środa, 26 Czerwiec 2019

Felietony Zbigniewa Tomaszewskiego

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEWA TOMASZEWSKIEGO:
– Tylko słaby człowiek krzyczy i bije, – Biedak nie oszczędza, bo nie ma czego, – Obyś umierał pomiędzy tonami złota, gdy Ci zabraknie ta jedna szklanka wody, – Śmierć, to tylko element codziennego dnia, – Natura nie zna litości, Pan Bóg też, – Nie ma nic bardziej śmiesznego, jak bogaty udaje biednego, a biedny bogatego, – Kot w butach nigdy nie złapie myszy, – Aby pojechać w dalszą podróż, to musisz zrobić pierwszy krok, – Z życia każdy ma tyle, ile sam weźmie.
PRZYSŁOWIA NIEMIECKIE:
– Baran za baranem poleci, – Bogaty przyjaciół ma wielu, – Bóg czasami zamyka drzwi, aby otworzyć bramę, – Ból z kimś podzielony w połowie ulżony, – Brzęczące dowody posłuch mają największy, – Całą prawdę lustro pokaże, – Jeśli chcesz rozkazywać, to najpierw naucz się słuchać, – Mężczyźnie żona nie umiera, tylko dzieciom matka. – Cierpliwy zajdzie daleko, – Cnota zdobi ciało, a bogactwo domy, – Co dadzą tytuły, kiedy w kieszeni dziury, – Co wie trzech, dowie się tysiąc, – Co zasiał w młodości, zbierze w starości.
Jak to z Żydami w Polsce było cześć 31
Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.

Gdy mówią pieniądze, prawda milczy.
Ostatnia nieudana wyprawa krzyżowa 1939-1945.
W części 30 skończyliśmy, jak 5-letnia dziewczynka rychłym rankiem pobiegła do wioski Szczurowa i była świadkiem to, gdy niemieccy nowocześni zakonnicy krzyżaccy, ss-mani zamordowali 93 cyganów, od kilkutygodniowych dzieci po starców, w tym jej rodziców i dziadków. Potem widziała, jak Niemcy najpierw zmusili mieszkańców wioski do wożenia Cyganów z osady na cmentarz, a następnie do ich grzebania.
Dramat ten jest żywy po dzień dzisiejszy w pamięci miejscowej ludności. Z inicjatywy mieszkańców wsi Szczurowa grób Cyganów obudowano kamieniami i wzniesiono na nim kamienny obelisk i krzyż. Przez cały czas ludność wsi dba o to miejsce czyniąc je miejscowym pomnikiem historii. W roku 1966 powstała idea pamięci Romów. Podjęli ją Adam Bartosz – dyrektor Muzeum w Tarnowie oraz Adam Andrasz – prezes Stowarzyszenia Romów w Tarnowie. Wykorzystując stare wozy romskie z muzealnej kolekcji, przy pomocy dyrekcji, pobliskiego stada ogierów, Romowie z Tarnowa wybrali się wtedy na pierwszy „Tabor pamięci”, który miał na ceu przypomnieć zagładę szczurowskich Cyganów. Z czasem wędrująca grupa rozrosła się. W projekcie biorą udział Romowie z innych krajów, a wędrówce, która trwa 4 dni towarzyszy ogólne zainteresowanie mediów i okolicznej ludności. Założenia, które przyświecają realizatorom taboru są następujące:
1/ upamiętnienie cygańskiego holokaustu, 2/integracja Cyganów poprzez odwołanie się do mitu wędrówki, 3/Edukacja historyczna i kulturalna stereotypu Cyganów, 4/ wykorzystanie pozytywnego stereotypu Cyganów – kolorowych wędrowców, aby zmienić ich negatywny wizerunek w społeczności polskiej, 5/ eksponowanie symboli cygańskich uznanych przez instytucje międzynarodowe – flagi i hymnu.
Tabor wyrusza, co roku pod koniec lipca, spod Muzeum Etnograficznego w Tarnowie, gdzie od 1990 roku istnieje stała wystawa poświęcona historii i kulturze Cyganów. Każdy kolejny postój ma symboliczny charakter. Barwna kolumna wozów i samochodów dociera na tarnowski Rynek i tu zatrzymuje się pod tablicą poświęconą martyrologii tarnowskich Żydów, mordowanych na Rynku w czerwcu 1942 roku. Kolejny postój następuje przy pomniku ofiar Oświęcimia, upamiętniającym pierwszy transport więźniów polskich do obozu w Auschwitz. Stąd bowiem została w czerwcu 1940 roku wywieziona grupa 728 mężczyzn, którzy stali się pierwszymi więźniami obozu oświęcimskiego. Następnie tabor pamięci zatrzymuje się pod cmentarzem w dzielnicy Krzyż, gdzie każda z rodzin biorąca udział w wędrówce pamięci żegna się ze swoimi zmarłymi. Popołudniem tabor dociera do miasteczka Żabno. Na miejscowym cmentarzu znajduje się mogiła pomordowanych, bezimiennych Cyganów. Pochowano tu rozstrzelanych na cmentarzu prawdopodobnie 49 Cyganów niemieckich oraz 12 Cyganów węgierskich. Wieczorem tabor na nocleg zatrzymuje się w pobliskim ośrodku wypoczynkowym. Tu też odbywa się nocny koncert dla miejscowej ludności. Następnego dnia tabor rankiem rusza do wsi Szczurowej, gdzie odbywają się modły za pomordowanych, a na wieczór tabor dociera do wsi Dołęga. Tu następuje dwudniowy postój przy leśnej kapliczce. Towarzyszący wędrowcom kapelan cygański, ks. Stanisław Opocki. Udziela wtedy ślubów oraz chrzci cygańskie dzieci. Dwa dni tu spędzone poświęca się na przypomnienie taborowego, wędrownego życia, które odeszło w przeszłość. Czwartego dnia, w drodze powrotnej tabor zatrzymuje się w Borzącinie Dolnym. Tam leżą szczątki 28 ekshumowanych po wojnie Cyganów, rozstrzelanych w pobliskim lesie w 1943 roku. Barwność wędrującej kolumny, nagłośnienie projektu przez media sprawiają,że na całej trasie taborowi towarzyszy ogromna życzliwość ludzi i wielkie zainteresowanie ideą pamięci zagłady.
Tabor pamięci jest projektem, w którym obok Cyganów, uczestniczą ich sympatycy, przyjaciele, dziennikarze, a także często zupełnie przypadkowi ludzie, którzy do wędrowców dołączają na trasie, albo na postojach.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEW TOMASZEWSKI: -Po lecie zima, a bogactwie bieda, -Pan Bóg dał kobiecie piękne ciało, diabeł tatuaże. -Jak byłem dzieckiem miasto Stęszew skradło mi moje serce. -Uważaj jeśli w życiu masz pod górkę i wieje Ci ciągle wiatr w oczy – możesz zostać samobójcą, wielkim człowiekiem lub mordercą, wybór należy do ciebie. -Chcesz dostać w twarz? Za co? – za całokształt.-Mam taką samą pracę jak lekarz, ja ratuje życie zabytków, a lekarz życie ludzi. -Człowiek za wesoły? To są pozory? Dostaniesz w nos pstryczek i atoli stryczek. -Widziane czterema oczami dwa serduszka – to jest miłość. -Na początku wszyscy pionierzy są niezrozumiali dla wszystkich, doświadczył tego Mikołaj Kopernik. Cudem uniknął śmierci w płomieniach na stosie.
PRZYSŁOWIA INNYCH AUTORÓW: -Trudno być kowalem własnego losu w cudzej kuźni. – Jacek Wejroch, -Im więcej kontrolerów, tym więcej złodziei. – Przysłowie polskie, -Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli. –Arthur Schopenhauer, -Żyjemy nie tak jak chcemy, lecz tak jak potrafimy. –Demokryt z Abdery. -Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości. – Horacy, -Nie cel jest ważny, ale droga do celu. – Konfucjusz, -Nigdy nie dostrzegamy skarbów, które mamy tuż przed oczyma. –Paulo Coelho, -Cierpienie czyni człowieka przewidującym, a świat przejrzystym. –Victor Emil Franki, -Cierpienie daje prędką dojrzałość. – Joseph Conrad, -Cierpienie jest jednym z bardziej dominujących doznań życiowych. – Anonim

