisarka i aktorka Gabriela Zapolska, wielki nasz poeta Juliusz Słowacki.

W trakcie imprezy wypuszczono balony do nieba, jako symbol przyjaźni między krajami.

Podczas imprezy wszyscy mogli kosztować poczęstunku, a były oferowane zupy: grochówka i barszcz ukraiński. O żołądki dbały: Katrzyna Mikołajczak, Julita Kosicka i Beata Zając.(maz)

Żyły w odchodach i zamarzały na śniegu

Zacytujemy wpis na portalu społecznościowym:

– Gratulacje dla tych, którzy o sprawie zgłosili. Bez komentarza dla tych którzy przemilczeli! Zastanówcie się czy wasze pupile żyją w „ludzkich” warunkach!”

Pod Stęszewem jest miejscowość Krąplewo. Jedna jej część łączy się z miastem, druga – nieco oddalona, to głównie mieszkańcy popegeerowskich domów. W tej drugiej części jest człowiek, który zapragnął mieć psy, ale szybko zapomniał, że to nie tylko krótkotrwała radość, ale głównie wiele obowiązków i koniecznej miłości okazywanej zwierzętom. Tego właściciel nie zamierzał psiakom dać.

Wreszcie ktoś ulitował się nad ich losem i zawiadomił poznańskie Pogotowie dla Zwierząt. Jest to Towarzystwo dbające o różne zwierzęta. Przedstawiciele dodotarli do Krąplewa. Weszli na posesję i dokonali szczegółowej kontroli warunków trzymania psó.

Na terenie gospodarstwa były 4 kojce. Budy były nieocieplone, przeciekały i nie chroniły przed złymi warunkami atmosferycznymi. Do tego będąc w zamkniętych kojcach załatwiały się w swoim otoczeniu. Miały pchły.

Trzy psiaki w typie bull gryzły kraty i deski z bezradności, kręciły się w kółko, goniąc swój ogon. Z kolei suczka w typie owczarka niemieckiego spała w budzie, w błocie i we własnych odchodach, bez garści słomy.

Na tej posesji mieszka kilka osób. Nikt jednak o psy nie dbał. Nie miały nie tylko wody, ale także swobodnego ruchu.

Kontrolujący najpierw przekazali właścicielowi uwagi, co do poprawy warunków informując, że jeśli nie zmieni sposobu trzymania psów zostaną one mu odebrane. Ostrzeżenie nic nie dało.

W związku z tym, że warunki nawet się pogorszyły, bo psy trzymany były na dużym mrozie, zawiadomiono o przestępstwie na Komisariacie Policji w Stęszewie. Zawiadomiony został też Urząd Gminy. Zwierzęta odebrano i do czasu zakończenia sprawy przebywać będą pod opieką Pogotowia.

Na koniec przytoczymy kolejną wypowiedź zamieszczoną na stronie Pogotowia.

– Zwierząt nie wystarczy posiadać! Po co taki kretyn bierze psy, jeśli je tak męczy? (maz)

foto Pogotowia dla zwierząt

Logistycy” ponownie nie do ogrania
Na okoliczność pierwszej rocznicy oddania sali widowiskowo-sportowej w Stęszewie 24 marca odbył się turniej halowej piłki nożnej.
Do zawodów pod patronatem burmistrza Włodzimierza Pinczaka a zorganizowanych przez stęszewski Dom Kultury zgłosiło się pięć drużyn: Resort Wybickiego, Przyjaciele, PDB Roman Dyba, SAS Stęszew i Solid Logistics.
Zadecydowano, że zespoły rywalizować będą jeden raz dziesięć minut.
Od pierwszych gier było widać, że mocne ekipy mają „Logistycy” i SAS. W składzie tego drugiego występował znany z ekstra ligowych boisk Michał Goliński.
Zgodnie z przewidywaniami te dwie drużyny rozegrały finał pomiędzy sobą. Swoją siłę pokazali „Logistycy”, którzy pokonali SAS aż 4:1.
W pojedynku o trzecią lokatę Przyjaciele pokonali Resort Wybickiego 3:2.
Najlepszym graczem zawodów uznano Michała Golińskiego – SAS. Golkiperem numer jeden został Damian Frączak – Przyjaciele, a najlepszym strzelcem został Szymon Korczyk – Przyjaciele.
Trzy najwyżej sklasyfikowane ekipy z rąk dyr., Domu Kultury Mateusza Niedźwiedzia odebrały okazałe puchary a wyróżnieni gracze statuetki. (k)

