niedziela, 24 Luty 2019

Piłka Ręczna

Tęcza Kościan – Orlik Brzeg 27:22 (13:11) Mecz w kolorze żółci i czerwieni

Zawody z Orlikiem Brzeg 11 lutego Tęcza miała wygrać i wygrała. Zwycięstwo naszych było pewne i w pełni zasłużone.

Początek pojedynku pokazał, że goście nie zamierzają rezygnować z punktów. Gracze Orlika szukali swoich szans rzutami z prawego rozegrania lub koła. Sztuka ta udawał im się i w 12’ prowadzili 5:6. Nasi do 14’ odrobili straty i prowadzili 7:6. Chwilową niemoc gospodarzy przyjezdni wykorzystali na dołożenie trzech goli. Tęcza ponownie musiała gonić. W 21’ szkoleniowiec Tęczy Dawid Nowak wziął czas. Jego uwagi sprawiły, że nasi zawodnicy zaczęli grać lepiej i skuteczniej. Do przerwy Tęcza wypracowała dwubramkową przewagę 13:11.

Druga odsłona była znacznie lepsza w wykonaniu miejscowych. W 36’ Tęcza wygrywał 16:12. Goście próbowali zatrzymać rozpędzających się gospodarzy, ale nawet z rzutów karnych nie potrafili pokonać dobrze dysponowanych naszych bramkarzy Adama Noskowiaka i Omara Amirjana. W 44’ gospodarze prowadzili 20:15. Ostatni kwadrans pojedynku był fatalny pod względem sędziowania. Arbitrzy, którym oberwało się od kibiców z trybun zaczęli seryjnie wyrzucać na dwunitowe kary naszych zawodników. Były okresy, gdy Tęcza grała w podwójnym osłabieniu. Trener Dawid Nowak wycofał bramkarza i nasi grali piątką w polu. Jak się okazało zawodnicy Tęczy rozgrywali te fragmenty wzorowo. Nie tylko, że nie tracili, ale zdobywali bramki i podwyższali rezultat. W 52’ gospodarze wygrywali 25:16. Sędziowie w kolejnych minutach nie próżnowali. Za czerwone kartki z boiska musieli zejść Przemysław Podleśny i dalej Tomasz Piątek. Karę też wlepili też bramkarzowi Tęczy Adamowi Noskowiakowi. Goście grając w przewadze zdołali w końcówce poprawić wynik, ale na tyle ile im miejscowi pozwolili. Po ostatnim gwizdku radość zapanowała w obozie gospodarzy.

Zadowolenia z wygranej i zrealizowania założeń taktycznych nie kryli trenerzy Dawid Nowak i Rafał Szatkowski.

Tęcza: Adam Noskowiak, Amir Amirjan – Eryk Napierlaski-8, Dawid Graf-6, Przemysław Podleśny-4, Hubert Kaczmarek-3, Tomasz Piątek-3, Daniel Olejnik-2, Ryszard Landzwojczak-1, Bartosz Nowakowski, Alek Cierniewski, Kamil Napierkowski. (k)

Juniorzy Tęczy

Żal juniorów Tęczy, którzy pomimo ambitnej walki musieli uznać wyższość rywali z Poznania.

Tęcza: Patryk Zaręba – Jacek Idziak-11, Adam Ryba-7, Adam Babiarczyk-5, Michał Chróst-3, Jan Grobelny-2, Szymon czapla-1, Jakub Olejnik, Daniel Witomski, Maks Glumiński. (k)

Tęcza Kościan – Astra Nowa Sól 29:28 (10:11)

Pierwsze historyczne zawody w nowej sali sportowej przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Franciszka Ratajczaka piłkarzy ręcznych Tęczy Kościan z Astrą Nowa Sól (12.11) miało kilka ekstra akcentów. Po pierwsze efektowną oprawę. Po drugie prezentację drużyn na poziomie ekstra ligi. I po trzecie wypełnione do ostatniego miejsca kibicami trybuny.
Trzeba zaakcentować, że przed pierwszym gwizdkiem pary sędziowskiej na środku boiska uhonorowano kierownika Tęczy Kościan Stanisława Wujca medalem „Za zasługi dla wielkopolskiej piłki ręcznej”. Dokonał tego prezes WZPR Marka Werle.
W pojedynku inauguracyjnym na nowym obiekcie wcale o wygraną nie było łatwo. Goście wysoko bronili i jak mogli utrudniali życie gospodarzom. Na początku Astra wykorzystując błędy naszych objęła prowadzenie. W 4’ wyrównał Tomasz Piątek. Kolejne minuty były klasyczną grą gol za gol. Często na tablicy widniał wynik remisowy. W 26’ było 10:10, ale tę cześć jedno bramkowym prowadzeniem 10:11 zakończyli przyjezdni.
Druga odsłona przez kwadrans układała się po myśli Tęczy. Wprawdzie przyjezdni w 32’ dołożyli gola, ale gospodarze zaczęli grać skuteczniej. Tęcza w 40’ wyszła na prowadzenie 17:13 i wydawało się, że jest po meczu. Niestety nasi zaczęli popełniać błędy i Astra odrabiała straty. W 47’ Nowa Sól doprowadziła do remisu 19:19. Wymiana ciosów trwała. W tym czasie dla Tęczy punktował młodziutki Daniel Olejnik. W 54’ kiedy nasi grali w osłabieniu goście wyszli na prowadzenie 24:25. W końcówce więcej zimnej krwi wykazali nasi. W 58’ bramkarza Astry pokonał Hubert Kaczmarek, a w 59’ uczynił to samo Dawid Graf na 29:27. Szybko przyjezdni odpowiedzieli bramką kontaktową i zrobiło się nerwowo. Na szczęście nasi wytrzymali ciśnienie i po syrenie w 60’ mogli fetować zwycięstwo.
Cieszyli się też kibice Tęczy, którzy brawami na stojąco podziękowali zawodnikom za ambitną i ofiarną walkę do samego końca.
Tęcza: Adam Noskowiak, Omar Amirjan – Daniel Olejnik-7, Adam Żurek-5, Ryszard Landzwojczak-4, Hubert Kaczmarek-3, Eryk Napieralski-2, Tomasz Piątek-2, Szymon Wesołek-1, Alek Cierniewski-1, Przemysław Podleśny. (k)