Jak to z Żydami w Polsce było część 30

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.
Gdy mówią pieniądze, prawda milczy.
W ostatniej części wkradł się błąd w druku, pod fotografią 1994 rok prześladowanie Cyganów przez milicję, powinno być 1964 rok. Wracamy do mordowania Cyganów w czasie ostatniej wyprawy krzyżowej. nieudanej w latach 1939 – 1945.
Dzieje Cyganów w Europie, to historia prześladowań. Najsroższe prześladowania cierpieli w krajach zachodniej Europy, skąd wielu uciekało (zwłaszcza w ciągu XVI w.) do Polski. Ale i tutaj wydano kilka postanowień o wypędzeniu Cyganów, grożąc nawet karą banicji szlachcie, która by w swych posiadłościach chroniła Cyganów. Te antycygańskie ustawy często nie były przestrzegane i Cyganie dość swobodnie osiedlali się w wioskach, wędrowali po kraju, a nawet byli zaciągani do wojska.
Wkrótce po uchwaleniu Konstytucji 3-go Maja, w której tworzeniu uczestniczył właściciel Stęszewa Antoni Barnaba Jabłonowski i podpisał projekt Konstytucji 3-go maja, na zamku królewskim w Warszawie, w jednej z sal wiszą portrety wszystkich twórców Konstytucji 3-go Maja, wśród nich wisi portret naszego rodaka ze Stęszewa. Aż się prosi, aby w Stęszewie na Rynku stanął dumny pomnik Księcia Antoniego Barnaby Jabłonowskiego, a u jego stóp trzy piękne kozy ze wspaniałymi rogami. Do dzisiaj na Stęszew okoliczna ludność mówi Koźlary. Możemy przeczytać w pamiętniku matki księcia – Doroty, jak to mały Antoś biegał po rynku w Stęszewie, a za nim stado kóz.
Wracając do tematu. Wkrótce po uchwaleniu Konstytucji wydany został w 1791 roku uniwersał, który głosił „tego gatunku ludzie nie są wyjęci spod opieki rządowej i każdemu wolno jest przyjąć Cygana na posiadłość lub w służbę, do wsi swojej i komisję wojskowe nie mają pod tytułem włóczęgów ich aresztować”
Jednak znacznie surowiej, niż w Polsce traktowano Cyganów w tych krajach sąsiadujących z Polską, gdzie obowiązywały prawa cesarstwa niemieckiego. Zacytuję dwa fragmenty dokumentów:
– Wciąż podróżują, a przez to nie tylko wszelkim oszustwem gminnemu człowiekowi wielkie szkody czynią, a także pozwalają sobie całkiem karygodnie szkodzić na ciele i życiu. Kłopotom im postanowiliśmy zapobiec i dlatego zdecydowaliśmy tę niepotrzebną rabuśniczą i kraj nawiedzającą Hołotę rychło z kraju wypędzić.
Są to słowa z listu z 1619 roku Księcia Christiana. 3 lipca 1943 roku w wiosce Szczurowej, watykańscy zakonnicy w czarnych mundurach i białych rękawiczkach na pazurach, trudno jest mi napisać rękach, z napisem na pasach „Bóg z nami” rozstrzelali Cyganów. Wśród zamordowanych było 42 dzieci, niektóre miały tylko dwa tygodnie.
Dla banku Watykanu i banków szwajcarskich śmierć dzieci i rzeka krwi była nieważna, liczyło się tylko zabrane od zamordowanych złoto.
Spośród innych masowych grobów jest wszakże jeden, który się szczególnie wyróżnia. To grób pomordowanych Cyganów na obecnym terenie Polski. Pochowano w niej 93 Romów – całą niemal osadę ze skraju wsi Szczurowa. W osadzie tej mieszkała grupa około 100 Romów. W Szczurowej żyli też w podobnej liczbie Żydzi.
Romowie, mimo że biedni, żyjący w izolacji od reszty wsi, byli z ludnością miejscową bardzo zżyci. Istniało tu nawet kilka małżeństw mieszanych polsko-romskich.
SS-mani, czyli nowocześni krzyżacy watykańscy, zakonnicy, w pierwszej kolejności wymordowali tutejszych Żydów. Mord ten dokonał się jednak z daleka od wioski. W 1942 roku wszystkich Żydów wysiedlono do Getta w mieście, skąd wysłani zostali do obozu śmierci. Ich zakłada dokonała się gdzieś poza świadomością mieszkańców wsi.
Zupełnie inny los spotkał mieszkańców cygańskiego osiedla. Na nich przyszła kolej rok później. Rychłym rankiem 3 lipca 1943 roku otoczono osadę, pod którą przyjechały furmanki powożone przez zmuszonych do tego miejscowych chłopów. SS-mani Niemcy załadowali cygańskie rodziny na wozy i odwiózłszy ich na cmentarz w Szczurowej, mordowali z broni maszynowej. Zginęły tego dnia 93 osoby, od niemowląt po starców. Pochowano ich wszystkich we wspólnej mogile. Kilkoro Romów ocalało, w tym pięcioletnia dziewczynka, która rychło rano pobiegła do wioski. Była świadkiem mordu swoich rodziców i dziadków.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Złote myśli Zbigniew Tomaszewski

-Życie jest piękne, najtrudniejsze jest tylko pierwsze sześćdziesiąt lat.

-Jeżeli siedzisz i myślisz czy jesteś szczęśliwy czy nie, to wstań, przestań myśleć i zrób coś abyś był szczęśliwy.

-Każdy człowiek pragnie mieć swoje małe eldorado.

-Pięćdziesiąt gram wódki wieczorem to nie wódka – to lekarstwo.

-Każdy konflikt czy wojna jest zabawą przerośniętych bachorów.

-Wiedzę i milczenie zdobywa się razem.

-Lepiej pisać książki z głupim niż pić wino z mądrym.

-O szóstej rano nawet zaproszona świnia do domu nie wejdzie.

-Ludzie wchodzą w związki, a potem to jest tylko „jakoś to będzie”.

-Małpy są oszczędniejsze od ludzi, banany jedzą ze skórą.

-Marzenia i człowiek umierają razem i to na długo.

-Cierpienie jest nasieniem geniuszu albo zbrodni.

 

Przysłowia hiszpańskie

-Plon bardziej pochodzi z trudu, niż z pola.

-Pokój w domu, gdy mąż głuchy, a żona ślepa.

-Strzeż się złej kobiety i nie ufaj dobrej.

-Ten kto siedzi tyłem do przeciągu, stoi przodem do śmierci.

-Wiele rąk szybciej kończy dzieło.

-Wizyty zawsze sprawiają przyjemność, jeżeli nie przyjściem, to wyjściem.

-Z małżeństwem jak z melonem, trafia się dobry.

-Z obcowania z kobietami wyniknąć może tylko ogień albo dym.

 

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.

Gdy mówią pieniądze prawda milczy.

Na tym etapie moich badań historii mogę stwierdzić o co toczy się spór na całym świecie, czy Polacy czy Niemcy mordowali Żydów, a więc ani Polacy ani Niemcy nie ponoszą odpowiedzialności za potworną zbrodnie przeciwko ludzkości. Była to perfekcyjnie przygotowana ostatnia wyprawa krzyżowa,  przez watykański bank i banki szwajcarskie, na co wyłożyli razem około 4000 ton złota. Wydali wyrok śmierci na około 36 milionów ludzi czyli Bolszewików (głodnych robotników rosyjskich). Następnie 6 milionów głodnych, bezrobotnych robotników niemieckich Żydów wszystkich ponieważ złoto, które wyłożyły banki szwajcarskie było w 90 procentach własnością Żydów, aby się nigdy nie upomnieli o wypłatę pieniędzy w złocie z banków szwajcarskich tylko za okazaniem numeru. Dlatego specjalnie oddziały nowoczesnych zakonników krzyżackich ss-manów  nawet kilku miesięczne lub tygodniowe dziecko żydowskie wyciągali z kołyski i rozbijali główką o ścianę, a w obozach zaraz po porodzie topili w wodzie, w specjalnie przygotowanych beczkach. Wszystko po to, aby nigdy żaden Żyd nie upomniał się o wypłatę w złocie w bankach szwajcarskich. Po wymordowaniu taboru lub osady cygańskiej Niemcy kradli po zabitych około 50 kg złota tylko w jednej gminie żydowskiej w Tunezji Niemcy zebrali 43 kg złota. Niemcy ładowali na szczelną pakę 60 Żydów i wieźli ich do lasów gdzie były wykopane doły. Rura wydechowa była podłączona do skrzyni ładunkowej szczelnie obitej blachą i po przejechaniu kilku kilometrów do lasu, 60 ludzi było martwych. Złoto zebrane z egzekucji w lasach i obozach koncentracyjnych było natychmiast transportowane do banków szwajcarskich i banku Watykanu. Szacuje się, że złoto zebrane z egzekucji i obozów koncentracyjnych mogło przekroczyć ponad 500 ton. Przed wojną były na całym świecie powiedzenia dwa : „Pewne jak w banku szwajcarskim” i drugie: „Chodzi jak szwajcarski zegarek” Dzisiaj te powiedzenia są nieaktualne, bo powszechnie wiadomo, że banki szwajcarskie i banki Watykanu to są mordercy i złodzieje. Wracamy do masowych mordów w Polsce narodu cygańskiego, na których Eugenio Pacelli kardynał Niemiec, późniejszy Papież wydał wyrok śmierci. Znalazłem w moim archiwum dokładny opis zbrodni w Polsce. Cyganie byli jedną z tych kategorii ludzi, która miała zapewnić rasie panów dobrobyt na następne 1000 lat, których organizatorzy ostatniej wyprawy krzyżowej skazali na całkowitą zagładę. Przygotowali Cyganom los ten sam co Żydom. Razem z Żydami zamykano ich w gettach i razem z nimi mordowano w komorach gazowych w obozach Chełmna nad Nerem, Auschwitz – Birkenau, Bełżca, Treblinki i innych obozów zagłady. Większość tak mordowanych Cyganów to byli ludzi, których Niemcy do obozów śmierci rozlokowanych na terenie napadniętej, okupowanej Polski zwozili z okupowanych krajów zachodniej Europy. Niemcy bali się Cyganów znając ich cygańską determinację i zahartowaną odporność na ekstremalne trudy. Z uwagi na zahartowanych Cyganów do życia w głodzie i chłodzie, Niemcy ułatwiali sobie plan unicestwienia Cyganów, mordując ich w miejscach ich stałego pobytu, czy chwilowego postoju. Ciała pomordowanych kazali okolicznym polskim mieszkańcom zakopywać w polu, w lesie, przy drodze. Po wojnie ekshumowała je okoliczna ludność, przenosząc szczątki zabitych na cmentarze. Są to często mogiły bezimienne, nierzadko zapomniane. Doświadczenia wieków sprawiły, że Cyganie traktowali zagładę zgotowaną im przez nowych krzyżackich zakonników ss-manów z napisem na pasach „Bóg z nami” jako kolejny przejaw prześladowań, tyle że szczególnie okrutnych, ale paradoksalnie naturalnych, w tym nieżyczliwym im świecie. W procesie budowy tożsamości narodowej przywódcy i intelektualiści cygańscy odwołują się więc do mitu indyjskich przodków, kultywując mit wędrówki. W Polsce szczególnym miejscem pamięci jest były obóz w Auschwitz-Birkenau, gdzie pośród 19 tablic informujących o ofiarach jest też tablica w języku Romani – poświęcona Romom. W obozie tym wydzielony był funkcjonujący w latach 1943-44 specjalny obóz cygański (Zigeunerlager) przez który przeszło około 21.000 Romów. Niemal wszyscy zginęli tutaj lub w innych obozach. Ostatnich 3000 Cyganów Niemcy zabili gazem w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku. Dzień 2 sierpnia to od wielu lat data pamięci o zagładzie, obchodzona przez organizacje romskie. Ważnym miejscem pamięci Romów jest też miejsce po byłym obozie w Chełmnie nad Nerem, gdzie Niemcy w styczniu 1942 roku zamordowali w komorach gazowych 4000 Cyganów, wcześniej zgromadzonych w getcie w Łodzi. O ostatniej nieudanej wyprawie krzyżowej 1939-1945 ocalało w Polsce około 20 tysięcy Cyganów. Ci, którzy przeżyli prześladowania, znów wyruszyli w wędrówkę. Wędrówka ta nie trwała długo – 24 maja 1952 roku uchwałą prezydium rządu nr 452/52 urzędu rady ministrów nakaz przechodzenia ludności cygańskiej na osiadły tryb życia rozpoczęły się kolejne prześladowania wędrujących Cyganów.