Rękodzieła jak malowane
W poniedziałek 26 marca w sali widowiskowo sportowej w Stęszewie odbyło się rozstrzygnięcie VIII Gminnego Konkurs Plastycznego na „Pisklę Wielkanocne” zorganizowanego przez stęszewski Dom Kultury.
Dzieci i młodzież z gminnych placówek oświatowych wykonały fantastyczne rękodzieła. Zostały one wyeksponowane w dużej sali. Robiły wrażenie.
Komisja artystyczna w składzie: Bożena Krawczyk – przewodnicząca komisji Maria Biała-członek komisji Katarzyna Jóźwiak-członek komisji nie miała łatwego zdania. Długo trwały oceny i dyskusje. Ostatecznie jury uzgodniła werdykt i przyznała lokaty w czterech kategoriach: dzieci przedszkolne, uczniowie klas I – III, Uczniowie klas IV – VI i klasy VII i oddziały gimnazjum.
Prezentujemy nagrodzonych oraz wyróżnionych dyplomami uczestników konkursu.
Członkowie komisji przyznali następujące miejsca w poszczególnych kategoriach:
Kategoria A – dzieci przedszkolne
I miejsce: Ksawery Baraniak –ZSP Modrze
II miejsce: Emilia Jankowska – Przedszkole Stęszew
III miejsce: Maria Sokół – ZSP Modrze
Wyróżnienie: Damian Płóciniczak – ZSP Modrze
Kategoria B – uczniowie klas I-III
I miejsce: Anna Tchorzewska – SP Jeziorki
II miejsce: Aleksandra kęska –SP Stęszew
III miejsce: jagoda Wójcik –SP Stęszew
Kategoria C – uczniowie klas IV-VI
I miejsce: Julia Frąckowiak – ZSP Modrze
II miejsce: Zuzanna Trojanowska –ZSP Modrze
III miejsce: Martyna Boińska –SP Stęszew
Wyróżnienia:
Roksana Lulka – ZSP Modrze
Oliwia Kozica – SP Stęszew
Wiktoria pacha –SP Strykowo
Julia Baraniak – ZSP Modrze
Stanisław Tomaszewski – ZSP Modrze
Kategoria D – uczniowie klas VII i oddziałów gimnazjalnych
I miejsce: Jakub Rożek – Szkoła Specjalna Stęszew
II miejsce: Stanisław Kośmider – ZSP Modrze
III miejsce: Kacper Trybuś- Szkoła Specjalna Stęszew
Dyplomy za udział otrzymali:
Franciszek Wasiewicz, Tobiasz Stelmaszyk, Bartosz Szczeszek, Zofia Sokół, Kacper Szymański, Julia Owsianna, Stanisław Rosalski, Kinga Piątkowska, Bartosz Jankowski, Dawid Wawrzyniak, Rozalka Brzostowska, Maja Michalak, Alicja Rosalka, Mateusz Stelmaszyk, Jakub Szczeszek, Zuzanna Ksoń, Adam Pachurka, Natalia Budzińska, Julia Michalak, Michalina Frąckowiak, Wiktoria Przybysz, Albert Lemański, Patryk Matuszewski, Zuzanna Borowska, Filip Adamski, Sandra Krupa, Weronika Turska, Krzysztof Andrzejewski, Martyna Kociemba, Miłosz Kubiak, Nikola Przybylska, Oliwia Michalak, Julia Kawa, Vanessa Nadobnik, Marta Kocik, Dawid Dymek, Viktoria Janiszewska, Rafał Sasiński, Maria Raniszewska, Jagoda Wachowiak, Martyna Plenzler.
Przewodnicząca Komisji Konkursowej w podsumowaniu m.in. powiedziała – komisja szczególny nacisk położyła na samodzielność wykonania prac konkursowych; tak jak optuje reguła konkursu. Wykorzystane techniki rękodzielnicze wskazują w większości przypadków na samodzielność wykonania prac konkursowych. Komisja dziękuje osobom dorosłym za szczególną pomoc manualną przy tworzeniu prac konkursowych. VIII Edycja Konkursu Wielkanocnego pokazała, że wśród młodzieży szkolnej nasze gminy drzemią niezmierzone pokłady artystycznej inwencji twórczej. W przyszłości te pomysły twórcze mogą być sposobem na życie lub na czas wolny w życiu już osób dorosłych. Istotne jest, aby tworzyć warunki dla rozwoju pasji i zainteresowań młodzieży szkolnej.
Tego samego dnia ogłoszone zostały wyniki XVII Gminnego Konkursu Recytatorskiego „Wiosenne przebudzenie”.
Komisja w składzie Alicja Skrzypczak – przewodnicząca, Helena Snuszka –członek komisji i Małgorzata Kuśnierz dokonała 48 ocen podmiotów wykonawczych z gminy Stęszew.
Jury postanowiło nagrodzić w trzech kategoriach.
Kategoria kl I-III
I Liliana Łubińska – SP Stęszew
II Zuzanna Borowska – SP Stęszew
III Oleg Jarmużek – SP Stęszew
Kategoria kl. IV-VI
I Alicja Kaniewska – SP Stęszew
II Zofia Gryczyńska – SP Stęszew
III Marika Kaczmarek SP Stęszew
Kategoria kl. VII i oddziałów gimnazjalnych
I Łukasz Brzozowski
II Aleksandra Pawicka SP Jeziorki
III Natalia cicha SP Jeziorki
Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy. (k)