Ciąg dalszy nastąpi

Zbigniew Tomaszewski

 

ZŁOTE MYŚLI
*Zanim zaczniesz grać z kobietą w tiki tiki, zarób kasę na szmatki, torebeczki i buciki. *Nie róbcie z kleru bożków, to są tacy sami ludzie jak wszyscy, tylko inaczej ubrani. *Pamiętaj to co jest na każdej fotografii jutro może nie być. *Bóg jest tylko jeden, a cała reszta to wytwory ludzi. *Pacjenci to jedyna grupa ludzi, która nie strajkuje. Umiera w ciszy i spokoju. *Jeżeli kochasz kobietę, to jej to powiedz, one to bardzo lubią. *Nie ma głupich pytań, głupie mogą być tylko odpowiedzi. *Polaków, aby pokonać nie potrzeba armat. Wystarczy ich zaszczuć przeciwko sobie, a sami się wyżrą, jak dzikie psy.
PRZYSŁOWIA HISZPAŃSKIE
*Chcąc ratować twarz, nie jeden traci głowę. Diabeł rogów nie ukryje. Dobry przyjaciel to lustro. *Dobrze się zastanów zanim powiesz prawdę. *Kawaler podobny jest do pawia, zaręczony do lwa, żonaty do osła. *Kto plotkuje z Tobą, będzie plotkował o Tobie. *Mąż wie dużo, ale więcej wie ten, kto przyprawia mu rogi. *Ostatnia godzina jest jednakowa dla wszystkich.

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.

W ostatnich częściach opisywałem jak Watykan skutecznie pielęgnuje od roku 966 do dzisiaj nienawiść pomiędzy Polakami a Rosją, Żydami i Cyganami, na którym ojciec święty jego świętobliwość Eugenio Pacelli jeszcze jako kardynał Niemiec, późniejszy Papież Pius XII podpisują konkordat z Hitlerem w roku 1923, w którym było uzgodnienie o unicestwieniu bezbożników, bolszewików, czyli rosyjskich robotników nazywanych przez Watykan czerwoną zarazą. W sumie wydał na śmierć w Europie około 36 milionów ludzi, na dzień dzisiejszy Watykan tak skutecznie szczuje Polaków przeciwko sobie. Z Rosją jesteśmy skłóceni na następne sto lat. Dziesiątki tysięcy tirów co tydzień przez Polskę z całej Europy wożą do Rosji towary, a my patrzymy jak w Polsce dziesiątki tysięcy ton jabłek i innych owoców gnije na drzewach i w magazynach. Można tu zacytować słynne Polskie powiedzenie „Ktoś nam tu robi koło pióra”. Kapitał zagraniczny przejął w Polsce 90 % prasy, radio i telewizję. Przez program pokazany w telewizji o polskim nielegalnym niby uboju bydła, Polscy rolnicy stracili miliony złotych przez miesiąc, dlatego że przed emisją programu bydło sprzedawali po 7,50 zł za kilogram, a po emisji programu cena spadła w niektórych rejonach Polski nawet do 5 zł. Niewiadomo co dalej będzie z naszą gospodarką, znów można zacytować nowe przysłowie – „Polak sobie kupi, że przed szkodą i po szkodzie zawsze jest głupi”. W części 28 zajmiemy się mordowaniem na terenie Polski Cyganów, na których także jego świętobliwość kardynał Niemiec Eugenio Pacelli, późniejszy Papież Pius XII, według konkordatu z 1923 roku wydał na bezbożników Cyganów wyrok śmierci. Na terenie Polski Cyganów mordowano na miejscu, rozstrzeliwując całe tabory i osady. Po zamordowaniu taboru lub osady Niemcy kradli około 50 kg złota. Niemcy obawiali się transportować Cyganów do obozów, gdyż Cyganie znali doskonale teren Polski i język, łatwo mogli uciec, a także stawiali czynny opór. Cyganie nie mając Państwa, ani innych zinstytucjonalizowanych form organizacji zbiorowości, które mogłyby reprezentować ich interesy, nie byli w stanie dopominać się o jakiekolwiek odszkodowania wojenne. Trudne są także do wyliczenia straty jakie ponieśli. Wyginęły przecież całe rody. W przybliżeniu szacuje się, że wymordowanych zostało według konkordatu z 1923 roku podpisanej umowy pomiędzy Watykanem a Hitlerem około 500 000 Cyganów, co stanowiło połowę ówczesnej populacji cygańskiej na świecie.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEWA TOMASZEWSKIEGO:
*Ogień i woda jest przyjacielem i wrogiem człowieka. *Zamiast przeklinać ciemność, spróbuj wzniecić światło. *Jeżeli nie możesz odnaleźć szczęśliwej gwiazdy, wyjdź w nocy przed dom, a wtedy ona odnajdzie ciebie. *Nie próbuj zrozumieć szaleńca, bo jak go zrozumiesz to będzie dwoje szaleńców. *W Polsce dzwony przybierają na wielkości, a mózgi maleją. *Szkoda, że dzikie psy i koty nie jedzą tyle, co muchy, bo wtedy nigdy nie byłyby głodne. *Dla zysku człowiek zrobi prawie wszystko, dla religii wszystko. *Na ziemi w każdej wojnie i konflikcie najbardziej cierpią dzieci i zwierzęta, one są bezbrnne i nie pojmują, co się dzieje.
PRZYSŁOWIA FRANCUSKIE:
*Kto chleba nie ma, to i koszulę sprzeda. *Kto jest dobry do wszystkiego, nie jest dobry do niczego. *Kto ładne rzuca słowa, zły charakter chowa. *Kto mówi sieje, kto milczy zbiera. *Kto nie kocha książek, umiera zhańbiony. *Wyżej bogactwa zdrowie stoi. *Za chwilę radości tysiącem łez się płaci. *Znajdzie się wola, znajdą się środki. *Żarłok kopie sobie grób własnymi zębami.