Turniej Finałowy Ligi hokeja na trawie

niedzielę 25 lutego w Hali Widowiskowo – Sportowej w Stęszewie został rozegrany Turniej Finałowy Ligi Centralnej w halowej odmianie hokeja na trawie ENEA CUP 2018 .Rozgrywki Ligi Centralnej do drugi szczebel tych rozgrywek w Polsce, do których zgłaszają się drużyny, które nie biorą udziału w rozgrywkach organizowanych przez PZHT. W całym cyklu rozgrywek zostały rozegrane cztery turnieje, pierwszy jeszcze w grudniu 2017 roku w Skierniewicach, drugi w styczniu w Tarnowskich Górach, trzeci na początku lutego w Rypinie a czwarty finałowy został przyznany drużynie Lipna Stęszew, która wystawiła do rozgrywek dwie drużyny .Sponsorem głównym turnieju była firma ENEA Operator, a patronat honorowy nad turniejem objął p. burmistrz Włodzimierz Pinczak.
O klasyfikacji końcowej zadecydowała suma punktów zdobytych we wszystkich czterech turniejach. Turniej w Stęszewie został przygotowany i przeprowadzony profesjonalnie, do sędziowania organizatorzy zaprosili licencjonowanych sędziów PZHT p. Aleksandra Wierzbickiego, Jarosława Plucińskiego oraz Rafała Frydyka. Na ceremonię zakończenie turnieju przybył Sekretarz Generalny PZHT p. Dariusz Kurc, który wraz z Burmistrzem Włodzimierzem Pinczakiem, Markiem Boińskim przedstawicielem firmy ENEA Operator oraz członkami zarządu K.S. Lipno wręczyli medale oraz okolicznościowe statuetki.
Wszyscy uczestnicy turnieju oraz zaproszeni goście bardzo wysoko ocenili organizację tego turnieju, czego efektem była propozycja organizacji turnieju finałowego Halowych Mistrzostw Poski w kategori junior młodszy w Stęszewie. Organizacje tych finałów Polski Związek Hokeja na Trawie zaproponował już wcześniej OZHT w Poznaniu, który zaakceptował halę w Stęszewie i przy udziale K.S.Lipno turniej ten zostal rozegrany w niach 10-11 marca.
W finałach uczestniczyły po 2 zespoły zwycięzkie ze swoich okręgów i tak Śląsk reprezentowały drużyny HKS Siemianowiczanka Siemianowice oraz KKS Kolejarz Gliwice , Kujawsko – Pomorskie LKS Rogowo i UKS Jedynka Żnin a Wielkopolske UKH Start 1954 Gniezno oraz MKS Środa Wlkp. Mecze przez dwa dni były rozgrywane systemem każdy z każdym a zwycięzców wyłoniła Tabela końcowa Mistrzostw:
W czasie rozgrywek hale w Stęszewie odwiedzili trener Polski w tej kategori wiekowej p. Mateusz Grochal, trener kordynator Poznańskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego p. Andrzej Wybieralski oraz szef wyszkolenia PZHT p. Krzysztof Rachwalski. Na zakończenie finałów do wręczania medali oprócz Burmistrza Włodzimierz Pinczaka przybyl przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu p. Mariusz Kubiak były hokeista i reprezentant Polski w hokeju na trawie, który podziękował Ewie Wybieralskiej Prezes WZHT oraz przedstawicielom K.S.Lipno Stęszew za wspaniałą organizacje finału, a Burmistrzowi pogratulowal tak pięknej hali.
Pan Krzysztof Rachwalski szef wyszkolenia w PZHT zaproponawal stęszewskim działaczom organizację przyszłorocznych finałów Mistrzostw Polski Seniorów na hali.(WD)