Jak to z Żydami w Polsce było część 27

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu.
Ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok.
W części 26 wkradł się błąd, mianowicie pod fotografią z 1947 roku, na której jest jego świętobliwość Ojciec Święty Pius XII Papież powinno być zginęło w II wojnie światowej, czyli ostatniej wyprawie krzyżowej 6 milionów Polaków, 6 milionów Żydów oraz dziesiątki milionów ludzi innych narodowości, w tym dzieci, kobiety i starcy. W 1947 roku Papież Pius Eugenio Pacelli wiedział już, że wydał na śmierć dziesiątki milionów ludzi, nie potrafi już patrzeć ludziom w oczy, już nie grozi Europie paluchem, jak w roku 1932, będąc kardynałem Niemiec. W roku 1947 ręce splamione krwią dziesiątek milionów ludzi, w tym dzieci, kobiet i starców schował głęboko, aby nie było widać krwi dzieci. Można nienawidzić Żydów, cyganów i bolszewików, ale nigdy nie wolno zabijać dzieci. W Oświęcimiu, jak zabrakło gazu cyklon „B”, Niemcy wpędzili do wykopanych dołów dzieci żydowskie i cygańskie, polali benzyną i żywcem palili w dołach.
Podczas egzekucji żydów w lasach, gdy były długie kolejki nagich kobiet, matek i babć z dziećmi na rękach, Niemcy wyrwali matkom i babciom malutkie dzieci z rąk i wrzucali żywcem do dołu, bo one już nie wyjdą spod ziemi, a szkoda kuli. Przedtem kolejka podchodziła nad dół i Niemcy strzelali z karabinów maszynowych, ale zdarzały się przypadki, że ktoś dostał kulę w ramię i w nocy wyszedł spod ziemi i uciekł. Dlatego później strzelali z pistoletu w głowę.
Także podsumowując moje badania historii, mogę stwierdzić, że toczony spór, kto mordował Żydów, mogę stwierdzić, że ani Polacy, ani Niemcy nie mordowali Żydów. Była to perfekcyjnie przygotowana wyprawa krzyżowa przez Watykan, a Niemcy byli, jak zwykle w każdej wyprawie krzyżowej wynajętymi mordercami. Tak samo byli wynajętymi mordercami w pierwszej wyprawie krzyżowej do Polski w roku 966. Tak samo Watykan wynajął płatnych morderców niemieckich w roku 1410 w Powstaniu Polaków i Litwy przeciwko zaborcom watykańskim w Zakonach Krzyżackich. Powstanie się udało, bo Polacy bili się za Ojczyznę, a Niemcy za pieniądze.
Także za bestialskie mordy dzieci, kobiet i starców ponosi winę bank watykański i banki szwajcarskie. To oni sfinansowali ostatnią wyprawę krzyżową w roku 1939, to oni wyłożyli około 4000 ton złota. W roku 1939 Niemcy mieli 2,5 miliona żołnierzy uzbrojonych po zęby, 4000 samolotów, 3000 czołgów, 500 sztuk ubotów okrętów podwodnych, a w roku 1942 ubotów mieli 1000 sztuk. W czasie trwania wojny Niemcy wyprodukowali 13.367 samolotów myśliwców FM 190A , w 10 wersjach. 1 września 1939 roku w dniu napadu Watykanu z wynajętymi Niemcami siły były druzgoczące Niemców. Wojsko niemieckie liczyło 1.850.000, a polskie 950.000, Niemcy mieli 11.000 armat, Polska 4.500, Niemcy mieli 2.800 czołgów, a Polska 700, Niemcy mieli 2000 samolotów, a Polska 400, Niemcy mieli 500 sztuk okrętów podwodnych, a Polska 3 sztuki. Polskie okręty podwodne nazywały się „Ryś”, „Żbik” i „Wilk”.
Siły zbrojne Niemców i Rosji 22 czerwca 1941 roku to: niemieckie wojsko liczyło 5.500.000, rosyjskie 2.900.000, Niemcy mieli 48.000 armat, Rosja 37.000, Niemcy mieli 5.000 samolotów, Rosja 8.500 (tyle że przestarzałe), Niemcy mieli 4.300 czołgów, Rosja 10.500 T-34.
W ostatniej wyprawie krzyżowej zginęło 6 milionów Żydów, 6 milionów Polaków, 27 milionów Rosjan. W samej Polsce zginęło 600.000 Rosjan. Kraków Rosjanie zdobywali piechotą, bagnetami klatka schodowa po klatce, dom po domu, marszałek Koniew zabronił użycia przy zdobyciu Krakowa samolotów i artylerii, powiedział, że „wie, co dla Polaków znaczy Kraków, zrobimy to dla Polaków, nie użyjemy artylerii i lotnictwa i tak się też stało.
Dzisiaj ładnie żeśmy Rosjanom podziękowali za Kraków i 600.000 Rosjan, którzy zapłacili życiem za to, abyśmy byli wolni. Dzisiaj młodzi Polacy już zapomnieli jak ich ojcowie, matki, dziadkowie płakali. Witali Rosjan kwiatami, całowali Rosjan, ściskali.
Dzisiaj Watykan tak pielęgnuje nienawiść Rosjan z Polakami i Polaków z Żydami. Polska musi natychmiast zerwać konkordat, który podpisała premier Hanna Suchocka. Musimy odłączyć się od Watykanu, stworzyć Polski kościół katolicki, wyrzucić z kościołów spowiedź, zlikwidować celibat. Księża powinni być normalnymi ludźmi, ubrani w garnitury, powinni mieć rodziny i dzieci.
Z kościołów tak jak w Kanadzie powinno się powyrzucać ławki i wstawić stoliki i krzesła, tak aby wierni w czasie mszy mogli napić się kawy, tak aby można było spotkać się i porozmawiać ze znajomymi, bez wstawania, siadania i klękania, co chwilę.
Kościół przez ostatnie 500 lat nie zrobił nic, aby przyciągnąć do siebie wiernych. Wprost przeciwnie, zrobił wszystko, aby odepchnąć ludzi od kościoła. Czy, aby zrobić reformę w kościele potrzeba rewolucji tak, jak we Francji i musi zginąć dziesiątki tysięcy ludzi?
Nie! Można to zrobić bezkrwawo, tylko natychmiast trzeba zerwać jakiekolwiek kontakty z Watykanem, który tylko szczuje nas przeciwko nam. Pielęgnuje nienawiść Polaków do Rosjan i Żydów. Trzeba pamiętać, że każdy naród ma swoją hołotę, za którą się wstydzi i odpowiada.
Jeszcze jedna sprawa jest do wyjaśnienia, dlaczego Papież Pius XI i jego następca Papież Pius XII nie rzucili klątwy na Hitlera. Miliony ludzi zamordowanych dzieci, kobiet, starców i jeńców wojennych, a tu klątwy nie było. Dlaczego?
Luter nigdy nikogo nie zamordował, a od razu Papierz rzucił na niego klątwę, a na Hitlera nie!? Dlatego, że Watykan był twórcą wyprawy w roku 1939, także papież klątwę musiałby rzucić sam na siebie.
Każdy Polak wie, że Polska to kraj, który od roku 966, czyli pierwszej wyprawy krzyżowej z Watykanu z wynajętymi niemieckimi mordercami cierpiał tak wiele i tak mężnie, że nie ma chyba sobie równego na świecie.
Historia Polski od roku 966 jest niemal krwią i łzami pisana. Od wieków płoną wioski i miasta Polskie, od wieków wróg ze wszystkich stron niszczy kraj, wznosi szubienice, napełnia więzienia najlepszymi dziećmi Polski. Polska jest od roku 966 odwiecznym terenem walk, areną wielkich rozgrywek, między narodami. Jest krwawiącym szańcem kultury.
Słusznie swego czasu Ojciec Święty Paweł V powiedział do Polaków „Dajcie mi grudkę polskiej ziemi, a ja z niej męczeńską kroplę krwi wycisnę. Ta wasza ziemia to najlepsza polska relikwia”.
Prawda ta stała się ponownie smutną i tragiczną rzeczywistością po ostatniej wyprawie krzyżowej 1939-1945. Wśród okrutnych, nieludzkich wręcz tortur na szubienicach w obozach koncentracyjnych, w więzieniach, na ulicach wiosek i miast naszych, po lasach i polach, na robotach w kraju i na wygnaniu za granicą, tylko z Polaków Niemcy produkowali mydło, zginęło 6 milionów najlepszych synów i córek polskich. Krew Polska na nowo popłynęła wezbraną rzeką i znowu przepoiła niemalże każdą grudkę naszej męczeńskiej ziemi.
Krew, pot i łzy są wpisane w życiorys każdego Polaka, albowiem jest zapisane w starym testamencie „Będziesz pracował i jadł we krwi, pocie i kurzu, tak długo, aż wrócisz do ziemi”.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Złote myśli Zbigniew Tomaszewski
*Były w historii czarne, czerwone i purpurowe zarazy, ale najgorszą dla ludzkości jest do dzisiaj złota zaraza. *Każda religia ma swoje kościoły przez które umierają ludzie. *W interesach sentyment to jak żwir w trybach. *Artyści więcej czują, więcej widzą i więcej cierpią. *Gdyby słońce miało oczy pomogłoby zrozumieć miłość. *Sprawiedliwości na ziemi nigdy nie było i nigdy nie będzie. *Jeżeli miałeś trudne dzieciństwo to dobrze, będziesz pisał piękne bajki. *Miłości i zakupów nie szukaj oczami. *W domu gdzie są dzieci i wódka, dzieciństwo zawsze będzie trudne. *Nie oceniaj człowieka po wyglądzie, porozmawiaj z nim. *Z głodu i strachu nawet wzorowi ludzie zmieniają się w psy. *Jeżeli próbujesz ocalić fragmenty historii własnego narodu, to jakbyś próbował ocalić cały świat. *Gdy brak ci humoru, twoje życie traci połowę wartości.
Złote myśli innych autorów:
*Dobro jest najbardziej podejrzaną wartością – Anna Dymna. *Nie można pomóc biednym, będąc jednym z nich – Abraham Lincoln. *Nie czekaj z kopaniem studni, aż nadejdzie pragnienie – Przysłowie chińskie. *Największy jest ból, gdy rany zadają najbliżsi – Ezop. *Łatwiej powiedzieć nie na początku, niż na końcu – Leonardo da Vinci.
Przysłowia Rosyjskie:
*Co napisane piórem, nie wyrąbie i toporem. *Groźny wróg za górami, a groźniejszy za plecami. *Jeden przy pługu, a siedmioro z łyżką. *Kto wiele gada, wiele cierpi. *Ludzi dużo, a człowieka znaleźć trudno. *Łzy często nie z serca, tylko z oczu kapią. *Szukaj dobra, bo zło przyjdzie samo. *Wiele wyrasta z małego. *Z brody Abraham, a po prawdzie cham. *Z obiecanki futra nie uszyjesz. *Złote łoże choremu nie pomoże. *Złodziej jak zając, własnego cienia się boi. *Zdrowia na targu nie kupisz. *Zła to sprawa obrazić sąsiada.