Ściganie nad jeziorem
Po raz VIII amatorzy biegania w terenie wyznaczyli sobie spotkanie nad jeziorem Lipno. Organizator projektu Gmina Stęszew burmistrz Włodzimierz Pinczak przygotował ciekawą imprezę. Zawody wsparły firmy Oxytop i AZ. Obecny był Wielkopolski Park Narodowy.
W godzinach przedpołudniowych rywalizowały dzieci. Dziatwa ścigała się na ściekach w sąsiedztwie jeziora Lipno z metą na plaży. Słoneczna, ale mroźna pogoda sprawiła, że frekwencja nie była zbyt duża. Pomimo tego walka była zacięta a osłodą medal za udział.
Biegł główny „open” rozegrano w samo południe. Zanim około 350 zawodników stanęło na starcie odbyła się solidna rozgrzewka. Przeprowadziła ją Agnieszka Kuster.
O 12.00 wystrzał startera z pistoletu wypuścił biegaczy. Warto dodać, że 10,5 km. trasa wiodła ścieżkami i duktami gminy i Wielkopolskiego Parku Narodowego. Były miejsca osłonięte, ale też otwarte gdzie hulał przenikliwie zimny wiatr. Ten drugi czynnik szczególnie dawał się we znaki. Najlepsi dobrze przygotowani także odczuwali ziąb, ale swoim tempem pokonywali trasę.
Do poprawienia był wynik 47 min. i został poprawiony,. Uczynił to zwycięzca Maciej Żółnowski z czasem 36,05 min. Drugi był Piotr Myślak, a trzeci Paweł Łączny.
Najlepszy z gminy Stęszew był VI Julian Bocian. W kategorii kobiet, aż trzy zawodniczki walczyły o wygraną. Zwyciężyła Agnieszka Kuster z Komornik. Zawodniczka ta wygrała zawody w Stęszewie po raz drugi z rzędu. Tuż za niż finiszowała Dorota Przybysz z Grodziska Wlkp. Trzecia dobiegła Ewelina Matuła z Brzozy. Na mecie każdy z uczestników maratonu otrzymał pamiątkowy medal.
Pracownice Urzędu Gminy przygotowały do przegryzienia dla zmęczonego biegacza banana lub pomarańcze.
Każda kategoria wiekowa miała swój odrębny ranking. W rywalizacji zawodników z gminy Stęszew kobiet wygrała Karola Kujawa-Śliwińska, przed Joanną Urbaniak i Elżbietą Wolną.
Wśród mężczyzn wygrał Julina Bocian przed Dawidem Tritem i Gerardem Paczkowskim. Najstarszymi w zawodach byli Elżbieta Wysłużał i Stanisław Przybylak.
Druga część imprezy odbyła się w sali widowiskowo-sportowej stęszewskiego Domu Kultury. W dobrych warunkach zawodnicy mogli się umyć, ogrzać i posilić zupą serwowaną przez panie z Muzeum Regionalnego w Stęszewie. Po 14-ej nastą piło oficjalne ogłoszenie wyników i nagrodzenie najlepszych we wszystkich kategoriach wiekowych. Aktu uhonorowania medalami, dyplomami i statuetkami dokonał burmistrz Włodzimierz Pinczak. Podziękował też wszystkim uczestnikom za udział w maratonie i zaprosił na kolejny za rok.
Uczestnicy imprezy byli pod wrażeniem dobrze przygotowania imprezy i jej oprawy w okazałej sali DK. (k)