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu
Ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok
W ostatnich częściach przebadałem szczegółowo historię i spróbuję napisać ją od nowa, bowiem jest napisane, że tylko zwycięzcy będą pisać historię, dlatego od pierwszej wyprawy krzyżowej do Polski w roku 966 Watykanu z wynajętymi płatnymi mordercami niemieckimi. Przez ponad 1050 lat to oni pisali historię, jednak ostatnia perfekcyjnie przygotowana wyprawa krzyżowa przez Watykan i Niemcy + Włochy i banki szwajcarskie miała  być to wyprawa krzyżowa, głównie po to, aby wróciło imperium rzymskie i władanie nad Europą przez rasę panów, panowanie na następne 1000 lat. Mieli wszystko tak przygotowane, że w ogóle nie brali pod uwagę porażki. Dopiero po klęsce pod Stalingradem Niemcy przestali bić i kopać Polaków na polskich ulicach za to, że nie zdjęli czapki przed Niemcem. Przez cały okres wojny podziemie przekazywało fotografie, dokumenty o zbrodniach ludobójstwa do Watykanu. Jednak ze strony ojca świętego Piusa XII było zero reakcji. Dzisiaj wiemy dlaczego, bo Eugenio Pacelli Papież Pius XII był prawdopodobnie organizatorem tego ludobójstwa, które według opisu konkordatu mówiło wyraźnie o ostatecznym wymordowaniu w Europie wszystkich bezbożników, Żydów, Cyganów, bolszewików i przy okazji Polaków niepokornych od 966 roku. Gdy po roku 1924 po podpisaniu konkordatu Niemcy zaczęli mordować setki tysięcy komunistów niemieckich w obozie w Dachau i innych miejscach, Papież Pius XI, gdy dotarły do niego informacje o masowych mordach komunistów niemieckich ośmielił się zaprotestować. Na drugi dzień rano już nie żył, został otruty. Tego typu śmierć jest specjalnością Watykanu. W krótkim czasie następcą Ojca Świętego został „pupilek” Hitlera Eugenio Pacelli – Pius XII – twórca konkordatu pomiędzy Watykanem, a Hitlerem.
Partia CENTRUM, która pokonała Bismarcka przegrała z Hitlerem i to za sprawą Watykanu, jej głównej przez całe lata podpory i orędownika. Przypomnijmy, że Groeber był tym z niemieckich purpuratów kościoła katolickiego, który pierwszy jawnie stanął po stronie Hitlera i jego doktryny. Liczne wypowiedzi Groebery w czasie wojny nie odbiegały zbytnio od wojowniczych sloganów Goebbelsa i Rosenberga. Tak więc zarówno Watykan jak i Niemeccy biskupi wypowiedzieli się przeciwko własnej partii za cenę uzyskania konkordatu i przymierza z Hitlerem, które miało im dać upragnioną przewagę nad protestantami. Trzeciego lipca 1933 roku, w momencie końcowych rozmów w sprawie zawarcia konkordatu, Von Papen telefonował do ministra spraw zagranicznych Konstantina von Neuratha: „W toku dyskusji, jakie mieliśmy dzisiaj z Pacellim, arcybiskupem Groeberem i Kaasem wynikło, że rozwiązanie partii Centrum zostało postanowione wraz z zawarciem konkordatu..” Zachodnio – niemiecki historyk okresu weimarskiego K.D. Bracher powiada: „Partia centrum otrzymała w Watykanie cios w plecy (dolchstoss)”. Watykan uzyskał wprawdzie konkordat za cenę licznych kompromisów i wielu poświęceń, ale tylko Hitler osiągnął zamierzony cel: pierwszy wielki sukces w polityce zagranicznej. Warto tutaj przypomnieć ocenę konkordatu, jakiej dokonał Hitler na posiedzeniu swego gabinetu w dniu 14 lipca 1933 roku, na którym von Papen referował przebieg negocjacji w Watykanie w sprawie zawarcia konkordatu. Było to po jego parafowaniu, a przed podpisaniem 20 lipca 1933 roku. Hitler nie chciał wdać się w szczegóły porozumienia oświadczając, że ma wiele mankamentów, które „później, w lepszej atmosferze politycznej dadzą się poprawić”. Hitler uwydatnił jednakże trzy zasadnicze korzyści z zawarcia konkordatu dla trzeciej rzeszy: Po pierwsze – że „Watykan w ogóle chciał z nami pertraktować, chociaż – zwłaszcza a Austrii – operuje się terminami, że narodowy socjalizm jest antychrześcijański i wrogi kościołowi.” Po drugie – że udało się pozyskać Watykan dla „takiego państwa narodowego jak rzesza”. On, Hitler, jeszcze do niedawna nie chciał wierzyć w to, że niemiecki kościół katolicki zgodzi się na dochowanie wierności temu państwu. „Świadczy to o uznaniu obecnego reżimu.” Po trzecie – trudno było mu uwierzyć, że Watykan zgodzi się na rozwiązanie patrii centrum. Hitler dodał na zakończenie: „Jest to tak wielki sukces, że wszystkie inne zastrzeżenia muszą ustąpić.” Mussolini doradzając Hitlerowi szybkie niecierpiące zwłoki podpisanie uzgodnionego konkordatu. Ojciec święty papież Pius XI zgadzał się z tym, że Hitler nie jest dogodnym partnerem, ale zgodził się podpisać konkordat stawiając warunki walki z bolszewizmem ( czyli braćmi robotnikami rosyjskimi i 2 miliony komunistów braci robotników niemieckich w Bawarii czyli ogólnie mówiąc czerwoną zarazę. Następne wymordowania to bezbożnicy czyli Żydzi i Cyganie. Nazywali tych ludzi ścierwo i podludzie oraz ludzkie zwierzęta. Następnie w kolejce byli Słowianie, gdzie pierwsi mieli iść Polacy. Ogółem na początku miało być zamordowanych skromne około 36 milionów ludzi. Miliardy ludzi na całym świecie nie raz oglądali w kinach i telewizji jak ojciec święty Pius XI i następnie ojciec święty Pius XII Eugenio Pacelli kropidłem i wodą święconą, święcili i błogosławili samoloty bombowce i czołgi hitlerowskie, aby się dobrze spisały. Na dobry początek przy mordowaniu najbardziej niewygodnych podludzi 36 milionów, aby rasa panów niemieckich – watykańskich i szwajcarskich bankierów zapewniła sobie dobrobyt na następne 1000 lat. Watykan od początku jak cesarz Konstantyn wprowadził chrześcijaństwo  w IV wieku kierował się hasłem „Ubić niewiernego to nie zbrodnia, to ścieżka do nieba” i drugie hasło ss-manów: „Najpiękniejsze kwiaty wyrastają na gnoju”. Trzecie hasło – Hitlera: „Zwycięzców nikt nie będzie pytał”.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

Złote myśli Zbigniew Tomaszewski:
*Śmierć jest piękna, życie jest gorsze, *Ptaki i samoloty umierają na ziemi, *Nie ma mężczyzn trochę żonatych, *Człowieka po ubraniu tak jak książki po okładce nie oceniaj, *Ja jestem normalny tylko inaczej, *Żaden człowiek nie rodzi się dyktatorem, *Dlaczego bogaci ludzie uchodzą za uczciwych, bo mieli czym zapłacić za tę informację, *Głodny człowiek prosi, mówi, krzyczy, później zabija, *Nikt nie jest doskonały, nawet Pan Bóg popełnia błędy, wystarczy spojrzeć na niektórych ludzi, *Najgorszy przeciwnik to ten, który milczy, a robi swoje.
Złote myśli innych autorów:

*Najtrudniej jest w życiu nauczyć się, które mosty należy przejść, a które za sobą spalić – Dawid Russell, *Wierni przyjaciele, dobre książki i uśpione sumienie – oto ideał życia – Mark Twain, *Żyj tak, jakby każdy dzień miał być ostatnim – w końcu okaże się że miałeś rację – James Thurber, *Trzy są cnoty, które należy realizować : kochać ludzi, rodziców i sprawiedliwość – Eurypides, *Podziwiać należy czyny, a nie słowa – Demokryt z Abdery, *Przez życie, jak przez błoto, idzie się z trudem – Victor Marie Hugo.
Jak to z Żydami w Polsce było część 25.
Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu, ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok. Jak dotychczas przebadałem tysiące książek, dokumentów, starych gazet, rycin i fotografii. Znalazłem dużo środków łagodzących dla narodu niemieckiego i dla narodu rosyjskiego. Jednak nie znalazłem żadnych środków łagodzących dla Banku Watykańskiego i banków szwajcarskich. To oni w białych rękawiczkach byli głównymi reżyserami i finansistami ostatniej wyprawy krzyżowej w roku 1939, która miała zapewnić rasie panów panowanie na następne 1000 lat. Gdyby nie złoto szwajcarskich banków, banku Watykanu, nigdy nie doszłoby do strasznych zbrodni. Czytając zeznania świadków zbrodni, szczególnie mordowania dzieci musiałem przerwać badania na tydzień aby ochłonąć. Jeżeli ktoś może czytać coś takiego, to odsyłam do tekstu „Ponary Baza” opublikowanego w roku 1945 na łamach „Orła Białego” zdaniem Czesława Miłosza i trudno nie zgodzić się z opinią poety – jest to najbardziej wstrząsające, a jednocześnie najbardziej prawdziwe świadectwo zbrodni- ludzkiej rzeźni. Sumując powyższe, proces w Norymberdze o ludobójstwo musi być wznowiony? Wracamy do tematu zbrodni jak to wszystko po kolei się rozwijało. 23 marca 1933 roku Reichstag uchwalił te pełnomocnictwa. Kaas, a za jego sprawą całe centrum głosowało na Hitlera. Kiedy pięć lat później ukazała się w dzienniku ustaw Niemiec mała wzmianka o przedłużeniu ważności pełnomocnictw na następne pięć lat, nikogo to już nie interesowało. Hitler był niekwestionowanym dyktatorem, a Kaas od dawna rezydentem Watykanu. W tym czasie wszyscy przeciwnicy Hitlera już zostali zamordowani, a pozostali ze strachu bali się nawet odezwać. Prawie wszyscy Biskupi Niemieccy w pełni wypowiedziało się za Hitlerowskim reżimem. Konkordat nikogo nie interesował. Do dzisiaj trwa spór wśród Historyków w Niemczech kto był odpowiedzialny za zawarcie konkordatu między Niemcami a Watykanem. Von Papen, Kaas czy Pacelli? Na Papena historia wydała już wyrok. Wiadomo, że był on hitlerowskim adwokatem diabła i maczał palce wszędzie gdzie mógł. Dowieść swojej wierności Hitlerowi. Odegrał dwulicową rolę w centrum, później w Wiedniu, gdzie został akuszerem „Anschlussu”. Następnie w Turcji, nie maskując zbytnio swych szpiegowskich zabiegów pod frakiem ambasadora w Ankarze. Nie zapomniał bowiem, że z listy osób przeznaczonych do zamordowania pamiętnej „nocy długich noży” (30 czerwca 1934 roku). Skreślił go osobiście Goring, dając mu z resztą schronienie we własnym domu. Działo się to w czasie, kiedy obaj jego osobiści referenci ponieśli śmierć z ręki Himlerowskich zbirów. Moralna sylwetka von Papena została doskonale obnażona w procesie norymberskim. Mury watykańskie oszczędziły wielu zbrodniarzy, w roku 1945 przechowały 60000 ss-manów, których następnie przemycili do Argentyny, a największych morderców skrycie truli, aby uniknąć opinii światowej. Mury watykańskie oszczędziły również prałata Kaasa przed wczesnym osądem historii. Dzisiaj jednak nie ulega wątpliwości, że przywódca centrum dał się wyprowadzić w pole Hitlerowi paktując z Papenem uważanym w partii za renegata i stając się po prostu dezerterem, który jeszcze przed podpisaniem konkordatu opuścił kraj i partię uchodząc do bezpiecznego Rzymu. Kaas zdezawuowany został także przez Pacellego. Jak przypomina w swoich pamiętnikach Brüning – Kaas w telefonicznej rozmowie z Watykanu ze swoim zastępcom Josephem Joosem w Berlinie już 2 lipca wyraził zdziwienie, że centrum wciąż istnieje. „Jeszcze się nie rozwiązaliście?” – zapytał prałat – zróbcie to szybko. Partię rozwiązano 5 lipca za zgodą Watykanu, zanim zarządził to Hitler. Bieg negocjacji w sprawie konkordatu spoczywał z upoważnienia osobistego Hitlera w rękach von Papena, utrzymującego najściślejsze stosunki z sekretarzem stanu Paccelim. Ówczesny papież Pius XI nie kwapił się zbytnio do podpisania konkordatu i nie uchodził za entuzjastę trzeciej rzeszy. Rozważał nawet zajęcie stanowiska wobec Hitlerowskiego terroru, którego ofiarą padli nawet wybitni działacze katoliccy, ale sprawy leżały w gestii Pacellego, który za wszelką cenę zmierzał do zawarcia konkordatu i w Papenie miał oddanego orędownika swoich zabiegów. Obaj liczyli na wdzięczność Hitlera. Brüning w rozmowie z hrabią Harrym Kesslerem, znanym oponentem Hitlera, wyraził się w roku 1935, że „za porozumieniem z Hitlerem nie stoi Papież czyli Pius XI, ale watykańska biurokracja i jej augur Pacelli!”. Prałat Kaas był niewątpliwie pod wrażeniem polityki Pacellego, o którym wspomina tenże Brüning, że „wypowiadał się zawsze za autorytarnymi rządami w państwie i w kościele”. Komunikat z podpisania konkordatu nie wymienia prałata Kaas, a z oficjalnej fotografii z ceremonii podpisania konkordatu prasa niemiecka na rozkaz Goebbrlsa wyretuszowała jego sylwetkę. Pacelli wprawdzie zaoferował Kaasowi refugium w Watykanie, ale postarał się o to, aby o jego istnieniu szybko zapomniano. (cdn)
Zbigniew Tomaszewski.

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEWA TOMASZEWSKIEGO: *Żyjemy w czasach, gdzie maszyny za nas wykonują pracę, tylko dlaczego czasu mamy coraz mniej?, *Wszystkie marzenia się spełniają, jeżeli nie w życiu to w snach, *Człowiek docenia wszystko co miał, wtedy kiedy to straci, *Historia jest nauczycielką życia, pokory i dumy, *Bierz z szacunkiem i pokorą co daje matka natura, jak przesadzisz zabierze ci wszystko z nawiązką, *Dziecko wychowasz bez bicia, ale bez bajek nie, *Szanuj przeszłość, bo nie wiesz jaka będzie przyszłość, *Aby być zdolnym do wielkich rzeczy to najpierw musisz zdobyć wielkie pieniądze, *Najlepsze pomysły przychodzą kiedy bujamy w obłokach, *Świat biegnie do idealności? Nigdy nie było i nie będzie nic idealnego,
ZŁOTE MYŚLI INNYCH AUTORÓW: *Nie ten bogaty, kto ma, lecz kto wie – Maria Sławska, *Lepiej osądzać złe uczynki, niż je popełniać – przysłowie żydowskie, *Często w małżeństwie pierwej się rodzą przykrości, niż dzieci – Platon, *Aby stać się lepszym, nie musisz czekać na lepszy świat. – Phil Bosmans, *Trzeba milczeć, albo mówić rzeczy lepsze od milczenia. – Pitagoras.
Jak to z Żydami w Polsce było część 24
Ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok.

W ostatniej części zakończyłem jak na początku lat 90-tych ubiegłego wieku premier Polski pani Hanna Suchodzka podpisała z Watykanem konkordat. Mam w swoich zbiorach dziesiątki tysięcy książek, dokumentów, fotografii, starych gazet i nie udało mi się ustalić treści konkordatu. Najprawdopodobniej ten dokument nigdy nie ujrzał światła dziennego. Według nie potwierdzonych danych wywiązanie się z zapisu konkordatu kosztuje nas Polaków rocznie 17 miliardów złotych, są to niewyobrażalne pieniądze. Sama religia w szkołach, pensje świeckich i i kościelnych katechetów + składki ZUS, kosztuje rocznie kilka miliardów złotych. Pani premier Suchocka za podpisanie grzecznie konkordatu została ambasadorem w Watykanie i spędziła 10 letnie wczasy za darmo w Watykanie. Wracamy do ostatniej, wyjątkowo krwawej wyprawy krzyżowej, przygotowanej perfekcyjnie przez Watykan, Hitlera, Mussoliniego i najprawdopodobniej banki szwajcarskie. Kiedy 9 lipca 1933 roku cały świat dowiedział się o podpisaniu konkordatu między trzecią rzeszą a kurią rzymską, nikt nie wątpił, że intrygi Hitlera odniosły poważny sukces na arenie międzynarodowej. Reperkusje wywołane wprowadzeniem dyktatury i terroru w Niemczech (pożar Reichstagu, obozy koncentracyjne, w których mordowano setki tysięcy braci robotników, których Watykan i Hitler nazwali czerwoną zarazą i komuchami. Masowo rozwiązywali partie polityczne, których członkami było ponad 6 milionów głodnych, niemających pracy Niemców. W zastraszającym tempie panoszyło się gestapo) spowodowały, iż Hitler spotkał się z nieprzychylnym stosunkiem wielu stolic europejskich, jak również bojkotem lewicy europejskiej. Na tym tle podpisany uroczyście konkordat w Watykanie otworzył przed Hitlerem nowe możliwości w Polityce zagranicznej. Watykan niejako wprowadził Hitlera do tych salonów dyplomatycznych Europy, które dotąd salony były przed Hitlerem zamknięte. Kiedy główny architekt tego konkordatu i wice kanclerz Franz von Papen, reprezentant prawicy katolickiego centrum, który zdradził własną partię dla Hitlera, powrócił 20 lipca 1933 roku z Rzymu, ngdzie wraz z papieskim sekretarzem stanu, kardynałem Eugenio Pacellim (późniejszym Papieżem Piusem XII) dokonał oficjalnej ceremonii podpisania konkordatu. Był przekonany, że dokument ten posłuży Hitlerowi do kombinacji gabinetowych. Przypomnijmy, że w pierwszym rzędzie baronowie i przemysłowcy stanowili większość. Narodowych socjalistów było tylko dwóch: Hermann Göring Wilhelm Frick, ale skupili oni w swoich rękach pełnię władzy, podlegały im bowiem całe Niemcy oraz cały aparat bezpieczeństwa i policji w Niemczech. Hitler przyjął jednakże konkordat jako należny mu trybut ze strony niemieckich katolików i za nim jeszcze nastąpiła ratyfikacja tego dokumentu.ł… (10 września 1933 roku) nie tylko znegliżował jego treść, ale przestał się nim w ogóle interesować. Przecież już w książce Maim Kampf pisał, że na początek trzeba zabić 36 milionów ludzi, Żydów, Polaków, Cyganów i komunistów, w tym ponad 6 milionów komunistów niemieckich, których zabijanie masowe trwało w Niemczech już od 1933 roku. Wszyscy, którzy jak von Papen, Prałat Ludwig Kaas czy Moncjusz papieski Orsenigo, sądzili że konkordatem zwiążą Hitlerowi ręce, zawiedli się srodze. Hitler bowiem, wiedząc doskonale, jak właśnie Watykanowi zależało na konkordacie z Niemcami, potrafił na jednym ogniu upiec wiele pieczeni. Jedną z tych pieczeni miało być wyłożenie Hitlerowi dwóch lub trzech tysięcy ton złota czy pożyczenie, a może miała to być kontrybucja zapłacona przez Watykan, bo przecież czerwona zaraza zagrażała najbardziej bankom szwajcarskim i bankowi Watykanu, właścicielom ziemskim i fabrykantom co mogli zabrać komuniści ziemi i fabryki i musieli by się wziąć i tak za pracę a tu w banku Watykanu i bankach szwajcarskich mieli gotowe złoto, tysiące ton których praktycznie nikt nie chronił. w Watykanie tych kilku żołnierzy z kijami uciekłoby po pierwszym wystrzale z armaty i tak samo byłoby w Szwajcarii. Watykan starał się już w 1919 roku od momentu kiedy upadło cesarstwo Hohenzollernów, a w Berlinie pojawił się młody Pacelli Eugenio, późniejszy papież Pius XII, ale sprawa nie była prosta, ponieważ także w Weimarskim Reichstagu SPD i Protestanci stanowili większość. Wprawdzie Watykan zawarł później odrębne konkordaty z katolicką Bawarią (1924rok) i Badenią (1929 rok) a nawet powiodło mu się to z Prusami (1929 rok). Z uwagi na ludność Polską, jednakże rzesza uparcie wzbraniała się przed przyjęciem Watykańskich warunków w zakresie szkolnictwa. Partią, która zabiegała o taki konkordat, było oczywiście Katolickie Centrum, którego wybitni działacze, jak Heinrich Bruning, Ludwig Kaas czy Joseph Joos, widzieli także własne korzyści polityczne w porozumieniu z Watykanem. W okresie Weimarskim sprawa rozmów toczyła się ze zmiennym powodzeniem. Pacelli widział szansę dla siebie, kiedy wypłynęła sprawa mianowania biskupa polowego dla katolickich żołnierzy Reichswehry, którego Watykan nie chciał uznać, dopóki nie zostanie zawarty konkordat. Watykan sądził, że ma poważne atuty w ręku, ale w tym okresie (1930-1932) republika Weimarska wstrząsana była innymi wydarzeniami. Cień Hitlera powiększał się… Przewodniczący partii prałat Kaas, który przyjaźnił się z Noncjuszem Pacellim i miał duże wpływy w Watykanie, gotów był nawet niemało poświęcić, aby osiągnąć wreszcie główny cel swojej działalności : konkordat. Wybaczył nawet von Papenowi zdradę partii i ukorzył się przed nim, kiedy został on zastępcą Hitlera w rządzie rzeszy. Co więcej wbrew Bruningowi gotów był poprzeć wniosek NSDAP w Reichstagu w sprawie udzielenia generalnych pełnomocnictw Hitlerowi na pięć lat, które w praktyce wyeliminowałyby parlament z życia publicznego Niemiec.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski

ZŁOTE MYŚLI ZBIGNIEWA TOMASZEWSKIEGO:
*Ten żyje, kto kupcem, bankierem,albo złodziejem, *Jeżeli masz chleb, wodę i złoto, pojedź tam gdzie nie mają chleba, wody i złota, a powrócisz mądrzejszy, *Złodzieja może okraść tylko drugi złodziej, *Aby ludzie ci się kłaniali,nie potrzeba stanowiska i pięknych szat, wystarczy tylko być człowiekiem, *Umiera się tylko raz, ale na długo, *-Żyj tak, aby nikt nie płakał z twojego powodu, a i ty nie będziesz płakał, *Gdyby głupota bolała, z każdego domu byłoby słychać jęk, *Niektóry człowiek bogaty perfumuje się mocniej, aby było trudniej wyczuć złodzieja, *Najlepsze lekarstwo bez recepty i kasy, to uśmiech, *Niemcy i Watykan wygrali z nami wiele bitew, ale żadnej wojny, *Nie zabijamy czasu, to on zabija nas, *Zdobycie pieniędzy jest łatwiejsze, niż ich kłopotliwe pilnowanie, *Człowieku dzieje ci się krzywda, bo ty sam się na to godzisz, *Polskiej historii najszybciej można nauczyć się na cmentarzach, *Bardzo dużo prawdy na świecie jest zatuszowane, odkrycie jej zależy od każdego z nas, *Nie pozwólmy szczuć nas przeciwko nam.
ZŁOTE MYŚLI INNYCH AUTORÓW:
*Ważna jest jakość, nie długość życia – Martin Luther King, *Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata, a dużo od siebie – Władysław Biegański, *Żyć, to przekształcać siebie w dzieło sztuki – Fiodor M. Dostojewski, *Życie to raj, którego klucze są w naszych rękach – Fiodor M. Dostojewski, *W ciężkiej dla wszystkich podróży życia nie godzi się własnych ciężarów na cudze barki zwalać – Adam Mickiewicz, *Wartość życia stanowi to, za co można je oddać, za co chce się umrzeć – Maria Dąbrowska, *Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać – to najlepsza filozofia św. Jana Bosko, *Niełatwo iść przez życie kilkoma drogami równocześnie – Pitagoras, *Sztuka życia: móc zaspokoić głód, zachowując apetyt – Anita Daniel, *Życie, to najbardziej zdumiewająca bajka – Hans Christian Andersen, *Ukochajcie życie, a życie was ukocha – Daniel Stern
Jak to z Żydami w Polsce było część 23

Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu
Ostatnia wyprawa krzyżowa 1939 rok.
W części 22 zakończyłem, jak handel z zagranicą wymyka się z rąk polskich. Miasto leżące u ujścia głównej, polskiej artylerii komunikacyjnej – Wisły, skwapliwie przejął te agendy handlowe na siebie. Wielki błąd popełnił Król Kazimierz Jagiellończyk nadając Gdańskowi w roku 1457 „Wielki przywilej” przyznający tak zwane „prawo morskie”, które umożliwiło Gdańskowi otwieranie, zamykanie i ogólne kierowanie żeglugi na całym wybrzeżu polskim. Z tą chwilą żegluga na Bałtyku oraz wzmagający się ruch handlowy na Wiśle – stały się wyłącznymi atrybutami Gdańska, który obejmuje monopol handlu zagranicznego Polski i którego nie odzyska już żaden z późniejszych naszych monarchów.
Poprzez stulecia XV, XVI, i pół XVII Polska corocznie wywoziła na zachód i południe Europy – około 300.000 ton zboża wartości 30 milionów złotych ówczesnych, to znaczy w roku 1936 – 600 milionów złotych. Przypomnę, że w roku 1936 litr dobrej wódki kosztował 1 zł, tyle samo pobierała kolej za bilet na odcinek 20 km, więc to 600 milionów, to było bardzo, bardzo dużo pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że obecnie litr dobrej wódki kosztuje około 60 złotych, tedy kwota ta obecnie wynosiłaby 36 miliardów.
Gdańsk ciągnął zyski wręcz lichwiarskie, dyskontując na swoją korzyść 40, 50, 60 % wartości naszego eksportu. Nie ma się co dziwić, że król Kazimierz Jagiellończyk popełnił straszny błąd, praktycznie wydzierżawiając Gdańskowi porty handlowe, jego doradcami byli prawdopodobnie biskupi z Watykanu. Na rodzimych biskupów, wybranych przez króla, Watykan nie dał zgody.
Kontynuując zbrodnie Watykanu muszę poruszyć sprawę biskupa Adamskiego, który w roku 1943 na Śląsku nawoływał ludność Polską, aby masowo wpisywała się na listę niemiecką, narodowościową (DUL). Obiecywał, że ta lista (Volkslista) będzie chronić Polaków przed represjami Niemców. Ludzie posłuchali biskupa. Pokłosiem tego było wpisanie się na listę (DUL) około 200 000 Polaków, czyli około 90 % mieszkańców Górnego Śląska.
Po krótkim czasie około 150 000 Polaków dostało wezwanie do wojska niemieckiego i skierowanie na front wschodni, z którego nie wróciło około 100 000 osób i znowu przez Watykan spłynęła rzeka polskiej krwi.
Tylko biskupi wiedzieli o konkordacie podpisanym przez już wymienionej o ostatniej wyprawie krzyżowej i powrocie do imperium rzymskiego. Na dowód tego, że biskupi wiedzieli, co się dzieje, jest postawienie w roku 1945 52 biskupów francuskich przed sądem w Paryżu, o kolaboracje z Niemcami. Prawdopodobnie Watykan zadziałał na tyle, że do procesu nie doszło.
Drugim oskarżonym w roku 1945 był premier Francji, który kolaborując z Niemcami, wydał miejsce ukrycia we Francji 220 ton złota, które wpadło w łapy niemieckie. W roku 1945 został oddany pod sąd francuski i skazany na karę śmierci.
Wracając do biskupa Stanisława Adamskiego, jeden z jego ofiar mieszkał po wojnie w Stęszewie, był moim kolegą. Pracował w Roszarni w Stęszewie. Na emeryturze często mnie odwiedzał i opowiadał, jak dostał wezwanie do wojska do Wermachtu. Jego brat poszedł. Zaś on za dezercję został skazany na około 2 lata obozu koncentracyjnego. Opowiadał mi, jak Niemcy go bili, katowali. Polaków bili tylko przypadkowo, a jego Niemcy bili regularnie, codziennie.
Teraz może ciekawostka, co to były „Annaty”. Były to jednoroczne wpłaty pieniężne na rzecz Watykanu, zrazu tylko z beneficjów kościelnych. Od XIV wieku przybrały charakter powszechny, stanowiąc istotny dochód Kurii Rzymskiej. Było to poważne obciążenie dla płacących. Mimo oporu kleru i krytyki ze strony pisarzy politycznych (Jan Ostroróg), wysyłali biskupi owe Annaty do Rzymu, przez cały okres staropolski.
Ciekawe, ile dzisiaj nas, Polaków kosztuje utrzymanie kleru w Polsce. Podpisała to na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku premier Suchocka
Ciąg dalszy nastąpi Zbigniew Tomaszewski

Złote myśli: *Mądrość, podobnie jak żółwiowa zupa, nie każdemu jest dostępna. – Koźma Prutkow, *Nikt sam nie jest dostatecznie mądry – Plaut, *Mądrość musisz sam z siebie, własną wydobyć pracą – Adam Mickiewicz, *Siwizna nie czyni człowieka mądrym – Menander, *Mądrość nie jest jedyną wartością, która nie dewaluuje się – Sokrates, *Trzeba wiedzieć, co i kiedy, a nie wiedzieć wszystko – Henryk Jagodziński, *Sztuka mądrości polega na tym, by wiedzieć, co należy przeoczyć – William James, *Mądrość przychodzi w stroju cierpienia. Gorycz wiedzy jest zdrowym napojem – Anna Kamieńska, *Mędrzec szuka mądrości, głupi ją znalazł – Georg Christophlichtenberg, *Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym – Heraklit, *Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożny – Ernest Hemigway, *Mądrość jest tylko w prawdzie – Johann Wolfganggoethe.

Jak to z Żydami w Polsce było część 20

Czas jest królem prawdy.

W poprzedniej części zakończyłem o tym, że Polska od roku 966 nigdy nie była wolna. Straszna niedola dla Polaków rozpoczęła się, gdy krzyżacy podstępnie za złoto Watykanu w roku 1224 wydzierżawili od Księcia Konrada Mazowieckiego ziemie należące do Konrada Mazowieckiego. Krzyżacy fałszując dokumenty i podpisy Konrada wyłudzili od papieża złoto na budowę zamków krzyżackich. Dokumenty i pieczęcie Konrada podrabiali tak starannie, że były wiarygodne u Papieża, ale to już była specjalność Niemców krzyżackich, o czym się przekonaliśmy w roku 1939, gdy cały świat czytał w gazetach, że polscy bandyci napadają na spokojny pracowity naród niemiecki, a prawda była zupełnie odwrotna. Wracając do roku 1224, gdy krzyżacy watykańscy i niemieccy, piszę watykańscy,ponieważ wielu ludzi twierdzi, że krzyżacy to oddzielne państwo krzyżackie. To była fikcja, aby w razie czego mieć przykrywkę. Tak samo uczynił Watykan na mocy traktatów laterańskich. Za porozumieniem z Mussolinim i Hitlerem po podpisaniu odpowiednich konkordatów, dnia 22 lutego 1929 roku powstało suwerenne, neutralne państwo- miasto Watykan ( Stato Della Citta del Vaticano). Strony uzgodniły w nim, że nowe „Państwo Kościelne” o powierzchni 44 hektarów. W skład państwa wchodziło 30 placów i ulic, bazylika świętego Piotra, dwa kościoły, pałac Laterański, koszary gwardii szwajcarskiej. Dnia 22 lutego 1929 roku państwo już Watykan liczyło 973 mieszkańców. W skład państwa wchodził oddalony o 20 kilometrów pałac letni w Castel Gandolfo. Ponadto państwo Watykan było zwolniony od podatków i kontroli finansowej. I tak Watykan za pociągnięciem pióra stał się z niepewnego bankruta krezusem i zapewnił sobie uprzywilejowaną pozycję na międzynarodowych rynkach finansowych, gdzie miała się wykuwać przyszłość świata w XX wieku. 10 lat później po bandyckim napadzie narodu niemieckiego na Polskę państwo neutralne Watykan było już najmniejszym państwem na świecie. Żadnego przemysłu, żadnych bogactw naturalnych, jedynym dochodem był bank watykański i tak państwo Watykan stało się jednym z najbogatszych i pod wieloma względami najpotężniejszym państwem na świecie. Szwajcaria też zrobiła się państwem neutralnym na wszelki wypadek i tak oto w czasie II wojny światowej (ostatniej wyprawy krzyżowej). Na Watykan i Szwajcarie nie spadła ani jedna bomba? Kolejna intryga w roku 1227 gdy Świętopełk Gdański dokonał napadu na Gąsawę, gdzie odbywał się zjazd Piastów. Świętopełk zamordował księcia Leszka Białego na polach Marcinkowa. Przybrał tytuł księcia i zerwał więzi z Polską. Pomorze odosobniło się, a polska została odepchnięta od Bałtyku. Tymczasem zaś pomorze szczecińskie zostało przejęte przez Niemców. Niemieccy krzyżacy po roku 1224 osadzili się na wydzierżawionej ziemi od Konrada nad dolną Wisłą. Na podstawie przedstawionych papieżowi sfałszowanych dokumentów opieczętowanych podrobioną pieczęcią Konrada i tak powstała krzyżacka zapora przez którą Polska nie mogła korzystać ze swego morza. Także intrygi i podstęp Niemców i Watykanu wprawiły o zawrót głowy.
Ciąg dalszy nastąpi
Zbigniew Tomaszewski