Pąsowe róże dla kobiet z Wronczynie i Zaparcina
Sołtys Wronczyna Zygmunt Jankowiak wraz z Radą Sołecką na dzień 10 marca zaprosili do świetlicy wiejskiej „ładniejszą” cześć Wronczyna i Zaparcina. Okazją do spotkania i świętowania był „Dzień kobiet”.
Imprezy, które w minionych latach się odbyły były udane i panie świetnie się bawiły. To m.in. sprawiło, że na sobotni wczesny wieczór przybyły nieomalże wszystkie kobiety z Wronczyna i Zaparcina.
Przy takiej okazji nie mogło zabraknąć burmistrza Włodzimierza Pinczaka, w-ce przew. Rady Powiatu poznańskiego Krzysztofa Robaszyńskiego, którzy wsparli imprezę i proboszcza parafii pw. Św. Idziego w Modrzu księdza Romualda Turbańskiego.
Na kwadrans przed wyznaczoną godziną zaczęły przybywać pojazdami lub pieszo elegancko ubrane i w szykownych fryzurach kobiety. W gronie dojrzałych pań pojawiła się grupa nastoletnich panienek.
Dla pań tego wczesnego wieczoru przygotowano coś dla ciała i ducha. Dla tego pierwszego zaserwowano pachnące słodkości, napoje oraz cytrusy. Aby wzmocnić ducha przygotowano występ wokalno – kabaretowy znanego i lubianego zespołu „Modrzanki”.
Nie obyło się bez uhonorowania pań. Na okoliczność ich święta burmistrz Włodzimierz Pinczak, w-ce przew. Krzysztof Robaszyński i sołtys Zygmunt Jankowiak wręczyli każdej kobiecie pąsową róże i okazałą czekoladę.
Należy jednak w relacji „Kl” powrócić do początku spotkania. Otworzył je witając panie i gości sołtys Zygmunt Jankowiak. „Szef wioski nie krył radości, że tak licznie kobiety przybyły. Powitał także przybyłych gości. Zanim impreza się rozkręciła odśpiewano paniom gromkie „sto lat”.
Po tym scenę opanowały „Modrzanki”. Śpiewaniu i opowiadaniu zabawnych żartów i kawałów nie było końca. Brylowała w tym męska część grupy. „Wyce” podobały” się, o czym świadczyły salwy śmiechu i oklaski. Nie obyło się też bez tańców.
Czas szybko i za szybko biegł i trzeba było się pożegnać. Uz godniono, że za rok kolejne święto kobiet, na którym obecność ma być obowiązkowa.
Na imprezie był red. „Kl”. Został bardzo miło przyjęty. Nie mogło być inaczej zważywszy, że przez lata uznawany jest za swojego człowieka.
Seweryn Kaczmarek

Rogowo Mistrzem Polski juniorów młodszych w hokeju
Z udziałem sześciu drużyn: Start Gniezno, UKS „Jedynka” Żnin, LKS Rogowo, UKS Środa Wlkp. UKS Kolejarz Gliwice, UKS Siemianowiczanka odbył się turniej finałowy Mistrzostw Polski. Areną zmagań 10 i 11 marca była sala sportowo – widowiskowej w Stęszewie.
Działacze PZHT zdecydowali się na miasto nad Lipnem ze względu na bardzo dobre warunki (bazę) i duże zaangażowanie działaczy Lipna w rozwój tej dyscypliny.
Przez dwa dni rywaliz owali młodzi hokeiści. Poziom wielu pojedynku stał na wysokim poziomie. Wielu z tych chłopców jest gotowych do gry w lidze.
Przez zawody najlepiej przeszła drużyna LKS Rogowa, która z 9 punktami wygrała turniej i sięgnęła po Mistrzostwo Polski. Wicemistrzami z dorobkiem 7 oczek została ekipa LKS Rogowa. Na najniższym stopniu „pudła” stanęli chłopcy Kolejarza Gliwice. Kolejne lokaty zajęli MKS Środa Wlkp., „Jedynka” Żnin i MKS Siemianowiczanka.
Najlepszym zawodnikiem zawodów uznano gracza LKS Rogowo Szymona Hylę. Bramkarzem numer jeden został Dawid Skrzypiec z Siemianowic. Najskuteczniejszy w turnieju z 14 golami był Maksymilian Pawlak UKS Start Gniezno.
Przed ostatnim akordem zawodów turnieju odbyła się ceremonia ogłoszenia wyników oraz wręczenia pucharów, medali, dyplomów i statuetek. Aktu tego dokonali przedstawiciele Zarządu PZHT oraz burmistrz Stęszewa Włodzimierz Pinczak i członek zarządu Lipna Przemysław Derda.
Po odegraniu hymnu Państwowego oficjalnie Mistrzostwa zostały zakończone. Później była jeszcze okazja do zdjęć w podziwianej przez zawodników stęszewskiej sali. (k)
# Przy okazji relacji z MP juniorów pragniemy na łamach „Kl” pokazać czołowe zespoły z rozegranego w Stęszewie turniej Finałowego Ligi Centralnej (25.02) hokeistów w Stęszewie. Czynimy to, ponieważ w poprzednim numerze gazety w sposób niezamierzony wkradła się pomyłka. Nie było zwycięskiej Pogoni Skierniewice i trzeciego Lipna I Stęszew. (k)